Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 11:27:51

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8943 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 591, 592, 593, 594, 595, 596, 597  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 13 stycznia 2026 12:19:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
zasada pisze:
Ostatnia zimę-zimę pamiętam z lat 2009-11, kiedy w śmingus-dyngus tarzaliśmy się w śniegu sięgającym ramion


Nie chodzi Ci przypadkiem o zimę 2012/2013, kiedy śnieg spadł na Wszystkich Świętych i leżał do Wielkanocy?

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 13 stycznia 2026 12:26:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Tyler Durden pisze:
zasada pisze:
Ostatnia zimę-zimę pamiętam z lat 2009-11, kiedy w śmingus-dyngus tarzaliśmy się w śniegu sięgającym ramion

Nie chodzi Ci przypadkiem o zimę 2012/2013, kiedy śnieg spadł na Wszystkich Świętych i leżał do Wielkanocy?

Chyba nie ale głowy bym nie dał. Chronologię mam zaburzoną. Jesienią 2009 zjeżdżam do Poznania i zima 09/10 jest sroga.
Tarzanie było niedługo później więc obstawiam 10/11 ale notatek nie mam.

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 13 stycznia 2026 12:55:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Jasne, ja po prostu wspominam zimę 2012/2013, bo wtedy miałem pierwszy sezon w domu po przeprowadzce, nie miałem ogrzewania i musiałem palić w kozie 5 razy dziennie, śnieg leżał przez 5 miesięcy (z - oczywiście - odwilżą akurat na Boże Narodzenie), w styczniu miałem włamanie, a pierwsza Wielkanoc w nowym miejscu to Lany Poniedziałek z bitwami na śnieżki na ulicy :-) Może w Poznaniu była podobna zima/wiosna kilka lat wczesniej?

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 13 stycznia 2026 18:00:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Ja to przyznam, że takiej zimy w tym czasie w Warszawie nie pamiętam.
Rzeczywiście była kiedyś taka ze śniegiem przez 5 miesięcy, ale na pewno byłam wtedy jeszcze na studiach, bo kolega z roku bardzo ją przeklinał, więc to musiało być gdzieś między 1994 a 1999. Natomiast później faktycznie pamiętam zimę, kiedy na Boże Narodzenie śniegu oczywiście nie było, a na Wielkanoc spadł obficie i wtedy lepiłam zajączkowe i barankowe bałwanki i to faktycznie mogło być coś koło 2013, ale zima jako całość raczej w śnieg jakoś przesadnie nie obfitowała.

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 13 stycznia 2026 22:43:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Zdecydowanie jest tak, jak Tyler mówi. 2012/2013, jeżeli dobrze pamiętam, to pierwszy śnieg spadł w Dzień Nauczyciela i łamały się gałęzie, bo jeszcze były pełne liści. Ostatnie śniegi były przy Wielkiej Nocy, pamiętam, że w Wielki Piątek odwołali u nas parafialną Drogę Krzyżową ze względu na spodziewany opad śniegu i zaiste, zamiast na Drogę, poszedłem do lasu na narty. To wtedy w Wielkanoc stanęły liczne śniegowe zające itp., a żeby było zabawniej Lany Poniedziałek wypadł 1 kwietnia, no boki zrywać ;-)
Nie wiem oczywiście gdzie dokładnie i ile było śniegu, ale ogólnie było go dużo w całym kraju, to na pewno, i na pewno nie tylko w marcu, raczej przez szeroko pojętą całą zimę z przesunięciem na wczesną wiosnę. Nie wydaje mi się, żeby śnieg leżał zupełnie bez przerwy, ale rzeczywiście roztopy były dokładnie na Boże Narodzenie, choć myślę, że nie jedyne.

Tego jestem pewien, i że była to ostatnia "prawdziwa zima". Natomiast moje obecne odczucie, że mamy pierwszą prawdziwą zimę od 2013, pewnie może być oszukane. WYpatruje człowiek tego śniegu i mrozu (głównie ze względu na dzieci, jak by nie patrzeć), a tu nie ma i nie ma, ale też obecna zima trwa jednak tylko te ok. dwa tygodnie (wcześniej dwa dni w końcówce listopada to raczej taka ciekawostka) i nie wiadomo, co będzie dalej. Bardzo możliwe, że w jakimś 2015 czy 2017 a może i jeszcze później też byly podobne - choć wydaje mi się, że jeżeli chodzi o Warszawę i śnieg, to jednak nie.

A w ogóle wczoraj miałem taką myśl, że poświęcę z godzinę na poczytanie tego wątku, postów z miesięcy zimowych, właśnie w celach kronikarskich. Nie sądzę, żeby przed feriami się udało, ale myśl jest.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 14 stycznia 2026 09:47:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
Tak, to była mocna zima. Dzięki za jej przypomnienie. W Wielkanoc zostaliśmy w domu, bo nie było jak wyjechać.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 14 stycznia 2026 13:29:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
To ja sobie, w celach kronikarskich, poczytałam posty z zimy 2013 i wygląda na to, że faktycznie była zimą prawdziwą. :) Może nie utrwaliła mi się w głowie właśnie przez to, źe jednak cieplejsze okresy miała, takie jak brak śniegu na Boże Narodzenie, czy przebłysk wiosny na początku marca.
A tymczasem dziś z rana - wszystkie drzewa za oknem pięknie oszronione, a teraz za to znów pada śnieg! :aniolek:

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 26 stycznia 2026 08:45:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Chyba dzieje się metereologicznie coś zwariowanego: wczoraj wieczorem oglądałem (na yr.no) prognozę dla Warszawy na najbliższy czas (do 3 lutego). Od pewnego momentu miało się robić z dnia na dzień zimniej i zimniej, tak poważnie, aż do -19 (dzień) / -29 (noc) w ten ostatni dzień. Dzisiaj rano prognoza na ten sam dzień pokazuje o dwadzieścia stopni więcej :shock:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 26 stycznia 2026 09:16:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
Model ponoć dają różne wyliczenia. Rzekłbym że jest klasycznie dla przełomu stycznia i lutego.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 26 stycznia 2026 21:44:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1728
Skąd: Warmia/Poznań
Ale w Poznaniu od wczorajszego wieczora gołoledź...Tafla równiutkiego lodu wszędzie. Rano starałam się iść trawnikami. W centrum widziałam dwie osoby w rakach. Trochę się martwię o jutrzejszy poranek.

_________________
CO ROBISZ NA NASZEJ ULICY
Co robisz na naszej ulicy, pomiędzy samochodami,
koniu?
Co słychać u twoich kuzynów, centaura i jednorożca?

Charles Reznikoff


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 27 stycznia 2026 09:48:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Piszę z podpoznańskiej wsi, ale chyba niepotrzebnie się martwiłaś. :)
Natomiast wczoraj faktycznie koszmar. Wprawdzie dojechałem jakoś bezpiecznie do pracy, ale miałem do siebie sporo pretensji, nie powinienem wczoraj wyjeżdżać na tutejsze drogi, spokojnie mogłem pracować z domu.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 27 stycznia 2026 11:04:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Hehe, wczoraj akurat tak wyszło, że byłem umówiony przed południem z pewnym gościem z ZDM na Wilczaku (nota bene o nazwisku Budzyński) aby przeglądać tam akta pewnej sprawy administracyjnej.
Wyjrzałem rano przez okno, na szybie kropelki deszczu, myślę sobie "popadało" ale później tak patrzę - te kropelki są zamarznięte. Spojrzałem przed chatę na chodnik i już wiedziałem, że zostaję w domu. Zadzwoniłem do faceta przygotowany na długie tłumaczenia, bo już trochę minął termin ale on od razu do słuchawki OCZYWIŚCIE, NIECH PAN NIE PRZYJEŻDŻA, ABSOLUTNIE NIECH PAN NIE PRZYJEŻDŻA, TU JEST DRAMAT! (a w tle słyszę, że huczy jak w ulu, więc musieli mieć tam faktycznie ciężki dzień).

Co do prognoz to wahają się ostatnio niesamowicie. Nawet ostrożny (i przeważnie dosyć trafny) Ventusky jedzie od bandy do bandy. Wszystkim bowiem steruje teraz rosyjski wyż, który trzyma się mocno od wielu dni w swym mateczniku. I gdzie wyciągnie mroźną łapę tam jest naprawdę zimno, ale problem w tym że różnice w prognozowaniu jego zasięgu dochodzą do 200 km - a to już jedna czwarta Polski. Jeszcze przedwczoraj z prognoz wynikało, że weekendowe ochłodzenie będzie solidne na wschód od linii Wisły ale np: Wielkopolskę tylko muśnie. Dziś już widzę, że na niedzielne południe przewidują w Poznaniu -10 stopni a tutaj to naprawdę rzadkość. No i generalnie jakieś większe ocieplenie przesuwają coraz bardziej w głąb lutego.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 27 stycznia 2026 11:48:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
Tymczasem u nas po raz pierwszy od 3 lub 4 tygodni termometr nie pokazuje temperatury ujemnej.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 27 stycznia 2026 13:51:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Ten ruski wyż to istotnie nieźle musi machać pogodową płachtą, bo ostatnio sprawdzam, tak dla beki, prognozy codziennie i codziennie są inne, wróżąc na zmianę raz mrozy, raz ocieplenie w najbliższych tygodniach.
A póki co u mnie na dzielni cały czas leży śnieg i tego się trzymajmy! :) Choć przydałoby się trochę świeżego, bo ten obecny to już taki sobie. :wink:

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 27 stycznia 2026 21:22:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1728
Skąd: Warmia/Poznań
Peregrin Took pisze:
chyba niepotrzebnie się martwiłaś. :)

Faktycznie, dziś twardo stąpałam po ziemi i czułam ziemię pod stopami (musieli wymyślić te frazeologizmy jakoś pod koniec epoki lodowcowej :wink:)

_________________
CO ROBISZ NA NASZEJ ULICY
Co robisz na naszej ulicy, pomiędzy samochodami,
koniu?
Co słychać u twoich kuzynów, centaura i jednorożca?

Charles Reznikoff


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8943 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 591, 592, 593, 594, 595, 596, 597  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group