Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 13:57:54

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 417 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 24, 25, 26, 27, 28  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 10 października 2024 11:54:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Myślę o wyprawie na grzyby. Zaplanowałem już nawet niedzielę, choć teraz się waham bo wg ICM-u ma padać.
Jestem grzybiarzem niezaawansowanym - zbieram rurkowce (podgrzybki, prawdziwki, koźlaki, maślaki itp) a z blaszkowych ograniczam się do sów i kurek. Rzadko trafiają mi się charakterystyczne okazy szmaciaka gałęzistego lub któraś z odmian czernidłaka.
Natomiast nazwy - jak ja lubię nazwy grzybów!
Oto moje niektóre ulubione:
- Dwupierścieniak cesarski: kurde, brzmi to dumnie i poważnie. Cysorz i to jeszcze dwupierściemiowy! *
- Sarniak dachówkowaty: ciekawe połączenie fauny i branży budowlanej
- Kolczak obłączasty: wariat, może kłuć no nie?
- Łysostopek pozrastany: aż mi żal się robi, przecież grzyb o takiej nazwie musi mieć życiowego pecha! **
- Wodnicha zaróżowiona: kurde, mogłaby pracować w urzędzie skarbowym, nie chciałbym mieć z nią do czynienia gdyby miał zaległości w VAT!
- Płowiec jodoformowy: tajemnicza nazwa, coś z s-fi, coś z z laboratorium...


* warto jednak dodać, że ma konkurencję w postaci Imperatora różowopurpurowego
** ma też trującego kuzyna o jak się wydaje bardziej asertywnym charakterze - to Łysostopek niemiły.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 10 października 2024 20:17:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Tak, nazwy grzybów potrafią być świetne! :D
Z tych, co wymieniłeś, dla mnie najlepsze:
Imperator różowopurpurowy - no, brzmi potężnie! I jeszcze ta purpura, wiadomo, królewski kolor! :D Choć równie dobrze może to sugerować, że ów imperator jest wiecznie w stanie silnego wkur...
Kolczak obłączasty - tak, zaiste brzmi groźnie! :lol:
Łysostopek pozrastany - rzeczywiście, żałosne straszliwie! Ale on ma też niezgorsze nazwy alternatywne, np. 'bedłka zlewająca się' albo 'pieniążek pozrastany' - temu ostatniemu to już nawet wyobraźnia moja nie jest w stanie stawić czoła!

Dorzućmy jeszcze kilka, choć to absolutnie nie wyczerpuje zasobów wielkiego wora z fajnymi grzybimi nazwami:

lejkowiec dęty - od razu wyobrażam sobie instrument!
trzęsak morszczynowaty - a tu wyobraźnia podsuwa mi obraz trzęsącego się, pomarszczonego starca.
pochwiak pochwiasty - w zasadzie nie wymaga komentarza, ale jeszcze to podwójne wzmocnienie!
uszak gęstowłosy - i od razu widzę te mocno owłosione uszy...
wilgotnica karminowa - mogłaby to być ksywka jakiejś damy lekkich obyczajów.

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 10 października 2024 22:05:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Fengari pisze:
wilgotnica karminowa - mogłaby to być ksywka jakiejś damy lekkich obyczajów


:mrgreen: zaiste!

Nazwa lejkowca jest w punkt, on faktycznie przypomina tubę albo róg! Jego ludowa nazwa czyli trąbka umarlaka też niezła. Nigdy go chyba nie spotkałem, jest grzybem jadalnym.
Uszak... mi się od razu wyobraził Yoda i jego uszy :)

Dorzucę jeszcze:

Krążkownica wrębiasta - to mi się kojarzy z jakimiś maszynami...
Parkogrzybek czerwonawy - jest w tej nazwie coś sympatycznego, poszedłbym z gościem na imprezkę
Kruchaweczka namakająca - och, Pawlikowska-Jasnorzewska.... delikatna istota...
Pięknogrzybek brzoskwiniowy - oż kurde. Z wyżej wymienionym parkogrzybkiem, maślaczkiem rubinowym oraz gołąbkiem pięknobarwnym tworzą zapewne boys-band, którym zachwycają się młode lakówki pospolite i muchomornice płaczące
Rysostrzępiak porysowany - do Akademii Plastycznej go!

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 11 października 2024 20:48:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Ten boys-band to gra pewnie jakiś K-pop, nie? :)
Bardzo jestem ciekawa twórczości Rysostrzępiaka!

A weźmy takiego Kołpaczka mierzwionego - czyż nie brzmi niemal jak klonik czochrany? :D
A Mleczaj bladawy - z Bajek Robotów się urwał, czy jak?
I co sądzić o Czubajeczce cuchnącej? Taka pełna wdzięku, nieco szalona i bajeczna zarazem, ale jednak cuchnie...

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 14 października 2024 13:25:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Fengari pisze:
Kołpaczka mierzwionego

Mierzwiowego, od mierzwy. Ale i tak fajny :)

Grzybobranie wypadło mizernie, ze względu na pogodę. Po 10:00 zaczęło tak lać i wiać, że trzeba było wracać. Efekt: nieco podgrzybków, dwa piękne borowiki (z części wczoraj pyszna zupa, część na susz) oraz z 50 opieniek miodowych, co do których nabierałem jednak wątpliwości czy aby nie wiązowe. I ostatecznie - w myśl zasady, że przy najmniejszym wahaniu lepiej wywalić - wywaliłem.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 20 października 2024 00:43:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
To grzybobranie wcale nie brzmi źle, nawet jeśli się szybko skończyło. :)

A tymczasem ja wczoraj nie dość, że miałam szczęście podziwiać cuda na niebie, to jeszcze dodatkowo, na ziemi, spotkałam źwierzę.
A konkretnie to na zwykłym osiedlowym chodniku natknęłam się na tego całkiem dorodnego ziomeczka:

Obrazek

Na mój widok się przestraszył i zwinął w kulkę, którą widać na zdjęciu, a wtedy ja się przestraszyłam o niego. Ach, te stworzenia ufne w swoje kolce! A gdyby jakiś rowerzysta w niego wjechał, cóż by mu z tych kolcy przyszło... Odeszłam więc od niego parę kroków dalej, wtedy on na szczęście odwinął się z tej kulki i poszedł dalej, na trawnik. Odetchnęłam z ulgą. :)

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 20 października 2024 07:12:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Ja raz, jeszcze w Poznaniu, wracając ze spaceru z dziećmi, natknąłem się na takiego kolegę na osiedlowym parkingu. Tak się o niego baliśmy, że zdjąłem z któregoś syna bluzę i jakoś przez nią złapałem zwierza i troskliwie zaniosłem na trawnik czy w krzaki.
A kilka dni temu widziałem takiego w moim ogródku. Może to ten sam przyszedł w odwiedziny?

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 października 2024 00:23:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Jestem z Was dumny :)

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 22 października 2024 09:48:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 7170
Te Wasze spotkania z jeżami przypomniały mi o myszach w moim ogródku. Norkę odkrył latem pies i stał nad nią godzinami machając ogonem. Któregoś dnia zobaczyłam maleńką myszkę leżącą na alejce, zimny trup niestety. Nagle z krzaków wybiegła druga taka sama i przemknęła ciągnąc długi ogon, aż znikła zanim zobaczył ją pies. Było to dość zabawne i nawet wzruszające dla mnie, trochę jak w Zielonej mili ;)

A to już istne królestwo:
Fengari pisze:
Łysostopek pozrastany

Fengari pisze:
Imperator różowopurpurowy

arasek pisze:
Kruchaweczka namakająca - och, Pawlikowska-Jasnorzewska....


:D


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 20 marca 2025 20:43:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Około 6:30, gdy jechałem do pracy, na takim odcinku raczej mało ruchliwej drogi, gdzie jedzie się ze trzy kilometry przez pola, przebiegły mi drogę dwa wilki. Nie na tyle blisko, żebym miał w nie stuknąć, czy gwałtownie hamować, ale jednak widziałem je wyraźnie. I pobiegły sobie gdzieś dalej.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 28 marca 2025 20:29:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
A ja widziałem dziś bociana w gnieździe!

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 28 marca 2025 21:41:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
O, popatrz, co za zbieg okoliczności, ja też! :mrgreen:

A oprócz tego ze dwa stada sarenek pasących się na polach uprawnych z dala od lasu i założę się, że Ty nie! :wink:

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 29 marca 2025 09:53:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
A ja widziałem ostatnio wegańskiego tuńczyka!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 29 marca 2025 11:02:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Fengari pisze:
założę się, że Ty nie!


Wczoraj nie... ale tak z 10 dni temu owszem - z okna pociągu :parowoz

Crazy, a skąd wiesz że był weganinem? :mrgreen:

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 29 marca 2025 22:58:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
arasek pisze:
z okna pociągu

Ja też! :wink:
Chociaż to był jednak zdecydowanie inny dzień, inny pociąg i inne sarenki.

Wracając jednak do dnia wczorajszego, warto wspomnieć, że oprócz tego samego źwierzęcia widzieliśmy też te same jarzyny, a raczej potężne prastare jarzyńska!
Troje legendarnych protoplastów Słowian, wśród których Lech okazał się surowym starcem w hełmie i z dłuuugą siwą brodą, o mrocznym obliczu woja sprzed stuleci, mimo to rozwarł nam szeroko ramiona na powitanie, zapewne rozpoznawszy swoich odległych potomków.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 417 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 24, 25, 26, 27, 28  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group