Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 11:52:23

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10949 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 726, 727, 728, 729, 730  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 18 lutego 2026 12:23:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
zasada pisze:
W kolejce Jeep: moja wielka przygoda, czyli pierwotna wersja "Jadą Haliki przez Ameryki". Ciekawe czy trend się utrzyma.

Jeep... przeczytany, 180 000 kilometrów przygody rozpoczęte.
Jako, że to pozycje siostrzane, wyjęzyczę się na koniec.

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 21 lutego 2026 18:06:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Jakieś półtora roku temu pisałem tu, że zabrałem się za czytanie "Pokolenia" Bohdana Czeszki. Pierwsze wrażenie były pozytywne, potem zacząłem mieć poczucie, że jednak czytam dzieło propagandowe i ostatecznie odłożyłem po części pierwszej (z trzech).
Wróciłem niedawno i przeczytałem już całe - jestem pod sporym wrażeniem. Propagandowość jak najbardziej pozostaje w mocy, to jest jednak pamiętajmy, dzieło okresu stalinizmu (1951), bohaterowie to młodzi adepci Gwardii Ludowej, a autor nie bez kozery dostał order Budowniczego Polski Ludowej. Z książki przebija jednak nie tyle propagandowość, co żarliwa wiara w "nową Polskę", a rzecz dzieje się nie w czasach już komunistycznych, ale w całości podczas wojny, co w jakiś sposób niewątpliwie zmienia perspektywę. O ile jednak wymowa i różne treściowe aspekty są w tym wszystkim raczej jednoznaczne, to dla mnie równie jednoznaczna jest wysoka wartość literacka powieści. Napisane to jest świetnym językiem, bardzo eleganckim, wielowarstwowym, operującym skojarzeniami i wymagającym od czytelnika łączenia kropek. Bohaterowie wierzą w komunizm, ale są też postaciami z krwi i kości i można uwierzyć w to, że wierzą.

Zobaczcie zresztą, jak to się zaczyna: dopiero co rozpoczęła się ofensywa niemiecka na ZSRR.

Ulica Wolska miała betonową nawierzchnię, gładką i kamiennie twardą. Beton dzwonił pod kołami pojazdów jak napięta skóra bębna. Nie dawniej jak miesiąc temu wybijały tutaj uparty rytm żelazne stopy niemieckich żołnierzy, żelazne koła armatnich lawet, żelazne gąsienice czołgów.

Przeciągali ulicami miasta w upalne dnie i nocami, płosząc sen, aby zmusić do strachu i utraty wszelkiej nadziei. Ciągnęli na wschód kołysząc stalowymi hełmami tak jednakowi i liczni, żę twarzy ich nikt nie zapamiętał.

Roztarli na pył powierzchnię betonowej jezdni i kurz przez nich zmielony roznosił wiatr po mieście. Drobinki tego kurzu podobne były do okruchów zaczarowanego zwierciadła: komu osiadły na oczach, ten widział już tylko niezłomność armii niemieckiej i własną nicość.


Dla mnie to idzie do antologii najlepszych początków książek!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 21 lutego 2026 20:04:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
To ciekawe, bo ja nie czytałem tej powieści, ale pod wieloma kątami BARDZO podobnie patrzę na jej ekranizację, czyli debiutancki film niejakiego Wajdy. Uważam, że artystycznie to godne preludium i zaczyn tego, co się rozwinie w dwóch kolejnych filmach tj. "Kanale" i "Popiele i Diamencie".

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 lutego 2026 17:57:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
zasada pisze:
Jako, że to pozycje siostrzane, wyjęzyczę się na koniec.

Mirosław Wlekły pisząc "Jadą Haliki przez Ameryki" wykonał świetną robotę, ociosując dwie książki Halika, nadając historii pozory linearności, skracając je nie tylko ze względu na możliwości młodego czytelnika. Natomiast po wciągnięciu Jeepa... i 180000 km mam wrażenie, jakbym czytał losowo poukładane fragmenty reportaży ukazujących się w miesięcznikach podróżniczych wydawanych na bieżąco w trakcie trwania tej podróży. Wtręty historyczne, polityczne, społeczne etc., wydawały się realizować misję "bawiąc - uczyć" i także wpisywały się w format "okna na świat" płatnego za wierszówkę. Historie wielokrotnie nieprawdopodobne, okraszone cokolwiek lakonicznymi zdjęciami. Jestem z jednej strony pod wrażeniem - dzisiaj celebryci wszelkiej maści robią w ilustrowanych tygodnikach sesje "w tropikach" sponsorowane przez producentów tego i dostawców owego. Z drugiej trudno mi w to wszystko uwierzyć. Tyle przygód, tyle wydarzeń krytycznych, magicznych, mitycznych w jednym życiu. Nie wiem czy będę eksplorował temat dalej.

Zacząłem czytać Jacka Kleyffa - Rozmowę. Płynie!

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 23 lutego 2026 20:34:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 5452
Skąd: z lasu
IWONA KIENZLER ,,Waleczne kobiety roku 1920'', wyd. Bellona, Warszawa 2020r.

_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 24 lutego 2026 08:16:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
zasada pisze:
Nie wiem czy będę eksplorował temat dalej.

Jednak idę za tropem. Już inne media ale najpierw wywiad z reżyserem (od 23 minuty) a potem sam film: Tony Halik. Tu byłem.
Jak reżyser mówi: to były wydarzenia dziejące się w całkiem innym świecie!

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 26 lutego 2026 10:09:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 5452
Skąd: z lasu
STEFAN CACKOWSKI,,Struktura społeczna i gospodarcza wsi województwa chełmińskiego w okresie pierwszego rozbioru Polski'', wyd umk, Toruń 1985r.




_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Ostatnio zmieniony ndz, 01 marca 2026 19:05:34 przez Muzzy'84, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 26 lutego 2026 23:34:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 13 czerwca 2010 23:53:10
Posty: 1262
Skąd: Frakcja Astralna
Serhij Żadan - Anarchy in the UKR

_________________
...sailin`on...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 28 lutego 2026 22:52:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
zasada pisze:
Zacząłem czytać Jacka Kleyffa - Rozmowę. Płynie!

No i dopłynąłem. Świetna pozycja. Oczywiście, gdyby rozmówcą był Księżyk, mogłaby to być jeszcze mocniejsza. Autobiograficznie dodam: żona mi wyznała, że Pani Goździkowa była jej przedszkolanką!

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 01 marca 2026 19:06:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 5452
Skąd: z lasu
NATAN EIDELMAN ,,Paweł I'', wyd PIW, Warszawa 1990r.



_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 05 marca 2026 03:16:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
Przeczytałem w jeden dzień 2/3 rozmowy Falka i Niezabitowskiej "Na wzburzonych falach", ciekawe świadectwo i czasów, i historii, i o (niestety) obsesji rozmówców. Chętnie potem gdzieś rozwinę wątek, teraz czeka mnie przerwa, bo książka z biblioteki, wypożyczona przez mojego ojczyma. Mama wciskała mi to długo, ja się wzbraniałem, w końcu uległem argumentowi, że jest ciekawy rozdział o Tygodniku Solidarność z 81 roku i że w sumie wystarczy, jak tylko ten i następny o stanie wojennym przeczytam. Tymczasem okazało się bardzo ciekawe, zacząłem jednak od początku i tak doszedłem do 1984 roku, no ale całości teraz nie zdążę a regulamin zrobili taki, że przedłużyć na legalu się nie da, oddadzą i wezmą następnym razem, to dokończę - albo i nie ;)

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 05 marca 2026 15:02:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Leila Guerriero - Samobójcy z końca świata
Jest to książka szorstka jak miejsce o którym opowiada. Niemal czuć wiatr z piaskiem uderzający w szyby, drzwi i okiennice. Parada postaci z połamanymi życiorysami. Kulejąca "społeczność". Sposoby jednostek na przetrwanie. Czy prostytutki, czy świadkowie Jehowy, czy geje, czy ewangelikalni chrześcijanie... wszyscy przegrywają. Nie ma próby pogłębionej diagnozy, nie ma rekomendacji, nie ma recept. Jest smutna fotografia.
Nie wiem czy jest gwiazdą, czy klasykiem swojego gatunku/ kręgu kulturowego na co wskazywałaby obecność w antologii Dziobak literatury czy własna monografia w języku polskim. Ja szukał dalej nie będę.

Edit:
Z tej samej serii zacząłem Laurensa van der Post - Wyprawa w głąb interioru. I w sumie nie wiem już czy to jego czy Guerriero znalazłem na regale miejskim. Ale to nie jest ważne. Ksiązka zaczyna się notą o autorze, która rzuca wiązkę światła na nie-księcia Andrzeja. Potencjalny pedofil wśród bliskich znajomych brata.
Cytat:
Van der Post fałszował własną biografię i mistyfikował większość zdarzeń przedstawionych w swoich tekstach. Afrykaner z pochodze-nia, wierny sługa Imperium Brytyjskiego z wyboru, doradca promi-nentnych polityków, przyjaciel Karola, księcia Walii, i ojciec chrzestny jego syna Williama - był postacią co najmniej dwuznaczną. Nie-wykluczone, że nie powinien rościć sobie prawa do miana bohatera wojennego, bo w świetle relacji świadków jego wspomnienia z obo-zu jenieckiego na Jawie są niezbyt wiarygodne. Okrył się złą sławą niepoprawnego kobieciarza, być może nawet pedofila.

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 15 marca 2026 09:47:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Van Der Post skończony.
Z jednej strony tekst nieznośnie pretensjonalny, przeładowany przymiotnikami. Z drugiej ten koloryt wabi i kusi ale potem zostawia z pustymi rękami. Taka wydmuszka. Zdecydowanie bardziej czyta się to jak beletrystykę a nie non-fiction. Może to w sumie jest fiction właśnie - biorąc pod uwagę cytowane wyżej uwagi?

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 16 marca 2026 11:00:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 5452
Skąd: z lasu

WIESŁAW JÓZEF DYSKANT ,,Cuszima 1905'', wyd. MON, Warszawa 1989r.



_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 17 marca 2026 13:39:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
na szybko poszło "Chłopaki (nie) płaczą, rozmowę Piotra Żyłki z Muńkiem Staszczykiem

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10949 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 726, 727, 728, 729, 730  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group