3bajek nie widział, a chciałby:
27.7.czw
20:30 Fucking Åmål reż Lukas Moodysson, 89 min.
30.7.nd
20:30 Kola reż. Jan Sverák, 104 min.
6.8.nd
16:00 Kola reż. Jan Sverák, 104 min.
8.8.wt
16:30 Fucking Åmål reż Lukas Moodysson, 89 min.
Poza tym coś Jarmuscha sobie przypomnieć hmm, to tyż chętnie, byle nie kolorowe (ani noc na ziemi - tę pamiętam nad wyraz
A polecałbym rzeczy sporo, każdego Triera, każdego (bo to nowe

Almodovara, Vengo dla wielbicieli Tanga i szekspirowskich tragedii, 'Gra wstępna' dla tych dla ktorych 'Requiem dla snu jest zbyt' sofciarskie, 'Gusta i Guściki' dla wielbicieli delikatnych mieszczańskich klimatów romansowych (acz nie banalnych i głupich), Lalki dla tych którzy uznają że 'Dziewczyna z perłą' nie jest wystarczająco wysmakowanym plastycznie filmem, Powrót - Rosja pokazana w sposób piękny plastycznie, a zarazem studium pustki, 'Człowiek bez przyszłości' - zwolennikom fińskiego, duńskiego i subtelnego, dyskretnego chumoru, 'Guzikowcy' dla surrealistyczno-sowizdrzalskiego chumoru.
Ponoć ciekawe jest Kyoantanashi (czy jakoś tak

.
Niekoniecznie polecałbym Pokój syna, choc jak ktoś lubi Kieślowskiego, Zanussiego i rzeczy podobne, to to film może być dla niego; Wong Kar-waia, choć jak ktoś lubi piękne obrazy może mu się spodobać (dla mnie reżyser ten pusty jak wydmuszka :/
I jak jeszcze kilka osób coś dopisze, to można zrobić odrębny wątek
Cieszyn(czyli teraz Wrocław Nowe Horyzonty

chyba ominę, choć kto wie.