Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 09:32:36

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1454 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 93, 94, 95, 96, 97
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: ndz, 17 sierpnia 2025 15:51:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 14155
Skąd: ze wsi
To chyba rok temu jak zdiagnozowano mi nowotwór. Razem ze zdrowiem straciłem na stare lata pracę, a że mieszkam w wiosce i w miejscu o, że tak delikatnie powiem, małym dostępie do zasobów rynku pracy, nie było mi do śmiechu. Badania, rezonans jeden, rezonans drugi, badania. W końcu operacja. Szpital im Rydygiera w Krakowie, sala operacyjna w piwnicy - kto był, ten się w cyrku nie śmieje - ale o tym za moment, bo jak myślę o mojej regionalnej służbie zdrowia przed oczyma staje mi historia sprzed kilku lat,kiedy to przed firmą w której pracowałem doszło do kolizji. Z rozbitego suva wyszedł bardzo zafrasowany człowiek lat 35, warszawiak o pięknych mokasynach z bimbołkami, lnianych spodniach w beżu późnojesiennych łąk mazowieckich, w pięknej koszuli powiewającej na wietrze, bo na placu w mojej pracy zawsze wiał wiatr, i chodził wpatrzony w ekran swojego telefonu. Po chwili podjechała karetka i zabrała jego dziecko i żonę do szpitala, na - jak się okazało - rutynowe oględziny, bo przy całym nieszczęściu nikomu nic się nie stało. Kierowca nawet na mnie spojrzał. Wsiadł w taxi i pojechał - jak się później dowiedziałem - do szpitala za swoją rodziną. Po jakimś czasie widzę go chodzącego po placu, z włosem rozwianym, roztrzęsionego, z okiem w jakimś złu wklęśnionym, rozpięta koszula, chodzi nerwowo, wyszedłem zapytać czy czegoś nie potrzebuje, może wody.... kiedy on zwraca się do mnie i nienaganną polszczyzną ociekającą przerażeniem z rodem z horrorróf Hammera - tak sobie wyobrażam, bo nie widziałem ;) - mówi, krzyczy: - Byłem! Byłem w ! w w tym! szpitalu..... w szpitalu byłem.... dziecku i żonie nic nie jest, ALE!... ale ... jak!?WY? MOŻECIE TU ŻYĆ!!!??? Na to ja: - Spokojnie! Mamy to szczęście, że niedaleko mamy taki ośrodek jak Kraków! I wypinam z dumą pierś królewsko stołeczną. Na co mój warszawiak. - Tak. Byłem tam też raz, bo żona z Krakowa. Myślałem, że nie może być już nigdzie gorzej. :)

No więc jadę na tę operację na łóżeczku pchanym przez dwie urocze pielęgniarki, które rozmawiają ze sobą. Jedna z nich mówi bardzo dobrze, ale z miękkim akcentem, gdy zostajemy sami mówię, że bardzo dobrze mówi po polsku, na co ona obruszona - Nie musiał mi pan tego mówić. Przeprosiłem i zrobiło mi się smutno. Jedziemy windą w podziemia. Żarófka na drucie. Zostaję sam w łóżku przed otwartymi drzwiami sali operacyjnej. Siostry zabierają pacjenta z rozświetlonego - bez przesaaaady - wnętrza sali i mijając mnie zmykają z pacjentem za winklem.
Leżę. Czekam. Czekam. Leżę.
Wychodzi młody doktor.
- No! No! Nie jest prosze pana najgorzej, ale musiałem panu wyciąć - tu przewraca jakieś kartki - no więc wyciałem trochę więcej niż zamierzałem, bo....
W drzwiach pojawia się fosforyzująca siostra.
- Panie doktorze, ale to nie ten pacjent.
- Aaaaaa.... aaaaaaa.... No taaaaak.
Nie wiem czy mam uciekać, wyrywając wenflon narazić się na delikatne krwawienie czy jednak nie. Ale zdumienie było silniejsze i wjechałem na pokoje, tzn na salę operacyjną. Tu od razu dzieła przystąpiły siostrzyczki. Pomiary, wstrzyknięcia. Roztargniony doktor próbuje koncentrować się z siostrą przełożoną rozmawiając o dupie maryni i co na mieście. W końcu bierze mnie za rękę i mówi.
- Operacja będzie dość skomplikowana i wiąże się z pewnym niebezpieczeństwem, ponieważ guz przylega tu i tu łączy się z tym i z tym co jak wiadomo jest rzadkością i występuje u 3% pacjentów, tak więc po wybudzeniu może pan mieć uczucie takie i takie, ale bądźmy dobrej myśli.....
Resztkami świadomości zdążyłem zapytać tylko
- Pani....panie....
Nachylił się.
- ....doktorze... ale nie pomylił... mnie pan i nie wytnie więcej....???
Spojrzał na mnie wzrokiem doktora Kuppelweisera i krzywo się uśmiechając odjechał na swoim stołeczku na kółkach.
Oddaliłem się i potraciłem świadomość modląc się.
- Halo o o o ... już jest pan z nami, doktorze... budzi się.... budzi...
Ruszam się na łóżku sprawdzając czy mam wszystko na miejscu. Nie wiem. Mijają minuty.
Mijają minuty.
Mijają minuty.
Nawiązuję kontakt z bazą. Doktor podjeżdża do mnie na swoim fikuśnym stołeczku i bierze mnie za rękę. "O kurwa!" - myślę. "Nie jest dobrze"
- Nie wiem jak to mam panu powiedzieć....
Zapada grobowa cisza.
- ... nie wiem jak mam panu to powiedzieć, ale ... tam nic nie ma..
- Co?.... ale że wyciął mi pan wszystko, nic już nie mam w brzuchu? Panie doktorze...jak...?
- Nie! Nie - przerwa mi energicznie. - Nie wiem jak to powiedzieć, sprawdziliśmy dokładnie, wołałem nawet koleżankę, ale tam pan nic nie do usunięcia.
- Ale dwa rezonanse, badania.... - byłem blisko do błafgania tego człowieka o wycięcie mi czegokolwiek....
_ No nie. Nie ma już tego guza.

Wiem. To była pomyłka lekarska, ale jednak jakiś cud, nawet nie ten fizyczny tylko ten prawdziwy, ten który dzieje się w ludzkiej duszy, w mojej, był?
-

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: ndz, 17 sierpnia 2025 17:39:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 18091
..kurcze Piotrek.Masz teraz pracę? Może możemy Ci w jakiś sposób pomóc?

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: ndz, 17 sierpnia 2025 19:11:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 14155
Skąd: ze wsi
Dzięki. Daję radę. :)

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: ndz, 17 sierpnia 2025 19:14:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
To jakaś nieprawdopodobna historia!

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: ndz, 17 sierpnia 2025 19:24:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 14155
Skąd: ze wsi
antiwitek pisze:
To jakaś nieprawdopodobna historia!


Ej, powiem jeszcze że lekarz z przychodni Rydygiera który diagnozował i u którego byłem dwa razy z rezonansami nazywał się dokładnie tak samo, jak ulubiony wokalista naszego ulubionego zespołu. :)

P.S.

I historia ma jeszcze drugie dno. Ta choroba, utrata pracy... to był...nie wiem jak to powiedzieć, żeby nie popaść w jakieś niepewne rejony.... no ale to był zesłany mi ratunek na sytuację tzw. bez wyjścia, w którą sie wbabrałem jakieś 5 lat temu, i nie potrafiłem się z niej uwolnić. Mogłem skończyć naprawdę nieciekawie w jakimś wiezieniu albo gorzej. I w desperacji prosiłem "Nie dam rady. Nie widzę wyjścia. Boże ratuj". I tak mi się stało.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: ndz, 17 sierpnia 2025 19:52:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Aż trudno to skomentować :shock:

W każdym razie cieszę się bardzo, ty nasz eeee... zdrowy forumowy jazzmanie! :aniolek:

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: pn, 18 sierpnia 2025 15:42:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Co za historia. Wielkie dzięki, że się podzieliłeś. Dużo słuchasz Dylana, to na pewno pomogło :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: wt, 19 sierpnia 2025 16:41:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 7170
Miałam podobnie, tylko inaczej :). Zalecili mi drobny zabieg na sercu, którego nie potrzebowałam. Był to czas, gdy czułam się coraz gorzej, bo zaczęłam chodzić do lekarza :)
Powiedzieli że mam potfornie szybki puls i postraszyli przedwczesnym zgonem. Wcześnie rano bez kawy zostałam umieszczona na oddziale wśród starych bab z rocznika 69 a nawet lepiej. Stamtąd wieczorem musiałam przejść długim i strasznym korytarzem do sali z elektrodami. Podłączyli te kabelki i ruszyło - około 3 do 1000 minut umierania w cierpieniach. Łóżko elektryczne bez wyroku. Krzyczę z bólu, a doktor siedzi i patrzy z bezpiecznej odległości. Nagle zrywa się i woła - przerywamy!
Ktoś wyłączył prąd a ja zaczęłam płakać.

Uspokajali mnie całą noc na erce, a tak naprawdę obserwowali czy im nie wykituję. Na łóżku za parawanem lamentował starszy facet z zawałem. Był rozgoryczony bo wyrywał się na imprezę z której go zabrali. Jaskrawe światła świeciły ostro z sufitu, a pielęgniarki biegały z rozwianym włosem do rana.

W środku nocy przyszedł do mnie doktor, szary ze zmęczenia. Usiadł na łóżku i powiedział, że zabieg przerwano bo stwierdzili jakąś niewielką anomalię w sercu, cienką przegrodę która mogła pęknąć, a wtedy będą mnie musieli przewieźć do pobliskiego centrum chorób serca im. profesora Religi. Ale jeszcze nic nie wiadomo i czego tak rozpaczasz dziewczyno?
Dlaczego??? bo przyszłam tu zdrowa i na własnych nogach, a teraz nie mogę nawet wstać i pójść na spacer, bo pociągnęłabym za sobą całe łóżko wraz z monitorem! A poza tym nie dostałam kolacji!!!

Rano wydłubałam sobie wenflon i poszłam pod prysznic, a wieczorem byłam już w domu. Na wizycie kontrolnej inny doktor wykonał USG, spojrzał na kartę i zdziwił się. Kto panią skierował na taki zabieg? Przecież tu jest wszystko w porządku, ja bym się nie zgodził!
:/

Trzymaj się Pietruszka! :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: śr, 20 sierpnia 2025 15:33:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 7954
Skąd: Kraków
Jej, Pietruszka, niesamowita historia! :shock: Coś bym napisał, ale trudno by było, bo to będzie za małe... :shock: Trzymaj się! Pan Bóg z Tobą!

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: śr, 15 października 2025 12:57:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
W rodzinie mam przypadek covidu od soboty, wczoraj poczułem się źle - gorączka, ból głowy i gardła - i myślałem że wyrok wydany. Poranny test wykluczył jednak tę chorobę.
Tak czy tak czuję się fatalnie (38 stopni dla faceta to koniec świata ;) ale jednak dobrze że to nie koroniak.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: śr, 15 października 2025 14:09:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Masz 10 dni na powrót do zdrowia.

Dr Durden.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: śr, 15 października 2025 15:26:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11078
O kurczę, Aras, zdrowiej!
Kuruj się czym się da i słuchaj się doktora!

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: czw, 16 października 2025 09:04:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
Pietruszka pisze:
Wiem. To była pomyłka lekarska, ale jednak jakiś cud, nawet nie ten fizyczny tylko ten prawdziwy, ten który dzieje się w ludzkiej duszy, w mojej, był?


Dopiero teraz przeczytałem.
Ale serio, pomyłka? Dla mnie brzmi jak cud.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: sob, 01 listopada 2025 00:56:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 7954
Skąd: Kraków
grawson pisze:
Ale serio, pomyłka? Dla mnie brzmi jak cud.


Dla mnie też. ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1454 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 93, 94, 95, 96, 97

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group