Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 12:06:53

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1455 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 97  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 20 sierpnia 2009 12:24:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 18 listopada 2005 19:20:58
Posty: 3939
Skąd: miasto Książąt
dziękuje(my)! :D

elsea pisze:
to jest oksymoron!!

no co Ty? owszem, jest troszkę długie podejście, ale nie zmęczyłem się nim jakoś bardzo, poważnie. może miałem dobry dzień.
elsea pisze:
PS
idź do lekarza z tymi kolanami!!

idę dzisiaj... :roll:

_________________
kocham cię extra mocno, kocham cię luksusowo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 22 sierpnia 2009 02:22:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 26 września 2007 22:16:55
Posty: 320
Elsea rządzi!!!!!!! :D :brawa: :brawa: :brawa:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 22 sierpnia 2009 08:17:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
No właśnie, nie umiałem tego ująć :D .

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 22 sierpnia 2009 09:24:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
w czwartek elrond ze staśkiem z marszu podczas jednodniowego wypadu do zakopanego zrobili zadni granat w trampkach.
:D :piwo:

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 22 sierpnia 2009 09:28:10 
Podobno w Tatrach oblężenie, jakiego jeszcze nie było. Jak to może wyglądać w drugim tygodniu września?


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 22 sierpnia 2009 09:34:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 18 listopada 2005 19:20:58
Posty: 3939
Skąd: miasto Książąt
Kamik pisze:
Podobno w Tatrach oblężenie, jakiego jeszcze nie było.

Obrazek
:roll:

_________________
kocham cię extra mocno, kocham cię luksusowo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 22 sierpnia 2009 10:07:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
elrond mówił, że po bilet w kuźnicach stał w kolejce. po bilet na wejście do parku a nie na kasprowy.
ale po 18 w murowańcu był luzik.
wrzesień powinien być znacznie przyjemniejszy.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 25 sierpnia 2009 22:46:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Trochę bez sensu zacząłem pisać, mogąc w każdej chwili być oderwanym na sporo dni od możliwości dokończenia, no i stało się, a teraz w tym wątku o wiele ciekawsze rzeczy się pojawiły, ale...

Crazy pisze:
Jednym z bohaterów naszego wyjazdu był Zielony Szlak, którym szliśmy CODZIENNIE pomiędzy 1. a 6. lipca. Serio! Szlak ten wije się tak fantazyjnie przez Słowackie Tatry Zachodnie, że każdego dnia trafialiśmy chociaż na jego krótki odcinek.

Zaczyna się dość niecharakterystycznie - w przełęczy Zabrat i schodzi do Bufetu Rohackiego; dalej wznosi się w kierunku Smutnej Przełęczy, ale niedaleko, bo niebawem odbija w prawo ku Stawom Rohackim. Tę jego część już wcześniej znaliśmy, przechodziłem tam (w odwrotnym kierunku) 11 lat temu, a potem wraz z elseą, profesorem i Boskim podczas Wyprawy forumowej do Chochołowskiej.

Odbiwszy w prawo trawersuje u doły Trzy Kopy i prowadzi piękną ścieżką przez kotlinkę Rohackich Stawów. Stamtąd na Banikowską Przełęcz ....


Ten fragment przez Stawy oczywiście wyjatkowo urokliwy i godzien polecenia, za to podejście na rzeczoną Przełęcz raczej polecam do schodzenia - sporo mozolenia się po niezbyt przyjaznym podłożu.

Z Banikowskiej Przełęczy granią na szczyt Banówki - to jedyny fragment grani głównej, który nam umknął! ale nie jedyny fragment zielonego szlaku... A dalej ładnym i całkiem skalistym zejściem boczną odnogą grani, którą uciekaliśmy z Banikova po burzy. W dół aż do Żarskiej Chaty, a dalej znów w górę na Żarską Przełęcz, szlakiem, który poznaliśmy świetnie podczas pierwszej części pobytu.

Potem następuje highlight (dla mnie), czyli zejście w Kocioł Rohacki i całe dalsze zejście do Jamnickiej Doliny. Osiągnąwszy najniższy punkt, szlak po raz czwarty zaczyna się wznosić, co by osiągnąć po raz pierwszy połączenie z polskim szlakiem, mianowicie graniowym czerwonym w okolicach Niskiej Przełęczy i niesławnego podejścia na Jarząbczy. Na Jarząbczym Wierchu szlak zielony odbija znów w boczną odnogę, ale bardzo wysoką, bo prowadzącą na Jakubinę, trzeci najwyższy szczyt Tatr Zachodnich, i sprowadzający przez fascynującą mnie grań Otargańców gdzieś w middle of nowhere, i tam dość niespodziewanie się kończąc.

Otóż na dzień dzisiejszy przejście całości tego zielonego szlaku na raz (z ewentualnym biwakiem, ale gdzie? kocioł Rohacki?) jest moim tatrzańskim celem numer jeden!!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 26 sierpnia 2009 08:45:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3983
Skąd: Warszawa
Olaka pisze:
Elsea rządzi!!!!!!!

Rządzi! Fakt przejścia przez Elseę Orlej na raz nie zdziwił mi, bo żadna z innych osób, z którymi miałem przyjemność iść granią (jak również ja sam) nie jest w tym w połowie tak dobra jak Iza, ale nie zmienia to faktu, że osiągnięcie jest absolutnie imponujące! Zastanawiałem się nie raz na takim przejściem, odkąd przestało mi się wydawać kompletnie dla mnie nierealne - i za każdym razem poprzestawałem na wykreśleniu słowa "kompletnie", a w najlepszym wypadku uznawałem, że miałbym z tym olbrzymi problem. Wielkie brawa i podziw!

I bardzo fajne te różne opowieści, od których się w ostatnim czasie zaroiło. Historia z panem mnie zafascynowała. Natychmiast wyobraziłem sobie dziesiątki nie mających nic wspólnego ze sobą turystów utrzymujących, że w różnych miejscach w Tatrach spotkali samotnego pana w dżinsach, koszulce i z papierosem, który pytał ich, czy idzie na Czerwone Wierchy. W końcu ktoś skojarzył go z historią sprzed kilku lat, która mówiła o odnalezieniu w Ciemnych Smreczynach ciała turysty (bez mapy), który zaginął po opuszczeniu Murowańca, pozostawiwszy po sobie jedynie wpis w księdze wyjść "Cel: Czerwone Wierchy". Od tego czasu w literaturze górskiej postać ta określana jest mianem "Widma Ciemniaka". Nazwę tę jako pierwsza zastosowała Monika Nyczanka w XIX wydaniu przewodnika "Tatry Polskie" wydanego w roku 2011.

Kamik pisze:
Podobno w Tatrach oblężenie, jakiego jeszcze nie było. Jak to może wyglądać w drugim tygodniu września?

Ludzka kolejka na Giewont, jak również ta do kasy w Kuźnicach i zatory na szlaku na Rysy to standard od jakiegoś czasu, ale rzeczywiście podobno takich tłumów nigdy jeszcze nie było. Wygląda na to, że wszystko za sprawą wprowadzenia przez Słowaków Euro, bo po drugiej stronie granicy jest wybitnie pusto, a i w statystykach podobno widać wyraźną zapaść.
We wrześniu nigdy w Polskich Tatrach nie byłem, tylko z przekazów ustnych wnioskuję, że jest zauważalnie luźniej. W dolnych partiach pojawiają się wprawdzie wycieczki szkolne, ale różnica w porównaniu z latem jest tu jedynie taka, że dzieci do opiekunów zwracają się "proszę pani/pana" zamiast "proszę księdza" ;-)

Crazy pisze:
Jakubinę, trzeci najwyższy szczyt Tatr Zachodnich

A nie drugi? Bystra, Jakubina, Baraniec. Pominąłem coś?

A jak już się czepiam... Fengari: pętelkę Wąwóz Kraków - Hala Pisana można przejść nie wchodząc do Smoczej Jamy! Jest drugi wariant na powierzchni.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 26 sierpnia 2009 11:49:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...Stasiek w pobliżu Zadniego Granatu (tydzień temu)...
Obrazek

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 26 sierpnia 2009 17:52:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Fajnie :-) A powiedz, Wyście weszli na Zadni Granat z Koziej Dolinki i zeszli tą samą drogą, czy zaryzykowałeś tych trampkach wejście w trudniejszy teren?

Jakubina pewnie, że druga. Wczoraj w nocy ubzdurało mi się, że Baraniec drugi, ale of course nie.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 sierpnia 2009 08:08:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...żeśmy weszli z koziej dolinki i zeszli tą samą drogą ( w trampkach)

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 sierpnia 2009 11:52:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
to chyba rozsądne, kiedy się ma tylko trampki ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 sierpnia 2009 14:02:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
..godzina też była dość późna -16... pod koniec jaworzynki szliśmy już w ciemnościach

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 sierpnia 2009 14:34:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 07 marca 2006 14:07:18
Posty: 882
Skąd: Marshes
Niech ryczy z bólu ranny łoś,
Zwierz zdrów przebiega knieje.
Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś,
To są zwyczajne dzieje.

_________________
[.. :muuu .]


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1455 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45 ... 97  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group