Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 09:27:49

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 24 czerwca 2025 08:13:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Bardzo lubię zbierać serie wydawnicze. Pomyślałem, że założę osobny wątek, żeby to nie zginęło. Macie jakieś ulubione?

historia:


Obrazek


Nike

Uwielbiam. Ten mały formacik jest dla mnie idealny, dużo czytam w busie, idealnie mi się tam połyka (tyle, że muszę okładki zostawiać w domu, bo ten oryginalne z lat 60 mają tendencję do szybkiego niszczenia się) - a w domu chyba zrobię w ogóle osobną półkę na Nike, bo mam takie miejsce, gdzie by chyba wszystkie te maluszki świetnie się zmieściły. Ile świetnej literatury tam się ukazało jak różnorodnej, to faktycznie musiało być wtedy okno na świat i domyślam się, że w latach 60 niektóre rzeczy musiały rozwalać ludziom głowy (choć nie wiem czy to kwestia licencji czy czegoś innego ale niektórzy autorzy mieli swoją ksiazkografie wydaną wybitnie od dupy strony chronologicznie, hehe). Rodzinny wątek: dziadek dostał w 1968 Faulknera z Nike "za długoletnią i ofiarną pracę na odcinku rozwoju Kółek Rolniczych i zwiększania wydajności produkcji rolnej" :D A i mniej znane rzeczy czasem zupełnie dawały radę.

Obrazek

Współczesna Proza Światowa

Pisałem o tym, kupiłem kiedyś okazyjnie z pół tej serii za mniej niż stówę. Dużo fajnych rzeczy: Yukio Mishima, Lot nad Kukułczym Gniazdem...Super te niektóre mniej znane książki, które (pozdro Crazy, pozdro Zasad) zaskakująco czasem rozwalały: Dobre Chwile, Złe Chwile albo Rezerwat. Ale też zdarzały się straszliwe KLOCE, kiedyś czytałem jakąś radziecką prozę o retrospekcjach z historii kołchozu, ujemne gwiazdki. I to chyba nie był jedyny raz, kiedy na czymś się przejechałem. Okładki Świerzego, po przejściu na czarny kolor okładek, dla mnie upiorne.

Obrazek

Proza Iberoamerykańska

Przepiękne okładki, kolorki, rysunki, super. A i bardzo ekscytująca wydaje mi się ta wizja, że w latach 70 i 80 ludzie z Polski łapią aż taką zajawkę na prozę z tamtej części świata. Bez tego chyba nie mielibyśmy Tokarczuk, chyba to musiało duży wpływ na nią wywrzeć? Na pewno nie mielibyśmy "Boskiego Buenos" Maanamu. Trochę nierówna seria, ale dużo kolosów jednak tam się ukazało. Lubię wejść w ten świat, choć nie ukrywam, że z tego co czytałem, to najbardziej podobały mi się żelazne klasyki ("Miasto i Psy" Llosy, opowiadania Cortazara, Borges itd.), a te mniej znane rzeczy...no tak mniej zostały w pamięci ;)

Obrazek

Retro

Było coś takiego. Super okładki. Mało z tego czytałem, ale lista wydaje się bardzo fajna. Evelyn Waugh na pewno trafił do mnie z tego źródła.

Obrazek

Biblioteka literatury węgierskiej

To kiedyś kupiłem prawie w całości, w jednym pakiecie na allegro, trochę w ciemno, no i szok, bo to naprawdę dobra seria (mimo wszystko nie byłem pewien czy seria literatury bratniego narodu wydana w Polsce wczesnej osiemdziesiony będzie trzymać poziom). Gorzka analiza aranżowanego małżeństwa na jednej wsi, znakomite coming-of-age o przedwojennej szkole wojskowej dla dzieciaków "Szkoła na granicy" Gezy Ottlika, bardzo dobra powieść z czasów ichniego realnego socjalizmu "Makra czyli cena przegranej" Ákosa Kertésza, nieco słabszy, ale ciekawe obyczajowo i nieco prowokacyjne wtedy "Cmentarz starego żelastwa" Fejesa oraz "Byłeś prorokiem kochanie" Totha. Pisałem w wątku o bieżących lekturach, spodobało mi się bycie tak pozytywnie zaskoczonym przez książki, o których - w większości - pamięta pewnie tak z 7 osób. Czytałem tak z połowę i generalnie - wszystko przynajmniej okej.

bardziej współczesne czasy:

ObrazekObrazek

Nowy Kanon W.A.B.

To taka seria na zasadzie "książki, które gdyby coś się inaczej ułożyło, mogłyby być totalnymi klasykami" (w sumie to niektóre w zasadzie chyba są, choć może bardziej minor niż major; nieważne) i dla mnie to totalnie działa! Bardzo wysoki poziom i znowu różnorodnie: podróżowałem z tą serią od biedy po pierwszej wojnie ("Dziewczyna z poczty" Stefana Zweiga), przez Węgry lat 20 (tu też wyszła wspomniana wyżej "Szkoła na granicy" Ottlika), przez wielką czystkę w ZSRR ("Sprawa Tułajewa" Serge), a potem Stalingrad ("Życie i los" Grossmana), po Chiny (zbiór ciekawych obyczajowych opowiadań "Czerwona róża, biała róża" Elieen Chang) i amerykańskie przedmieścia siedemdziesiony i ciche, małżeńskie dramaty ("Co na kolację" Jamesa Schuylera). Totalny eklektyzm, zasadzie wszystko bardzo mi się podobało, a przeczytałem tak połowę rzeczy z tego. Super!

Obrazek

Cymelia (ArtRage)

Chyba podobna idea jak powyżej, szukamy nieoczywistych pięciogwiazdkowców, zakurzonych pięciogwiazdkowców, dawno nie wznawianych w Polsce pięciogwiazdkowców. Czytałem z tej serii tylko "Wszystko na marne" Kempowskiego, dobra powieść (Niemcy na terenie obecnej Polsce w 1945 roku, tuż przed tym jak dojdzie). Mój ojciec bardzo się zachwycił wydanym w tej serii Italo Calvino - w pewnym sensie jest to nawiązanie do pewnej tradycji, bo zdaje się, że dużo osób w Polsce się nim zachwyciło gdy 60 lat wcześniej wychodził w Nike, hehehe.

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 17 stycznia 2026 19:57:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Jakoś na przełomie wiosny i lata zeszłego roku zauważyłem, że mam w domu całkiem sporo Nike. A potem pojawiła się myśl, że one w sumie mają taki rozmiar, że fajnie by pasowały formatem w ścianę, która mam między kuchnią a przedpokojem. A potem kupiłem jeszcze trochę i jeszcze. Potem zrobiłem półeczki. Potem przeczytałem ten artykuł, wydrukowałem sobie listę, zacząłem buszować po allegro, stronach antykwariatów, antykwariatach stacjonarnych, wyprzedażach w bibliotekach.


...bez jakichś rujnujących mi życie wydatków, dzięki wielkiemu wsparciu rodziny i bliskich, obecnie jest tego coś koło 250/413 ale ciągle się wypierdalam w liczeniu.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 17 stycznia 2026 20:10:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Super to wygląda!!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 17 stycznia 2026 23:52:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Świetna sprawa. Ciekaw jestem, ile mamy wspólnych, a jeszcze bardziej: ile przeczytaliśmy wspólnych (w tym właśnie formacie, który również uwielbiam, a już najbardziej na wakacje, bo nie obciąża plecaka, a zwykle jest sporo czytania). Tym razem na wyjazd akurat żadnego Nike nie zabrałem, ale latem wylosowałem z półki Carlosa Fuentesa i było to bardzo ciekawe spotkanie!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 18 stycznia 2026 01:17:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Ja mam w ogóle dwie szersze refleksje związane z tą serią. Pierwsza: te pierwsze książeczki wychodzą w 1957 roku. No i założymy, że masz 20 czy 30 lat wtedy. Przed wojną byłeś dzieciakiem, a jak byłeś duży to pewnie niekoniecznie miałeś dostęp do najbardziej hip literatury, zresztą dużo rzeczy w Polsce nie wyszło, potem jest Hitler, Stalin, socrealizm itd. I jest ten 1957 rok i po latach absolutnej pustyni, gdzie kulturalnie jesteś odcięty od współczesnego świata, wlatuje w tym Nike Joyce, Sartre, Kafka, Gide, Faulkner (wymieniam tylko autorów którzy ukazali się przez pierwszy rok-dwa). Przecież to musiał być jakiś totalny komos, dla takiego przeciętnego człowieka, który po prostu chcę przeczytać książkę, to jakieś pierwsze zetknięcie z zupełnie innym pisaniem, opowiadaniem, z zupełnie innymi światami, szok! I jeszcze tyle światów, nagle lądujesz w Dublinie w 1904, albo na faulknerowskim południu, a może cię szokują opowiadania Sartre'a, tutaj znowu kafkowskie zawijasy biurokratyczne...Chyba nie jesteśmy sobie dzisiaj w stanie tego wyobrazić jakie to musiało wywoływać reakcje o ludzi, którzy te prawie siedem dekad temu otwierali taka książeczkę.

A dwa: ile wspomnień w tych książkach z antykwariatów, ludzkich historii... Tu dedykacją od kochajacego mężusia dla kochanej żoneczki z Wigilii 1960, gdzie indziej pani w bardzo cool fryzurze na zdjęciu z dedykacją z 1963, gdzie indziej życzenia urodzinowe z 1978 z wpisana pacyfą, w ogóle dużo dedykacji i życzeń, urodzinowych, imieninowych, od Rozenek, dla Teresek, od Krzyśków dla Pawłów. Jakoś mnie to wzrusza.

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 18 stycznia 2026 15:30:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Super! Ja lubię książki z takimi śladami po właścicielach/czytelnikach.

Ale ogólnie to ciekawe na ile masz tego czytania! :D

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 18 stycznia 2026 16:55:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1728
Skąd: Warmia/Poznań
Super kolorystyka grzbietów i dobrany wielkościowo regał :)
Ja mam z Nike całe sześć egzemplarzy - wszystkie z tych darmowych regałów przybibliotecznych.

_________________
CO ROBISZ NA NASZEJ ULICY
Co robisz na naszej ulicy, pomiędzy samochodami,
koniu?
Co słychać u twoich kuzynów, centaura i jednorożca?

Charles Reznikoff


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 18 stycznia 2026 18:23:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 5375
Cytat:
Ja mam z Nike całe sześć egzemplarzy - wszystkie z tych darmowych regałów przybibliotecznych.


Ciekawe które!

A wiecie że te najbardziej znana oprawę graficzną Nike (z lat 1972 - 1991), o tę taką, zaprojektował ten sam człowiek, co polskie banknoty (te obecne z królami i te PRLowskie ze Świerczewskim)? Andrzej Heidrich. Uważam, że to całkiem niezły zestaw życiowych dokonań :)

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


FORZA NAPOLI SEMPRE!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 18 stycznia 2026 22:13:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1728
Skąd: Warmia/Poznań
Elias Canetti, Ocalony język - bardzo dobre, jedyne przeczytane z moich Nike
Ingeborg Bachmann, Malina - koleżanka na studiach pisała o tej powieści magisterkę, bardzo długo myślałam, że Malina to ona...
Franz Kafka, Zamek - ciekawe, czy będę miała kiedyś jeszcze fazę na Kafkę?
Andre Gide, Fałszerze- tu jest wpisana dedykacja z 1958 roku...
Jarosław Iwaszkiewicz, Tatarak
Alberto Moravia, Rzecz jest tylko rzeczą

Na pewno kiedyś wszystko przeczytam :)
Stawiam, Prazeo, że u siebie masz wszystko z tego.

_________________
CO ROBISZ NA NASZEJ ULICY
Co robisz na naszej ulicy, pomiędzy samochodami,
koniu?
Co słychać u twoich kuzynów, centaura i jednorożca?

Charles Reznikoff


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 stycznia 2026 09:33:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
Kurde, w ogóle nie mam takiego podejścia - zresztą do muzyki też - ale wygląda to na oko faktycznie super. No i jest (bez obrazy) takie fajnie monkowate :wink:

Z serii to zbierałem tylko "Tygrysy", jeśli ktoś pamięta co to w ogóle.

marcela pisze:
Franz Kafka, Zamek - - ciekawe, czy będę miała kiedyś jeszcze fazę na Kafkę?


Ha, na tym polega geniusz Kafki... ilekroć przypominam sobie ten "Zamek" to drażni mnie to i niby nie chciałbym tego znów czytać - a po jakimś czasie znów o nim myślę i że może jednak?

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 stycznia 2026 09:48:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
arasek pisze:
Z serii to zbierałem tylko "Tygrysy", jeśli ktoś pamięta co to w ogóle.


Pamiętam. Miałem ich ze 30. Co się z nimi stało?

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 19 stycznia 2026 10:14:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 18:55:19
Posty: 3933
Skąd: Poznań
grawson pisze:
arasek pisze:
"Tygrysy", jeśli ktoś pamięta co to w ogóle.

Pamiętam. Miałem ich ze 30. Co się z nimi stało?

Z tego co pamiętam zostały przejęte przez środowiska "narodowe" związane z Leszkiem Bublem, były wykorzystywane do promowania treści antysemickich a potem zniknęły. Ale musiałbym doczytać/poszukać żeby mówić na więcej niż.75 procent pewności.
Edit: szybki gugiel potwierdza: https://www.nigdywiecej.org/pdf/pl/pism ... Syjonu.pdf

_________________
Gram reggae z płyt | Zbieram szablony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 30 stycznia 2026 17:37:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 20:06:28
Posty: 1114
Skąd: z Catanu
Tekst ciekawy, ale mówi o serii "Nowy Tygrys". Rozumiem, że chodzi nie o dalszy ciąg, tylko o podczepienie się za pomocą podobnego tytułu. Same "Tygrysy" natomiast miały niedawno nowe wydania: https://portal.strategie.net.pl/index.p ... le&id=3698

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 31 stycznia 2026 10:25:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18425
Skąd: Poznań
O, super! Myślę, że nawet z czystego sentymentu kilka bym od razu wciągnął!

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 31 stycznia 2026 10:46:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
marcela pisze:
Stawiam, Prazeo, że u siebie masz wszystko z tego.

Wśród 250 może mieć, ale u mnie - wśród 96 - są tylko Fałszerze i Zamek. Moravii mamy cztery pozycje, ale inne niż tę, którą wymieniłaś; żadnej nie czytałem. Właśnie policzyłem, że spośród stojących na półce 96 przeczytałem, jak mi się zdaje, 24 książki (choć niektóre czytałem w innym wydaniu). W niektórych przypadkach nie mam pewności, bo trafiałem - stosując nie raz metodę losującą - na perełki, ale zdarzały się też dziwactwa, które potem odpływały gdzieś w rejony półświadomości ;-)

Ale! U nas tuż obok Nike jest jeszcze seria uzupełniająca, 19 książeczek z jednorożcem ("Biblioteka jednorożca") - traktuję to jako rzecz właściwie bliźniaczą, bo i pod względem charakteru literatury, i pod względem formatu, jest to niezwykle podobne. Stamtąd przeczytałem tylko cztery, ale bardzo fajne (prócz Obrony Sokratesa, którą już poddawałem w wątpliwość tu).

O, ale na przykład taka fajna rzecz:
Obrazek

Też dziwne, ale świetne!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group