Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 14:01:43

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1916 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51 ... 128  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 18 listopada 2008 19:08:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6902
Pet o ponurości "6 lat później" pisze:
I to mi się w niej podoba najbardziej.


Pet pisze:
W tym wypadku to dla mnie zaleta, a nie wada... Piosenka z cyklu "mogła-by-trwać-bez-przerwy".


Zgadzam się całkowicie.
Tyle że dla mnie "6 lat..." zawsze mieściło się w kategorii "przejmujące" i może też "ciężkie", ale nie "ponure". A to z powodu ostrożności - czasem bardzo niewiele czasu jest potrzeba... - i uświadamiania sobie różnych spraw - zrozumieć trzeba, jak groźne są pozory.... Czyli ogólnego przekazu, który - mam wrażenie - daje nadzieję na wspólną przyszłość, choć wymaga to mądrości i ustępstw.

A poza tym - teraz nie wiem, jak wyglądałby mój ranking piosenek Kultu, ale w czasach licealnych o był mój nr 1.

_________________
There's a lot of things if I could I'd rearrange


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 18 listopada 2008 23:46:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 06 września 2007 13:57:13
Posty: 1896
Skąd: Warszawa
Crazy pisze:
6 lat naprawdę wydaje mi się ponure i to tak ciężko ponure
ponure??? ja w tym widzę zupełnie coś innego.
tak najprościej, to dla mnie "Do Ani" to jest miłość dla młodzieży, a "6 lat później" to jest ta sama miłość dla dorosłych.
Pet pisze:
Piosenka z cyklu "mogła-by-trwać-bez-przerwy"
tak.

_________________
Me serce jest twoje, a dusza Boga
Jest do Radomia prosta droga


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 19 listopada 2008 00:15:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
a "Kocham Cię a miłością swoją" dla dorosłych zaczynających zgredzieć.

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 19 listopada 2008 07:35:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Mój miniranking miłosnych utworów Kultu (bez Łojców):

1. Kocham Cię a miłością swoją
2. O Ani
3. Do Ani
4. 6 lat później
5. Dziewczyna bez zęba na przedzie

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 30 listopada 2008 23:48:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
Wyszła ta nowa płyta Kazika, słyszał ktoś z Was? Ja dla siebie znalazłem tam kilka kawałków, ale przy wrażeniu, ze do reszty mi się nie chce już wracać. Za kilka dni postaram się napisać coś więcej.

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 01 grudnia 2008 00:31:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 21 lutego 2007 22:27:13
Posty: 906
Skąd: Warszawa
Ja zwykle pożyczam płyty zanim kupie,a Kazika wyjątkowo po raz 1 tak zrobilem,ale do rzeczy.

Kazelot koweruje na tej płycie 14 kawałków silnej grupy pod wezwaniem/Tadeusza Chyły/Kazimierza Grzeskowiaka i 1 utwór "anonimowy" pt: Moja dzieweczka(znana z zakończeń kultowych koncertów).Dodam,że poza "Chłop żywemu..." to pierwowzory nieprzemawiały do mnie wcale,bo to nie mój klimat.Piosenki oceniam pod kątem wykonania i aranżacji.

1. Moja dzieweczka - anonim, opr. A. Izdebski

Trochę innaczej sobie wyobrażałem to wykonanie,bardziej widziałem to w deseń akapela z perkusją.Wersja wydaje się jakby zpowolniona komputerowo i w sumie nie wiem skąd to odczucie.Piosenka jednak fajnie zrobiona

2. Anusia - muz. K. Grześkowiak; sł. J. Szamanowski

Ogromna lekkość tego kawałka coś w stylu tatowego drugiego swingu,choc mnie osobiście tekst niepodchodzi,ale autor taki zrobił,Kazik zaspiewał i tylko swoje zdanie więc ujawniam.

3. Mariola - muz. T. Chyła; sł. R. Sadowski

Singiel...kiepski.Profesjonalnie zaspiewane i dobrze,ale refren mnie odrzuca,ta część budzi we mnie odczucia takie same jak "Upał" z 2 solowej Kazika.Mariola podchodzi mi średnio,a refren wcale.

4. Odmieniec - muz. K. Grześkowiak, K. Gaertner; sł. K. Grześkowiak

Możę troszkę sztucznie brzmiąca sekcja dęta i całe tło,ale super kawałek i świetnie zaspiewany przez Kazika.Osobiście mój "typ" na 2 singla,

5. Wiedźmy - muz. i sł. K. Grześkowiak

Tuż za oknem mym,była taka przeróbka Waitsa.Wiedźmy właśnie to piosenka zaspiewana i zaaranżowana w tym klimacie.Jedna ze smutniejszych piosenek na płycie.Fajnie i lekko zaśpiewane.

6. Pochód świętych - muz. T. Chyła; sł. K. Dzikowski

Kolejny bardzo Waitsowsko brzmiący dla mnie kawałek.Prosto i fajnie zaśpiewane.Bardzo oszczędne w zwrotce instrumentarium.

7. Piwko - muz. i sł. K. Grześkowiak

Jedna z 3 najlepiej zrobionych pisoenek na płycie pod względem "klimat wsi",choć te "powtórzone" śpiewy trochę zajeżdżaja dla mnie góralskim klimatem.Taki swojski folklor.

8. W Południe - muz. i sł. K. Grześkowiak

Wersja KNŻ-towa najlepsza a ta mi niepodchodzi,a i zaśpiewane ze zmianą melodii w stodunku do wykonania poprzedniego.Dla mnie na minus.

9. Chłop żywemu nie przepuści - muz. K. Grześkowiak; sł. K. Łojan, K. Grześkowiak

Tu mnie Kazik rozczarował,dla mnie osobiście to był najprostrzy kawałek "do zrobienia" i uzyskania zajebistej mocy i energii,zamiast tego słychac klawisze midi klasy Z oraz brak kopa jak dla mnie "w refrenie".Ździwiłem się,że ten kawałek tak kiepsko może zabrzmiecć

10. Ballada o cysorzu - muz. T. Chyła; sł. A. Waligórski

M I S T R Z ! ! ! i tyle.Chyba dla mnie najlepszy kawałek na płycie a tekstowo napewno.Wokalnie dla mnie to bajka.ZAJEBIŚCIE zaśpiewana piosenka.Mocno,głośno,z idelnie brzmiącym "zachrypnięciem",które ani razu nie brzmi sztucznie,czy wymuszenie a wręcz IDEALNIE.Wspaniała piosenka

11. Powódź - muz. J. Bogacki, A. Zakrzewski; sł. M. Zembaty

Strachy na lachy zaleciały dla mnie na chwilkę pod względem klawiszy,któe zaczynają ten kawałek.Wokal za to(może niektórzy zabiją) przywołał mi na myśl Marka Grechutę.Fajna piosenka z klimatem.

12. To je moje - muz. K. Grześkowiak, sł. K. Łojan

Waitsowska piosenka kolejna dla mnie.Fajna poprostu,a nawet bardzo.

13. Być dziewczyną - muz. T. Chyła; sł. K. Grześkowiak

spokojny i bardzo senny kawałek,o któym mogę narazie poweidzieć tyle: niepodchodzi mi i tyle.

14. Jak się uprę - muz. K. Grześkowiak; sł. K. Łojan

klimat wiejski świetnie zrobiony,mocno zaspiewane i spora dynamika kawałka.Bardzo dobry punkt płyty.

15. Rozprawa o robokach - muz. K. Grześkowiak; sł. W. Przybylski, K. Grześkowiak

Tu nie wiem co poweidziec.Fajnie wyrecytowane i wykrzyczane miejscami przez Kazika kawałek.Piosenka przypomina mi utwory "Antoni" czy "Daj mi jeszcze 2 razy",któe były nba singlach do solowych 2 ostanich dokonań Kazika.Taki jassowy zlew muzyczny i niskim mocnym głosem recytacja Kaza.

To będzie moja 1 płyta "Kazikowa" kupiona po przesłuchaniu,bo tak to człowiek szedł,kupił i co było to było.Płyta mnie rozczarowała pozytywnie zwłaszcza po słabym singlu jak dla mnie.Kazik w świetnej formie wokalnej.Aranże proste i fajne,może w 2-3 miejscach kiepskie w mojej subiektywnej ocenie.Jedyne do czego sie przyczepie to perkusja,monotonna i praktycznei taka sama wszędzie.Na albumie czuć wiejski klimat,okraszony trochę dźwiękami z "41" czy też piosenek Toma Waitsa.Co do okładki i opakowania to płyta bardzo ładnie wydana,tyle,że smuci brak książeczki,która zawsze czymś miłym jest.

Na koniec 3 refleksje:

Pierwsza: Jeśli chodzi o dotychczasowe płyty to w całym tryptyku w skali 5 gwiazdkowej to:

1.Melodie Kurta Weilla i coś ponadto *****
2.Piosenki Toma Waitsa ****
3.Silny Kazik pod wezwaniem *** i pół*

Druga: Po usłyszeniu Ballady o Cysorzu czekam i marze kiedyś o płycie Kazika w tych klimatach,takich knajpianych na akustyka,fortepian,tyle,że w jego własnych kompozycjach na miarę Waitsa czy Marka Lanegana

Trzecia: Ciągle wierze,że Kazik jest w stanie jako jedyny dla mnie zrobić piosenki Jacka Kaczmarskiego tak jak na to zasługują w moim odczuciu.

_________________
Moja kapela: www.youtube.com/user/poligonnr4


Ostatnio zmieniony pn, 01 grudnia 2008 10:46:42 przez Given to fly, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 01 grudnia 2008 08:37:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Given to fly pisze:
Moja dzieweczka(znana z zakończeń kultowych koncertów)
Kazikowych też. :)
Given to fly pisze:
"Upał" z 1 solowej Kazika
Z drugiej.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 01 grudnia 2008 10:47:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 21 lutego 2007 22:27:13
Posty: 906
Skąd: Warszawa
Poprawione,dzięki,a co do mojej dzieweczki,ja ten utwór słyszałem jak Kazik śpiewał tylko po Kulcie :wink:

_________________
Moja kapela: www.youtube.com/user/poligonnr4


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 01 grudnia 2008 10:50:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
A ja właśnie po Kaziku Na Żywo, kiedyś w poznańskim Eskulapie.
(Gdy wracaliśmy z tego koncertu tramwajem z Meriadokiem, to bratersko zjedliśmy jabłko, bo nie mieliśmy czym go podzielić, a rozerwać się nie dało. Jakoś mocno mi to w pamięć zapadło.:wink: )

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 06 grudnia 2008 23:07:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
A oto moja lista Kazika-solo. Mniej tego niż Kultu (choć i tak dużo) więc nie 30-stka a 15-stka.

1. Tata dilera
2. Nie mogę istnieć bez narzekania
3. Mars napada
4. Komandor Tarkin
5. Nie ma towaru w mieście
6. Randall i duch Hopkirka
7. Jeden przykład fortuny z rodzimego kraju
8. Ballada o kobiecie żołnierza
9. Oblężenie
10.Artyści
11.Ostatni pociąg podmiejski
12.12 groszy
13.Idę tam gdzie idę
14.Bourbon mnie wypełnia
15.Cztery pokoje

Trudne wybory, cholera... :?
Właśnie słucham "Bourbona..." i równie dobrze mógłbym go umieścić w pierwszej piątce. :roll:

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 07 grudnia 2008 14:39:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Wstyd mi, bo narobiłem rabanu, zacząłem wielką akcję robienia megalisty, a w końcu czasu zabrakło i nie napisałem w ogóle czołówki tej mojej listy :roll:

Więc jak to było... Hej czy nie wiecie, Brooklyńska Rada, Do Ani, Baranek, Niejeden... czas na pierwszą siódemkę.

7. Śmierć poety * * * * *
Tak jak wcześniej napisałem - jeden z dwóch najbardziej udanych muzycznie utworów Kultu. Powalający drapieżnością środków wyrazu, idealnie akcentujący wszystko, co trzeba, z totalnie rewelacyjnym solem gitarowym w środku i wstrząsającym wręcz wokalem Kazika. Jedno, co mógłbym tej piosence zarzucić, to pewna jednostajność - owszem bardzo konsekwentna i da się ją wybronić, przy słuchaniu tego utworu niczego tam nie brakuje, tym niemniej kiedy zacznę sobie myśleć o innych, to okazuje się, że fajnie, kiedy w piosence dzieje się dużo różnych rzeczy.

6. Post * * * * * *
Łaaaał! Co za piosenka!!! Idealnie kompaktowa forma, gdzie nie ma zbędnego momentu, bo w ogóle ilość momentów została zminimalizowana, by nie rzec: zoptymalizowana ;-)... W przeciwieństwie do Śmierci poety brzmienie nie jest tu soczyste, wycyzelowane, raczej znów ta zgrzebność charakteryzująca całą płytę, ale za to jaka lekkość! Jaka wena z tego tryska!
I w tę to formę Kazik wrzucił jeden z kilku najbardziej udanych w swojej karierze tekstów, a nie wiem, czy nie jest to ten (the ;-)) najbardziej typowo "kazikowy", gdzie z niebywałą swobodą Napoleona wrzucić można do Babilonu a dyktatorów obuć w korony. Najpiekniejszy zły, szatana pana świata tego, jak on wszystkim trzęsie, a jednocześnie jak sam się trzęsie, kiedy ktoś nie chce przed nim padać i się kłaniać. Doskonałość, z jaką Kazik dobiera słowa równa tu jest doskonałości, z jaką je odtwarza!
Paradoksalnie mimo swoistej ascetyczności formy ta piosenka wyraźnie wygrywa u mnie ze Śmiercią poety właśnie dzięki temu, że skrzy się pomysłami i w tej prostocie - różnorodnością.
Dalsze cztery pozycje nie mają ustalonej kolejności, właściwie mogłaby ona chyba być dowolnie zamieniona; dlatego od tego miejsca idą już sześciogwiazdki.

5. Lewe lewe loff * * * * * *
Pisaliśmy o tym utworze niedawno w kontekście różnych bardzo osobistych wspomnień, z którymi wielu osobom, w tym również mi, może ta piosenka się kojarzyć. Nie umiem tego rozdzielić i głębokie wzruszenie, które Lewe loff nieraz we mnie wywołuje, zapewne jest w jakiejś mierze pozapiosenkowe.
Ale chciałbym pokazać, że nie tylko. Że nastrój budowany przez połączenie wspaniałych pejzaży malowanych przez waltornię z niezapomnianym lekkim rytmem wystkiwanym przez perkusję i z nocnym, przesyconym tęsknotą tekstem, jest wartością niezależną od czyichś sentymentów i że jest to po prostu przepiękna piosenka. A ta szósta gwiazdka to ode mnie prywatnie ;-)

4. Historia pewnej miłości * * * * * *
I właśnie tu, w tej drugiej z moim zdaniem najlepszych pod względem muzycznym piosenek Kultu, w której pejzaż muzyczny jest o wiele bardziej zróżnicowany niż w Śmierci poety (a równie doskonale rozłożone są wszystkie akcenty), właśnie tu zaczyna mi naprawdę brakować skali... Bo jeżeli muzycznie ta piosenka jest numer jeden albo numer dwa, to tekstowo co... właściwie też! Ta z życia historia przenika mnie na wskroś nawet nie dlatego, że jest tak wstrząsająco realistyczna, że mogłaby służyć za podręcznikowy model do opisu pewnego rodzaju patologii społecznych, ale raczej dlatego, że jest tak bardzo ludzka, skupiona nie na zjawisku, patologii właśnie, ale na tragedii osobistej. Że w doskonały narracyjnie sposób prowadzi nas przez losy tej nieszczęsnej dziewczyny, i co krok okrasza to komentarzem tak celnym, że właśnie już nie starcza stu procent i pięciu gwiazdek, to jest nawet lepsze. I na koniec puenta, SZOKUJĄCA i krzycząca przerażeniem, nagle roszerzająca horyzont na setki takich mieszkań na parterze, ale z kiblem na zewnątrz. Total.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 07 grudnia 2008 15:49:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
łał, crazy, tyle arcydzieł w swoim dorobku to chyba nie ma żaden zespół na świecie! :shock: :wink:

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 07 grudnia 2008 22:48:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
może jeszcze Armia i Bitelsi ;-)

swoją drogą z tymi sześciogwiazdkami u Kultu to miało na początku w ogóle ich nie być! - bo dla mnie to taki zespół, u którego nigdy (naprawdę: nigdy) nie miałem ewidentnego numeru jeden i też np. żadna ich piosenka nie byłaby w mojej najściślejszej czołówce najlepszych polskich utworów (za to w pierwszej pięćdziesiątce byłaby ich masa).
Więc miało być, że mają bardzo dużo na pięć gwiazdek, ale nic na sześć, bo w sumie cała pierwsza szóstka mogłaby się dowolnie zamienić kolejnością, czyli ocenami też.
Ale jak zacząłem pisać :D
To chociaż nie słuchałem od wielu miesięcy, to sam się zachwyciłem tym, o czym piszę, i zmieniłem oceny ;-)

dnia następnego:

Po przespaniu się z tymi ocenami zgadzam się z nimi jeszcze bardziej :-) To by było nie do pomyślenia, że na płycie, która nieraz zajmowała u mnie miejsce na podium wszechczasów, która wygrała wielki rok 1994, żeby tam nie było żadnego utworu na szęść gwiazdek. Już lepiej, żeby było ich cztery :D

Za to trochę nie zgadzam się z przyjętą wczoraj kolejnością - poniższe miejsce trzecie chyba jednak nie powinno być u mnie wyżej od Historii i Lewe loffu, raczej gdzieś w okolicy Postu... no ale nieważne.

3. (?) Na zachód * * * * * *
Z tym utworem wiążą mi się wspomnienia nie mniej intensywne niż z Lewe loff... to jest niedobrze, że już słychać ptaki, które budzą się o świcie... jest jeszcze parę minut, ale wkrótce trzeba będzie się rozstać... to było o mnie kiedyś. Ale może jeszcze mocniej oddziałują fragmenty, do których nie mam osobistych historii, które mówią po prostu same przez siebie, ale też dzięki temu, że zostały tak genialnie zaśpiewane: i chciałbym iść tak rozmawiać, wąchać, słuchać, patrzeć i oddychać... ze wszystkimi tymi, z którymi dane miałem szczęście w życiu się spotkać. Tekst wybitny. Najbardziej na świecie poruszająca piosenka o rozstaniu, doskonale zespolona z muzyką, tworzącą przytłumiony klimat tego ostatniego spotkania a potem drogę ku śnieniu i przestworza niebios widziane z okien samolotu. Dreszcze i smutek, gdy zawsze będę pamiętał Ciebie, ale pewnie się już nie spotkamy.

2. Krew Boga * * * * * *
Nie będę umiał pisać o tym utworze tak dużo i od serca, jak o piosenkach z Wydafcy. Powiem tylko, że włos się jeży na głowie, kiedy dociera do człowieka treść tego nieśmiertelnego protest songa. Okrutnie wali po głowie ta piosenka a w jej prostej formie tkwi ewidentny geniusz.

1. Psalm 151 * * * * * *
Być może nie jest to w większym stopniu mój ulubiony utwór Kultu od kilku powyższych, nie napiszę też o nim, że jest wśród stricte NAJlepszych muzycznie czy tekstowo. Ale jest tu jakaś niesamowita pełnia, która sprawia, że spośród wszystkich piosenek Kultu właśnie wysłuchanie tej jest doświadczeniem najbardziej satysfakcjonującym, takim, że potem niczego już nie potrzeba. Może tematyka to sprawia, może waga tytułu, choć wydaje mi się on absolutnie nie na wyrost, dla mnie ten utwór naprawdę jest godzien bycie suplementem do Księgi Psalmów.

I to by było wszystko w temacie listy... pisanie jej dostarczyło mi wiele radości, teraz chyba czas czegoś posłuchać :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 09 grudnia 2008 14:56:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 10 marca 2007 11:18:31
Posty: 3575
Skąd: nigdzie
Crazy, świetne!!!! ja chyba swojej listy nie napiszę, bo się nie zdecyduję :)
Crazy pisze:
dla mnie ten utwór naprawdę jest godzien bycie suplementem do Księgi Psalmów.

dla mnie też....

_________________
....więc czekać musisz na wczorajszy dzień....


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 12 lutego 2009 14:39:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 08 lutego 2009 22:46:03
Posty: 199
Skąd: Inowrocław
Ta jak tu kultu czy innych produkcji Kazika nie lubić - no nie da się
A na dodatek jak świetne teledyski kręci.
powiem tylko tyle Malta 2005 - Legendy Polskiego Punkrocka
KULT
ARMIA
BRYGADA KRYZYS
Pojechałem głównie dla mojej kochanej Brydzi, bo nie widziałem a była okazja, a że towarzystwo Przednie...
Koncert świetny (pomijam prowadzącego nie z tej beczki)
Ale jak z moją połowicą w domu na spokojnie porównywaliśmy wszystkie 3 koncerty to jednogłośnie stwierdziliśmy, że koncert Kultu był najlepszy.
ciekaw jestem opinii tych co byli - ale szczerych, jak moja

_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1916 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51 ... 128  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group