Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 13:45:06

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 456 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 31  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 grudnia 2014 23:08:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:19:43
Posty: 2383
Skąd: z drzewa
Btw. Przepraszam za zrzucenie kimś kolumny i napoju Budynia ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 grudnia 2014 23:09:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 14601
Skąd: nieruchome Piaski
Oj tam, widać było, że masz na to ochotę. Co prawda może nie na zrzucenie kolumny, ale już na rzucenie kimś to na pewno :wink:

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 grudnia 2014 23:10:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:19:43
Posty: 2383
Skąd: z drzewa
Sam się prosił. Ja chciałem słuchać muzyki ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 grudnia 2014 23:15:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 14601
Skąd: nieruchome Piaski
Co ojcostwo robi z człowiekiem. To wszechogarniające poczucie odpowiedzialności. Widzę, że takie sceny to przeszłość.

Obrazek

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 grudnia 2014 23:16:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 22 czerwca 2006 08:44:39
Posty: 816
Skąd: Warszawa
Z Jaskiem tak zawsze... Pamiętam jak na Trupiej Czaszce w Hybrydach skarcił jakiegoś podpitego skinheada, któremu też się wydawało, że jest królem pogo :lol:

_________________
Czekając na noc układam sobie pieśni,
Nie wsłuchuj się za długo, nie wpatruj się za bardzo...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 grudnia 2014 23:21:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:19:43
Posty: 2383
Skąd: z drzewa
Dzięki Miki za to zdjęcie. Jednak się nie starzeję ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 grudnia 2014 23:27:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
Zrzucenie kolumny było akurat super z mojego punktu widzenia, a kwestię napoju szybko rozwiązała moja ulubiona szwagierka. No, ok - gdyby poleciała wiśniówka, bym się pewnie trochę bardziej pogniewał :wink:

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 16 grudnia 2014 00:06:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:36:14
Posty: 187
Skąd: Varsovia
Magiczny wieczór, to była TA NOC... Jak to mawia klasyk "nie ma przebacz" ;) i pomimo silnego przeziębienia dotarłem do Wypieków, choć dopiero na parę minut przed wejściem na scenę Armii. Wspaniały koncert, atmosfera prawie taka jak 10 lat wstecz na pamiętnych imprezach roku 2004 i 2005. Miło Was było zobaczyć po tylu latach, cieszy też obecność nowych Forumowiczów, którzy dołączyli tu w ciągu ostatniej dekady i wnoszą świeży powiew do armijnego krwiobiegu. Niewidzialna Armia zmaterializowała się mam nadzieję nie po raz ostatni :)

A dla upamiętnienia jednego z najprzyjemniejszych momentów tego wieczoru, prosto z mojej rąsi, Śmierć w Wenecji - dla Forum :D

http://youtu.be/xmRbSz_jcew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 16 grudnia 2014 00:20:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
naprawdę coraz bardziej żałuję

wszystkich pozdrawiam też coraz bardziej :piwo:

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 16 grudnia 2014 00:20:42 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:31:23
Posty: 3549
Już chyba dam radę coś sklecić. Musiałem złapać trochę dystansu.

Kiedy czytam Wasze wpisy, wpisy tak wielu szanowanych i lubianych przeze mnie osób, wiem, że było warto... Naprawdę warto.
W trakcie długiego okresu organizacji tego wydarzenia miałem chwile zwątpienia. Od samego początku był w temacie Miki - pierwsza rozmowa pomiędzy nami miała miejsce ładnych kilka miesięcy temu - po koncercie Armii w Nowym Dworze Mazowieckim. Miki systematycznie dopytywał się, co już udało się ustalić, czy są realne szanse na organizację jubileuszu, dopingował mnie do działania... Przeprowadziłem kilka rozmów z Panami z zespołu w różnych momentach... Wiedziałem, że to musi zaskoczyć, zatrybić i wtedy już jakoś pójdzie do przodu. Gdy Armia wygenerowała wreszcie świetną datę koncertu - 13 grudnia - sprawy nabrały nowego impetu. Do zadeklarowanego przeze mnie wsparcia przedsięwzięcia dołączył się bezwarunkowo i nagle Lapusz (po koncercie 2Tm2,3 w Proximie) i to był drugi kluczowy moment... Po kolejnym koncercie (tym razem Luxtorpedy w Trójce) bardzo intensywnie porozmawialiśmy z Elseą, którą poprosiłem o wpływ na grono moderatorskie, akurat po części zgromadzone w Poznaniu, aby utworzyć specjalny wątek organizacyjny na forum... Elsea jeszcze z Trójki dzwoni do małżonka, moderatorzy zaczynają działać, Pablak tworzy nowe podforum i w tym momencie wjeżdżamy z polnej drogi na autostradę... Błyskawicznie pojawia się trzeci mocny filar wsparcia - Pablak i czwarty - niezawodny Corteza... Już wiem, że damy radę. Teraz tylko wybór klubu... Miki podejmuje kontakt mailowy z Hybrydami. Wstępnie gra gitara, są zainteresowani, ale z pewnymi ograniczeniami. Trzeba by się wcześnie wynieść z klubu, bo kolejna impreza wieczorem... Po kilku dniach Hybrydy wycofują się same... Trochę żal, ale trzeba pisać nową historię, czyli szukamy innych rozwiązań. Finalnie pojawiają się dwie nazwy: Cocodeoro i Wypieki Kultury. Pierwszy klub wizytujemy dwukrotnie (najpierw Miki, potem ja) i ta propozycja wypada za burtę. W Wypiekach Kultury pojawiamy się kontrolnie z Kasią na koncercie Kryzysu, by tam spotkać się z Lapuszem. Koncert przypadł nam do gustu (oczami wyobraźni zobaczyliśmy tam Armię)... Kujemy żelazo, póki gorące, bierzemy na warsztat Tomka (przesympatycznego właściciela), uzgadniamy warunki korzystne dla obu stron (mieliśmy wypracowane wcześniej pole manewru, dlatego był komfort rozmowy). Zdjęcia z klubu idą na forum, podoba się, można jechać dalej. Po kilku dniach jedziemy do klubu razem z Mikim, by dograć szczegóły. Powstaje plakat. Trochę to trwa, bo jego autor akurat nagrywa płytę w duchu 84 roku :-)... Po drodze wałkujemy temat manewrów (wybór: Maua Uonka czy klub), powstaje pomysł koszulek, ale gdzie jest Wujaszek? Gdzie Dziki? Niezawodny Miki ściąga z przestrzeni międzygwiezdnej obydwu Panów, Wujaszek opracowuje świetny projekt, debatujemy trochę za długo nad tematem koszulek, że ledwie starcza czasu, ale dajemy finalnie radę. Po drodze ma miejsce jeszcze ważna (już trzecia) wizyta w Wypiekach - tym razem przybywam tu z Elrondem. Po kilku fachowych spojrzeniach Tomasz mówi sakramentalne "jest dobrze". W międzyczasie Miki prowadzi szeroką korespondencję na forum otwartym z Wami w sprawie zrzutek związanych z after party oraz w temacie koszulek, Lapusz dopina od A do Z sprawę cateringu... Emocje sięgają zenitu...

Jubileusz

Spirit of 84
Energia, pierwotna punkowa siła Budynia. Crazy w pogo. Ja ganiam z aparatem , żeby coś tam uwiecznić. Marta budyniowa filmuje. Myślę w tle o tym, jak wypadnie Armia. Wiem, że Budzy wiele przeszedł przez ostatnią dobę na granicy włosko - polskiej i zastanawiam się, czy starczy mu sił po takich przejściach...

Przerwa
Wychodzimy razem na scenę: ja i mała buteleczka wody, żeby powiedzieć choć dwa słowa o naszym forum... Ja mówię, a ona wibruje nerwowo w moim ręku... Widzę Was wszystkich... Jestem wzruszony... Zatyka mnie z emocji i z chrypienia...

Armia
Ekstaza nełwowa. Stoję cały czas pod sceną, drę się bez opamiętania, macham rękami i głową, a jak się zmęczę pykam pojedyncze fotki. Zespół przechodzi sam siebie. Wiem, z póżniejszych rozmów, że bardzo udziela im się tego wieczoru energia, którą otrzymują od publiczności, od Was... Wzruszające słowa Tomka ze sceny... Piękna dedykacja dla forum... Wspaniały dobór utworów... Jest to bez wątpienia jeden z najważniejszych i najpełniej przeze mnie odebranych koncertów Armii... Taki, który wyskakuje poza wszelkie skale i pamięta się go bardzo długo...

After party
Tyle twarzy... Tyle wspomnień... Tyle dobrych, ciepłych rozmów... Wspomnieniowych, sentymentalnych, ale i tych najważniejszych z ważnych... Pewien młody człowiek mówi przy mnie Tomkowi, że dzięki niemu kilka lat temu się nawrócił... "To dzięki Panu Bogu się nawróciłeś" brzmi odpowiedź... Przepływy energii we wszystkie strony... Nie ze wszystkimi porozmawiałem... Ale byli i wiem, że było im dobrze.

Chcę z całego serca podziękować (w kolejności zdarzeń):
Mikiemu - za trzymanie wysoko sztandaru jubileuszu od samego początku, determinację i dociekliwość w drążeniu szczegółów oraz intensywną pracę w kontaktach z Wami poprzez forum oraz przed koncertem,
Lapuszowi - za bezcenne i bezwarunkowe wsparcie w momencie, gdy chlubna idea potrzebowała niezbędnie dostawienia drugiego filaru,
Pablakowi - za to, że dołożył turbodoładowanie (w terminologii architektonicznej trzeci filar)
Cortezie - za pomoc astralną bardzo realną. Jak zwykle niezawodny Corteza, któremu Armia zawdzięcza tak wiele... Czwarty filar.
Budyniowi - za cierpliwe opracowanie pięknego plakatu,
Wujaszkowi - za wspaniałe zwizualizowanie idei jubileuszu na koszulkach, którymi teraz przez lata będziecie pysznić się chadzając tu i tam...
Dzikiemu - za profesjonalną koordynację procesu produkcji i dystrybucji koszulek.
Armii oraz Spirit of 84 - za wspaniałe występy, w których, poza profesjonalizmem, czuć było autentyczność i serdeczność skierowaną w stronę odbiorców.

Dziękuję za wsparcie również, a może przede wszystkim, +Kajowi i +Igorowi. Mam nadzieję, że i Wam się podobało. Jeszcze sobie wspólnie pomanewrujemy, Panowie!


Koncert jest nagrany z konsolety. Całkiem realny jest bootleg. Oby, oby.

DCPB


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 16 grudnia 2014 00:30:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
Erkej pisze:
Wujaszkowi - za wspaniałe zwizualizowanie idei jubileuszu na koszulkach, którymi teraz przez lata będziecie pysznić się chadzając tu i tam...

:shock: chcę zobaczyć! nie miałam pojęcia o nowych koszulkach!

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 16 grudnia 2014 01:00:52 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:31:23
Posty: 3549
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 16 grudnia 2014 01:02:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1728
Skąd: Warmia/Poznań
Dotarłam spóźniona, drogę na Stolarską wskazała mi pani Rosjanka. Ludzi tyle, że na szatnię nie ma szans. Uścisk dłoni Mikiego, rozmowy z krajanem Pablakiem. Best momenty koncertu: prozessowe, MORowe, piosenka dla forumowiczów. Pyszna "agapa", że tak powiem :) . A potem klu programu: poznawanie forumowiczów, rozmowy w kółeczkach, czasem tylko uścisk dłoni i przedstawienie się - szkoda, że było za mało czasu, żeby poznać wszystkich. Nagle zrobiła się 3.00. Podróż przez Warsaw by night - dziękuję Kishiro! :) Potem jeszcze nocne rozmowy przy herbacie z koleżanką, u której nocowałam. Próba snu. Powrót polskimbusem z dwoma forumowiczami. Poznań - jestem mega zadowolona i zmęczona :D
Dziękuję organizatorom, forumowiczom i zespołowi - było wzruszająco! :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 16 grudnia 2014 01:14:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
...wyruszyłem z domu około godziny 10:20, tym razem trochę dłuższą drogą - bo przez mistyczne miasto... ale droga dzięki temu, że byłem po dwóch nocnych zmianach upłynęła nadspodziewanie szybko... jednak PolskiBus jest ok... Stolica przywitała mnie delikatnym deszczem i hot-dogiem... próbując ogarnąć GPS w telefonie i idąc za swoimi wspomnieniami ok. godziny 16 dotarłem na Mauą Uonkę, gdzie oprócz Gospodarzy przywitali mnie Gero i Witek, Ola i Asia... pojawiła się Laska, Mikosz i Tosisława...i Moody Blues... i Kraszan... posłuchaliśmy też Spirita! i kasety Brygady Kryzys...duch Pneumy także wciąż się unosił ;) ...tymczasem w autobusie - w drodze na koncert - spotykamy Nemesister :) - a przed Wypiekami Kultury Wielkiego Barta... niewidzianego przeze mnie od lat...a to dopiero początek spotkań... w środku Miki, Dziki, Arasek, Budyń, Jasiek, Anastazja, Manool (tym razem poznana przeze mnie bez problemów (spodziewałem się długich włosów!)), Fengari, jest DB!, jest Bogus i Elbereth, wszechogarniający Erkej i Katrinix, Artyphat, Panek (i nieco spóźniona Monika), Ostrą także poznałem bezproblemowo (warto było być na 2TM2,3 w Proximie), witam się z Pablakiem, Azbest i Pilot Kameleon... jest też Kacper! rany!! Ileż Was przybyło!!!

....na scenę wychodzi Spirit of 84...mój pierwszy ich koncert, jest bardzo dobrze... ciarki na KMWTW... no i zupełnie nie spodziewałem się, że zaśpiewa z nimi Eowina... te kawałki podeszły mi chyba najbardziej... Latarką w oczy mroku także świetnie... szczególnie zapamiętałem również Chodnikom i ścianom... klimat jakby z azjatyckiego filmu grozy!

...a po przerwie... ARMIA!!
...no i grają sobie Saluto...a tu nagle Adwent! no i już odleciałem... a tu za moment Parowóz nr 8... i Marność...i to z dialogiem... te wszystkie sample... fascynująca końcówka Buraki, kapusta i sól, solo w Popiołach... Pięknoręki!! i Statek Burz... wzruszająca Śmierć w Wenecji... Zimowa opowieść jak zawsze perfekcyjna... wspólne śpiewanie, radość i zwycięstwo (On jeeeest tuuuu!!!)... fajny set Legendowy... i najlepsze dwa utwory Trupiej Czaszki na koniec... "nowa" sekcja rytmiczna świetnie się spisała...

...to był piękny wieczór wspomnień... ileż to wspaniałych i dobrych ludzi udało mi się spotkać na swojej drodze dzięki temu forum... no wielu z nich spotkałem tego wieczora... trochę nostalgicznych myśli mi się pojawia o osobach z którymi się nie widziałem i się jednak nie pojawili: frakcja wschodnia: Mofo, Invi, q51, Karolina, Ptak ze wschodu... czy my się jeszcze kiedyś zobaczymy??! Mam nadzieję, że tak! Natalia, brakowało Ciebie!

..po powrocie do Crazy'ych delikatne manewrowe rozmowy i sen o czwartej nad ranem... a później pobudka i łapanie ostatnich chwil... jest Profesor!! Idziemy z Laską na metro... a w myślach mam jeszcze szarlatański pomysł odwiedzić Świdnik... miasto w którym w 1999 byłem na pierwszym koncercie Armii... trzeba łapać te ulotne chwile, przecież nie wiadomo, co może przynieść nowy dzień...

Z tego miejsca pragnę podziękować szczególnie wszystkim Organizatorom, jesteście wielcy... wspierałem głównie mentalnie, ale myślami byłem z Wami! Crazy i Elsea za gościnę, Maua Uonka to cudowne miejsce...

kilka fotek z koncertu zespołu ARMIA

ps... jest po pierwszej w nocy a Wy wrzucacie relacje i zdjęcia... co za MOC!! Jak za dawnych lat, nie?

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 16 grudnia 2014 01:20:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 16:37:01
Posty: 60
Skąd: Krakoff
O, widzę siebie na zdjęciu uśmiechniętego :) I tak było rzeczywiście! Powtarzając: twarze naprawdę bez zmian (nie starzeje się nikt), koncert specjalnie dla nas (i nie dało się ustać!), a na koniec agapa :) Zawsze w takich sytuacjach myślę sobie: "Jest jak w Niebie". DZIĘKI!!!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 456 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 31  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group