Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 13:09:48

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 382 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 22, 23, 24, 25, 26
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 12 października 2024 20:53:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Wreszcie wiem, o czym od lat tu pisaliście. Monika z Berlina i Torwaru, Adrian, KoT, aż po Twój post sprzed dwóch lat. Niby wszystko powinienem już wiedzieć, bo tamte relacje przecież czytałem i wczuć się próbowałem, ale trzeba jednak było zobaczyć samemu, żeby zrozumieć. A wszystko się zgadzało, choćby:

KoT pisze:
Nigdy specjalnie nie zwróciłem uwagi na to jak Nick robi to swoje show (a przecież tyle materiałów koncertowych widziałem !) Pewnie dlatego zrobił na mnie tak niesamowite wrażenie– z bliska patrząc wydaje mi się zupełnie nieprawdopodobne jak on panuje nad publicznością – jak się do ludzi nachyla, kładzie na nich, opiera o tłum który napiera, jak dyryguje gestami: rozstąpcie się – podejdźcie bliżej, pokazuje palcami – Ty!


Trzeba powiedzieć, że z naszego miejsca dało się to wszystko raczej obserwować, niż przeżyć. Ale te nasze dziwne (i naprawdę niedrogie) miejsca w podniebnym sektorze tak bardzo z boku, że widzieliśmy tylko skrawek telebimu okazały się do tej obserwacji znakomite. Siedzieliśmy idealnie na przedłużeniu krawędzi sceny (czy też tego wybiegu, na którym odbywały się Nicka alchemiczne interakcje z publiką), tylko wiele, wiele metrów powyżej, patrzyliśmy więc na scenę z profilu i świetnie było widać, jak Nick biega tu i tam, do publiczności, do pianina, tu rzuci jakimś mikrofonem, tu gdzieś skacze, tam niemal rzuci się na ziemię.
O ile jednak nie dało się tam odczuć żaru i tego napięcia między sceną a publiką, to znakomicie można było wczuć się w muzykę - u nas przynajmniej nagłośnienie było bez zarzutu, a już zwłaszcza jego głos był niezwykle wprost wyraźny i dobitny, i pięknie rozbrzmiewała jego barwa.

A jak tam w centrum zamieszania? Bo zakładam, że byłeś znowu gdzieś na płycie, pewnie pod sceną; dotkłeś łydy Nicka? ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 13 października 2024 15:32:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Crazy pisze:
A jak tam w centrum zamieszania? Bo zakładam, że byłeś znowu gdzieś na płycie, pewnie pod sceną; dotkłeś łydy Nicka?


Pod barierkami to nie byliśmy, bo nie chciało nam się sterczeć pod wejściem od 9 czy 10 rano jak najwięksi ultrasi, więc byliśmy tak blisko, jak tylko sie dało dotrzeć przychodząc na miejsce 5 minut przed otwarciem bram.

phpBB [video]


Ja nickowej łydy nie dotykałem. Za to Sylwia złapała go za łapę.

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 października 2024 18:03:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Wielkie dzięki za tę wrzutkę, która pozwoliła poczuć się blisko!
Jakiś gość nagrywał spore fragmenty koncertu krakowskiego w wyśmienitej wprost jakości i jest również mój koncertowy best moment:

phpBB [video]


Nie mogę, jak to sobie obejrzałem i posłuchałem, to nie mogę uwierzyć, że tam byłem!!!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 15 października 2024 19:02:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Wszelako pamiętaj, że przebywanie ZBYT blisko sceny, może mieć także swoje minusy, o czym chyba przekonał się ten gość w centrum kadru na zdjęciu, który mając Nicka (bez żadnej przesady) wolał patrzeć na Warrena niż na… Nicka.

Załącznik:
IMG_5748.jpeg


Oczywiście z drugiej strony, stojąc blisko sceny, można zobaczyć takie reakcje:

phpBB [video]


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 25 października 2024 08:16:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4960
Skąd: Biadacz
Byłem w KrK, przeżyłem... tym razem z oddali... mniej emocji, więcej wrażeń estetycznych... Kapitalny koncert... Genialnie zrealizowany pod względem wizualnym!

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 05 sierpnia 2025 20:40:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Absolutnie uwielbiam fakt, że wg. wszelkich obiektywnych kryteriów, standardów ze szkół realizacji dźwięku, Estrady i Studiu, i całej logiki tego procesu, Mercy Seat jest absolutnie źle nagrana piosenka. W sensie wiecie - coś może być po prostu lo-fi, nagrywamy na setę na kaseciaka i jazda, i to działa. Ale Mercy Seat (jak i znaczną część albumu Tender Prey) brzmi jak coś, co było nagrywane w miarę niezłych warunkach i na sprzęcie, który kosztuje więcej niż 20 złotych, ale ktoś w jakimś heroinowym czy cholera wie jakim widzie, miał bardzo dziwną wizję i poustawiał sobie heble w cały świat, a potem tak zostało. Jak kupiłem sobie winyla (a dawno tego albumu nie słuchałem), to byłem przez moment absolutnie przestraszony, że coś mam spieprzone z wzmakiem czy kolumnami.

...ale czy ja bym chciał, żeby ta piosenka była lepiej nagrana? Czy gdyby była nagrana idealnie to byłoby dla niej lepsze? Czy to właśnie nie powinno takie być? Nie, nie wyobrażam jej sobie innej. Dobrze, że tak to zostawili :)

A najlepszy jest moment jak po gadkach na początku wjeżdża sam bas. Bo to jest jednak wzniosła, liryczna, barokowo zaaranżowana ballada, cóż, że wyjątkowo mroczna i gotycka. Ale ten bas jest jak surowe flaki. Dżdżdżdż. Super.

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 18 września 2025 17:12:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Za to na moje ulubione Bad Seeds (choć muszę dodać, że wciąż uważam Birthday Party za ten lepszy zespół Nicka) wyrasta "Your Funeral...My Trial". Podoba mi się tam, podchodząc do rzeczy ściśle, WSZYSTKO. A mówiąc wszystko mam na myśli nie tylko muzę i teksty ale też całą tę przebogatą tkane aranżacyjną, te armię burknięć, mruknięć i melodyjek, wygrywanych na najróżniejszych strunach, wibrafonach, klawiszach i innych dziwach. Na żadnej innej płycie Bad Seeds to bogactwo nie wydaje mi się aż tak klimatyczne i aż tak pełne klasy (choć wielokrotnie jest niemal równie dobrze).

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 382 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 22, 23, 24, 25, 26

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group