Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 12:55:11

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1373 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 92  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 14 czerwca 2006 14:29:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 5451
Skąd: Skąd:
Witek! Że też się dałeś.... :lol: :lol: :lol:

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 14 czerwca 2006 16:09:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Manool! Mnie, okazuje się, dość łatwo wypuścić :)

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 15 czerwca 2006 00:24:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
co to za offtop :evil:
Gero, a Ty masz żuka na skarpetce!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 15 czerwca 2006 00:55:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Dobra, koniec bzdetów.
Przemyślałem na nowo gwiazdkowania utworów, które miały tu miejsce. W ramach dalszego ograniczenia zastosowania noty 6, stwierdziłem, że należeć się ona będzie tylko utworom takim... no... takim... TOTALNYM!
W związku z czym wycofuję szóstki (już przyznane) dla: For No One i I'm Only Sleeping oraz (planowaną) dla Because. Są to arcydzieła, nie mam żadnych wątpliwości, ale dla arcydzieł jest piątka. Przyjmuję metodę Gera trochę, że piątka piątce może być nierówna, a jednak te utwory w jakiś sposób należą do tej samej klasy.

W związku z powyższym z dotychczas przerobionych płyt moje oceny dla utworów przedstawiają się tak (kolejności chronologiczne):

6 - utwór totalny:
She Loves You
Help
Walrus
Day in The Life

5 - arcydzieło:
Twist and Shout
I Wanna Hold Your Hand
I'm Only Sleeping
She Said She Said
For No One

5 minus - prawie arcydzieło ;-):
Till There Was You
A Hard Day's Night
Eleanor Rigby

4 i pół - utwór świetny:
I Saw Her Standing There
From Me To You
Not a Second Time
Please Mr Postman
Can't Buy Me Love
The Night Before
Love You To
I Want To Tell You (było 5- ale obniżyłem jednak)
Tommorrow never Knows
She's Leaving Home
Being for Benefit of Mr Kite
When I'm 64
Fool on the Hill
All You Need Is Love

4 1/4 - bardzo dobry, a nawet nieco lepszy niż bardzo dobry hehe co za bełkot:
It Won't Be Long
All My Loving
If I Fell
I'll Be Back
I'll Follow The Sun
You've Got To Hide (tak dałem, ale chyba jednak cztery)
Yesterday
Norwegian Wood
Taxman
And Your Birds Can Sing
Magical Mystery Tour

A teraz czekam na White Album i Abbey Road, a może i co nieco z Let It Be by się tu wkradło. Kacper, zrobisz to??!?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 16 czerwca 2006 18:43:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Obrazek

Yellow Submarine ( czyli najdziwniejsze wydawnictwo The Beatles) * * * / strona A: * * * * 1/3

Ahoj!
Z góry chciałbym zaznaczyć, że rozróżniam edycje soundtrackową od edycji songtrackowej. Mimo, iż druga obfituje w hity i jest dobrą składanką środkowych Bitli, to właśnie ta pierwsza jest prawdziwą "Łodzią". W dodatku jej połowa, gdyż zamierzam przemilczeć stringowe wypociny Martina na stronie B (mimo, że raz fajny sitar jest, o!).
Rozumiem, że można jej nie lubić - co z resztą jest całkowicie naturalne - natomiast nie można zapomnieć o jej niekomercyjnym i lekko ubocznym charakterze. Piosenki nie są hitami, jednak uważam je za bardzo dobre. Albo inaczej - bardzo je lubie. Podoba mi się ich niszowość, stronność (stronniczość ? :) ) B, zapomnienie i psychodeliczność. Choć traktuję ją troszkę jako odrzuty z sesji Pieprza i MMT.

1. Yellow Submarine * * * * 7/10
Jak wiekszość nie umiem ocenić tego numeru. Jest tak przerysowany i niebitelsowki, że zamiast dawać gwiazdki wolę się uśmiechnąć. Jednak sprawiedliwie trzeba stwierdzić, iż piosenka jest dobra - nie pod względem artystycznym co rozrywkowym. Osobiście nie słucham tego numeru.

2. Only A Northen Song * * * * 1/2
Pierwsza perełka. Typowy przykład numeru ze strony B. Ale te klawisze (!!!), trąbki, leniwy wokal! W moim rankingu o wiele wyżej niż Blue Jay Way. Wersj a z Antholgy lepsza o pół gwiazdki. Pozdrowienia z albumu MMT.

3. All Together Now * * * * * minus
Pozdrowienia z Sierżanta :). Bardzo fajny, bezpretensjonalny i wesoly McCartney. Troche dziwny refren, co wpływa dodatnie na ocene końcową...:) Po po pom pom! Miły tekścik, kabaretowy klimat, nieskomplikowana gitarka, wygłupy i <LOVE>. Znakomite. Płyta się rozkręca, teraz będzie tylko lepiej.

4. Hey Bulldog * * * * * (klasyczne)
No prosze państwa! Hicior! Utwór wręcz singlowy (co z resztą chyba póżniej zrobiono). Rockowy pazur! Jeden z moich ulubionych numerów Bitli. Utwór bardzo dobry pod względem komopozycyjno-brzmieniowym.

5. It's All Too Much * * * * * *
O kurwa :)! Największy antyhicior Żuków... Już sam początek doprowadza mnie do ekstazy - jeb w gitare! Jakiś rzęch, dileje, pijane klawisze, cyrkowe trąbki. Pozdrowienia od Hendrixa. Absolutna czołówka Bitli, niegrzeczny Harrison jakiego raczej nie znamy. Za każdym razem znajduję w tej piosence coś nowego - wynika to z jego mantrycznego klimatu oraz wielości planów. Straszy brat ostatniego numeru z Revolvera. Chyba najbardziej niedoceniony utwór grupy. Kocham!

6. All You Need Is Love * * * * * 1/2
Wiadomo, klasyk. Jakimś dziwnym trafem niezmieścił się na pierwotnej wersji MMT - pasuję tam idealnie. Tutaj jest lekko za... dobry (popowy). Po gitarowych pejzażach Dżordża trochę przesładza. Jako singiel klasyczne 5 i kawałek gwiazdki, typowy hicor środkowych Bitli - do dziś mnie "rusza" - szczególnie z obrazem... Śmieszne ciuchy, guma do życia, wygibasy Paula (i jego pomyłka: "oops" - beka na maxa :) ). Po prostu < L O V E > !!!

Na szczęście nie posiadm wersji CD gdzie po tych fantastycznych numerach mamy doczynienia z kiepskim repertuarem na orkiestre.
Winyl żondzi - adapter się wyłącza :).





Ps. Tak w temacie - https://ultimathule.com.pl/phpBB3/viewtopic.php?p=93732#p93732 :).


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 17 czerwca 2006 07:02:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
Yellow była moją pierwszą kasetą Beatlesów, która mnie wciągnęła do Beatlesów.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 17 czerwca 2006 14:07:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
nigdy nie słyszałem :oops: .. tylko film widziałem, ale nie zwróciłem za bardzo uwagi na muzykę

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 17 czerwca 2006 23:33:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Słucham sobie i słucham Sierżanta Peppera i coraz bardziej mi się podoba. Obecnie mam taką metodę dziwną, że włączam od utworu numer 5 (Fixing a Hole) i idzie do końca. Nie wiem czemu mi się nie chce słuchać With a Little Help, Lucy i Getting Better.. znaczy wiem, nigdy mi się zbytnio nie podobały, ale z tych dalszych też, a się spodobały, więc może trzeba spróbować.

Ale mam parę odkryć. Utwór, który stanowi dla mnie sól płyty Srgnt Pepper. Being for benefit of Mr Kite. Ma wszystko, co najbardziej charakterystyczne, a więc rozbuchaną formę, milion smaczków produkcyjnych, mnóstwo pomysłów aranżacyjnych - a zarazem fantazję!!! i treść (kompozycję), która nie pozwala się przerosnąć formie. Zawsze to u mnie był klasyczny 4 i pół, ale niniejszym ogłaszam awans: * * * * *

When I'm 64 - ha, moja piosenka dnia i coś, co mnie coraz bardziej wzrusza... Ten moment: you'll be older, too..., to aż za gardło łapie - a kończy sie takim po prostu pełnym nadziei akcentem I could stay with you. Nie ma wyjścia - w taki dzień ocena nie może być inna niż... * * * * * !

I jeszcze nieśmiertelne I'v got nothing to say but it's okay w Good Morning - doskonałe. Rozumiem dlaczego tak się stało, ale wstyd, że aż tak nie doceniałem tego numeru.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 20 czerwca 2006 19:32:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
koniec świata, zaczyna mi się nawet podobac Sergeant Pepper Reprise :shock:
co prawda nadal uważam, ż jako samodzielny utwór jest to coś zupełnie bezwartościowego, ale za to jako zakończenie we hope you have enjoyed the show pasuje świetnie - takie antyzakończenie właściwie!

Wiecie co mi to przypomina? - taki klimat, jak kiedy się żegna większą grupę gości wychodząca w nocy z hucznej imprezy ;-) Wszyscy letko pijani, hałas i ogólna wesołość, choć mało sensu :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 21 czerwca 2006 12:45:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
W końcu sierżant ukazał się w czerwcu i chyba pora wczesnoletnia jest idealna do słuchania tej płyty. Może te okoliczności przyrody też mają wpływ na to, że ta płyta cię bierze?

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 21 czerwca 2006 13:05:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
możliwe, i w ogóle mam nawrot fazy na Beatlesów. Inna przyczyną, że akurat Sierżant jest to, że innych płyt nie mam oprócz Revolvera i Abbey (na kasetach), ale te znam tak dobrze, że nie az nie odczuwam potrzeby słuchania, Let It Be, która jednakże jest drugą ligą, i pożyczonego For Sale, które jest trzecią ligą. Mam jeszcze przeróżne składanki, ale to co innego. A Sierżanta mamy od niedawna i baaardzo miło mi się słucha go!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 29 czerwca 2006 23:03:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4931
Obrazek
Back in the USSR**
Beznadziejny początek płyty - niby parodia Beach Boys, niby świetnie wykrzyczana, ale mnie jakoś nie porywa. Jeden z najbardziej płaskich numerów Beatlesów.

Dear Prudence***** [!]
Jeszcze bogactwo, ale już nie psychodelia, za to trochę się udao wsączyć zieleni i słońca! Jeden z żelaznych utworów z pierwszej dziesiątki - i BEST MOMENT na płycie: "won't you come out to PLAAY" (w ostatniej zwrotce) i nagle wszystko gaśnie szerokim echem i zostaje delikatna gitara akustyczna. Przepiękny utwór.

Glass Onion*****
Dobra kompozycja genialnie zaaranżowana, charakterystyczny środek ("Oh yeah" na tle wiolonczell) i jeszcze flecik ilustrujący wzmiankę o "Fool on the Hill". Najlepsza aranżacja w historii zespołu.

Obladi Oblada** i 3/4
Piosenka jako tako jaka taka, ale zyskuje bardzo na szczegółach tu i ówdzie... w ogóle, uwielbiam Biały Album za te "oh" "Ha" "hey" "one two three" i tym podobne w lewej słuchawce daleko, za ten cały ozywczy brud i przymrużone oczko... w tym utworze ciagle coś takiego się dzieje w tle - gdy McCartney śpiewa "hand" to Harrison drze ryja "leg!" - i bardzo dobrze

Wild Honey Pie****
Bardzo ciekawe połączenie dowcipu i eksperymentu. na szczęscie krótsze to niż minuta, więc tylko zadziwia, a nie męczy.

The Continuouing Story of Bungalow Bill***
Tutaj opracowanie nie podoba mi się - niepotrzebna Yoko i nietrafione te knajpiane chórki. Bardzo za to świeże wokale Lennona w zwrotkach.

While My Guitar Gently Weeps** i 1/2
(uwaga: wersja akustyczna z "antologii"*****)
Wielka niezgoda z Crazy'm: Clapton zabił delikatność tego numeru, ale i tak nie on tu najbardziej zawinił tylko pomysłodawca zagrania tego w ten meczący sposób. Po co to pianino? Po co te jęki na końcu? Ohydny hi-hat? Szkoda.

Happiness is a Warm Gun****
Nie podoba mi się tekst tego utworu, odniesienia narkotyczne i seksualne są jakieś takie zbyt bezpośrednie, tchnie to publicystyką solowego Lennona. Ale wstęp i zakończenie przednie.

Martha My Dear*****
Wspaniały, mały, podnoszacy na duchu utwór. Kapitalna partia trąbek. Śliczne.

I'm So Tired**** i 1/4
Bardzo dobry, wyrazisty, kąśliwy numer. Trochęnie podoba mi się sposób śpiewania jednego i drugiego w części głośniejszej.

Blackbird*****
Piękna piosenka.

Piggies*****
To taki przypadek albo miłość albo nienawiść. Ja uwielbiam: dobra melodia, aksamitny wokal, stylowe smyczki. I jeszcze jedno: zupełnie nieharrisonowy to numer - nawet nie ma tu gitary. Brawo!

Rocky Racooon* i 1/2
Nuda. Jedna z najgorszych własnych kompozycji zespołu The Beatles.

Don't Pass me By*
To już w ogóle dno. Nic tu nie ma ładnego. a mogło być, bo kompozycja jeszcze by uszła płazem - tylko ta aranżacja, tak toporna że zdycha gadem...

Why Don't We Do It in The Road?***
No, trochę zabawne, trochę energetyczne, ale nic wielkiego. Dobry wokal.

I Will****
Ładna, choć mało kaloryczna śpiewanka. Po poprzednich trzech numerach robi jednak wrazenie arcydzieła.

Julia*****
A tutaj wreszcie coś wzruszającego i ani trochę łzawego. Wręcz dziecięca wrażliwość przemówiła.

Birthday***
Doceniam nowoczesność brzmienia klawiszy i ogólne wrażenie że piosenka wyprzedza swój czas o jakieś kilkanaście lat. Ale to jednak production number - piosenka sklecona w studio z niczego: strasznie to słychać.

Yer Blues***
Doceniam, ale z dala.

Mother Nature's Son*****
Trochę soundropsowy numer, bo słychać w nim jak się łąki przesuwają. To jedno z takich czychś o co mi zawsze chodziło w muzyce.

Everybody's Got Sth to Hide Except for me and My Monkey*****
O, to jest taki rodzaj humoru w muzyce, który odpowiada mi w całej rozciągłości. Najlepszy jest tu dzwonek okrętowy w roli tamburynu; jeden z najlepszych pomysłów aranżacyjnych jakie slyszałem w historii muzyki rozr.

Sexy Sadie*****
bardzo mi się podoba, bo piosenka już bardzo a la lennon solo, ale wykonanie bardzo bardzo beatlesowe (te chórki "see see see see see" albo "ła ła ła ła ła" :)). Piękny ton gitary. Barock.

Helter Skelter ****
Bardzo oryginalny pomysł na produkcję: ostry bas z produ i gitary daleko z tyłu - i udało się: brzmi naprawdę ciężko, Nie moje klymaty, ale podoba mi się.

Long Long Long*****
Bardzo lubię takie piosenki o otwartej strukturze, w których można się zgubić...

revolution 1****
Zdecydowanie wolę tę wersje niż tę surową i szybką, ale zdaję sobie sprawę, że ta tutaj nie bardzo oddaje przesłania tekstu. Ale co tam, kto tam słucha tekstów...

Honey Pie***
Fajne, ale to tylko pastisz i nic więcej. Nie wiadomo po co.

Savoy Truffle**** i 1/2
Znowu mało harrisonowy numer, i znowu zwycięski. Świetne solo, ciekawa struktura kompozycji.

Cry baby Cry ****
Urocza piosenka o niczym, bardzo dziwnie wyprodukowana.

Revolution 9 * i 1/4
Przez pierwszą minutę jest to pomontowane tak dobrze, że trzyma w napięciu i momentami olśniewa. Potem jednak ten kolaż zaczyna robić wrażenie coraz bardziej i bardziej bezładnego i zaczyna coraz bardziej i bardziej nużyć. W końcowych fragmentach nie mozna wręcz tego znieść.

Good Night * i 1/4
Nie podoba mi się. Ckliwe i łzawe, bez beatlesowego dystansu i dobrego smaku. Nie warto tu dociągnąć przez Revolution 9.

Uff.

_________________
The Hilgrims spotify


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 29 czerwca 2006 23:48:27 
ŁOHOHO!!! Bardzo podobne oceny do moich! <boom>! Ja niestety nie wpiszę się jeszcze baaaardzo długo, bo jutro się przeprowadzam, internet w nowym domu założą mi nie wcześniej niż za 10 dni, a tu na wsi nie ma takich rzeczy jak kafeje internetowe... Tak czy inaczej, wpis mój będzie jeszcze przed końcem lipca, bo się do Białego Albumu przekonałem...

A dziś rozpakowując graty w nowym miejscu słuchałem Rubber Soul. Piękna sprawa :-)


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 lipca 2006 22:19:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Dzięki Gero!
Ja też nic już nie wpiszę, bo tez mnie nie będzie przez dni ok.6, i faktycznie co do While My Guitar wielka niezgoda * * * * * !!! (najlepszy song na płycie!), ale i tak mi się podoba co napisałeś.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 13 lipca 2006 16:20:02 
Gero pisze:
Everybody's Got Sth to Hide Except for me and My Monkey

No może nie Gero, ale i tak całkiem sympatyczna piosenka.


Na górę
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1373 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 92  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group