Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 11:56:45

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1454 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 93, 94, 95, 96, 97  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: pn, 13 czerwca 2022 20:20:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Wuka, trzymaj się!
Rehabilitacja dobra rzecz, oby Ci pomogła! :)

A mi zatkało jedno ucho całkiem i drugie czasem też zatyka, a do laryngologa dostać się nie mogę... :x

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: pn, 13 czerwca 2022 22:25:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 7954
Skąd: Kraków
Trzymajcie się! ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: wt, 14 czerwca 2022 08:32:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
Fengari pisze:
A mi zatkało jedno ucho całkiem i drugie czasem też zatyka, a do laryngologa dostać się nie mogę...


Miałem tak z miesiąc temu. Nie dowierzałem, że może to być tak przykra dolegliwość. Na szczęście mi samo przeszło.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: wt, 14 czerwca 2022 20:04:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 7170
wuka pisze:
Trzeba ten wyprostowany odcinek szyjny doprowadzić do naturalnej krzywizny.

Jakbym słyszała swoje córki, jedna księgowa druga kadrowa :shock: :D .
One ostatnio leczą się cały czas. Gdy się spotykamy, szybko lecę robić kawę i kroić babeczki, bo ich wynurzenia o kreatyninach są tak wynaturzone, że zaczynam czuć się kretyńską babką, którą zresztą jestem. Dziś właśnie jedna zrobiła sobie RTG, a druga badania cukru i krwi - nie wiem po co, bo wyniki idealne, i przeżywają obie tak, że aż mi wstyd :oops: bo powinnam jeszcze bardziej chyba przeżywać swoje hashimoto, które niewiele mnie obchodzi dopóki mnie nie zabije.
Zawsze wtedy wznoszę palec i przemawiam z piedestału matczynego:
Cudownie moje drogie, teraz tylko uważajcie żeby nie wlecieć pod ciężarówkę z kapustą! (Tuwim, Gałczyński? Mój chłop!)

Tymczasem syn jest na ostrej diecie, przy tym biega całą dobę nonstop. Nigdy nie był tak nieszczęśliwy, a znam go od dziecka?!
Rano skoro świt przychodzi z kawą, wytrącając mnie z równowagi nad aktualną książką. Słyszę: masa! rzeźba! siłownia! Słabo mi już w połowie.
Natychmiat robię się głodna, zdrowa i zadowolona z życia.

Męża wczoraj wieczorem rozbolał nadgarstek. Myślałam już że umiera! Zwijał się na łożu boleści jak Petrarka,, nie chcąc leków ani maści tylko odrobiny współczucia, którego nie mogłam mu okazać zwijając się ze śmiechu. Choć sama w chwilach grozy wyję, domagając się litości.Panie, pozwól mi rozmawiać z ludźmi o muzyce i sztuce, i spraw bym nie pozabijała moich bliskich ciemną nocą! :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: wt, 14 czerwca 2022 21:19:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Anastazja :D
Nie martw się, dzisiejsza młodzież już tak ma. :wink: Mężem też się nie martw, dla facetów każda dolegliwość jest śmiertelna, to też znany fakt. :wink:

Ale z szyją to akurat nie żarty, potrafi powalić człowieka.

grawson pisze:
Fengari pisze:
Miałem tak z miesiąc temu. Nie dowierzałem, że może to być tak przykra dolegliwość. Na szczęście mi samo przeszło.

Mi nie chce przejść już od paru dni. Ale dziś się zaparłam, sprawdzałam co parę minut, czy nie zwolnił się jakiś termin do lekarza i udało się. :) Jutro mam wizytę.

Jpl, dzięki. :)

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: śr, 15 czerwca 2022 12:24:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 7170
Co nie zmienia faktu, że temat nie dotyczy Ciebie, Wuka. :) Bardzo Ci współczuję i życzę szybkiej poprawy!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: pt, 10 lutego 2023 13:48:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
No nieźle mnie siekło, najgorzej od jakichś 20 lat.
Poniedziałek i wtorek: 39 stopni gorączki, pękający łeb, dreszcze... Paracetamol i aspiryna pomagały na jakiś czas. Od środy stopniowo coraz lepiej, dziś został jeszcze kaszel ale już wstałem i nawet wpadłem do pracy na dwie godziny.
Pewnie grypa, bo test na covid wyszedł negatywny.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: ndz, 12 lutego 2023 08:46:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Ale mnie plecy bolą ostatnio! Uch!!!!! Starość nadchodzi.

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: sob, 08 marca 2025 13:50:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Ok, w ostatnich dniach uzyskałem w życiu nową naukę: co to znaczy NAPRAWDĘ cierpieć z powodu zęba :|

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: wt, 11 marca 2025 20:24:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Ok, w najbliższym czasie uzyskam w życiu nową naukę: co to znaczy mieć koronę na zęba :koszykarz:

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: wt, 11 marca 2025 21:24:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Prazeodym pisze:
Ok, w ostatnich dniach uzyskałem w życiu nową naukę: co to znaczy NAPRAWDĘ cierpieć z powodu zęba :|
Przypomniało mi się, jak kiedyś Maciej Parowski w komentarzu do jakiegoś opowiadania w „Nowej Fantastyce” napisał: I pomyśleć, że o tym bólu istnienia pisze nam autor tak młody, że pewnie los oszczędził mu jeszcze nawet porządnego bólu zęba.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: wt, 11 marca 2025 22:03:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
U mnie historia iście stiwowska. Zaczęło się niepozornie: w czwartek wieczorem stwierdziłem, że mam drobny ubytek w czwórce. Stwierdziłem: hm, okej. Jutro przedzwonię do mojej dentystki i się jakoś umówimy.

W piątek rano czułem się z lekka obolały i ten ząbek doskwierał, ale nic wielkiego. Skontaktowałem się z dentystką i umówiliśmy się na wtorek.

W ciągu dnia pracy poczułem się coraz bardziej obolały. I coraz bardziej spuchnięty. I bardziej obolały i spuchnięty, aż w końcu moja twarz stała się wyraźnie asymetryczna. Mój stan był na tyle widoczny, że nawet nie musiałem o nic prosić, tylko moja szefowa, kobieta wielkiego serca i empatii, sama zasugerowała, że jak chcę, to dostaję zezwolenie na wyjście prywatne w godzinach pracy i żebym skoczył do lokalnego dentysty w budynku obok, może będzie miał wolne miejsce i coś poradzi.

Dentysta obok owszem miał wolne miejsce i owszem, szybko i sprawnie załatał mi dziurę w czwórce. Problem okazał się inny. Okazało się bowiem, że ubytek w czwórce nie jest przyczyną problemu, natomiast jego zdaniem coś BARDZO DZIWNEGO stało się z piątką i on w zasadzie nie jest w stanie określić jak bardzo jest to poważne, bo potrzebuje RTG, ale jest tam jakieś DZIWNE PĘKNIĘCIE, a w ogóle to jest już naprawdę coś co będzie wymagać DŁUGIEJ I DUŻEJ ROBOTY, i jeśli chcę to robić u niego, to się podejmie ale najwcześniej za kilka dni. Uznałem, że dziękuję, zostaję przy swojej dentystce i w ten wtorek ona ogarnia sprawę.

(dodam, że piątka mniej więcej od wieku nastoletniego była jakimś totalnym Frankensteinem wśród moich zębów i podczas gdy inne w miarę dobrze zawsze się trzymały, to dentystka mi zawsze tłumaczyła, że ta piątka jest jakoś tak ułożona, że nawet jak będę na nią chuchał i dmuchał, to może być z nią różnie - nie wiem, nie znam się na dentystycznym slangu - w każdym razie z piątką faktycznie było różnie, była wielokrotnie łatana, naprawiana, nadgryzana, szlifowana, plombowana itd. więc nie dziwi mnie, że akurat z nią coś się stało).

W międzyczasie i ból opuchlizna eskalowała, i chociaż rzadko używam przeciwbóli, to trochę się nimi ratowałem i to naprawiało moje sampoczucie...tak na 50% naprawiało.

Całe szczęście, że z moją drogą dentystką mam relację niemalże rodzinną, a i mieszka tuż obok, więc po przedstawieniu problemu wypisała mi antybiotyk, na ten czas do wizyty. Pomógł - acz dopiero w niedzielę, po koszmarnej sobocie w międzyczasie. Przy okazji zdaje się losowo rykoszetem trafił też w ciągnące się przeziębienie-nieprzeziębienie/połowiczne przeziębienie, które mi się ciągnęło i ciągnęło...

W sobotę rano poszedłem do punktu RTG. Pani zrobiła zdjęcie, spojrzała na nie znad okularów i powiedziała, że ona to się nie zna, ona tylko robi zdjęcia, ale czegoś tak dziwnego to nie widziała.

W istocie. Najśmieszniejsze, że tak na zewnątrz gołym okiem, ten ząbek wyglądał dość normalnie, nie było w lusterku jakichś wielkich powodów do niepokoju, że tak powiem wizualnych. Natomiast cytując zespół Variete "pod powierzchnią gra cygańska muzyka". Ja też nie znam się na opisywaniu RTG, ale okiem amatora, faktycznie stan konstrukcji mojej biednej piątki, gdzie nastąpiły jakieś przedziwne pękniecia i przemieszczenia, można opisać z kolei tytułem debiutu Death: scream bloody gore.

W niedzielę antybiotyk zadziałał. A dzisiaj już w miarę postawiony na nogi dotarłem do dentystki. Cóż, kawał zęba, pardonsik, poszedł w piździec. Mam stylową szczerbę między czwórką, a szóstką, na szczęście musiałbym się wyjątkowo nienaturalnie, szeroko uśmiechnąć, żeby ktoś dostrzegł punkowość mojego obecnego uzębienia. Ale korzeń ocalony, można na tym odbudowywać.

Najśmieszniejsze, że kolejny etap akcji zębiczno-koronowej mam zaplanowany centralnie w dzień mojej trzydziechy. SYMOBOLICZNE, NIE? :D

Cytat:
Przypomniało mi się, jak kiedyś Maciej Parowski w komentarzu do jakiegoś opowiadania w „Nowej Fantastyce” napisał: I pomyśleć, że o tym bólu istnienia pisze nam autor tak młody, że pewnie los oszczędził mu jeszcze nawet porządnego bólu zęba.


Beka beką, ale dla mnie, odpukać, osoby oszczędzonej przez los w swoim młodym życiu jakimiś hardkorowymi cierpieniami fizycznymi czy zdrowotnymi, takie dwa dni ostrego nakurwiania zęba, którego nie można wyłączyć, miały wyjątkowy walor edukacyjny. Niby pierdoła, a człowiek czegoś tam się nauczy o tym jak reaguje na takie sytuacje, jakie strategie w swojej głowie przybiera i w ogóle.

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: wt, 11 marca 2025 22:34:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Hardkor, faktycznie, brrr..
Ja choć mam zęby trzonowe całe w plombach, i wiek jeszcze okrąglejszy, to na szczęście, Bogu dzięki, pojęcia prawdziwego bólu zęba jeszcze nie znam (nie licząc wizyt u dentystki-sadystki w podstawówce).

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: wt, 11 marca 2025 22:42:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Tak, hardkor :|

Ostry ból zęba - a właściwie stan po zapaleniu miazgi - jest niemal zawsze hardkorem. Gdy miałem to ostatni raz a zwykłe przeciwbóle nie działały, to bez mrugnięcia okiem pożyczałem rodzinnie Tramal (to już naprawdę poważny lek opioidowy) by się od tego kurewskiego bólu uwolnić.
Nota bene - właśnie ten ząb mam leczony teraz kanałowo, najbliższa wizyta w czwartek.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: CHOROBORUM
PostWysłany: śr, 12 marca 2025 00:15:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
To żeby było weselej

Cytat:
Ale mnie plecy bolą ostatnio! Uch!!!!! Starość nadchodzi.


Ten wątek w moim życiu rozwiązał się sam, jak zacząłem znowu regularnie pływać. Super sprawa.

A co do jakichś gryp, angin, tego typu spraw, to mnie się nic nie ima, choć otoczenie pracowo-rodzinnie ciągle pada ofiarą. W pewnym sensie, akurat w pracy zrobiło się to moim przekleństwem, bo ciągle ktoś chory, kogoś brakuje, a ja zawsze fit and working, zawsze na posterunku, a akurat na moim urzędniczym poletku to było kilka takich tygodni, że tabuny ludzi się przewalały z milionem spraw, i po takim maratonie czułem się trochę sprasowany, gdzie ciągle trzeba z kimś gadać, coś wypełniać, coś stemplować, telefon odebrać, i człowiek - w tym okrojonym składzie swojego biura, bo przez choroby ciągle tego brakuje i tamtego brakuje - czuje się już jak w jakimś sztabie bitewnym. I jak się poluzowało, a ja pomyślałem, że mam trochę urlopu do odebrania, to wreszcie wypocznę: to ten ząb! Ale okazało się, że sprawa zęba na dziś jest bezbolesna, więc niedługo odbieram swój zasłużony wypoczynek bez opuchniętej gęby :)

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1454 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 93, 94, 95, 96, 97  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group