Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 11:48:14

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 17  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 09 września 2024 18:30:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 07 marca 2006 14:07:18
Posty: 882
Skąd: Marshes
No dobra, odpadają „Trzej elektrycerze” i „Biała śmierć” (która u mnie jest przedostatnia (chociaż w niej pewien dreszczyk jest, przyznaję), więc w sumie nie najgorzej).

Pozostały więc:

„Uranowe uszy”
„Jak Erg Samowzbudnik Bladawca pokonał”
„Skarby króla Biskalara”
„Dwa potwory”
„Jak Mikromił i Gigacyan ucieczkę mgławic wszczęli”
„Bajka o maszynie cyfrowej, co ze smokiem walczyła”
„Doradcy króla Hydropsa”
„Przyjaciel Automateusza”
„Król Globares i mędrcy”
„Bajka o królu Murdasie”

EDIT: Padnięte głosy: „Trzej elektrycerze” (2); „Biała śmierć” (2); „Jak Mikromił i Gigacyan ucieczkę mgławic wszczęli” (1).

_________________
[.. :muuu .]


Ostatnio zmieniony pn, 23 września 2024 19:46:39 przez Puddleglum, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 09 września 2024 18:30:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 07 marca 2006 14:07:18
Posty: 882
Skąd: Marshes
Wywalam „Dwa potwory”.

_________________
[.. :muuu .]


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 09 września 2024 18:42:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Ja również.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 09 września 2024 21:52:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
arasek pisze:
Jak Mikromił i Gigacyan ucieczkę mgławic wszczęli

A ja to lubię, może i dziecinne, ale bawi i niezmiennie przywołuje banana na mej twarzy. :)
Niestety, obawiam się, że w tym surviworze będziemy grać w przeciwnych drużynach, Bracie...

I teraz nie ma już zmiłuj, dołączam do kolegów i oddaję glos na Dwa Potwory.
Zakończenie jest tak beznadziejne (w sensie - pesymistyczne), że aż beznadziejne (w sensie - mega słabe). Za pierwszym razem po przeczytaniu nie umiałam go przyjąć do wiadomości i chyba wyparłam w ogóle ze świadomości, bo chwilę po skończeniu lektury tego opowiadania nie pamiętałam, o czym w ogóle było.
Nawet, jeśli z kolejnej bajki dowiadujemy się, że niby aż tak całkiem beznadziejnie jednak nie było, to przecież Biała Śmierć też kończy się źle i ostatecznie i tak wszystko przepada (btw, mi to się przez ten finał skojarzylo raczej z Wojną Światów :wink: ).
No i ocena ludzkości mocno przesadzona, uważam. O ile, jeśli weźmiemy pojedyncze jednostki, to owszem, zdarzają się czasem takie zajadłe, złośliwe, mściwe i pamiętliwe - ale jednak rzadko, stanowczo zbyt rzadko, żeby rzutować na generalny obraz rodzaju ludzkiego...

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 11 września 2024 08:47:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Fengari pisze:
Niestety, obawiam się


No właśnie, no właśnie... :twisted:

W ogóle czuję się tu otoczony przez Frakcję Pełnych Pęcherzy! Jak można wywalać "Dwa potwory"? Właśnie to oraz "Biała śmierć" ciekawie kontrastują z resztą, bo stylizowane są raczej na budzące ciarki legendy a nie stricte bajki. I szczególnie "Dwa potwory" doskonale się z tej roli wywiązują. Jakie tam jest napięcie - ten czający się strach, porażka Miedzianego, wydawałoby się dający nadzieję pomysł z Rtęciogłowem i jednak znów porażka, wreszcie zwycięstwo Antymata, które okazuje się pyrrusowe... Chyba w żadnej z tych bajek nie identyfikowałem się jako robot niż w tej :wink:

Fengari pisze:
No i ocena ludzkości mocno przesadzona, uważam


Tak, jasne. Tyle, że to - jak sądzę - celowy zabieg Lema. Bo przecież bajki takie właśnie są: często zerojedynkowe, mocno dzielące na dobro-zło, wyostrzające te kwestie.

U mnie niezmiennie: Mikromił i Gigacyan.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 12 września 2024 07:57:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 07 marca 2006 14:07:18
Posty: 882
Skąd: Marshes
No tak, ten niepokój czy wręcz groza są niewątpliwą zaletą, ale jednak na tle całego zbioru odbieram je jako, nie wiem, słabo ukorzenione? Jakoś trochę trąci mi to fałszywą nutą i nie potrafię do końca docenić przełamania tonu. A może nawet bardziej chodzi o to, że te dwa opowiadanka (jak dla mnie) wypadają literacko bladziej niż większość reszty? Może gdyby Lem wzbił się na wyższe poziomy brawury (co przecież potrafił)? Tak czy inaczej bardziej mnie przekonuje, gdy pisze o bladawcach.

_________________
[.. :muuu .]


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 12 września 2024 20:30:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
arasek pisze:
Tyle, że to - jak sądzę - celowy zabieg Lema. Bo przecież bajki takie właśnie są: często zerojedynkowe, mocno dzielące na dobro-zło, wyostrzające te kwestie.

Masz rację, bajki takie są, ale nawet do tej zerojedynkowości potrzebne jest moim zdaniem jakieś zaokrąglenie większości do całości, a w tym przypadku nie widzę tej większości, tylko jakąś zdecydowaną mniejszość, z której Lem zrobił całą jedynkę. ;) Inna sprawa, że ja w ogóle nie lubię takiego uderzania w tony, że ludzkość jest taka czy siaka... O ile jestem w stanie zrozumieć przypisywanie określonych cech określonym grupom ludzi, choć nie lubię stereotypów - ale w takiej bajkowej postaci to byłoby dla mnie akceptowalne, o tyle ludzkość jako całość jest najróżniejsza, tu po prostu nie ma wspólnego mianownika.

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 13 września 2024 06:58:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Tyle że to nie jest ludzkość per se, tylko ludzkość widziana oczami ofiary. Nie cała ludzkość ich ściga i niszczy, tylko... nie wiadomo kto, ktoś kto tam zarządza (podczas gdy inni w pocie czoła pielą ziemniaki i uczą dzieciaki). Ale z punktu widzenia ofiary to jest po prostu CZŁOWIEK, takie zaokrąglenie zawsze jest, w naszym świecie też.

Inna rzecz, że w przeciwieństwie do Białej śmierci, opowiadanie o Dwóch potworach wydaje mi się nieco blade, jak to Puddleglum ujął.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 13 września 2024 09:16:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Ja w nim widzę dużo opalenizny!

Starcy utrzymywali, że wylągł się z olbrzymich wraków i porozwłóczonych dzwon osmu i tantalu, które pozostały po zdruzgotanej asteroidami Bizmalii, nie odbudowano bowiem tego miasta. Powiadali starcy, że złe siły drzemią w bardzo starych złomach magnetycznych i są takie ukryte prądy w metalach, które się od dotknięcia burzy czasem budzą i wtedy ze zgrzytliwego pełzania blach, z martwego ruchu cmentarnych szczątków powstaje stwór niepojęty, ni żywy, ni martwy, który jedno tylko umie: siać zniszczenie bez granic.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 13 września 2024 21:29:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Crazy pisze:
Tyle że to nie jest ludzkość per se, tylko ludzkość widziana oczami ofiary. Nie cała ludzkość ich ściga i niszczy, tylko... nie wiadomo kto, ktoś kto tam zarządza (podczas gdy inni w pocie czoła pielą ziemniaki i uczą dzieciaki). Ale z punktu widzenia ofiary to jest po prostu CZŁOWIEK, takie zaokrąglenie zawsze jest, w naszym świecie też.

Ja jednak tego nie odbieram tak jednostkowo. Słowo CZŁOWIEK pada tu w liczbie pojedynczej jako nazwa gatunku, a nie w sensie, że chodzi o jednego człowieka. Jest przecież wcześniej wyraźnie mowa o 'twórcach potworów', 'istotach, które budowały maszyny', 'dawnych władcach'. Zresztą, gdziekolwiek w 'Bajkach robotów' pojawiają się bladawce - zawsze są tacy sami, wyjątkowo źli, wyjątkowo złośliwi, niebezpieczni. I dla mnie to się układa jednak w jakiś generalny obraz ludzkości. Tyle, że w Dwóch Potworach ten obraz bije w oczy najmocniej.
Mimo to, to nie obraz ludzkości ma największy wpływ na moją ocenę tej bajki, tylko jej pesymizm.
Na pewno rozczarowała mnie ta laska, początkowo taka tajemnicza, intrygująca i obiecująca. Ostatecznie wyjaśnienie napisu okazało się dla mnie jakieś niejasne i nieprzekonywujące. A sama laska zamiast pomóc w czymkolwiek, przyspieszyła tylko koniec Srebrzystych. No i ten koniec... gdyby oni chociaż przegrali w walce, a tu taki walkower, zbiorowe samobójstwo, postawa 'nie możemy go pokonać, więc sami się unicestwijmy, zanim on to zrobi' - no ciężko to przyjąć. To, że jednostce, która nie radzi sobie ze swoimi problemami, przychodzą takie rozwiązania do głowy, to nie dziwi, ale że władca podejmuje taką decyzję w imieniu całej planety, to już jest nie do zaakceptowania. Doskonale mi znane mechanizmy obronne pt 'zniszczę coś, na czym mi zależy, zanim ktoś inny to zniszczy' są beznadziejne i chore, ale mogą jeszcze od biedy ujść, kiedy człowiek wierzy, że nikomu istotnej szkody nie przyniosą, oprócz niego samego. A tu dostajemy takie coś podniesione do potęgi niewiadomo jakiej, na poziomie decyzji władcy odpowiedzialnego za poddanych, no tego się po prostu nie da przyjąć...

Aras, przyznaję, że ten cytat, który tu wrzuciłeś, to jeden z najlepszych momentów tej opowieści. :)

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 15 września 2024 19:53:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Fengari pisze:
Ja jednak tego nie odbieram tak jednostkowo. Słowo CZŁOWIEK pada tu w liczbie pojedynczej jako nazwa gatunku, a nie w sensie, że chodzi o jednego człowieka. Jest przecież wcześniej wyraźnie mowa o 'twórcach potworów', 'istotach, które budowały maszyny', 'dawnych władcach'.

Tu się całkowicie nie zrozumieliśmy. Miałem na myśli, że:
* obraz ludzkości nie jest tu obrazem "obiektywnym", lecz obrazem takim, jaki widzi ofiara
* w rzeczywistości to nigdy nie jest cała ludzkość, ale tak to wygląda z perspektywy ofiary (co nazwałem "zaokrągleniem")
Oczywiście, że słowo CZŁOWIEK pada jako nazwa gatunku, nie budzi to żadnych wątpliwości.

A z tym się w pełni zgadzam:
Fengari pisze:
Na pewno rozczarowała mnie ta laska, początkowo taka tajemnicza, intrygująca i obiecująca. Ostatecznie wyjaśnienie napisu okazało się dla mnie jakieś niejasne i nieprzekonywujące. A sama laska zamiast pomóc w czymkolwiek, przyspieszyła tylko koniec Srebrzystych. No i ten koniec... gdyby oni chociaż przegrali w walce, a tu taki walkower, zbiorowe samobójstwo, postawa 'nie możemy go pokonać, więc sami się unicestwijmy, zanim on to zrobi' - no ciężko to przyjąć.

To opowiadanie mi zdecydowanie odstaje i oddaję głos za ukróceniem go.

Nie wiem, co będzie dalej, bo te Mikromiły sobie przypomniałem i bardzo przyjemne są ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 16 września 2024 07:50:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Fengari pisze:
No i ten koniec... gdyby oni chociaż przegrali w walce, a tu taki walkower, zbiorowe samobójstwo


Tak, pod tym względem to rozczarowuje. Przecież wiemy, że ludziom było to właściwie na rękę, nie musieli brudzić sobie rąk, problem sam się rozwiązał.
Z tym, że mnie rozczarowuje nie fabuła - przecież Lem gdyby tylko chciał mógłby opisać obraz wspaniałej bitwy - lecz samo postępowanie Argensów. No ale na pretensje Lem tak jakby mógł wzruszyć ramionami i powiedzieć "czego ode mnie chcecie, to była ich decyzja" :wink: Słowem - może my właśnie mamy być rozczarowani!

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 16 września 2024 19:27:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 07 marca 2006 14:07:18
Posty: 882
Skąd: Marshes
Heroiczna araskowa obrona na nic się zdała i „Dwa potwory” wzięli odpadli. Co zostawia nas z poniższemi:

„Uranowe uszy”
„Jak Erg Samowzbudnik Bladawca pokonał”
„Skarby króla Biskalara”
„Jak Mikromił i Gigacyan ucieczkę mgławic wszczęli”
„Bajka o maszynie cyfrowej, co ze smokiem walczyła”
„Doradcy króla Hydropsa”
„Przyjaciel Automateusza”
„Król Globares i mędrcy”
„Bajka o królu Murdasie”

EDIT: Padnięte głosy: „Dwa potwory” (4); „Jak Mikromił i Gigacyan ucieczkę mgławic wszczęli” (1).

_________________
[.. :muuu .]


Ostatnio zmieniony pn, 23 września 2024 19:46:56 przez Puddleglum, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 16 września 2024 19:27:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 07 marca 2006 14:07:18
Posty: 882
Skąd: Marshes
Notatki każą wywalić „Uranowe uszy”.

_________________
[.. :muuu .]


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 16 września 2024 20:27:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Spośród opowieści o złych władcach wolałbym pozbyć się Króla Globaresa. Ta historia o śmieszności Kosmosu to jakieś grubsze filozjowanie, nie do końca mnie to przekonuje.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 17  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group