Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 12:07:03

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 579 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 39  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 26 listopada 2010 21:22:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 11 czerwca 2006 13:17:43
Posty: 1988
Skąd: 7 malinowych pool
Zespół nagrał bodajże kolejną nową płytę, a na UT forum nic o tym nie ma. Czy nikt ich już od czasu palikotowych incydentów waglewskiego nie słucha? Nie jestem fanem tegoż zespołu i przestałem słuchać ich gdzieś w latach 90-tych, ale instrumentalno-filmowe nagrania spółki Waglewski-M.Pospieszalski czasem lubiłem posłuchać. Nie ogarniam współczesnej twórczości VV, więc może ktoś kompetenty coś by o nich napisał :?: ...

_________________
II.OP.OP


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 26 listopada 2010 23:04:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18426
Skąd: Poznań
Wkrótce zamierzam nabyć tę płytę i pewnie się wypowiem. To co do tej pory słyszałem w radio brzmi zachęcająco. Mniej jazzu, więcej rocka :twisted:

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 27 listopada 2010 00:16:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 14155
Skąd: ze wsi
arasek pisze:
Mniej jazzu, więcej rocka

oszszszszsz Ty....... :D
mathew pisze:
więc może ktoś kompetenty coś by o nich napisał

8-)
Polecam miłośnikom flaków i oleju. :mrgreen:

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 27 listopada 2010 09:08:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 10:18:44
Posty: 2025
Skąd: Los Hervideros
Kiedyś byłem nawet fanem VooVoo, płyta gdzie pan Peszek się udzielał (czytając krótkie opowiastki) była jeszcze niezła, następną miałem na kasecie (kiedy to kasety odlatywały już do krainy wiecznych głowic) za 1.99pln i chyba nawet mi się podobała. Potem jednak pojawił się syndrom zjadania własnego ogona i zaczęło się flakoolejostwo.

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 27 listopada 2010 13:14:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 18091
mathew pisze:
więc może ktoś kompetenty coś by o nich napisał ...


Pietruszka pisze:
Polecam miłośnikom flaków i oleju.

..ale Mathew mówił o kompetentnych Pietruszkoooo! :) :wink:
mathew pisze:
czasem lubiłem posłuchać.

.dla mnie najlepsza "Sno-powiązałka" i pierwsza plyta i koncertowa gdzie jest "Flota zjednoczonych sił"....ale to winyl z lat 80 ..taki z czarną okładką. Poóżniej już nie nadążałem za tempem twórczości zespołu, ale wspominam dobrze..I koncert w katowickim "Akancie" gdzieś tak w roku 1987 chyba(?)..Klub to był "mikroskopijny"..rzut powierzchni w kształcie litery L..to i jakby było ful ludzi to ci z nóżki litery L czyli tej poziomej , nic by nie widzieli tylko co najwyżej by coś tam słyszeli i to raczej rykoszetem :)
Nateżenie dzwięków w takim pomieszczeniu było obłędne. Przy powiedzmy dzwiękach (wtedy) i rytmie którym to grupa operowała jako tako dało się słuchac, tzn. było słychac poszczególne instrumenty, ale jakby instrumentarium było bardziej rozbudowane to była by to jedna wielka papka...
Na koncercie w tymże klubie grupy wokalno instrumentalnej Wańka Wstańka and The Ludojades, prócz atrakcji stricte rozrywkowych w postaci terroru miejscowych skin head odbiór dzwięków był raczej taki jakby głowę wsadzic w garnek i napażac młotkiem..no i czasem coś zagwizdac żeby melodia jakaś była :)

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 28 listopada 2010 00:08:23 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:28:10
Posty: 684
Skąd: mazowiecka wiocha
Przesłuchałem tylko raz i brzmi całkiem zachęcająco.
Dawno nie słyszałem takiej gitary u Waglewskiego.
Początek płyty mocno rockowy.
Poza tym podoba mi się brzmienie, bardzo selektywne, słychać duużo detali.
Gra perkusisty – czysta przyjemność, .
To narazie tyle po jednym przesłuchaniu.
Aha, wpadły mi w ucho szczególnie utwory 6 i 9, czyli raczej te spokojniejsze.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 29 listopada 2010 23:56:13 

Rejestracja:
czw, 10 czerwca 2010 11:19:48
Posty: 307
Skąd: Tychy
Nawet nie miałem pojęcia, że wydali nową płytę...kolejny 'muzyczny' zakup dodaję do swej listy. VOOVOO lubię i szanuję, nie szablonowa muzyka, Mateo nie musi bac się o to, że ktoś podrobi jego śpiew lub tak samo będzie chciał zaśpiewac :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 11 grudnia 2010 18:57:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 11 czerwca 2006 13:17:43
Posty: 1988
Skąd: 7 malinowych pool
Atom pisze:
wpadły mi w ucho szczególnie utwory 6 i 9
To ten Osioł jako jeden z ciekawszych utworów? Też w tym roku Waglewski, ale bez całego WooWoo, za to z twórcami ludowymi stworzył projekt "Harmonia"... I ten ostatni jakoś bardziej podchodzi...

_________________
II.OP.OP


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 28 grudnia 2010 08:14:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18426
Skąd: Poznań
No cóż - płytę przesłuchałem kilka razy i jestem lekko rozczarowany. Krążek nie schodzi oczywiście poniżej pewnego poziomu, ale czuję w kilku miejscach brak pomysłu na muzykę. Zastępczo walą więc standardową bluesową triada akordów, co za pierwszym razem porywa, za drugim jeszcze się podoba, za trzecim - nuży. Rzecz więc nie w podobieństwie aranżacji, lecz kompozycji.
Są oczywiście utwory wyróżniające się. Tytułowy, osłuchany już - niemniej zacny kawałek. Dwie energetyczne bomby: "Mają się nas bać" i "Wyć się zachciało" (w ogóle Voo Voo lepiej wypada na tej płycie, gdy gra bardzo szybko albo bardzo wolno). Sympatyczny "Osioł". A także refleksyjna, akustyczna ballada "Język, gęba, strój" z zaskakująco jak na Wagla konserwatywnym ideologicznie tekstem.
Na uwagę zasługuje fakt, że płyta została nagrana "na setkę".
Na razie ***1/2.
Porządna robota, ale poprzednia płyta wg mnie jest lepsza...

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 20 marca 2011 23:44:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 17 listopada 2004 13:12:10
Posty: 127
Skąd: Szczecin
"Wszyscy muzycy to wojownicy" - niby nierówna płyta, ale zawiera co najmniej dwa genialne kawałki: "Nico" i "Język, gęba, strój". Fantastyczna hendriksowska solówka w "Miło byłoby mi". Doskonały "Gruz", niezłe "To, co zostanie". No, jak widać więcej niż dwa...
Waglewskiego lubię jako człowieka wolnego, który nic nie musi.
Płyta: jednak *****, co by nie mówić.
Aha, Antiwitek: do dziś się nie przebiłem przez "ooV ooV". Jakoś mnie nie przekonuje... ale może kiedyś i to odkryję.
"XX" i "Samo Voo Voo" - tak sobie, całości nie znam, ale na oko to gdzieś między *** a **** co najwyżej.

_________________
Tak przypieprzyć, żeby w "Locomotiv Techno Club" zagrali Wishbone Ash!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 09 kwietnia 2011 21:58:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
tak z innej beczki to Waglewski (w zalinkowanym utworze grający na gitarze i będący współodpowiedzialny za kompozycję) dłuuuugo przed Voo Voo robił ciekawe rzeczy:
http://w874.wrzuta.pl/audio/7CTcQNVUtZE ... zywidzenia

od połowy się ostra psychodelia zaczyna! :shock:

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 maja 2011 21:47:03 

Rejestracja:
czw, 10 czerwca 2010 11:19:48
Posty: 307
Skąd: Tychy
Nowa płyta podoba mi się bardzo. Niezłe granie, miarowy rytm Stopy...słychac ten taki poszum, szumek gitary, bardzo fajnie że zdecydowali się nagrac w taki sposób tą płytę. Mniej improwizacji Mateo ale w niczym to nie ujmuje klimatu temu zespołowi. Zaskoczenie-Waglewski na harmonijce ustnej w ostatnim utworze (Nico). Słucham i słucham cały czas, zdecydowanych faworytów w ulubionych kawałkach na razie brak, wszystko podoba się na równi. Niesamowita robota i praca. Szkoda, że nie usłyszę tych kawałków na koncertach ze Stopą.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 22 maja 2011 19:16:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 11 czerwca 2006 13:17:43
Posty: 1988
Skąd: 7 malinowych pool
dzemek pisze:
podoba mi się bardzo
mam odwrotnie... choć muszę przyznać, że voovoo z lat 90 lubiłem... Najbardziej filmowe rzeczy Mimozaika, Kalejdoskop czy Zaćmienie 5 słońca i Waglewskiego Muzykę od środka... Za to solowe rzeczy firmowane przez Mateusza są zawsze na poziomie... Tydzień temu zagrał gościnnie z Jafia Namuel...

16 czerwca w Stodole VooVoo z przyjaciółmi Piotra zagrają koncert charytatywny dla "Stopy" info...

_________________
II.OP.OP


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 maja 2011 10:30:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4960
Skąd: Biadacz
W sobotę miałem okazję być na koncercie VooVoo bez Stopy... W skrajnie niekorzystnych warunkach - Piastonalia, koncert w plenerze, publiczność stojąca w grupkach i klikająca na swoich komórkach i jak się okazało czekająca na koncert Aciów... Nagłośnienie słabe - na wysokości konsolety było słychać fatalnie, dobrze dopiero pod samą sceną... Jak dla mnie koncert zupełnie nietrafiony... Nie wiem czy winić mój całkowity brak znajomości repertuaru (grali tylko z dwóch ostatnich płyt - znałem tylko jednego singla), bezkompromisowość zespołu wyrażającą się w tym, że taki repertuar na koncercie plenerowym dla podchmielonych studentów zaprezentował, czy może brak Stopy, który spowodował taki a nie inny repertuar... Jak dla mnie nie było słychać tego co zawsze na koncertach tego zespołu słyszałem - tego, że ten zespół jest jak walec, jak dobrze naoliwiona maszyna do grania pojechanej muzy... Nie czułem tego zupełnie... Bo w zasadzie nigdy mi na koncercie VooVoo nie przeszkadzało to, że nie znam większości numerów... To co wyrabiali muzycy - gra Mateusza na saksie, jego głosowe improwizacje no i sekcja rytmiczna mi wystarczało... Tutaj Karim wyłącznie na gitarce, Mateusz dwoił się i troił, Wagiel też całkiem nieźle na gitarce przygrywał, ale to nie było to... może się zasugerowałem, a może nie... może po prostu teraz widać jak fundamentalnym elementem tego zespołu był Stopa...

żeby było jasne - nie wiem kto obijał gary i nic do niego nie mam - zupełnie nie w tym rzecz...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 maja 2011 10:41:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Właśnie ostatnio włączyłem ostatnio jakieś plyty VooVoo uświadamiając sobie jak dużo było Stopy w tym zespole, jak duże znaczenie miała jego gra dla mnie w słuchaniu VooVoo... Andrzej Ryszka też charakterystycznie bębnił, ale nawet nie wiem kiedy styl Stopy stał się tak bardzo istotnym elementem stylu VooVoo. Tak że aż sama gra Stopy na Dementi dla mnie przemycała do 2Tm2,3 trochę wibracji VooVoo...

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 579 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 39  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group