Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 09:46:14

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 138 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 02 kwietnia 2022 07:25:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 18091
.. sporo. Powodzenia Gravi :)

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 marca 2023 13:25:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
No i wreszcie się znowu udało! Forum w pamięci, odpowiedni wątek proszalny również :D

Najpierw - tydzień temu - wariant lokalny (nie EDK), po nocy, po okolicznych parafiach, jakieś 20 km z hakiem i w wersji grupowej. Średnio mi odpowiadają wszelkie zbiorowe/wspólnotowe imprezy, więc poszedłem trochę na siłę, ale nie żałuję. Dwa lata temu byłem na podobnej, a wtedy 1 kwietnia zaatakowała tak hardkorowa śnieżyca, że miało się wrażenie Antarktycznej Drogi Krzyżowej.

Dziś w nocy EDK "pomarańczowa" Dominikańska, ale z przyczyn dołka kondycyjnego pojechałem na rowerze. Okazało się to średnim pomysłem, bo warunki były w tym roku takie sobie - mżawka, błoto, mylne ścieżki, a po nocy jeździ się na rowerze średniawo. Do tego byłem zupełnie sam; ponieważ wszyscy inni szli pieszo, to gdzieś od II Stacji musiałem walczyć solo. Zakładałem, że zrobię te 42 km w 2 godziny, a wyszło 4.5 (!) - prowadzenie roweru, uczciwy czas spędzany na poszczególnych Stacjach zrobiły swoje. Do tego okazało się, że metro nie jeździ tak jak się ogłaszało i musiałem jeszcze przejechać przez całą Warszawę z Freta na Służew, co dołożyło bonusowy dystans i łącznie ponad 55km.... Na Służewiu czekała mnie nagroda w postaci domowego ciasta autorstwa jednej z organizatorek z ekipy świeckich Psów Bożych. Ogólnie rzecz biorąc, było bardzo warto, chociaż jestem mocno wyrąbany, pospawszy dziś tylko 3 godziny.

Klasztor Dominikanek w Zielonce: 5 gwiazdek :)

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 marca 2023 17:00:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
A tak przez ciekawość - jak właściwie wyglądają stacje na takich ekstremalnych drogach? Ktoś je doraźnie robi? Czy ich rolę pełnią jakieś stale istniejące punkty - kościoły/kaplice/krzyże przydrożne? Dostaje się jakąś ich mapę? Bo z tych relacji z tego wątku odnoszę wrażenie, że nawet, jeśli jest to droga organizowana przez kogoś, to i tak każdy idzie indywidualnie w swoim tempie i rozważania prowadzi na własną rękę - słuszne to wrażenie?

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 marca 2023 19:57:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
I ja dziś w nocy przeszedłem EDK. U nas drugi rok z rzędu ludzka trasa - 33 km, co dla mnie jest lepsze niż 42. W końcówce jest już i tak srogo. Rok temu miałem Covida, ale tym razem już wszystko było ok. 2 lata temu szliśmy w grupce, tym razem nie spotkałem moich znajomych, a jakoś specjalnie się nie umawialiśmy. Więc pomyślałem, że będzie jak będzie. Tak jak na Drodze Abrahama. Zresztą przez udział w pielgrzymce żebraczej - zero pieniędzy, nic planowanego - w zasadzie niczego się nie bałem. Stąd w plecaku tylko mała woda i jakaś kanapka, by jak najmniej nosić. Trasa spoko. Las, błoto, trochę asfaltu. Duża ulewa na początku. Wszystko wokół Szczytna.

Ruszyłem o 19.06, a o 3.16 byłem w domu. Na stacjach stałem krótko - rozważań na ogół nie lubię, nie łykam, przy takim zmęczeniu jakie miałem te wszystkie treści spływały po mnie jak po kaczce. Ale po trasie rozmyślałem o tym wszystkim. Ruszyłem prawie na końcu, ale doszedłem praktycznie na samym przedzie - wszystko przez krótkie przystanki. Cieszę się, że podjąłem EDK.

Fengari pisze:
A tak przez ciekawość - jak właściwie wyglądają stacje na takich ekstremalnych drogach? Ktoś je doraźnie robi?


Tak. Jak się da to w kościele/kaplicy. Ale bywają i przy przydrożnych krzyżach, czy kapliczkach. A czasem są zrobione na tę drogę. Zawsze są jakoś oświetlone.

Fengari pisze:
rozważania prowadzi na własną rękę - słuszne to wrażenie?


Są rozważania w pakiecie. Ale jak to na pielgrzymce - każdy nasłuchuje sam, co mu gra.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 marca 2023 21:04:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Dzięki.

Ja to bym poszła, ale na taką max 20 km, więcej nie dałabym rady.
I w jakimś gronie, które znam i lubię, choć przecież nie po to, żeby gadać...

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 marca 2023 21:51:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Fengari pisze:
A tak przez ciekawość - jak właściwie wyglądają stacje na takich ekstremalnych drogach? Ktoś je doraźnie robi? Czy ich rolę pełnią jakieś stale istniejące punkty - kościoły/kaplice/krzyże przydrożne? Dostaje się jakąś ich mapę? Bo z tych relacji z tego wątku odnoszę wrażenie, że nawet, jeśli jest to droga organizowana przez kogoś, to i tak każdy idzie indywidualnie w swoim tempie i rozważania prowadzi na własną rękę - słuszne to wrażenie?


Tutaj byłó tak, że dostawało się książeczkę z rozważaniami na kolejne stacje (bardzo wartościowe teksty), a oprócz tego drugą książeczkę ze szczegółowym opisem trasy i mapką. Do ściągnięcia był też track GPS. Na tej trasie stacjami były kościoły - ale w tym roku większość była pozamykana (tj. można było się pomodlić i poczytać rozważania przed wejściem).

Każdy idzie swoim tempem i nie ma żadnych zbiorowych akcji poza mszą na początku. Sugerowana jest cisza i poruszanie się w co najwyżej kilkuosobowych grupkach.

W mojej okolicy jest droga na którą bardzo chciałbym się wybrać, ale co roku termin z czymś konfliktuje. Trasa prowadzi głównie lasami i polami, a stacjami są przede wszystkim nadrzewne albo przydrożne kapliczki.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 marca 2023 22:07:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Tyler Durden pisze:
Tutaj byłó tak, że dostawało się książeczkę z rozważaniami na kolejne stacje (bardzo wartościowe teksty), a oprócz tego drugą książeczkę ze szczegółowym opisem trasy i mapką. Do ściągnięcia był też track GPS. Na tej trasie stacjami były kościoły - ale w tym roku większość była pozamykana (tj. można było się pomodlić i poczytać rozważania przed wejściem).

Każdy idzie swoim tempem i nie ma żadnych zbiorowych akcji poza mszą na początku. Sugerowana jest cisza i poruszanie się w co najwyżej kilkuosobowych grupkach.

Fajnie!

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 14 kwietnia 2025 12:07:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
Podobnie jak rok temu EDK zrobione. Tym razem z synem, w końcówce zrobiliśmy skrót, bo Jakub dość mocno cierpiał i ścieliśmy 3km. Wyszło nam 38km w blisko 8 godzin. Warunki idealne!

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 28 marca 2026 08:50:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
Przeszedłem. 41 km w niecałe 8 godzin. Dobra trasa. Pierwszy raz byłem tak dobrze przygotowany - fizycznie i sprzętowo. Ludzi około połowa z tego co rok temu. Nie wiem dlaczego. W domu byłem lekko po czwartej a teraz siadam do zjazdu online, gdyż studiuję. :D

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 28 marca 2026 09:38:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Super! :D

A co studiujesz Gravi?

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 28 marca 2026 12:40:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Gravi, czy mógłbyś podzielić się DZIŚ ze mną jakimś skanem albo pdfem tegorocznych rozważań EDK, jeśli masz? Musieliśmy zrezygnować w zeszły weekend, jutro idziemy „prywatnie”, a nie zdobyłem tej książeczki. Z góry dzięki!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 28 marca 2026 15:18:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 04 lutego 2008 23:32:44
Posty: 3686
super, Gravi! :) :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 28 marca 2026 22:37:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Gravi, podziwiam! Nie dość, że w życiu nie przeszłam takiego dystansu, to jeszcze zawalić noc i siadać od rana do nauki - to jest wyczyn! :)

A w tym roku jedna z sąsiednich parafii organizowała EDK na kilku trasach o różnych dystansach. Oprócz takich 40+ km była też jedna 20+, poza tym jedna 11km, ale to już się nie nazywało EDK, tylko po prostu 'Nocna Droga Krzyżowa' i nie wiem, czy było na takich samych zasadach, czy bardziej tradycyjnych. I z jednej strony ciągnęło mnie, żeby może spróbować tej 11 km, a z drugiej miałam jakiś silny opór, żeby iść samej i nie poszłam. Gdybym miała jakieś towarzystwo, to co innego... Nawet chciałam pisać na forum i pytać, czy nie znalazłby się ktoś chętny, ale stwierdziłam, że pewnie nie i odpuściłam... A może nie miałam racji?
W sumie chciałabym kiedyś spróbować, ale właśnie na takim bardziej lajtowym dystansie.

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 29 marca 2026 10:18:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
antiwitek pisze:
A co studiujesz Gravi?


Coaching w ujęciu chrześcijańskim.

Fengari pisze:
W sumie chciałabym kiedyś spróbować, ale właśnie na takim bardziej lajtowym dystansie.


Mam mieszanie uczucia jeśli chodzi o ekstremalność i chyba właśnie taka trasa byłaby dla mnie optymalna. Na trasie EDK widzałem ludzi, którzy nawet nie zatrzymywali się na stacjach. Albo robili to na bardzo krótko, bez wgłębiania się w tzw. rozważania. O ile rozumiem to pod koniec, kiedy zmęczenie jest duże i przystanek może oznaczać, że się nie podniesiesz, o tyle na początku to było dla mnie bardzo dziwne. Z lat wcześniejszych pamiętam jednak jakieś dłuższe przystanki pod stacjami. Zarówno moje jak i innych osób, które widziałem. Z drugiej strony sam mam dość lekkie podejście do rozważań i w momencie kiedy ich treść mi nie pasowała, bo mam inne zdanie, to sam też od połowy traktowałem je pobieżnie. Ja sam zaś szedłem specjalnie wysokim tempem, bo wiedziałem, że jeśli wyląduję o 4ej to na tyle się wyśpię, że nie będzie dla mnie problemu wstać rano. A to było możliwe tylko przy utrzymaniu tempa km na 12 minut.

Natomiast Fen, ja od 2,5 roku trenuję bieganie, i moja kondycja oraz np. znajomość tego, jak zachowuje się ciało przy takim wysiłku, co jeść, jakie buty dobrać, jak się ubrać, jest zupełnie inna niż przy pierwszej EDK.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 30 marca 2026 21:40:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
A ciekawe, czy ktoś kiedyś wpadnie na pomysł bieganej EDK, żeby było jeszcze bardziej ekstremalnie. ;) Albo w Tatrach - ze stacjami tam, gdzie są krzyże - z Giewontem na czele. Co prawda w Tatrach teoretycznie nie wolno chodzić po nocy, ale zawsze można zrobić wyjątek i zorganizować taką za dnia.

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 138 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group