Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 09:25:24

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 06 grudnia 2018 15:29:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Zacytuję źródło Prazeodymowego pytania:

Cytat:
A akurat mój wujek przyjechał z Australii, dał mi 20 dolarów i paczkę fajek (Pall Malli).

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 07 grudnia 2018 12:38:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Widziałem wcześniej to źródło.

Ale odniosłem się tylko do tego pytania:
Prazeodym pisze:
Ciekawe jak wtedy Pall Malle smakowały. Pewnie lepiej niż teraz


Chodziło mi o to, że jeśli ktoś nie miał na początku lat 90tych wujka z Australii, to nie znał też smaku Pall Malli, więc nie za bardzo jest co wspominać.

Osobnym pytaniem jest, czy smak Pall Malli zmienił się globalnie na przestrzeni lat, czy też może dzisiejsze Pall Malle z Polski nijak się mają do dzisiejszych (i wczorajszych) Pall Malli z Australii. ;)

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 22 listopada 2021 15:49:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Niedługo minie rok gdy ukazało się Wrzeszcz! Mikołaj Trzaska autobiografia.
Dopiero dzisiaj trafiłem na nią w związku z ukazaniem się innej jazzowej już pozycji. Ktoś miał ją już w rękach?
edit: no i zacząłem dzisiaj. Czyta się bardzo szybko.
edit 2: ale ta książka jest dynamiczna. Albo nawiązując do jej języka: ale zapierdala!

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 03 grudnia 2021 23:13:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Skończyłem. Gdyby ktoś kiedyś zastanawiał się czy Księżyk ma monopol na dobre książki o muzyce, to Wrzeszcz! udowadnia, że nie. Teraz powinienem wciągnąç ADHD - a przynajmniej mógłbym, gdybym chciał.

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 lipca 2025 19:33:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Rano mignęła mi gdzieś oferta sprzedaży "Songs for Genpo" za 500 złotych. Mignęła pośród wielu innych. Ale kilka kwadransów później odkryłem, że po głowie chodzą mi "Dragi...". A że z domu wyjechałem rowerem, ale wracałem busem, to w busie sobie odpaliłem te Trupy. No i było to super! Materiał znany, ale od lat nie słyszany. Ale doceniłem chyba bardziej niż kiedykolwiek - kompozycje, aranżacje, partie instrumentalisów, wokale, harmonie wokalne... Bardzo przyjemnie! :D

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 lipca 2025 21:11:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
antiwitek pisze:
500 złotych

CD czy MC? To jest piękny materiał.
Każde zwierzę koi dotyk!

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 lipca 2025 21:35:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Płyta kompaktowa. Może 400 złotych - patrzyłem za czymś innym :) . A kasetę pewnie jeszcze gdzieś mam. Rzecz jest w nadużywaniu.

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 lipca 2025 08:40:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Z "Songs for Genpo" to jest dla mnie taka historia, że poznałem te płytę w czasach, kiedy moim głównym przewodnikiem po muzyce rodzimej, była "Encyklopedia Polskiego Rocka" red. Gnoińskiego i red. Skaradzińskiego. Nie mam tego teraz pod ręką, ale z tego co pamiętam, to notatka o tym albumie była tam sformułowana tak, że nie dość, że autorzy uznali, że to bezsprzecznie opus magnum Tymona, to jeszcze dość długo byłem przekonany, że wszyscy tak uważają i że wg. wszelkich kanonów, to właśnie album Trupów jest tym, czym Tymon zarezerwował sobie stałe miejsce w Alei Gwiazd i Legend Polskiej Muzyki. Dopiero później dowiedziałem się, że jednak nie do końca tak raczej jest :)

...natomiast wciąż uważam, że to jego zdecydowanie całościowo najlepszy album. Być może są takie, gdzie latał wyżej i był ambitniejszy, bardziej poszukujący, były takie, gdzie bywał śmieszniejszy, ale jednak te Miłości i Kury (już nawet nie mówię o Transistorsach...) wszystkie mają dla mnie nierówności i inne defekty, albo po prostu, well, NIE CHCE MI SIĘ ICH SŁUCHAĆ w całości (ja w ogóle mam problem z zespołem Miłość, bo uważam, że on na płytach nie był tak rewolucyjny jak się uważał i nie wiem czy którykolwiek z tych, zresztą sympatycznych, albumów znalazłby się w ogóle w moim top 50 polskiego jazzu). A "Songs for Genpo" jest po prostu super w całości! To bardzo zgrabna płyta, świetnie ułożona, z dobrymi numerami. Abbey Roadowi Beatlesi grani przez post-bopowy skład, ale z licznymi featuringami Nirvany. Boskey zresztą też fajnie to opisał. A ile tam jest przepięknych piosenek! To jest bardzo smaczna, dość wyrafinowana, ale jednocześnie całkowicie lekkostrawna potrawa. W ogóle "lekkość" jest słowem, które kojarzy mi się z tym zbiorem numerów, on jest leciutki jak piórko!

Teraz jak sobie myślę o tym, to "Songs for Genpo", tak jak miękkie narkotyki są tylko pomostem, bo później wchodzisz w rzeczy ostre, mogło być moim pomostem, jakkolwiek absurdalnie by to nie zabrzmiało, do Bitli. Bo wcześniej miałem z Fab Four, hehe, relację gombrowiczowską, jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca. A jednak słuchanie Trupkowego materiału i gorące uczucia do niego, do tych melodyjek i harmonii, jakoś mnie na Czwórkę z Liverpoolu otworzyło, jak pojąłem (szczególnie cover na opisywanej płycie był w tym pojęciu pomocny) z jakiego źródła Tymon tu czerpał. I fajnie :)

Nie słuchałem tej płyty od bardzo dawna, ale piszę tego posta i WSZYSTKO mi się przypomina. W sensie nie jakiś ogólny zarys, ale mam bardzo dokładne flaszbeki konkretnych zagrywek Trzaski czy Oltera albo fragmenty wokalne. I ten emo refren w "I Think it's OK"!!!

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 lipca 2025 08:48:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Prazeodym pisze:
flaszbeki konkretnych zagrywek Trzaski czy Oltera


Bas Hessego w "No One To Comaplain To"!

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 lipca 2025 10:13:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Hmmm. Jesteś pewien, że w tej Encyklopedii o tym było? Nie pomieszałeś źródeł?

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 lipca 2025 11:43:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Pewien nie jestem, bo to jest w moim domu rodzinnym, może to kwestia wydania (ja miałem takie nowsze, z Hołdysem i Markowskim na okładce)? Pamiętam, że ta płyta była tam bardzo wychwalana, miała maks punktów w ich systemie ocen "czy warto poznać?" i uznałem, że skoro ENCYKLOPEDIA tak mówi, no to musi być The Album Tymona Tymańskiego :)

Cytat:
ja w ogóle mam problem z zespołem Miłość, bo uważam, że on na płytach nie był tak rewolucyjny jak się uważał i nie wiem czy którykolwiek z tych, zresztą sympatycznych, albumów znalazłby się w ogóle w moim top 50 polskiego jazzu)


W ogóle to Tymon często opowiadał, że zespół Miłość spotykał się z, delikatnie rzecz biorąc, chłodnym przyjęciem zasłużonych klasyków polskiego jazzu, a symbolem tego była mało przyjemna postawa Namysłowskiego względem nich. A ja tak czasem sobie myślę - może Zbyszek był taki chłodny, nie dlatego, że uważał ich za jakichś obrazoburców, którzy go przerażają swoją wywrotowością, ale dlatego, że wiedział, że jego 20-letni wtedy album "Winobranie" jest na każdym poziomie bardziej radykalny, wywrotowy, rewolucyjny, bezkompromisowy niż swieżutki wtedy "Taniec Smoka", wokół którego Tymon robił tyle szumu? Że może jednak miał całkiem uzasadnione poczucie, że ich muza nie dorasta do otoczki, a yassmani uznali to za narzekania Dziadka z Muppetów? Do przemyślenia.

Tak samo Stańko, z którym było trochę mięty, a trochę spięć. Przecież przy "Music for K" (styczeń 1970), to te albumy Miłości brzmią jak nagrywane przez 67-latkow! ;)

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 lipca 2025 12:12:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
No tak, to może być kwestia wydania. Ja miałem (w sumie nadal mam) pierwsze. Nawet nie wiedziałem, że nie było ostatnim.
A teza z Namysłowskim i Stańką ma sporo sensu!

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group