Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 11:52:30

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1373 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 88, 89, 90, 91, 92
Autor Wiadomość
PostWysłany: pt, 19 września 2025 20:23:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:49:54
Posty: 2371
Skąd: Warszawa
Znam Beatlesów z bardzo wielu pojedynczych utworów, które pochodzą z różnych płyt - nie za bardzo wiem, z których, lubię je.
Kupiłem dziś "Revolver" - przesłucham i się wpiszę w tym wątku.

_________________
"Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy krok do przodu!"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 19 września 2025 20:46:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Kupiłeś najlepszą - oprócz Białego Albumu - płytę. Gratulacje :)

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 19 września 2025 23:08:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Ignorując powyższą, raczej kontrowersyjną uwagę 8-)
również bardzo jestem ciekaw.

Albowiem Bitelsi piosenkowo, a Bitelsi albumowo, to dwie różne inszości. Obie mogą być super przygodą, ale mam wrażenie, że idą (w sensie, ich odbiór) całkiem innymi torami. I Revolver jest tu może nawet modelowym przykładem. Zobaczymy.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 17 października 2025 21:38:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:49:54
Posty: 2371
Skąd: Warszawa
Revolver - *****

Po kilkunastu przesłuchaniach jestem zachwycony, w zasadzie od pierwszego całościowego odsłuchu. „Revolver” jest dla mnie płytą idealną na czas, w którym potrzebuję odpoczynku. Mogę włączyć płytę wieczorem bez obawy, że złapię drive i będę siedział nakręcony przez całą noc i słuchał, a następnego dnia wlekł się do pracy, albo odgarniał się zdalnie – daje mi dokładnie tyle, żeby jeden, dwa odsłuchy ukontentowały mnie w 100%. Ponadto nie ma tu ani jednego wypełniacza, płyta jest zwarta i oferuje bardzo dużo muzyki w muzyce, co dla mnie w ostatnim czasie jest jednym z priorytetów przy wyborze repertuaru – nie mam zbyt dużo czasu na słuchanie rozwlekłych albumów, które mi się nie kleją i muszę przełączać część utworów. Do tego Beatlesi prezentują tu cały wachlarz stylów lat 60 nie tracąc przy tym nic z zespołu nagrywającego świetne piosenki. Zabiegi brzmieniowe przykuwają uwagę, a po osłuchaniu się z nimi, dalej sprawiają, że można odlecieć. Czuję, że nie trafiły na płytę na zasadzie popisu, ale zostały pomyślane jako integralna, ale nie nadrzędna część utworów. Początek płyty jest genialny.

„Taxman” od początku zawłaszcza uwagę, w kategorii otwieraczy płyt pięć gwiazdek. Można uderzyć w tan.

„Eleanor Rigby” – moja faworytka na płycie i może faworytka w całej twórczości Liverpoolczyków. Dzięki niej powoli udaje mi się przekonać córkę, że w muzyce popularnej lat 60 niekoniecznie najlepszym zespołem były „Czerwone gitary” – jest to efekt oryginalnego smyczkowego soundu, którego 11-latka nie spodziewała się w muzyce rockowej.

„I’m only sleeping” – utwór ten idealnie odzwierciedla moje poranne wstawanie – pierwszy budzik spacyfikowany – półsen i świadomość gdzieś z tyłu głowy, że za 30 minut zadzwoni drugi i że jego nie wolno pacyfikować – w innym wypadku brak śniadania dla całej rodziny. Chyba, że jest weekend – wtedy trzeba odkryć tylko tę oczywistą prawdę, że sobota – mózg w pełnej gotowości o 5.30 tego łatwo nie dopuszcza do świadomości. Piosenka z pogranicza stanów.

„Love you to” – przy pierwszym odsłuchu zaskoczył mnie sitar. Zmiana klimatu o 180 stopni, ale na „Revolverze” być może w tym tkwi jeden z kluczy do tej płyty.

Dalej album trzyma poziom, z mocnym zaskoczeniem, że „Yellow submarine” jest w tym miejscu, w którym jest – przy pierwszym razie dziwiło mnie to, teraz zupełnie już nie, lubię ten utwór. Kończy się genialnie, równoważnie w stosunku do początkowych utworów, niepokojąco, w klimacie Velvet Underground.

Może jest trochę racji w tym, że Beatlesi zaprowadzili muzykę rockową do miejsca, w którym wystartowali Led Zeppelini. Ten album wpisuje się w tę prawdę. Tak jak wspominałem na początku, gdybym włączył o 22.30 „Jedyneczkę” Zeppelinów, to potem włączył bym ją jeszcze raz i pewnie nie poszedłbym spać do czasu, aż doszedłbym do końca „Czwórki”, nie używając fazy głębokiego snu, czego mój mózg od jakiegoś czasu bardzo się domaga.

_________________
"Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy krok do przodu!"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 18 października 2025 09:10:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 7170
Adrian! :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 28 listopada 2025 23:56:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Dziś pierwszy odcinek zremasterowanej Antologii. Świetna rzecz, bardzo polecam!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 28 listopada 2025 23:58:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Adrian! Super, że Ci się tak spodobało! Może już czas na Biały Album?

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 29 listopada 2025 09:06:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 19918
Skąd: z prowincji
Tyler Durden pisze:
Dziś pierwszy odcinek zremasterowanej Antologii. Świetna rzecz, bardzo polecam!
U mnie piąty.

Dobrze się ogląda.

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1373 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 88, 89, 90, 91, 92

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group