Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 13:41:57

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 470 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 32  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 lutego 2005 13:17:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
Chciałem to skomentować, ale to taka żenada, że komentować nie warto.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 lutego 2005 13:20:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:38:13
Posty: 2109
Budyń pisze:
autorem recenzji na portalu oldschool jest Maciej Mroczek...


Chłopaki juz po niego jadą :bije: :faja:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 lutego 2005 13:25:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
Dodam jeszcze że gra on w zespole Neony

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 lutego 2005 13:44:47 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:31:23
Posty: 3549
A ja skomentowałem mrocznego Mroczka.
Biedny miś.....


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 lutego 2005 14:02:13 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:31:23
Posty: 3549
Chciałbym zauważyć, że utwór "Nocny lotnik" zamieszczony jedynie w wersji digipackowej (na końcu) stanowi piękne zwieńczenie tej płyty. Powiem wręcz, że dla mnie właściwym końcem nowej płyty będzie właśnie ten utwór, a nie suita.
Piszę to, nawiązując do różnych wcześniejszych naszych rozważań w temacie wzbogaconych wersji "Legendy", czy "Triodante". Tym razem udało się to zrobić idealnie, nie burząc rytmu i charakteru płyty.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 lutego 2005 14:16:52 

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 12:58:33
Posty: 189
Też chciałem skomentować, ale nie znalazłem słów. Powiem tylko, że co najmniej kuriozalna jest taka sytuacja, że autor pisze tekst o płycie, stwierdza w nim, że ta muzyka go w ogóle nie interesuje i nazywa całość recenzją..

A co do Nocnego lotnika - zgadzam się w 100%. To idealne zwieńczenie zarówno suity jak i całego albumu. Nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić ile traci wersja bez bonusów..


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 lutego 2005 16:20:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
Erkej pisze:
"Dobra Śmierć" zawarty na digipacku przypomina mi chwilami.... The Cure!


Tak ta bezpretensjonalna gitarka jak nieprszymierzając w Inbetween Days ?
Tez miałem to skojarzenie

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 lutego 2005 22:17:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
recenzja... hmmm - warto słuchać Armii, mówię to z bagażem kilkunastu lat doświadczenia...

a pomyśleliście, ze z dwadzieścia lat temu mielibyśmy w łapach dwupłytowy album winylowy? trzeba by suitę zmodyfikować, ale fajne by było takie wydawnictwo, okładka, co?

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 lutego 2005 23:24:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:59:42
Posty: 511
Po pierszym przesłuchaniu zresztą pobieżnym, bo czasu nie było.... nie podobała mi się.
Niestety, jestem jak inżynier Mamoń. Jak ma mi się coś podobać, czego wcześniej nie słyszałem???
Po drugim uważnym przesłuchaniu odetchnąłem z ulgą - piękna płyta.

Parę luźnych refleksji i skojarzeń na temat płyty.
Nie będę pisał recenzji, bo od czego są dziennikarze muzyczni...?

1. Biesy
Szepty Budzego sato sato, brzmią jak podszepty Złego (Sato?). Tym bardziej, że w niemieckim tekście DAFu SatoSato jest :.... habt keine angst. habt keine angst meine kinder. schwitzt meine kinder. verbrennt euch die haende. kaempft um die sonne. sato-sato. sato-sato
nie bójcie się, . nie bójcie się..dzieci, spalcie swe ręce sięgając po słońce.
To Sato-sato brzmi jak uporczywa mantra.

2. Dobra śmierć
Muzycznie zaczyna się lekką wariacją motywu powracającego z Biesów, po czym dla przeciwwagi szeptanej mantry Sato sato z pierwszego kawałka tutaj Budzy już nie szepta, lecz z całą mocą wyrykuje mantrę Dobra śmierć-dobra śmierć.
Dla mnie jest w tych dwóch pierwszych utworach coś z walki Złego i Dobrego.

Podoba mi się bardzo fragment następujący po ucichnięciu wokalu, przepiękny muzyczny parowóz naśladowany przez waltornię, parowóz powoli wtaczający się na stację, coraz wolniej i ciszej.
Spokojnie dojechał do stacji Ultima Thule. A więc jednak Dobro zwyciężyło.

Niczym film drogi cała ta plyta jest dla mnie płytą drogi
Taka muzyczna podróż ducha.
Stąd też pewnie widzę tu wiele odniesień do parowozu.

3. Strzały znikąd chłopcy stąd.
Strzały znikąd - rozpędzony parowóz zycia pędzi bardzo ostro co podkreśla perkusja i riff gitarowy.
Ale i opisane tu życie bardzo ostre.

Strzały znikąd -to tytuł filmu, do którego za Tytusem wskakiwali Romek i A'tomek, żeby znaleźć się na Dzikim Zachodzie. Film ten miał tę właściwość....... że wciągał, wsysał, i trzeba było znać miejsce gdzie z niego wyskoczyć.....
W tekście tego kawałka jest wiele takich wessań:
Jest wessanie zwane zielem - uzdrowienie narodów", jak je niegdyś wychwalał Izrael. ... aż się ściele trup,
Jest głód narkotyku - umieram prawie co noc , wystarczy mały głód, , ryzyk fizyk
Jest nazizm - zighajler! duchowy rotwajler...
Jest materializm - wystarczy ciało i świat
Jest antysemityzm - ukryty - dużo wyjaśniłaby grupa Himilsbach Jugend i niedopowiedziana płyta "Jude Komm"? Tylko czy wyjdzie kiedykolwiek?
Jest ksenofobia - czarne podniebienie, na wschodzie się kiedyś mówiło tak na Ukraińca
Jest okultyzm - głupota przepowiadania

Wessania z których cieżko znaleźć moment żeby wyskoczyć, czasem dopiero śmierć uwalnia z takich wessań - chłopcy już umarli.....

4. Poza prawem
W filmie Jarmuscha pod tym samym tytułem pada zdanie: It's sad and beautiful world.
Pewien filozof z Królewca, niejaki Emannuel Kant stwierdził: Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie.
Prawo moralne we mnie...?
Uch, cuchnie antropocentryzmem, prawo jest w człowieku ..........a gdzie prawa boskie?
Co niesie prawo ludzkie tu na ziemi - wojnę, mękę, śmierć. Co niesie prawo Kurtza z Apokalipsy?

Na tym polega koniec męki, na tym polega koniec śmierci, na tym polega koniec wojny........ - życie po życiu, gdzie prawo ludzkie ustępuje miejsca prawu boskiemu.
Czy musi być prawo ludzkie we mnie, moralne prawo stosowane przez człowieka?
Dzień jeszcze trwa i wszystko jest możliwe.....skoro Dobro zwycięża Zło- niczym ów niebieski młynek co miele czarną chmurę, to jest to możliwe.
Jak latarnia za wodą na odległym brzegu (Ultima thule ?) ciągle się zapala Światło i woła.
Dalej... dalej ....poza prawem ludzkim.

To jest koniec wojny, koniec męki, koniec śmierci, życie po życiu.
A co do tego nieba gwiaździstego nade mną imć Kanta ...... Zenon Laskowik kiedyś powiedział : Niebo jest nade mną we mnie, a wszechświat jest nade mną poza mną
Ten co ucieka przed swym Bogiem, ten co ucieka przed demonem swym.....
Bywa że nie ma nic gorszego...

Pamiętam Geda, czarnoksiężnika z Archipelagu ( Ursula Le Guin). Uciekał przed czymś potężnym i groźnym przez długie lata. To coś było silniejsze od niego, a on nie wiedział nawet co to jest.
Pokonał to Coś w momencie gdy przestał uciekać, gdy stanął z tym Czymś oko w oko.
To był koniec męki, koniec wojny.
To Coś okazało się być nim samym. Przed sobą samym uciekał.
Może czas zmierzyć się ze swoim człowieczeństwem? Jak ten książę z przypowieści rabina Nachmana. Książę, którego ojciec król chciał dobrze przysposobić do roli przyszłego władcy kraju wolał być indykiem. I żaden najsławniejszy lekarz, najlepszy magik i cudotwórca nie mógł go wyleczyć.
Żaden z wyjątkiem pewnego niepozornego i szarego mędrca.....


5. Ulica jaszczurki
Ulica jaszczurki kojarzy się z ulicą krokodyli Schulza., nie?
Cytat z Schulza:
"Mieszkańcy miasta dumni są z tego odoru zepsucia, którym tchnie Ulica Krokodyli. Nie mamy potrzeby niczego sobie odmawiać - myślą z dumą - stać nas i na prawdziwą wielkomiejską rozpustę....(...) ma się wrażenie błędnej, monotonnej, bezcelowej wędrówki, jakiegoś sennego korowodu marionetek.
(...)Najlepsi nie byli czasem wolni od pokusy dobrowolnej degradacji, zniwelowania granic i hierarchii, pławienia się w tym płytkim błocie wspólnoty
(europejskiej? Chodzi tu Schulzowi zapewne o Unię, :twisted: hehehe przyp. tłumacza) , łatwej intymności, brudnego zmieszania. Dzielnica ta była eldoradem takich dezerterów moralnych, takich zbiegów spod sztandaru godności własnej.Wszystko zdawało się tam podejrzane i dwuznaczne, wszystko zapraszało sekretnym mrugnięciem, cynicznie artykułowanym gestem, wyraźnie przymrużonym perskim okiem - do nieczystych nadziei, wszystko wyzwalało z pęt niską naturę."
Pewnie to jakaś uliczka w Amsterdamie.....Jedzie moralną zgnilizną , przyziemnymi żądzami.
Jak żyć w takiej rzeczywistości????? Przymierając duchowym głodem.......
Nie da się przeżyć.
Nie da się bez zasiłku. Bez mistycznego zasiłku.
Otworzyć się na rzeczywistość nadprzyrodzoną. Skubnąć tego mistycyzmu wyzierajacego z malarstwa Van Gogha - dwanaście słoneczników, cyprys i gwiazda, rozgwieżdżona noc, wiatraki na horyzoncie Paryża.
Wspominam te tekturowe bilety, dawno temu ,jak byłem mały to takie zbierałem. W nich były ukryte podróże. Ustawiałem wtedy parę krzeseł jedno za drugim i bawiłem się w pociąg. Mając takie bilety można było przecież pojechać wszędzie. Wraca po latach wspomnienie z dzieciństwa.
Dzięki.

Słyszę ten pociąg w tej muzyce.... jego ostrzegawcze gwizdy. Jest kilka chwil kiedy waltornia imituje upuszczanie pary... jak parowóz przed wjazdem na stację. Trzeba się wsłuchać.

6. Oddech.
Uff, nabieram oddechu.
Ale spokój i łagodnośc bije z tej muzyki.

7. Przemiany
Muzycznie zaczyna się motywem indiańskiego tańca wojennego w wykonaniu Blindmana. Ale jakby miało być inaczej .....skoro mowa za chwilę będzie o wrogu.

Przebacz mi. Przebaczenie zmienia człowieka. Zostawiam Boga i idę najpierw pojednać się z tym którego nie miłuję, z wrogiem. A dokona się przemiana. Nie chcę być złym duchem pchły, żegnam się z pchłą na zawsze.
Ghost of Plea.
Wiersz i obraz Blake'a. Ponoć duchy pcheł to dusze ludzi złych i wrednych, może dlatego tak pchły wrednie kąsają?
Taka przemiana to krok ku Ultima Thule.

8. Echo
No, to teraz Budzy będzie miał czym przeganiać smoki i jadowte lunaszki... :D niczym gospodarz Giles z Ham..to a propo wersu: -jest cichy olbrzym co zapędził się do wioski..... Jak to opisał Tolkien w Ham żył sobie niejaki Dżil ( chyba Godżil od Godzilli). Pewnego dnia został obudzony przez skamlącego psa, wybiegł więc z domu, złapał garłacz i w chwili najwyższego przerażenia, strzelił. W ten sposób przepędził owego olbrzyma, który przypadkiem zapuścił się w okolice Ham. Dżil został okrzyknięty bohaterem i otrzymał od króla list pochwalny i miecz. Miecz okazał się być słynnym Gryziogonem, zabójcą smoków. A ponadto miecz ten był łudząco podobny do tego który niedawno Armia otrzymała w Stodole podczas obchodów 20-lecia. Czas na lekcje fechtunku.... :wink:

9. Zła krew
Ewangelia Św. Jana 3,7 : "Niech cię nie dziwi, że powiedziałem: Musicie się powtórnie narodzić"
Wołanie o catarsis ,o oczyszczenie przez śmierć i ponowne narodzenie. Mocno przypomina mi ulubione : Umarłem dzisiaj, żyję od dziś - z "Ducha".

Umieram dla zła, rodzę się do światłości, biegnę do tej Światłości... aż Światło zapiera mi dech.
Dalej za Św. Janem :
"Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego złych czynów. Natomiast każdy, kto postępuje zgodnie z prawdą, przychodzi do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane zgodnie z wolą Bożą. "
A tu nawet nie przychodzi do światła .... tylko biegnie:

Not to touch the earth
Not to see the sun
Nothing left to do, but
Run, run, run
Let's run
Run with me
Run with me
Run with me
Let's run

Pobiegnij razem ze mną.
Pobiegnij razem ze mną.


Niesamowicie piękna waltornia!!!

10. Sygnały
Zaduma nad światem. Dokąd zmierzamy, my ludzie? Co nam się śni? Po co my sięgamy?
Wraca pierwszy utwór: Biesy......"nie bójcie się, . nie bójcie się..dzieci, spalcie swe ręce sięgając po słońce, sato-sato. sato-sato"

Wpadła mi w ręce niedawno gazeta sprzed paru miesięcy, Rzeczpospolita zresztą.
W dziale nauka wyczytałem artykuł o holenderskich lekarzach, którzy wszczepili kobiecie jajnik do ramienia i przeszczep się udał.
Ludzie mają znów dziwne sny i robią dziwne rzeczy
W głowie im buczy
I idą tam gdzie nie poszliby nigdy w życiu....


Czym ona będzie rodzić to dziecko?
Łokciem czy wypadnie spod pachy?
Co w dalszej kolejności wymyślą holenderscy naukowcy?
Słowo "rodzić" zaczyna zmieniać ustalony przez Boga sens....nie znaczy co znaczyło.....
Słowa zapadły się pod ziemię.... aż litery uciekły z księgarni

Czy my ludzie odbieramy "sygnały nie z tego świata"?
Owca Dolly , pierwsza sklonowana zdechła duzo wcześniej niż normalna biologiczna owca...
A może to nie jest sygnał, jaśnie oświeceni holenderscy naukowcy, kutafony powalone?


11. Ultima Thule
Odchodzą i przychodzą
Odchodzą i przychodzą


Spieszmy się kochać ludzi
Tak szybko odchodzą......
napisał pewien sympatyczny stary poeta, ksiądz. (hmmm, swoją drogą, ciekawe jak by to zabrzmiało wyryczane w ultraczadzie Trupiej Czaszki? Może całkiem nieźle?)

Światłem twego ciała jest oko. Jeśli oko jest czyste, całe twoje ciało będzie w światłości. Jeśli jednak oko twoje jest zaćmione, cała twoja osoba znajdzie się w ciemności
A oko moje ogniskuje się jedynie na powierzchniach, na bryłach, na detalach twarzy, ubioru.....
Jak je mogę skoncentrować na tym co Niewidzialne, kiedy rozproszenia wokół tyle???
Jak utkwić oczy w wieczności, w Ostatniej Stacji?

12. Nocny Lotnik jako bonus bardzo pasuje do płyty, zwłaszcza muzycznie - psychodeliczna gitara jest repryzą z Biesów, chociaż wokal pasuje bardziej do Tańca Szkieletów.


Malarstwo Chirico na okładce i wkładce.
Odhumanizowany ten świat, a co się rzuca w oczy na jego obrazach to zakłamana perspektywa. Nie ma tu odległego punktu zbiegu daleko na horyzoncie - niczym Ultima Thule.
Jest za to wiele przekłamanych , fałszywych punktów wiodących oko w róznych błędnych kierunkach.....
Czy to mi nie przypomina różne błędne filozofie ? Filozofie, którym Budzy bardzo ładnie dowalił na końcu w Nocnym Lotniku. Kartezjuszowi - myślę ...więc nie jestem ... teorie snów i Anima z Animusem Freuda i Junga.
A na froncie okładki - melancholia ulicy - nazwa mogłaby równie dobrze brzmieć : Powrót Króla.


Płyta naprawdę piękna. Tak mi się marzyła. Budzy, jak zwykle, opisuje rzeczywistość poprzez jej syntezę....skrótami- hasłami niosącymi znaczenia po zastanowieniu się..... Wokal zdarty ryczący jak onegdaj. Muzyka jest wyborna, armiejcy dobrą wykonali robotę. Specjalne dzięki dla Banana co nie żałował waltorni....
Niezdecydowanym polecam.

Za tak mało dostałem tak wiele. Bo cóż to jest 28 zł za digipaka?
Można kupić butelkę lepszego wina za tą cenę. Tylko po co?
Armia jest jak wino.
Im starsza tym lepsza.

Dzięki , Antiarmia. :piwo:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 lutego 2005 23:50:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
dzięki Wujaszku za ten opis... :piwo:

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 lutego 2005 08:42:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Perspektywa trochę dalsza (choć na pewno nie ostateczna):
Znakomita płyta! Tak się zastanawiałem, dlaczego dla mnie lepsza od PMK? Hm... Ciężko to przekazać słowami, ale PMK - będąc wszak dobrą płytą - jakoś nie zdołał wyzwolić we mnie większych emocji (wyjątki np: "Śmierć w Wenecji" jeno potwierdzają tę regułę). "Ulima Thule" od początku wrosła w mój mózgowy Ośrodek Odbioru Sztuki.
Bogactwo dźwięków, pomysłów aranżacyjnych i przestrzeni skojarzeń jest wielkie. I jak już kilka osób przede mną - doprawdy nie mogę w prosty sposób porównać tej płyty do którejś z poprzednich. Może odrobinę bliżej niż inne jest "Triodante"?...
Krótkie refleksje po kolei (zaznaczam że nie posiadam dogipacka więc bez "DŚ" i "NL") i moje oceny w starej, dobrej skali szkolnej:

1. Biesy
Bardzo podoba mi się takie wejście! Crazy chyba napisał, że nie tego oczekuje od ARMII. Fakt, że na np: "Duchu", takie intro byłoby nawet zbędne, ale tu pasuje jak ulał. No i motyw główny - zapada w pamięć.
4+
2. Strzały znikąd
Rewelacyjny utwór! Dynamizm, moc i hm... czy to dobre słowo - przebojowy refren! Skakać mi się chce przy tym! Piękna waltornia i znakomita część instrumantalna (między drugą a trzecią zwrotką). 5 bez gadania!
3. Poza prawem - dobra solidna robota, utwór zapewne będzie wywoływany na koncertach. Lubię, choć nie tak jak poprzednika. Solidna czwóra.
4. Ulica Jaszczurki - znowu wymiękam! Tu akurat klimat "Legendy" mi się przypomina. Motyw z krótkimi dźwiękami waltorni a potem z osamotnioną gitarą pozytywnie prześladuje mnie od paru dni. Agresywny, wykrzyczany wokal jest tu jak najbardziej na miejscu. "Jaszczurka" to esencja armijności! 5!
5. Oddech - na początku nie byłem przekonany... Ale teraz lubię. faktycznie - oddech. To tak jakby nie dotrzeć jeszcze do Ulima Thule, ale już oglądać ją przez silną lornetkę... 4.
6. Przemiany - no cóż... Na razie najsłabszy dla mnie. Jakiś taki... na siłę agresywny. Tu zgadzam się z Crazym, że za mało śpiewu w krzyku. Nie pociąga mnie ten utwór. Szkoda, bo fajny tekst. 3.
7. Echo - najlepsze na płycie! Niesamowity klimat tworzony przez brzmienie gitar i specyficznie pracującą sekcję perkusyjną. Wszytsko na swoim miejscu. Tekst, muza, po porstu wszystko. Zakończenie też powala. Takoż ulubiona piosenka mojej 4 letniej córki. Śpiew sobie pod nosem "kosmos pająka zdmuchnity przez dziewcznkę" :-) Pięć! Z plusem!
8. Zła krew - na początku jeszcze mniej lubiłem niż "Przemiany". Ale to trudna rzecz i przekonała mnie do siebie powoli. Znów klimat dźwięków, jak by to rzec... "ultimatywny"? Cztery.
9. Sygnały - bardzo dobre! Czad muzyczny współgra z czadowym tekstem - wołaniem o pomoc przy poszukiwaniu zdrowego rozsądku. To mi się kojarzy z kolei z Antiarmią, choć oczywiście jest nieporównywalnie bogatsze brzmieniowo. 4 z plusem!
10. Ulima thule -w to trzeba się zanurzyć... Ilość pomysłów jest tam taka, że w przypadku tego utworu perspektywa paru dni jest jeszcze niewystarczająca. Na razie nie analizuję go, tylko leżę z zamkniętymi oczami i słucham...

Efekt końcowy:
ARMIA w znakomitej formie! Jestem zadowolonyjak cholera. Brawa i gratulacje dla zespołu.
Płyta już u mnie jest w pierwszej trójce, ustępując jedynie "Legendzie" i - nieznacznie - "Triodante".

5.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 lutego 2005 09:21:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7801
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Bracia i siostry triodantowcy, trzymajcie mnie, bo jeszcze trochę, i uznam UT za lepsze od Płyty Doskonałej... :shock:

_________________
zostaw władzę... pociąg "Gdańsk" odjeżdża już


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 lutego 2005 09:47:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
piotrpanek pisze:
Bracia i siostry triodantowcy, trzymajcie mnie, bo jeszcze trochę, i uznam UT za lepsze od Płyty Doskonałej...

LEPSZE JEST WROGIEM DOBREGO...

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 lutego 2005 11:18:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
a pamięta ktoś, jak wuajszek w podobny sposób "skomentował" Pocałunek? Mam to chyba nawet gdzieś zapisane, bo był to najlepszy tekst o muzyce Armii, jaki czytałem.

Wujaszek fajnie maluje i fajnie się bawi w fotoszopie. Czasem jest to wręcz super. Ale te dwa teksty jego o ostatnich dówch płytach Armii oddałbym za wszystkie jego obrazki, łącznie z tym, co go mam na koszulce.

Czapki z głów!

PS. Wszakże podziwiam araska, który się nie przestraszył konkurencji i też napisał ładne podsumowanie. Zrobię to niechybnie tyż... jak tylko będę miał płytę!! :?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 lutego 2005 11:51:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Nieee... z wujem konkurować nie sposób :-)
To był jeno mój skromny dodatek. A teraz sorry za literówki ale pisałem to na gościnnej acz zrypanej strasznie klawiaturze :?


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 470 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 32  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group