Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 11:55:28

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 30 listopada 2024 19:47:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Poczułem, że muszę założyć ten wątek!

Post Regiment to jeden z najlepszych polskich zespołów. Po prostu. Dopiszę tu kiedyś coś, dodam, ale to za chwilę. Na razie słucham wszystkich płyt i po prostu czuję, że to musi tu być i tyle.

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 30 listopada 2024 23:01:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Post Regiment (1992)

Wciąż pamiętam odczucia, które miałem przy słuchaniu tej płyty, gdy miałem 15 lat: i to było jakieś wszechogarniające uczucie świeżości i energii, poczucie, że jest to muzyka stworzona dla mnie, jednocześnie rozpędzona, czadowa, agresywna, ale i obezwładniająco melodyjna, chwytliwa, a jeszcze taka dziarska, taka zadziorna, i chwytająca za serce. I pamiętam, że zaraz jak to poznałem, to właściwie chwilę zajęło mi, żeby znać wszystkie numery i kojarzyć po tytułach, mimo, że jest ich ponad 20 - każdy miał jakiś haczyk, refren, zwrotkę, tekst, greps, czymś się wyróżniał. I lata lecą i w sumie nic się nie zmieniło - wciąż mam ogień w sercu i wciąż szybciej w żyłach krew pulsuje przy tych numerach...

...ale tak na chłodno. Muzycznie to jest znakomity materiał. Ja w ogóle lubię melodyjny punk, lubię nawet Green Daya, ale często w tym gatunku łatwo o mielizny, albo jakaś powtarzalność - a tutaj nie, te melodie są po prostu świetne, a chyba i pomaga jak Nika je dowozi wokalnie, to jest prawdziwa Królowa, ma i ten zadzior i te melodię, i potrafi wzruszyć, i krzyknąć, no moja ulubiona wokalistka - aż szkoda, że przy słuchaniu albumu nie widzi się jeszcze tej jej koncertowej pozy z odwróconym mikrofonem. Przy tym mimo całej melodyjności te numery w ogóle nie mają problem z czadowością, one pędza i urywają łeb, a przy tym są tak inteligentnie ułożone - każdy ma jakieś fajne intro, outro, mostek, cokolwiek, dużo się tam dzieje, aranże są fajnie przekminione, no super, tylko chwalić. No i oczywiste skojarzenia Armijne - studio Złota Skała, Brylu czuwa, Smoku za chwilę zostanie jego prawą ręką, więc siłą rzeczy coś tam z legendowości przenika, właśnie w warstwie soundu...

Dwa - teksty! Zawsze lubiłem jak oni na swoich płytach wymieniali tak jednym ciągiem WSZYSTKICH autorów tekstów. Teksty: Nika, Tolek, Amoniak, Anatol Stern - hehe. Ale bardzo podoba mi się, że te teksty, mimo, że teoretycznie poruszają się po generalnie punkowym zakresie tematów, to prawie w ogóle nie są schematyczne, w zły sposób sloganowe, pod linijkę: jest tu dużo poezji, jakichś gonitw myśli, ciekawych skojarzeń, zapadających w pamięć linijek. Kolejny pusty dzień z kolejką pustych oczu.

A w ogóle to bardzo lubię samą końcówkę płyty w wersji CD - tam po głównej sesji ze Złotej Skały, wjeżdżają dodatkowe numery z innych nagrywek. I najpierw jest Catch Another Train (!!!), który w ogóle jest jak BOMBA, totalny hicior, wspaniały numer. A potem jest sesja z 1992 roku, późniejsza niż cała reszta - i to jest bardzo dziwne, bardzo inne, bardzo ciekawe, takie 4 zamglone, jakby trochę dubowe, trochę transowe numery, przedziwnie wyprodukowane. Słucham czasem tego trochę jak oddzielnej EPki, zawsze mnie to porywa i ciekawi mnie co by było gdyby rozwinęli ten kierunek, bo moim zdaniem potencjał w tym był spory.

Z głównej części najbardziej zaś lubię: "Słowa o..." (super tam kontrastuje ta rozpędzona głowna część z Niką i outro z recytującym Smokiem: znowu pretensje znowu groźby głupi szantaż głupie prośby - uwielbiam to). Lubię "Farrusia", jak się wolno rozkręca, a potem jest znowu witaminowa bomba. Ale to jest dla mnie bardzo całościowa płyta, bardziej synergia niż poszczególne elementy. Nawet te dziwne eksperymenty ze zmasakrowanymi w studiu numerami działają!

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 01 grudnia 2024 00:13:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Nie słuchałem od bardzo dawna, ale pamiętam, że też nieźle się zajarałem tym materiałem, za sprawą kolegi, który pożyczył i rozpropagował. Mówił wtedy, że to coś jakby podobnego do Legendy i faktycznie: nie wiem, czy w polskim rocku jest coś równie podobnego do Legendy. Muzycznie ta ręka Bryla, ale przecież Bryl różnie te swoje ręce rozkładał i całkiem inaczej brzmi Izrael; ale tutaj mamy podobne podejście do muzyki, bajkowy czad, mistyczny punk... no i podobieństwa są jasne, mimo że sam Robert niby tam nie gra. Poetycko oczywiście zupełnie inny klimat, ale choćby to, że jest naprawdę poetycko, że te teksty w połączeniu z muzyką tworzą pejzaże i to czasem nie z tego świata.

Nie znam wersji rozszerzonej, kompaktowej, u mnie się kończy na Farrusiu. Moim ulubionym utworem był zawsze Czar zły, natomiast nieszczególnie przepadałem za utworem chyba najbardziej rozpoznawalnym, czyli Kolorami. Jakoś te zmieniające się kolory niewiele do mnie mówiły.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 01 grudnia 2024 11:08:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Dwa pierwsze materiały z Niką to zdecydowanie moje pankowe ABC. Tragiedia mnie jednak odrzuciła i musiało minąć dużo czasu żebym i ja zaakceptował. Materiały sprzed Niki wydane jako Death before... mnie nie przekonały w pierwszym podejściu ale może ten wątek jest dobrym impulsem do powtórzenia?
I jeszcze, widziałem PR na którychś urodzinach Rozbratu, gdzie trafiłem z głupia frant jesienią '99 i to był rozpiździel poważny.

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 01 grudnia 2024 11:20:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Czarzły (1996)

Po debiucie nastąpiły 4 lata (choć koncerty były grane) wydawniczej przerwy, nastąpiła też zmiana w składzie: odszedł drugi gitarzysta Janek Cybulski, został klasyczny kwartet ludzi, o krótkich ksywkach: Nika - Smok - Rolf - Max. Zmieniła się też muzyka i choć przez lata drugi album wydawał mi się gorszy, dzisiaj jestem nim dość mocno zafascynowany i na ten moment wracam do niego może nawet częściej niż do debiutu. "Czarzły" to Post Regiment rozpędzony i rozgorączkowany, z muzyką w dużej mierze odchudzoną ze wszelkich niepotrzebnych elementów, z podkręconym tempem, prący do przodu z taką pasją, determinacją i agresją, że aż kojarzy mi się to z jakimś wysiłkiem fizycznym, jakąś krzyżówką maratonu i sparingu bokserskiego :) Ciosy spadają od razu i konkretne - krótkie utwory, atakujące zanim poprzedni i jeszcze poprzedni przestaną brzęcząc w uszach, i jeszcze mocniej, szybciej, wyżej, do przodu!

Co ciekawe, mimo tego uzwięźlenia formy, mimo zwiększenia faktora ekstremum, nie jest to materiał w żaden sposób bardziej prostacki czy prymitywny niż debiut, między trójką instrumentalistą rozgrywają się często fascynujące akcje: świetnie się przeplatają Rolf ze Smokiem, ten pierwszy to w ogóle bohater tego albumu, przedziera się do przodu z tym charchoczącym basem, jak czołg, jak lodołamacz, zamyka doły, ale i riffuje, wypełnia sporo przestrzeni. Smoku też brzmi ciekawie, przez brak kolegi od solówek, jest bardziej surowy niż na debiucie, jest w tym czadzie sporo pejzaży...A w ogóle to numery dość jednak pokręcone - czasem coś tam się zagnie, coś jest połamane, coś chłopaki zakręcą, przytną, zagrają tak jakby chcieli nas wziąć na karuzelę. Super.

No i Nika. Ósmy miesiąc ciąży podczas nagrywania wokali. Żeby być uczciwym to muszę dodać, że tutaj jest więcej tekstów już jak wyjętych z fanzina - te o przebojach czy o konsumpcji. Ale jednak nie mam z tym problemu, bo jej delivery tych linijek, jak ona to wykrzykuje, robi taką robotę (a najbardziej lubię jak w "Shit and Show" ona wyrzuca z siebie ten rant o przebojach i klatkach otwartych - i chłopcy zaczynają grać takie łamańce, jakby chcieli się zgłosić do King Crimson). Ale i tu jest sporo niestandardowości w tekstach! Te "Brumby", które zacytowałem w tytule, chyba jeden z ciekawszych vegan hymnów (w ogóle uwielbiam ten numer: tam świetnie słuchać to muzyczne unity Maxa, Smoka i Rolfa, jak oni się uzupełniają, jak to pędzi), ten numer o kamiennej rodzinie (znowu - co to jest kurwa za riff na początku, no hardcore prog punk), albo powiem ci jak się tulą do mnie psy. I Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. I jeszcze ten finał wyrzut emocji w "Kiedy krzyczę"...Jest to też JEJ wielka płyta, zdecydowanie, Królowa jest jedna.

Kocham ten album. I mam wrażenie, wyczuwam to, że to jeden z tych materiałów, które muszą być wyjątkowe dla zespołów, które je nagrywają. Że nie tylko: ok, mam 12 nowych numerów, nagrywamy płytę, nie, mam wrażenie, że "Czarzły" to płyta wprost emanująca wyjątkową determinacją i wiarą muzyków w nowy materiał. Właściwie to radykalnie wynaleźli sie nowo. Moim: zdaniem z sukcesem.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Cytat:
Mówił wtedy, że to coś jakby podobnego do Legendy i faktycznie: nie wiem, czy w polskim rocku jest coś równie podobnego do Legendy.


No jeszcze jest trzecia płyta z wielkiej trójcy gold rockowych czadowych produkcji: ID - Twoja Twarz, gdzie faktycznie trudno tej Legendy nie usłyszeć, choć pewnie to kwestia tego, że jak się prące tak przodu gitary TAK wyprodukuje, to zawsze gdzieś się pojawi to skojarzenie. Ale jednak, jakkolwiek bardzo lubię ten materiał, zawsze dla mnie będzie półeczkę niżej niż Armia i Post Regiment.

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 01 grudnia 2024 18:22:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Prazeodym pisze:
klasyczny kwartet ludzi, o krótkich ksywkach: Nika - Smok - Rolf - Max


Na mojej qqrykowskiej kasecie jest:
Cytat:
zaraza - głos
drug on - gitara, głos, drumla
arcy - bas, głos
adrenal - bębny


:D

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 17 grudnia 2024 08:41:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Crazy pisze:
Nie znam wersji rozszerzonej, kompaktowej, u mnie się kończy na Farrusiu. Moim ulubionym utworem był zawsze Czar zły


Czar zły to był mój pierwszy kontakt z Post Regimentem. To było dziwne, bo usłyszałem w radiu nazwę, włączyłem nagrywanie, ale gdzieś w połowie kawałka zatrzymałem proces, że nie takie znów fajne.

Ale kurde, chwyciło zanim zdążyłem wymazać ten fragment. Wracałem do niego, plując sobie w brodę. I to długo, bo zanim kupiłem kasetę minęło kilka miesięcy...

A w sumie to ci zazdroszczę. Chętnie poznałbym Konie, Kurwy czy Awarness jeszcze raz!

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 18 grudnia 2024 11:51:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Te bonusy są niesamowite. Ja je traktuję trochę jako taki dopisek, postscriptum do całego albumu, trochę odrębny byt, zresztą nie umniejszając im, bo są znakomity, ale jednocześnie jest to COŚ INNEGO. O "Catch Another Train" już pisałem, niesamowita forma, totalny kop energii, redbull, cokolwiek, po prostu petarda. Natomiast potem wjeżdża ta finałowa czwórka...I te numery są tak dziwne, jakieś takie zamglone, psychodeliczne...I te dwa rzężące czadziory, ale też bardzo dziwne czadziory, po polsku ("Kurwy" wbrew temu co sugeruje tytuł, to bardzo poetycki numer...) i te dwa transowe jamy po angielsku. Osobiście polecam poświęcić chwilę na odsłuch tego materiału z końcówki CD odrębnie, bez reszty płyty, wgłębić się w to - warto!

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 19 grudnia 2024 09:51:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Sprawdzałem dziś w nocy - te sześć utworów po "Farrusiu" to jest parada genialności!

Oczywiście wiedziałem to wcześniej - o ile sobie przypominam, to kiedy się rejestrowałem na forum, w sygnaturkę wpisałem: "gdzie sowa pies i ja wtopieni w barwy tła" - ale cudownie było to znów poczuć :D . Natchnione granie, utwory pędzą nie wiadomo gdzie, przystają na jakichś somnambulicznych skrzyżowaniach, potem pędzą dalej, ale coś jeszcze unosi je w górę!

"Chory" pochodzi z tej samej sesji, co nagrania na kasecie, ale na kasetę nie wszedł. Zajmuje się wypływaniem z ciszy, z mroku - najpierw w postaci ujmującej miniaturki, potem szybkiego czadu z elementami stojącymi, a kiedy i te stojące przeskakują na pęd, to robi się totalny młyn - "czy młodym kurwom coś się śni?" - bieg w jedną stronę. I gdyby nie miniaturka na początku, to byłoby genialne <2. A tak jest genialne 2:54 :mrgreen: .

"Catch Another Train" to najstarsze nagranie, bo pochodzi z grudnia 1990, w dodatku ze studia Izabelin. Stylowy hit, brzmi trochę jak cover jakiejś świetnej kapeli, co moim zdaniem niczego mu nie ujmuje. I brzmi faktycznie trochę inaczej niż Złota Skała, choć jeszcze nie tak jak można by się spodziewać. Pomysł godni pomysł, świetnie tu wszystko jest poukładane, bezpowtórkowo.

"Konie" - tu już zaczyna się sesja z sierpnia 1992. Mrok, motoryka, emocje, poezja. Riffy, jazda, basowe napieranie, Nika... "wybiegnę myślą w przód, chwycę zębami czas". Totalny punkrock, ale jakby łamany krautrockiem - to już nas nie opuści do końca.

"Kurwy" odjeżdżają na śliskiej nawierzchni. I pędzą, kurwa, pędzą. I rozjeżdżają się czasem niespodziewane, wpadają tory wyścigowe, zapach benzyny wysokooktanowej. Totalnie intensywna muzyka z tajemniczym tekstem, który jest tylko na początku i końcu, a na koniec wszystko się rozwiewa i znika.

"Awareness", o jasny gwint, co to jest za muzyka? Totalnie rasowy numer z genialnie poprowadzonymi i zrealizowanymi sprawami wokalnymi.

"Now I Know" - absolutne spełnienie z zaskakującym "Now I've found the light of Jah" i wysokim czasem "puu" jak w Black Uhuru. Ale nie jest to reggae, raczej twarda nowofalowa jazda napędzana regowym ciepłem i uniesieniem. Uwielbiam ten numer!!

Jak wszystkie z wymienionych, choć każdy nieco inaczej. Dla mnie jest to w ogóle ulubiony zakąt dyskografii Post Regimentu.

Nie wiem czy wiesz Crazy co mam teraz na myśli :D .


PS. A jest jeszcze ta wersja "Now I Know":

phpBB [video]

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 19 grudnia 2024 10:42:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Nie wiem, ale niechybnie się dowiem!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 19 grudnia 2024 10:42:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 14601
Skąd: nieruchome Piaski
Ależ wątek, co za kapela! By się wypowiedzieć, niby nie muszę słuchać, bo debiut krąży w moich żyłach od pierwszego przesłuchania, ale zamierzam napisać więcej, jak tylko usiądę przy komputerze, na którym UT nie jest zablokowane przez czujnych informatyków w moim urzędzie (pamiętajcie, jesteśmy w kategorii entertainment). Natomiast teraz będzie słuchane. Rzucę tylko hasło, że najlepiej pamiętam wędrówki po krakowskim rynku z drugim albumem i "Tragiedią" w słuchawkach (w różnych momentach życia). Aż się chciało zburzyć te piękne miejsca.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Ostatnio zmieniony czw, 19 grudnia 2024 11:03:32 przez Miki, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 19 grudnia 2024 10:46:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Miki pisze:
Aż się chciało zburzyć te piękne miejsca.


O cholerka! :D

A zapomniałem dodać, że "Awareness" często kojarzy mi się z ostrym i długim zjazdem na nartach, może być Goryczkowa. Czasem gigant, bieg zjazdowy ale i krótkie odcinki slalomu specjalnego.

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 19 grudnia 2024 10:53:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Miki pisze:
przez czujnych informatyków w moim urzędzie (...)
z drugim albumem (...)
Aż się chciało zburzyć te piękne miejsca (...)

Kiedy będziemy wybijać im okna...

A w odniesieniu do
Prazeodym pisze:
tutaj jest więcej tekstów już jak wyjętych z fanzina

To o ile jestem w stanie sobie tłumaczyć, że debiut jest jak z brulionu młodego dojrzewającego a przy okazji załoganta, a czar jest bardziej hasłowo-scenowy mimo, że nadal poetycki to odsłuch Death before wskazuje że część tych numerów ma jeszcze dłuższe korzenie.

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 20 grudnia 2024 21:11:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Niby taki "Chory", a zapiernicza jak teżewe...! :shock:

"Catch Another Train" - czy to nie najradośnieszy Post Regiment ever? Just... :D

"Konie" i "Kurwy", kto napisał Wasze niesamowite teksty? :shock: Weźmy tylko jeden parametr, dopasowanie do muzyki - nie mam pytań...!

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 21 grudnia 2024 14:02:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
Nie tak dawno przy słuchaniu na nocnym spacerze płyty "Blue" Closterkellera, cofnąłem się nagle w czasie do warszawskiej Ochoty początku lat 90-tych, mojego pokoju zawalonego winylami i kasetami, ale też do ulic, po których nawet nie za bardzo bałem się jeszcze chodzić, bo dzieciaków z podstawówki raczej nikt nie ruszał. Moje ostatnie przed-punkowe lato. Pierwszy Post Regiment okazuje się być po latach wrażeniem równie silnym, odnoszącym się do momentu trochę późniejszego. Po mieście łażą dziwne watahy takich skino-dreso-punko-chujwieczego, raczej agresywne, jedna się dostawia do mnie i moich dwóch kolegów akurat wtedy, gdy z bazaru pod pałacem wracam z kupionych na jakimś skinowskim stoisku kasetami Post Regimentu, czegoś, czego już nie pamiętam i mojej pierwszej i chyba jedynej nieprzegrywanej skinowskiej kasety w tamtych czasach, Cyklonu B. I ten Post regiment to takie czasy wchodzenia w punk rock, warszawską załogę, alkohol, jakieś pierwsze bardzo przelotne fascynacje napotykanymi po bramach Starego Miasta pankówami, jeszcze chyba bez doświadczeń z przemocą i innymi cięższymi aspektami życia, ale już w nie jakoś tam wprowadzającymi. I trochę ciężko mi bez tego całego tła tę pierwszą kasetę oceniać. Ale jeśli próbować, dalej jest moc: brzmienie prawie jak Armia, więc bardzo potężne nawet jak na te standardy, gdy połowa kapel dążyła u tych samych realizatorów do tego samego kanonu, dość zaskakujące teksty, jednak pozwalające na poetyckie podbudowanie pierwszych osobistych kontaktów z depresją... I moje doświadczenie osobiste, gdy upity przez starszych i wcale mi nie życzliwych brudasów jakąś podłą wódką, która potem strasznie mi zaszkodziła wbiłem się na scenę w Akawarium i mając lat ledwo co 16, a może nawet jeszcze nie, zaśpiewałem z Niką "Kolory", co było moim pierwszym wystąpieniem scenicznym. Po latach i w sumie też od lat najbardziej z tej kanonicznej kasety lubię końcówkę - "Anioła", bo się co chwila czuję, jak jego adresat i "Farrusa", bo kojarzy mi się z piosenką zespołu The Nos "Szukam jej w sobie" (choć to skojarzenie odległe) i z którym się tekstowo nie mogę zgodzić w sferze sacrum, bo profanum już tak... A, jest też zabawny wątek zrzyny z Petera & the Test Tube Babies ("religia" -> "September" PTTB) *****

Bonusy odkryłem bardzo późno, :Konie" to chyba w ogóle mój ulubiony numer Post regimentu, reszta jest ok, ale też bym o niej nie pamiętał. No może poza "Catch another train", bo to był pierwszy kawałek, który usłyszałem, grany w ogóle normalnie w radiu Solidarność jako power play, wtedy zresztą oni o mało co nie zostali heyem, bo jak pewnie kojarzycie Izabelin najpierw do nich przyszedł szukając rockowej kapeli z dziewczyną na wokalu, ale spuścili ich na drzewo - ciekawe, co by było, gdyby? A Brum wtedy miał taką dziwną audycję, gdzie łączyli w pary Polskę - zachód i kto lepszy, a Post regiment zestawili z jane's Addiction w ogóle. ****1/2

Płyta "Czarzły" ma jedną zasadniczą wadę, jest inną płytą. I ok, tam są niezłe kawałki, niezłe teksty (na ogół), bardziej scenowe to wszystko, bardziej zaangażowane - zauważcie, że na debiucie tego prawie poza krytyką religii nie ma. Brakuje mi tu czadu, choć przecież wściekłości jest dużo - nie ma tej przestrzeni, nie ma brylsoundu w gitarach. A pamiętam, że gdy na koncertach zaczynali grać "Krowy", to jeszcze brzmiało jak Id, czyli bardzo punkowo-brylowo. Najbardziej chyba lubię teraz ten segment post lub pre-Tragiediowy, czyli właśnie "Krowy" i "Kurewską". Ogólnie jednak mniej do tej płyty mam ochotę wracać, bo mniej tu Armii, a więcej Dezertera. No i też to już dużo bardziej chujowe momenty mojego życia dostały tę kasetę za soundtrack ****

Tragiedia to doświadczenie ekstremalne, muszę jeszcze sobie posłuchać, bo jest możliwe, ze teraz wejdzie mi lepiej. z czasów słuchania tego wydawnictwa, zapamiętałem te wszystkie AAAAAA refrenowe i je lubiłem najbardziej ("Co się ze mną dzieje?") - wrócimy do tematu

Death before metal" nie słyszałem, ale widzę, ze trzeba nadrobić. Niestety Spotify nie służy tu pomocą.

a więc CDN

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group