Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 10:06:39

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 951 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 60, 61, 62, 63, 64
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: 12RA3L
PostWysłany: sob, 19 października 2024 09:10:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Na fejsbukowym profilu Gold Rock pojawił się ostatnio ciekawy wpis:

Cytat:
Czasem w znanych na wylot dźwiękach człowiek dostrzeże coś nowego.

Zawsze miałem poczucie, że „Riddim” z „Live 93” to szczególny utwór. Progresywne granie silnie rezonujące z współczesnością, nie jakiś reggae-skansen. Mocna muzyka, mocny przekaz, silny wyraz całości – to przykuwało uwagę, wciągało i unosiło. I działo się to wciąż, mimo upływu lat.

Natomiast dopiero dziś, chyba dzięki słuchawkom, dotarło do mnie, że to jest jeden z tych utworów, w których Robi od początku do końca ma swoją niezwykłą opowieść. From genesis to revelation through the rock’n’roll. Jego gitara nie tylko napędza, nie tylko akompaniuje, ale nasyca całość osobliwymi wibracjami, napełnia ruchliwą treścią. Określa rozbieganymi liniami, akcentami, fakturami i płaszczyznami, ale też spaja.

Bo najpierw, zaraz po zapowiedzi Maleo, mamy te rozsypujące się dźwięki, potem z całym zespołem wchodzi riff, i idzie naprzód, łeb w łeb z basem. Ale zawsze po podaniu mocnej, napędzającej frazy Robi wtrąca coś na kształt tej wstępnej, dekonstruktywnej zagrywki, w dodatku za każdym razem robi to w inny sposób. Zresztą i ten główny riff trochę się zmienia, przesuwa wraz z przebiegiem numeru. Ale te wtrącenia – w dużym stopniu one stanowią o niezwykłości utworu! – dźwięki rozbiegają się w różne strony, rozsypują w przestrzeni. Piski, zgrzyty, jakby skrecze, a wszystko w tempo, wspaniale i niekonwencjonalnie wpisuje się w to, co gra zespół.

Właśnie, bo ta gitara, kiedy jest na to pora, wtapia się w całość. Nie przykrywa wokali, ale jakoś je napędza, uwypukla – świetnie im akompaniuje, a wnosi przy tym mnóstwo zdrowego fermentu. Przechodzi przy tym swoje cykle i fazy, z których szczególnie ciekawa jest ta, którą niektórzy mogliby nazwać solówką gitarową. Mi to określenie nie pasuje, zwłaszcza od momentu kiedy Ibanez właściwie zaczyna gadać głosem Goldrockera. Dziś to do mnie dotarło – że tam dzieją się rzeczy, które słyszałem w śpiewie Robiego: podobne frazowanie, wysokie falsetowe zaśpiewy, charakterystyczne zejścia do niższych częstotliwości. Żywa muzykalność. A potem „gramy taki rytm!” - riff, skrecze - „muzyka, życie jak muzyka!”. I wszystko płynie dalej.

Dla mnie to wszystko to jest kosmos, niezwykła sprawa.


Dawno nie słuchałem tej płyty - ależ to jest fantastyczne nagranie!!

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: 12RA3L
PostWysłany: ndz, 20 października 2024 21:35:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
To jest bardzo bardzo daleko od rege-skansenu. Rege kosmiczne - może tak!

Płyta Live 93 jest dla mnie zdecydowanie ulubioną, a to prawdopodobnie jest jej najmocniejszy moment = najlepsze nagranie Izraela? I to chyba jeden z tych momentów, który nadaje się do udowodniania, że Robert Brylewski był najlepszym gitarzystą na świecie? ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: 12RA3L
PostWysłany: czw, 05 grudnia 2024 12:16:57 

Rejestracja:
czw, 14 marca 2013 11:24:05
Posty: 125
Ja mam taki problem z 1991 i Live 1993,ze stylistycznie odbiegają od od wcześniejszego oblicza zespołu, nie są to moje ulubione krążki zespołu. Ale Izrael gra Kulturę moim zdaniem świetnie nawiązuje do Izraela lat 80. No siła rzeczy nawiązuje, bo piosenki są z tych lat, ale to brzmi jak nagrane wówczas.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: 12RA3L
PostWysłany: czw, 15 stycznia 2026 21:20:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Byłem latem u Cytza w Legnitzy. Zgromadził on sporo prasy muzycznej sprzed lat. Przerzuciłem to i owo - na chybił-trafił - i sfotografowałem recenzję debiutu Izraela w Magazynie Muzycznym z 1985 roku. Dziś trafiłem na nią przeglądając zasoby telefonu i spisałem.

(wk) pisze:
Nie mam pojęcia, co zostanie z mody na reggae, która zagościła u nas na dobre i przyjmuje różne formy estradowe. Rytm tej muzyki podchwyciły nie tylko zespoły rockowe, ale nawet wykonawcy adresujący swój repertuar do starszej publiczności, jak np. Zdzisława Sośnicka. Są też inne próby. Ich autorów interesuje reggae nie jako chwyt aranżacyjny, a jako gatunek. Jest to nie tylko rytm i charakterystyczne brzmienie, ale też specyficzna twórczość muzyczno-słowna mająca swe wyraziste kanony, powiązana z subkulturą mieszkańców Jamajki i „kolorowej” mniejszości żyjącej w Wielkiej Brytanii. Grupa Issiael była podaj pierwszym zespołem starającym się przenieść na nasz grunt tak pojmowane reggae. Podsumowanie pierwszego etapu jej działalności stanowi właśnie ten longplay, płyta właściwie już archiwalna, bo nagrana przeszło dwa lata temu, w maju 1983 r. Nie tylko to stawia recenzenta w trudnej sytuacji. Trudno odpowiedzieć, czy do reggae jako subkultury można przykładać kryteria artystyczne. I jak potraktować konsekwentnych imitatorów tego nurtu? A płyta „Biada, biada, biada” przynosi całą paletę muzyczno-aranżacyjnych schematów reggae w połączeniu z tekstami o metaforyce i tematach charakterystycznych dla tego rodzaju twórczości. Można byłoby mówić o sprawnej realizacji całego przedsięwzięcia, gdyby nie bezbarwne, zbyt amatorskie wykonanie wokalne części repertuaru (np. „Nie rób tego złego”) oraz pojawiające się niekiedy wątpliwe przygrywki i wstawki instrumentalne, które przypominają Brygadę Kryzys z czasów, gdy jeszcze nie zaczęła ulegać przemianie w Issiael. Staranna obróbka studyjna nagrań nie zniweczyła zamierzonego efektu „twórczości naiwnej”. O takich intencjach przekonuje już zresztą rysunek na kopercie płyty.
Longplay razi mnie sztucznością i sądzę, że ma głównie walor fonograficznej ciekawostki; ale przyznam, że wolę go od nagrań zespołów takich jak Daab, dość obcesowo eksploatujących stylistykę reggae. Jak na razie moda na tę muzykę panuje wśród młodzieży i płyta Issiaela rozeszła się błyskawicznie. Nie wydaje mi się jednak, aby mogła wyznaczać jakiś kierunek na przyszłość. Ale jeśli członkowie Issiaela zainteresowani są przede wszystkim mistyfikowaniem subkultury reggae nad Wisłą, nie ma to dla nich znaczenia.


Wcześniej miałem do czynienia z recenzjami z epoki - np. Brygada, Izrael czy Armia - ale ta wydała mi się ciekawsza. Wyczuwam ruch myśli, jakiś rzeczywisty namysł, oswajanie zagadnienia. A z drugiej strony aparat pojęciowy też zgodny z duchem czasu: subkultura, subkultura, subkultura. Całość jakby na rozdrożu. No i też zawsze wolałem Izrael od Daabu :wink: .

A jeśli dobrze zgaduję autorstwo, to autor zdecydowanie bardziej doceniał różne płyty z udziałem Roberta Brylewskiego :) .

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: 12RA3L
PostWysłany: czw, 15 stycznia 2026 21:29:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 8099
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
To Królik?

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: 12RA3L
PostWysłany: czw, 15 stycznia 2026 21:30:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Tak myślę :) .

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 951 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 60, 61, 62, 63, 64

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group