Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 13:48:09

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 264 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 18  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 22 stycznia 2025 19:11:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 19918
Skąd: z prowincji
mam i ja :D

po pierwszym odsłuchu :disc wrażenia pozytywne

jak każda nowa płyta Armii wymaga oswojenia

za wcześnie na szczegółowe wrażenia ale "Niebo nad niebem" najlepsze

jar pisze:
troche czuc że spiewa starszy pan w refleksyjnym duchu
ja tam starszego pana nie słyszę, refleksyjnie miejscami tak


PS.
zastrzeżenie mam tylko do krzywo przyklejonego plastiku na CD w digipacku (mam dwie sztuki i obie tak samo krzywo sklejone)

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 22 stycznia 2025 19:43:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 czerwca 2014 20:20:04
Posty: 785
Skąd: Mazowiecki Park Krajobrazowy
ja też mam dwie sztuki i obie ideał, ale żeby tak wysyłać w zwykłej kopercie bąbelkowej takie cacuszka? Na szczęście, jakimś cudem dotarły niezniszczone.

Dobra, nieważne - Zaczynam odsłuch... :)

_________________
trochę o muzyce, książce, przyrodzie, ale najwięcej o bieganiu :lol:
https://meblooscianka.wordpress.com


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 22 stycznia 2025 21:20:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Zestawienie okładki nowej płyty z okładką pierwszego wydawnictwa Armii (singiel Aguirre) zdaje się potwierdzać hipotezę Juliusza, jak myślicie?

Do mnie jeszcze dziś nie dotarła...

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 00:46:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 7954
Skąd: Kraków
antiwitek pisze:
Zestawienie okładki nowej płyty z okładką pierwszego wydawnictwa Armii (singiel Aguirre) zdaje się potwierdzać hipotezę Juliusza, jak myślicie?


Nie wiem, czy powinienem sam odpowiadać na to pytanie, ale moim zdaniem tak, bez wątpienia, ale o tym poniżej. ;)

Przesłuchałem płytę i postanowiłem napisać taką wstępną recenzję, może coś jeszcze potem dodam, ale na razie wygląda to tak:

Początkowe "Wołanie", bardzo przestrzenny, nieco walcowaty utwór, o poczuciu wezwania. O tym, że jesteśmy przyzywani do rzeczy wyższych przez Najwyższego, zarówno w typowe dla Niego sposoby, jak słowa i sny, jak i otaczający świat, piękny świat. Fraza "daleki śpiew" zawsze będzie mi się kojarzyć z "dalekimi śpiewami" z płyt Acid Drinkers, tak kojarzyły mi się tam nakładane pogłosy na wokal, ale tu chodzi pewnie o śpiew aniołów.

Dalej zaś mamy maszerujący muzycznie i to szybko maszerujący "Obcy w domu", jak już słusznie zauważył Jar, polemika z Sartrem, ale też z brakiem miłości względem różnie pojętych obcych. Zarówno migrantów, jak i nas samych, bo każdy z nas jest jakoś obcym, "nasza ojczyzna jest w Niebie". Pojawia się derprozzesowe wołanie: "pomóż mi, by żyć" Tu napomina Budzy, nawiązując niejako do utworu o bitwie pod Grunwaldem: pamiętaj kochać, pamiętaj żyć, pamiętaj umierać. By nie zapomnieć i nie przejść bezmyślnie.

Kolejny utwór to również znany "Wielki Las" (notabene, miks płytowy zdaje się różni się od miksu singlowego, ale nie jestem tego pewien, poza "Wołaniem", gdzie jest ewidentnie inne intro, z ukrytym w nim "orekoreooooo" ;) ) Ten utwór można by zagrać, a przynajmniej intro perkusji, parowozem, takim Ok1 na przykład, przy swoim układzie osi powinien to wystukać kołami. ;) To zdaje się dość czytelna inspiracja Gojirą, ale też bardzo przejmujące doznanie wielkiej ciemności, to oczywiście może być wiązane z sytuacja na granicy polsko - białoruskiej, tak samo jak i "Obcy w domu", ale też może być odczytane bardziej uniwersalnie, jako doświadczenie złego, czasem obecnego w nas samych.

Bardzo ujęło mnie następne na liście "Ja tylko wspominam" w którym niezwykle mocno się odnajduję. Utwór jest nieco "wyżej" zagrany, niż poprzednie, tak samo jest z wokalem, w ogóle te utwory są bardzo spójne muzycznie, to oczywiście nieco przesadzona przenośnia, ale ośmielę się stwierdzić, że są trochę jak zrobione z klocków Lego, można wyjąć fragment, zamontować gdzie indziej i też będzie pasował, mi ta spójność się, muszę przyznać, podoba. Nie ma jakichś przełamań stylów, wszystko jest monolityczne, co oczywiście nie oznacza, że wszystkie utwory są takie same - są różne niuanse, elementy elektroniki, zmiany tempa i tak dalej, ale o tym pewne niewielkie wzmianki będą później. ;) Wracając zaś do utworu - bardzo poruszający tekst o zagadce powodzenia bezbożnych. Jesteśmy otoczeni przez sforę psów, możemy wspomnieć o cudach i rzece dzieciństwa, ale towarzyszy nam płonąca katedra i cierpienie niewinnych, co oczywiście odnosi się do wydarzeń z ostatnich lat, w ogóle, teksty z tego albumu chyba najmocniej ze wszystkich dotychczasowych odnoszą się do wydarzeń bieżących, czego wcześniej Budzy zdecydowanie unikał. Tu jednak pojawia się element nadziei, która jest motywem przewodnim, słynne "gwiazdy nadziei" zdobią prawie każdą stronę książeczki, tak samo jak jaskółki, zwiastuny nadchodzącej wiosny, Budzy na okładce chyba specjalnie dał dwie (bo jedna wiosny nie czyni :D ), połączone na stałe, jak człony w ET42, tak, że nie mogą od siebie odlecieć, muszą tak wirować do końca, do prędkości światła, włączając się w to może i końcowe wirowanie świata. I tu jest ponowione wezwanie do zakochania się, do umiłowania, które jest drogą do wolności.

Potem następuje łagodnie zaśpiewane "Nas nie ma". Budzy zwraca się tu do wprost do siebie samego, jako do Toma Bombadila, do ukrycia się, do tego, że nie mamy nic, ale mamy wszystko, w utworze powtórzony jest motyw ze "Wspaniałej nowiny" Armii (który, notabene, też jest cytatem, z tego, co wiem ;) ), bardzo przestrzenny i unoszący i rzeczywiście dający nadzieję, partie waltorni bardzo dobrze słychać, bo w większości utworów są trochę cofnięte i schowane. Nawet śmierć może być piękna, mamy to, poszukiwanie Piękna i Dobra, z niepokojącym "nas nie ma", znaku walki duchowej i ciągłego poszukiwania, wreszcie jest i "wypisz i wymaluj".

Kolejna rzecz, "Przyjaciel", traktuje o przyjaciołach człowieka, jakim są płacz i wstyd i wołaniem, pragnieniem cofnięcia czasu, wielkim cierpieniu doświadczania błędów, które mogą być nieodwracalne, mimo doświadczania ziemi obiecanej, mimo obdarowania, wciąż ciążą. Muzycznie chciałbym tu zauważyć rytm perkusji, bardzo ładnie wystukujący tempo.

Utwór następny, to jest nawiązujący muzycznie do "Braci Bum" "Dzień Ojca", traktuje z kolei o pamięci, o pragnieniu bycia pamiętanym, trudnych doświadczeniach, do końca. Tu też dosłownie pada cytat iż "nasza ojczyzna jest w niebie", ale i niezwykle ważne w kontekście charakteru albumu i całej twórczości Armii "nadszedł nasz czas"; jak się okazuje, to, co podejrzewałem, zostało tu dosłownie wyrażone. To teraz, tak rozeznał Budzy (ale o tym jeszcze na końcu). No i wśród powtarzanego, znanego z "Toni" "tam gdzie kończy się kraj" jest wezwanie, by pośród otwartych ran, płynącej krwi i wody, być odważnym, "do końca", jak dopowiedziałby poeta, "w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy".

Jednak tu liczą się także inne kwestie, co opowiada następna pieśń, "W każdą stronę". Muszę tu przyznać, że ta ostatnia grupa utworów jest najbardziej poruszająca, a wręcz wstrząsająca, przynajmniej dla mnie. I ten właśnie, drugi z niej, jest pod względem wymowy, jednym z najbardziej radosnych, najbardziej pełnych nadziei, traktuje o zerwaniu więzów, zapłaconym długu. A także drodze do kogoś, i do nikogo. Ja to rozumiem tak, że są w naszym życiu drogi do kogoś, kto nas buduje, relacje, które ubogacają, drogi do kochania i bycia kochanym oraz takie, które są tylko po to, by użyć lub zostać użytym. "Chodźmy do kogoś w każdą stronę" - tu pobrzmiewa mi tekst końcowego utworu Izraela z "Dża ludzi", choć oczywiście, Pismo też jest obecne, we fragmencie o "żyjącym słowie" ale i słowie umarłym, którym możemy być my. Ale to Słowo Żywe przywraca nas do życia. Nie można też nie zwrócić uwagi na wezwanie "idź", też można to odczytać jako nawiązanie, do "bądź wierny idź". ;)

Kolejno następują "Ciche dni", utwór o sporze, z ewidentnym nawiązaniem do startowego motywu "Wyludniacza" na początku (nawiązanie do "Triodante" jest bowiem wyczuwalne w tym albumie), oraz trochę nowofalowo - vangelisowo elektronicznym dudnieniem. Nad gniewem Autora zaszło już słońce, inaczej się dzieje, niż mówi Pismo. "Jest czwarta nad ranem", co może być odebrane jako nawiązanie do słynnego utworu SDM, ale też i do tekstu Herberta o Cornelisie Trooście z "Martwej natury z wędzidłem". Jest i o różańcu bez granic, co jest też i nawiązaniem do słynnej niegdyś akcji "Różaniec do granic", której to nazwę twórczo przetwarza tu Budzy. I kolejny raz pojawia się motyw zakochania, fraza "tylko zakochani są niepokonani", przypominającą słynne "tylko nawrócona jest zadowolona", przyznaję, że jak dla mnie jest ona co najmniej na miarę "hej, hej, Niezwyciężony"! ;) A życie ma sens i miłość jest możliwa Na końcu jest parowozu może nie gwizd, a trąba, lub raczej syrena, co brzmi dość amerykańsko, ale ponoć Ty51 - 223 z Wolsztyna miał taką syrenę, więc jakoś pasuje. ;)

Pozostają zatem trzy utwory. Pierwszy z nich, "Pielgrzymka", o wyjściu z ciemności do światła. O tym, że wszystko jest możliwe, prawdziwe i piękne. O wyzwoleniu od zła, bólu i cierpienia. O wyjściu na światło. Tu przypomina mi się końcówka filmu Paula Greengrasa, "United 93", w której pasażerowie tytułowego lotu toczą bitwę z terrorystami i w jej trakcie wszyscy giną, po tym, jak samolot zderza się z ziemią. Ich ostatnie starcie też może być odczytane w różnych kluczach, też jako bycie odważnym do końca, jako droga do niebieskiego Jeruzalem. Utwór jakoś tu przypomina mi "Walkę" "Izraela" w sposobie zaśpiewania. ;)

I właśnie o tym traktuje "Niebo nad niebem", z bardzo ładną linią basu. Że nad nami wszystkimi jest Niebo. Może i cierpimy na delirium wszechmocy, ale niebo jest po naszej stronie. Jeruzalem zstępuje. To koniec, w najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nic już więcej się nie wydarzy. Amen, przyjdź, Panie Jezu. Łaska Pana Jezusa jest ze wszystkimi - część rękopisów dodaje "świętymi". Amen.

Wiadomo, różnie to można odczytać, może bardziej jako przeczuwanie, niż pewność, Pismo przestrzega wszak, przed tymi, którzy twierdzą iż "nadszedł czas". Ale tu i ja przeczuwam, że nie o takie postępowanie, które jest pełne pychy, chodzi Tomaszowi, ale raczej o przeczuwanie Obecności i rozpoznawanie znaków czasu, nieobce i choćby mnie, jak i innym uczestnikom temu forum, a także pozostającym poza nim żołnierzom Niewidzialnej Armii.

Na końcu zostaje tylko "Wiatr w drzewach", instrumentalny, jak przewidywałem. Morze pewnie też jest, ale przede wszystkim wiatr, który wieje tam, gdzie chce. Outro '25. ;)

I tak, to jest, wszystko na to wskazuje, pożegnanie z twórczością Armii, widać to, jak już zauważył Witek, po samej okładce, która po raz pierwszy od czasu "Triodante" (biorąc tu pod uwagę albumy studyjne w sensie stricte, nie licząc "Antologii", bo to trochę inna historia) ma "logo kanoniczne" i jest czarno biała. Tak samo jest w warstwie symboliki, dwanaście utworów na dwunastym albumie studyjnym, wobec dwunastu bram i dwunastu warstw fundamentu Miasta. To "Wojna i pokój". Skoro więc pokój, Armia może odpocząć. ;)

I tak by to na ten moment wyglądało. ;) Dodać można na koniec, że wyczułem nawiązania elektroniczne jakby do Vangelisa, Tiltu, do armijnego "Ducha", "Drogi" no i także do wspomnianego "Triodante". Choć wiele by tu można powiedzieć, wiadomo, że takich nawiązań jest faktycznie dużo na ostatnich płytach Armii. Aby zaś, przynajmniej na razie, nie przeciągać: bardzo mi się podoba, bardzo, coraz bardziej. Jestem niezwykle poruszony tym albumem. Bardzo wysoko stoi, i muzycznie - brawo Staszek, (który notabene popisał się typowym dla historyków dowcipem i na płycie podpisał jako "Stalin", no faktycznie, jest pewne podobieństwo... :lol: ), brawa dla reszty zespołu (tu jeszcze wyróżniłbym świetne pomysły Amade) i tekstowo - brawo Tomasz Budzyński! Naprawdę, świetna sprawa. ;)

Pamiętam jeszcze, jak swego czasu pytałem Budzego na Facebooku, czy gdy nadejdzie nasz czas, to powie, że tak jest. Nic wtedy na to nie odrzekł. Ale najwyraźniej uznał, że gdy zrozumie, że tak jest według swojego rozeznania, to powie. I powiedział teraz. ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 06:02:36 

Rejestracja:
pn, 15 stycznia 2007 18:42:38
Posty: 293
Emilian pisze:
A ja już odebrałem :D
#pierwszy

U mnie była do wyjęcia po 13:00, ale dopiero jak pracę skończyłem o 14:00 to odebrałem :) IMHO uważam, że ARMIA godnie pożegnała studio /jeśli to rzeczywiście ostatnia płyta/. W skali 1-10 daję 8,5. Jako całość jest spójna i słucha się przyjemnie, nie analizowałem jeszcze poszczególnych utworów i... pewnie tego nie zrobię :) Momentami przypomina mi ULTIMA THULE... Bardzo dobry materiał - gratuluję Tomek i gratuluję reszcie zespołu. Na pewno zjawię się 18 maja w Uchu!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 06:17:53 

Rejestracja:
pn, 15 stycznia 2007 18:42:38
Posty: 293
pablak pisze:
mam i ja :D

po pierwszym odsłuchu :disc wrażenia pozytywne

jak każda nowa płyta Armii wymaga oswojenia

za wcześnie na szczegółowe wrażenia ale "Niebo nad niebem" najlepsze

jar pisze:
troche czuc że spiewa starszy pan w refleksyjnym duchu
ja tam starszego pana nie słyszę, refleksyjnie miejscami tak


PS.
zastrzeżenie mam tylko do krzywo przyklejonego plastiku na CD w digipacku (mam dwie sztuki i obie tak samo krzywo sklejone)

Możesz sprecyzować, co konkretnie jest krzywo przyklejone?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 07:08:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 7954
Skąd: Kraków
Chodziło chyba o plastik trzymający płytę. Ja mam względnie prosto. ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 09:57:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
antiwitek pisze:
Zestawienie okładki nowej płyty z okładką pierwszego wydawnictwa Armii (singiel Aguirre) zdaje się potwierdzać hipotezę Juliusza, jak myślicie?


Jaka to hipoteza, bo przeoczyłem?

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 10:42:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
viewtopic.php?p=669307#p669307

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 11:14:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 czerwca 2014 20:20:04
Posty: 785
Skąd: Mazowiecki Park Krajobrazowy
Jestem po trzech odsłuchach i muszę powiedzieć, że to jest bardzo równa płyta, chyba najrówniejsza od czasu Ducha, z którym wydaje mi się, muzycznie ma ta płyta najwięcej punktów stycznych, nawet brzmienie jest wg mnie podobne... Niepotrzebnie tak mocno wsłuchiwałem się w single, bo teraz mimowolnie wybijają się z całości, ale już się wszystko wyrównuje. Bardzo podeszły mi motywy muzyczne w Ja tylko wspominam, Nas nie ma i Ciche dni - tu szczególnie elektronika mnie ujęła. Jest czadowo ale i jest bardzo klimatycznie. Podchodzi mi bardzo!

_________________
trochę o muzyce, książce, przyrodzie, ale najwięcej o bieganiu :lol:
https://meblooscianka.wordpress.com


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 13:53:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
antiwitek pisze:
viewtopic.php?p=669307#p669307


Dzięki. Ma to sporo sensu.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 18:04:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
jpl pisze:
I tak, to jest, wszystko na to wskazuje, pożegnanie z twórczością Armii


Ja nie byłbym jednak taki pewny, chyba nie śmiałbym też stawiać sprawy tak mocno :mrgreen: .

Przy "Drodze" też można było pomyśleć o końcu drogi zespołu. Też było Outro, tylko '99 :wink: .

I tego... jesteś pewny z tym "Stalinem"?

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 18:16:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Mam i ja.
Wieczorem kubek grzańca i odsłuch w spokoju.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 20:58:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 7954
Skąd: Kraków
antiwitek pisze:
Ja nie byłbym jednak taki pewny, chyba nie śmiałbym też stawiać sprawy tak mocno :mrgreen: .


To znaczy oczywiście, cały czas operujemy pewnym stopniem prawdopodobieństwa, zawsze też można zmienić zdanie... ;)

Tu jednak mocniejszą rzeczą jest nie tyle "outro", co symbolika, o której napisałem. Kwestia "nadejścia czasu" czy odniesienie do końca Apokalipsy.

No nic, zobaczymy, jak będzie...

antiwitek pisze:
I tego... jesteś pewny z tym "Stalinem"?


Wiesz, ja byłem słaby z paleografii, z neografią trochę lepiej sobie radziłem, ale...

Załącznik:
474508419_10231482560518740_344204947298275875_n.jpg


Tak, że tego... :wink:


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 23 stycznia 2025 21:45:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 czerwca 2014 20:20:04
Posty: 785
Skąd: Mazowiecki Park Krajobrazowy
Zabrałem płytę na bieganie i zdziwiłem się, że pękła dyszka, a ja nie doszedłem nawet do Pielgrzymki - długa jest ta płyta, ponad 65 minut!

_________________
trochę o muzyce, książce, przyrodzie, ale najwięcej o bieganiu :lol:
https://meblooscianka.wordpress.com


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 264 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 18  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group