Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 13:21:10

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 698 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 47  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 19 listopada 2006 13:30:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 19 lutego 2005 16:54:09
Posty: 139
Skąd: Żory/Kraków/Heliopolis
Cytat:
Bardzo mi się opdobała recenzja Heinza, która jakby tu nieco zaginęła w tłoku - kolega ma rzadko tu spotykany dar powściągliwości w szafowaniu wysokimi ocenami Duch - płyta super, siła rażenia, duch najwyższego... cztery i pół gwiazdki ledwie Zazdroszczę, bo się od dłuższego czasu staram też tak powściągać i zawsze coś nie wychodzi!


Heinz nie szlachcic pijany co złociszem błyska... Akurat w przypadku sześciu gwiazdek czekam na kolejną płytę Armii, bo wierzę, że najlepsze jeszcze przed nami.

a tak naprawdę to z rozpędu użyłem akademickiej skali ocen :oops:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 27 grudnia 2006 21:59:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Tom powiedział kiedyś, około roku 1994:
Cytat:
my nie gramy muzyki rockowej; gramy muzykę bajkową


Dzisiaj te słowa uderzyły mnie w kontekście tego, co ja kiedyś napisałem:
Crazy pisze:
Zespół, który najdłużej ze wszystkich był moim numerem jeden. Od jakichś może dwóch lat pewnie już nim nie jest, ale co jakiś czas lubię sobie przypomnieć, dlaczego kiedyś tak było.


Kiedyś zespół Armia grał muzykę bajkową a ich koncerty były dla mnie przeżyciem mistycznym. Wtedy stał się moim zespołem numer jeden. Później zaczął grać muzykę rockową, ich koncerty zaczłąem odbierać już tylko (?) na poziomie estetycznym (szeroko pojętym od energii pogo po prawdziwe uniesienia, ale jednak bez mistyki), i po jakmiś czasie stwierdziłem, że fajny ten ich rock, ale to jednak nie to.

Tak, podtrzymałbym tezę, że gdzieś na przełomie Ducha, Drogi i Pocałunku muzyka Armii przeszła ewolucję z bajki (mitu? legendy?) do "zwykłego" rocka. Myślę sobie, że nie ja jeden tak to odczuwam, skoro w starożytnej grze Dzynia właśnie płyty Legenda i Triodante, z domieszką Ducha (a więc te z okresu prawdziwie bajkowego), tak bardzo zdystansowały inne płyty w drodze do Góry Przeznaczenia.
Ale całkiem niedawno doszedłem do wniosku, że ten "zwykły rock" pozostaje na tyle dobry, że w niczym nie dyskredytuje tamtej bajkowości, która była właśnie tym moim ever numerem jeden... i pozostaje nim do dzisiaj, ale dotyczy to już nie tylko "dawnej" Armii, ale zespołu jako całości: z bajką, mitem, ale też punk rock laterem i wszystkim co po nim nastąpiło, a co nazwałbym uświadomioną i szeroko zaakceptowaną zmianą profilu zespołu z bajki na rock.

Tak mnie naszło, a jeżeli napisałem niejasno, to proszę powiedzieć, chętnie wyklaruję, bo wydaje mi się, że dobrze wiem, o co mi chodzi ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 27 grudnia 2006 23:23:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
Crazy - to ciekawe o czym piszesz, powiem tylko - nie na wszystkich koncertach da się uchwycić bajkowość i mistykę, najbardziej bajkowa płytą dla mnie jednak jest Droga - mistyczną Duch - to od nich zaczynałem - i chłonąłem je największą świeżością - a jak wiadomo - wszystko co pierwsze, co nowe - niesie za sobą tę cienką nić niepewności, czegoś niedostępnego...
...-wracając do koncertów: z "mistyką" na koncertach jest różnie - i naprawdę zależy to od nastawienia słuchacza - ale i wielu innych czynników,,,

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 01:40:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
Ja bym się poniekąd zgodził z Crazym tylko sam nie wiem czy to muzyka Armii się tak zmieniła czy to ja odbieram ją zupełnie inaczej w wieku lat -nastu kiedyś i -dziestu teraz?
W każdym razie po Duchu nastapił u mnie lekki zjazd zainteresowania Armią i płyty Droga i PMK (a zwłaszcza ta druga przeszły znacznie mniej zauważone). Ultima Thule to z kolei mocny rock, nie ten Legendowy punkrock ale nowoczesny rock, wspaniale zagrany, wspaniale brzmiący, no po prostu genialna płyta, choć troche z innej bajki.

Armijny Smok pisze:
najbardziej bajkowa płytą dla mnie jednak jest Droga
myślę, że to kwestia tekstów. Przez nie najłatwiej wskazać Drogę z jej lekko sentymentalnym podejściem, którego rozwinięciem był Taniec Szkieletów. Tylko mi to do Armii jakoś mało pasowało. I wtedy i dziś. I wolę płyty bardziej jednoznaczne jak Duch czy z innej strony Taniec Szkieletów. Droga jest tak trochę ani tu, ani tu.

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 02:23:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
zgadzam się. dlatego też jednak duch, choć nie-bajkowy, az tak kopie w ryj. ""Metalowa zdrada" a zarazem najbardziej jednoznaczne teksty. Czad! Karkołomne połaczenie mroku z dobrem, które czyni dobro. A "Droga" to własnie taka porządna płyta rockowa, choć i tu jest baśń, pod tytułem "Kfinto".

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 09:13:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3983
Skąd: Warszawa
Crazy pisze:
Myślę sobie, że nie ja jeden tak to odczuwam, skoro

... Gero napisał coś dokładnie takiego samego na tym forum kilka miesięcy temu. Nie napiszę, że napisał to tu, bo nie mam czasu szukać. Podaję tę informację, żeby można się było podeprzeć autorytetem.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 09:54:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7801
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Na przykład w okolicach tu (podaję te okolice, żeby załapał się i mój wpis).

_________________
zostaw władzę... pociąg "Gdańsk" odjeżdża już


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 14:54:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Dzięki!
Dla mnie to jest tak, że słowo "bajkowy" nie do końca oddaje to, o co mi chodzi, jakby... osłabia siłę tego przekazu. Ja bym wolał słowo "mit". W takim sensie, w jakim Władca pierścieni to jest mit, a Narnia to bajka. Jedno i drugie piękne, ale jest różnica powagi i ciężaru.

I w tym sensie, w sensie mitu, Armia osiągnęła swój szczyt w trzech płytach Legenda-Triodante-Duch. A potem zaczęła się, przepraszam za wyrażenie, degradacja mitu - do bajki. Bardzo przyjemna taka degradacja :-)
Ale tak odbieram Drogę, Taniec szkieletów, trochę Pocałunek: krasnoludy stały się krasnoludkami.

I dlatego - jestem o tym przekonany - również popularność Armii w tamtym czasie podupadła. W krasnoludy nie trzeba wierzyć, one po prostu są i to widać. W krasnoludki wierzą już tylko dzieci i ci z oczami dziecka.
Duch jeszcze wygrywał plebiscyty na najlepszą płytę, Droga i Taniec przeszły raczej niezauważone...

Jednocześnie na Pocałunku pojawiła się ta nuta stricte rockowa, która potem została w pełni rozwinięta skrzydłem na punk rock later i poszszło!
Marecki ma rację, Ultima to typowo nowoczesna, współczesnie brzmiąca płyta rockowa.

Ale powiem szczerze, nie dziwię się, że taki np. elrond najbardziej lubi właśnie te "krasnoludkowe" swoje płyty. Kiedy się sięga mitu, korzeni wszechświata, to pewnie może być bardzo męczące... a co gorsza podejrzewam, że im bliżej ich się sięga, tym lepiej widać, jak to wciąż daleko. Jak niedoskonałe jest nasze ujmowanie absolutu.
Tym bardziej owocne może się wydać sięgnięcie po coś o wiele mniejszego, po drobiazgi, po dzieciństwo, po jakieś bardziej osobiste przeżycia niż grzebanie w korzeniach wszechświata ;-)
Może w ten sposób można tak naprawdę więcej i głębiej wyrazić? (wbrew pozorom i patosowi)

Tak sobie wyobrażam perspektywę twórcy. Bo z mojej perspektywy, to jednak o wiele bardziej fascynuje mnie Śródziemie od Narni a Legenda/Trio/Duch od swoich następczyń.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 20:13:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
it's very sad, Crazy :cry:

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 20:22:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3722
co w tym smutnego? :?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 20:29:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
bo to tak jak we Władcy Pierścieni,,, piękno dawnego świata, wielkiej potęgi - dawno przeminęło,,, (z czym się chyba nie chcę zgodzić)

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 20:36:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3722
to się chyba nie zrozumieliście tak do końca...

hmmm, albo ja SOBIE inaczej to odczytałam

Crazy pisze:
Tym bardziej owocne może się wydać sięgnięcie po coś o wiele mniejszego, po drobiazgi, po dzieciństwo, po jakieś bardziej osobiste przeżycia niż grzebanie w korzeniach wszechświata
Może w ten sposób można tak naprawdę więcej i głębiej wyrazić? (wbrew pozorom i patosowi
- nie widzę w tym niczego smutnego, ani żadnej straty.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 20:39:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
albo może inne fragmenty tej wypowiedzi są dla mnie jednak troche przygnębiające,,,

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 21:35:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
Crazy pisze:
Ale tak odbieram Drogę, Taniec szkieletów, trochę Pocałunek: krasnoludy stały się krasnoludkami.

trochę niezręczne chyba to porównanie. naprawdę widzisz "krasnoludki" w Domu przy moście, Śmierci w Wenecji czy w Śnie nocy letniej? albo taki Parowóz nr 8? :shock:
wydaje mi się, że to poszukiwanie poszło znacznie głębiej, tylko inną drogą. Patos, który charakteryzuje ducha i triodante kojarzy mi się z alegorią niż z mitem. i - jak wiesz - jest dla mnie wręcz nie do słuchania.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 22:29:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
myślę, że chodziło tu raczej o to, że Trio i Duch były monolitem a wymienione przez Ciebie fragmenty Drogi czy PMK nie są jedynym wymiarem tych płyt
Taniec odbieram jako celowo inna bajkę, niepodpisaną przecież jako zespół ale jako Tomasz Budzyński
Droga i PMK to właśnie takie wymieszanie Armii i Budzego solo, mniej lub bardziej świadome

i w żadnym przypadku nie są to dla mnie kryteria wartościujące a jedynie pokazujące kontekst

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 698 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 47  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group