Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 09:27:25

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 16 grudnia 2023 14:41:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Crazy pisze:
Ale to jest ranking uwzględniający Craiga, czy nie?

Nie, nie uwzględniający.
To jest top z pierwszych 11 (12) odcinków serii.
Ale skoro juz w sumie jestem takze po ostatnich 5, to muszę powiedzieć, że to całkiem inna jakość i gdy za kolejne 3 lata będę kończył (hehe) to Craigi raczej wydzielę. Bo to trochę jakby surf rocka z '50 zestawiać ze straight edge'owym hardcorem młodszym o 50 lat.

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 25 grudnia 2023 18:15:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Tylko dla Twoich oczu. I z jednej strony fajna intryga i akcyjki (oliwki i c5 pod Madrytem, motocykle z kolcami, biathlon i bobsleje w Cortinie, pistacje w Grecji, niezapomniany polski akcent (PZL Świdnik!)). Z drugiej jedna z najstraszniejszych erotycznych relacji w całej serii. Bibi, młoda dzidzia chcąca budować swój muscle tone z dziadziem Bondem. Brrrr...
Do zauważenia, zapamiętania i polubienia. Na ostatnich miejscach z istotnych w pierwszej 12-13 serii.

Ranking na poziomie 12 (czy 13) odcinka:
1. Pozdrowienia z Rosji. 2. Diamenty są wieczne i Live and let die. 3. Dr. No i W tajnej służbie jej królewskiej mości. 4. Tylko dla Twoich oczu. 5. Moonraker (ewentualnie).

Edit 28.12.2023:
Ośmiorniczka okazała się filmem wyraźnie lepszym niż zapamiętałem. Jednocześnie nie jest to pozycja fenomenalna. Środek stawki.
Ranking na poziomie 13 (czy 14) odcinka:
1. Pozdrowienia z Rosji. 2. Diamenty są wieczne i Live and let die. 3. Dr. No i W tajnej służbie jej królewskiej mości. 4. Tylko dla Twoich oczu i Ośmiorniczka. 5. Moonraker (ewentualnie).

Mam wrażenie, że się jakoś już zgubiłem, na pewno straciłem animusz do tego przeglądu.
Niemniej w kolejce już czekają Max Zorin i Grace Jones.

Edit 29.12.2023:
Zabójczy widok za mną. Bardzo solidne kino przygodowe w sumie. Nie wiem czy słusznie ale widzę wpływy kina nowej przygody, pościg w kopalni kojarzy mi się zdecydowanie z Indianą Jonesem. Max Zorin świetnym złoczyńcą! Musze zrewidować swoje przekonania o schyłkowym Moorze bo wbrew utrwalonym przekonaniom jest to kolejny odcinek z tego etapu, który wchodzi mi bez zgrzytu.
Ranking na poziomie 14 (czy 15) odcinka:
1. Pozdrowienia z Rosji. 2. Diamenty są wieczne i Live and let die. 3. Dr. No i W tajnej służbie jej królewskiej mości. 4. Tylko dla Twoich oczu, Ośmiorniczka i Zabójczy widok. 5. Moonraker (ewentualnie).

Tymczasem za rogiem Timothy Dalton. Nadal ostatkiem woli ciągnę ten przegląd. Teoretycznie mam jeszcze tydzień takiego czasu gdy będę mógł go kończyć. Ciekawe czy dotrwam te 6 odcinków odhaczyć.

Edit 30.12.2023
Timothy Dalton wjeżdża na pelnej kurtyzanie! Poważniejszy, osadzony w realiach ówczesności zamiast w fantastycznych rojeniach złoczyńców. Lekko przerysowany Kozkow dla dodania oddechu. Swietne nowe otwarcie serii! Szkoda, że krótkie. No ale co tam. Living daylights wchodzi do czołówki!

Ranking na poziomie 15 (czy 16) odcinka:
1. Pozdrowienia z Rosji. 2. Diamenty są wieczne i Live and let die. 3. Living daylights. 4. Dr. No i W tajnej służbie jej królewskiej mości. 5. Tylko dla Twoich oczu, Ośmiorniczka i Zabójczy widok. 6. Moonraker (ewentualnie).

Edit 31.12:
Licencja na zabijanie niestety nie dołączy do czołówki. Coś ewidentnie nie zagrało. Tymczasm kolejne odświeżenie serii czyli Goldeneye. Pierwszy odcinek, który oglądałem +/- świadomie. 6 lat różnicy pomiędzy nimi widać zdecydowanie i po słabszej Licencji..., Goldeneye błyszczy. Intro jak z Universal Soldier, debiut Dench jako M. Myślałem, że dla Craiga będę musiał zrobić nowy ranking ale zastanawiam się, czy nie objąć nim także Brosnana?

Edit 01.01.2024:
Jutro nie umiera nigdy podobnie jak Goldeneye trafia w środek moich wyobrażeń o najlepszym Bondzie. Zdecydowanie Bond Brosnana będzie musiał otrzymać swój własny ranking. Jeszcze dwa odcinki zostały.

Edit 02.01.2024:
1. Świat to za malo. 2. Jutro nie umiera nigdy. 3. Goldeneye. 4. Śmierć nadejdzie jutro (kuriozalny film, nie wiem czy nie najsłabszy z serii a nie tylko tej odsłony).

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Ostatnio zmieniony czw, 04 stycznia 2024 05:56:27 przez zasada, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 04 stycznia 2024 00:37:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
zasada pisze:
Goldeneye

Dziś zakończyłem seans tego filmu. Super kino akcji. 100% Bonda w Bondzie :)

A teraz skończyłem także "Jutro nie umiera nigdy". 2/3 filmu wydało mi się fajniejsze niż Golden Eye, ale w tej trzeciej części filmu poczułem lekkie znużenie nadmiarem... akcji! Nie wiem dlaczego, ale i tak to bardzo dobre kino akcji, a główny boss też ciekawy. Podoba mi się, że na końcu "M" publikuje równie fikcyjne informacje jak Elliot Carver.

edit:
Jestem świeżo po seansie "Świat to za mało". Wciąż wysoki poziom, choć mam pewne wrażenie przesytu. Naprawdę pięknie lśnią panie w tym filmie: Sophie Marceau, ale też i Denise Richards... końcówka znowu chaotyczna, ale to już chyba taki urok tej serii, że jest mnóstwo wybuchów i strzałów *nie tylko w gębę). Ogólnie chyba 8/10...

Edit
James "Craig" Bond...
Chyba nie mam ochoty jakoś szczególnie tutaj rozróżniać na części, bo wszystkie bondy z Craigiem są na podobnym poziomie i mają podobne rzeczy, które mi się podobają i te, które wolałbym już nie oglądać. Pod względem fabularnym, klimatu, a nawet i gry aktorskiej to są bardzo dobre filmy... Ale Bond nie jest Bondem :( Oczywiście rozumiem koncepcję, podobnie jak to, że nagle pojawia się także inny 007 i że to kobieta i następny Bond podobno też ma być kobietą... Ostatnia ("Nie czas umierać") część podoba mi się chyba najmniej, choć pierwsza połowa filmu (a może nawet i 3/4) wydawało mi się najlepsze... w dodatku tak bardzo rozczarowało mnie zakończenie (chyba nawet te 15 ostatnich minut) filmu... Ogólnie chyba 8,5/10...

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 14 czerwca 2024 13:45:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Odpaliłem dokument o Goerge'u Lazenby'm: Becoming Bond.
No ciekawie się rozwija.

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 15 listopada 2024 21:55:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Dokument czy paradokument wspomniany wyżej pokazuje historię zawadiackiego Australijczyka napędzanego przez libido. Postać cokolwiek śliska z tego powodu, ale ze wszech miar sympatyczna. W tle swingujący Londyn. Rola w Bondzie okazuje się konsekwencję tupetu i przypadku. Porzucenie franczyzy natomiast wydaje się konsekwencją posiadania przekornej, australijskiej duszy. Silne 3,5

A z innej beczki.
C ze Spectre wydaje się materializować w postaci potencjalnego prokuratora generalnego USA: Max Denbigh vs Matt Gaetz. To czoło!
Chodzi mi tylko o physis, reszty wolę nie dociekać.
Edit: Gaetza wycofany.

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 21 lutego 2025 12:14:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Amazon MGM Studios przejmuje prawa do Jamesa Bonda. Co to oznacza dla franczyzy?
autor: Ewelina Leszczyńska / 20-02-2025 16:25

Spór między Barbarą Broccoli a wytwórnią Amazon MGM Studios, która posiada prawa do dystrybucji filmów o przygodach agenta 007, dobiegł końca. Jak podaje Variety, Amazon MGM Studios przejmuje kontrolę nad franczyzą Jamesa Bonda.
Amazon MGM Studios przejmuje prawa do Jamesa Bonda
O konflikcie między producentami filmów o przygodach Jamesa Bonda a wytwórnią pisaliśmy już jakiś czas temu. Przeczytaj: James Bond jak Marvel? Producentka serii Barbara Broccoli mówi stanowcze "nie"!
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Variety, trzy strony sporu – wytwórnia oraz producenci Michael G. Wilson i Barbara Broccoli – pozostają współwłaścicielami franczyzy, ale kontrola nad procesem kreatywnym, ma pozostać w rękach Amazon MGM Studios.
W oświadczeniu Barbary Broccoli czytamy:
Całe swoje życie poświęciłam podtrzymywaniu i budowaniu niezwykłego dziedzictwa, które Michaelowi i mnie przekazał nasz ojciec, producent Cubby Broccoli. Miałam zaszczyt blisko współpracować z czterema niesamowicie utalentowanymi aktorami, którzy grali agenta 007, oraz tysiącami wspaniałych artystów z branży. Po zakończeniu prac nad "Nie czas umierać" i przejściu Michaela na emeryturę, czuję, że to czas, abym skupiła się na innych projektach.
Aktualnie ostatnim filmem z cyklu jest "Nie czas umierać" z Danielem Craigiem w roli Jamesa Bonda. Trafił on na ekrany w 2021 roku.
Źródło: https://www.filmweb.pl/news/Amazon+MGM+ ... yzy-159574

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 czerwca 2025 09:31:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Zachwycił „Diuną”. Teraz zrobi nowego „Bonda”!
Konrad Wrzesiński 26.06.2025

To już pewne (choć zdawało się niemożliwe). Reżyserem nowego „Bonda” został Denis Villeneuve. „Zamierzam pozostać wierny tradycji”, deklaruje twórca uwielbianej „Diuny”. Ale i zapowiada nowe otwarcie.


To jedno z najgorętszych nazwisk Hollywood ostatniej dekady. Urodzony w małym kanadyjskim miasteczku Gentilly Denis Villeneuve zabłysnął jako twórcą doskonałego „Labiryntu” czy „Sicario”. Pozycję jednego z najciekawszych twórców ugruntował, reżyserując „Blade Runnera 2049”, i wreszcie zachwycił świat „Diuną”, ekranizacją powieści Franka Herberta.

Moda na Villeneuve’a najwyraźniej nie słabnie. Kanadyjczyka wybrano osobą odpowiedzialną za jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji najbliższych kilku lat – 26. filmu spod znaku 007.

Villeneuve: Jestem oddanym fanem Bonda
Reżyser od dawna był wymieniany wśród faworytów do opowiedzenia na nowo historii wymyślonej przez Iana Fleminga. Przypuszczano jednak, że Villeneuve odmówi ze względu na zbyt dużą liczbę projektów. Starczy wymienić „Mesjasza Diuny”, którego mamy zobaczyć w 2026 roku.
Plotka okazała się prawdziwa. Amazon MGM Studios, które po blisko 60 latach przejęło kontrolę nad franczyzą od rodziny Broccoli, nazwało Villeneuve’a „jednym z największych reżyserów naszych czasów” i zaznaczyło, że oddanie Bonda w jego ręce było w pełni świadomą decyzją.
Sam Villeneuve zapewnił z kolei, że jest zapalonym fanem serii. – Jedne z moich najwcześniejszych wspomnień z kina są związane z Bondem. Razem z ojcem oglądałem filmy o nim, zaczynając od „Doktora No”. Jestem oddanym fanem Bonda. Dla mnie to niemal święte terytorium – powiedział.
Twórca zapowiedział, że planuje jednocześnie złożyć hołd bondowskiemu dziecictwu i otworzyć nowe drzwi dla opowieści. – Zamierzam uhonorować tę tradycję i otworzyć drogę dla wielu nowych misji. To ogromna odpowiedzialność, ale ekscytujące i zaszczytne doświadczenie.

Nowy „Bond” – kiedy premiera?
Na usłyszenie „My name is Bond. James Bond” z ust następcy Daniela Craiga przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Nie znamy choćby zarysu fabuły filmu nazwanego roboczo „Bond 26”. Tajemnicą jest też nazwisko odtwórcy głównej roli. Do tego doliczyć trzeba zobowiązania samego Villeneuve’a.
Już tego lata ruszają zdjęcia do wspomnianej trzeciej części opowieści osadzonej na Arrakis – „Mesjasza Diuny”. Premierę filmu zaplanowano na koniec 2026 roku. Trudno przypuszczać więc, byśmy ujrzeli nowego „Bonda” przed 2027 rokiem. Bardziej prawdopodobny wydaje się zaś rok 2028.

Źródło: https://lubimyczytac.pl/aktualnosci/22072/zachwycil-diuna-teraz-zrobi-nowego-bonda

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 28 grudnia 2025 11:05:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
Wczoraj w pociągu poza dokumentem o Gingerze Bakerze obejrzałem także "Z miłością od Rogera Moore'a". Trailer na YT, całość na DailyMotion.

Jest to bardziej film o samym Moorze ale 007 zajmuje w nim jakieś miejsce. Prywatne historie: obśmiana sugestia startu kariery przez łóżko starszego producenta, porzucenia trzech żon - przy czym druga zdecydowanie umożliwiła mu karierę po coś co nazwalibyśmy dzisiaj przemocą domową ze strony żony trzeciej delikatnie tylko wspomniane przez Joan Collins (spał jak Harry Potter w schowku pod schodami), sybaryckie powiedzmy życie towarzyskie nie pozwalają mi specjalnie z nim sympatyzować. Dynamika wchodzenia w rolę i jej odbiór publiczny, anegdoty z planu Live and let die (własne i Jane Seymour) to nieco za mało Bonda w Bondzie ale druga część trasy znad morza przeleciała bardzo przyjemnie.

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 128 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group