Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 11:59:44

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 319 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 22  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 lutego 2011 09:43:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Obejrzałem "Prawdziwe męstwo" i zdziwienie mnie ogarnęło, że dziewczyna jest nominowana do Oscara za rolę drugoplanową, podczas, gdy ewidentnie gra główną, a nawet najgłówniejszą.
Czy jest jakiś zakaz dawać zbyt młodym aktorom nominację za rolę główną? Z Osmentem było to samo.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 16 lutego 2011 22:10:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
A co powiesz na temat Geoffreya Rusha?! Przecież to ewidentnie jedna z dwóch głównych ról.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 lutego 2011 11:02:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
No Rusha jest jednak wyraźnie mniej niż Colina. To dla mnie taka rola pierwszoplanowa i pół. :)
Ale co tam. Nic mnie nie zdziwi, odkąd w "Ojcu Chrzestnym" Brando grał rolę główną, a Pacino drugoplanową. :|

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 27 lutego 2011 10:10:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Rozdanie Oscarów dziś w nocy.
Jako że, co rzadkie, udało mi się zawczasu obejrzeć prawie wszystko, co istotne - oto kącik "Pippin nagradza i przewiduje", oczywiście tylko w kategoriach, w których się cokolwiek orientuję.

Najlepszy film:

"Czarny Łabędź"
"The Fighter"
"Incepcja"
"Wszystko w porządku"
"Jak zostać królem"
"Toy Story 3"
"127 godzin"
"Social Network"
"Prawdziwe męstwo"
"Do szpiku kości"

Nie widziałem tylko "Toy Story", ale i tak nie wierzę, by zawalczyło. Co my tu mamy? Zjawiskową "Incepcję", przejmujące "127 godzin", bardzo dobre "Jak zostać królem" i "Prawdziwe męstwo", ponure "Do szpiku kości", interesujące "Social Network", niespecjalne (ale o lesbijkach, więc Amerykanom wypada chwalić) "Wszystko w porządku", niejednoznacznego "Czarnego łąbędzia" i dobrego, ale dość sztampowego "Fightera".
KIBICUJĘ: "Incepcji". Ale nie mam złudzeń, co do jej szans, więc ucieszy mnie zwycięstwo i "Jak zostać królem", i "Prawdziwego męstwa". Pozytywnie zdziwiłby mnie sukces "Do szpiku kości", nie załamało zwycięstwo "Social Network".
OSCARA DOSTANIE: Obstawiam tak: 40% dla Króla, 30% dla Social, 20% dla Coenów. Cała reszta to według mnie margines. Szanse Coenów zmniejsza niestety to, że nie tak dawno temu triumfowali z "To nie jest kraj dla starych ludzi", a Akademia rzadko powtarza się w krótkim okresie.

Najlepszy Aktor:

Javier Bardem, "Biutiful"
Jeff Bridges, "Prawdziwe męstwo"
Jesse Eisenberg, "Social Network"
Colin Firth, "Jak zostać królem"
James Franco, "127 godzin"

Nie widziałem "Biutiful", choć nawet wpadło mi w ręce, ale wyłącznie po hiszpańsku. :wink: I tak jednak wiem, że Bardem jest znakomitym aktorem, mimo to uważam, że nominacja za film nieanglojęzyczny, to w tym przypadku maksimum. Bridges dostał Oscara rok temu, więc -> patrz poprzedni akapit. Franco i Eisenberg zagrali bardzo dobre role, ale są bardzo młodzi, więc też chyba na nominacji się skończy (jakoś mam wrażenie, że przy rolach głównych raczej nagradzają starsze uznane firmy). Pozostaje Firth, który wydaje się niemal stuprocentowym faworytem. Ale może będzie niespodzianka?
KIBICUJĘ: Wszystkie cztery role mi się podobały i żaden werdykt mnie nie zmartwi. Jeśli jednak mam kogoś szczególnie wybrać, niech będzie Franco minimalnie przed Colinem.
OSCARA DOSTANIE: Colin Firth

Najlepsza Aktorka:

Annette Bening, "Wszystko w porządku"
Nicole Kidman, "Między światami"
Jennifer Lawrence, "Do szpiku kości"
Natalie Portman, "Czarny łabędź"
Michelle Williams, "Blue Valentine"

Bening mnie nie przekonała, a "Blue Valentine" oglądałem w ogóle z poczuciem zmarnowanego czasu, więc Williams się aż tak nie przyjrzałem. Pozostałe role - Kidman bardzo dobra, ale raczej klasyczna, bez błysku i szaleństwa. O Portman wszyscy trąbili, nie ma co dodawać, ale mnie najbardziej ujęła panna Lawrence. Stworzyła świetną, przejmującą kreację w naprawdę strasznym (nastrojem, nie jakością) filmie.
KIBICUJĘ: Jennifer Lawrence
OSCARA DOSTANIE: Natalie Portman

Najlepszy Aktor Drugoplanowy:

Christian Bale, "Fighter"
John Hawkes, "Do szpiku kości”
Jeremy Renner,"Miasto złodziei"
Mark Ruffalo, "Wszystko w porządku"
Geoffrey Rush, "Jak zostać królem"

Role drugoplanowe to w ogóle moja ulubiona kategoria. Jakkolwiek przy rolach głównych, często nominacje, a i nagrody, trafiają się kreacjom pretensjonalnym, dyskusyjnym, przeszarżowanym... - tutaj tego nie ma. Z epizodów Akademia zazwyczaj faktycznie wyławia perełki. Tak jest i tym razem, pięć świetnych ról i ciężko się zdecydować.
KIBICUJĘ: No właśnie... W sumie każdemu, nawet niespecjalnie przeze mnie lubianemu Bale'owi w roli przedwcześnie emerytowanej gwiazdy boksu. Ale znów wybiorę, jak w poprzedniej kategorii, nieznanego mi aktora z "Do szpiku kości". Poproszę o nagrodę dla Johna Hawkesa.
OSCARA DOSTANIE: Geoffrey Rush. Poprzedniego Oscara zdobył tak dawno, że w niczym mu to nie przeszkodzi.

Najlepsza Aktorka Drugoplanowa:

Amy Adams, "Fighter"
Helena Bonham Carter, "Jak zostać królem"
Melissa Leo, "Fighter"
Hailee Steinfeld, "Prawdziwe męstwo"
Jacki Weaver, "Królestwo zwierząt"

Znowu piękna ekipa. Trochę podobne role matek trzymających władzę w dziwnych rodzinach w wykonaniu Weaver i Leo, wspierająca dzielnie męża Helenka, wspierająca dzielnie boksera w drodze na szczyt Amy i młodziutka Steinfeld, co do której zdziwienie, zaszeregowaniem jako rolę drugoplanową, już wyrażałem. Dlatego za nią najmocniej trzymam kciuki.
KIBICUJĘ: Jako się rzekło, Hailee Steinfeld.
OSCARA DOSTANIE: Helena Bonham Carter.

Oscara za reżyserie dostanie reżyser najlepszego filmu, rzadko się zdarza inaczej. Czyli pewnie Tom Hooper, względnie David Fincher. Za scenariusz oryginalny może jednak zaryzykują "Incepcję", a jeśli nie, to pewnie znowu "Jak zostać królem". Scenariusz adaptowany - pewnie "Social Network", a może jednak "Do szpiku kości"? Coenowie tym razem raczej nie, remake ma zawsze mniejsze szanse.

Jutro od rana po wynikach można się nabijać z moich przypuszczeń, zapraszam. :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 27 lutego 2011 23:25:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 26 października 2010 22:38:52
Posty: 202
Skąd: Poznań
Ja spróbuję w tym roku obejrzeć. Ogólnie, z ciekawości, bo widziałam tylko "Króla", aczkolwiek wśród nominowanych jest sporo filmów, które chciałabym też obejrzeć. C+ nie mam, ale powalczę na necie. Zobaczymy. Kurczę, kiedyś taka nocka mnie nie przerażała, a teraz? Już nie to zdrowie... ;)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 28 lutego 2011 09:47:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Ha, oprócz ról drugoplanowych wszystko trafiłem bez pudła. :faja:

No i Reznor! :lol:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 28 lutego 2011 17:12:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
widziałam tylko toy story 3 :oops:

ale mam wielką ochotę obejrzeć kilka filmów w kinie, tylko jakoś się nie mogę wybrać

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 28 lutego 2011 18:48:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 07:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
A właśnie - zauważyłem, że "Toy Story 3" stratował zarówno w kategorii najlepszy film jaki najlepszy film animowany. Kogoś jeszcze to dziwi?
O wynikach się nie wypowiadam - jednak niewiele widziałem.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 01 marca 2011 07:36:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18426
Skąd: Poznań
Bez niespodzianek chyba, co? Sprawiedliwie - "Jak zostać królem" zgarnął najważniejsze trofea ale N.Portman też odebrała swoje. Cztery "techniczne" Oscary dla "Incepcji" również nie od parady.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 01 marca 2011 11:02:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
poprzednio jako azbest23 pisze:
"Toy Story 3" stratował zarówno w kategorii najlepszy film jaki najlepszy film animowany. Kogoś jeszcze to dziwi?

Mnie nie.
To tak, jakbym "Legendę" wystawił w kategoriach "Najlepsza płyta Armii" i "Najlepsza polska płyta", czyż nie?

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 01 marca 2011 19:08:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 07:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
Peregrin Took pisze:
To tak, jakbym "Legendę" wystawił w kategoriach "Najlepsza płyta Armii" i "Najlepsza polska płyta", czyż nie?
To by było jak "najlepszy film" i "najlepszy film z wytwórni Pixar". A mnie dziwi jaki jest sens wyodrębniania podkategorii jeśli potem film jest upychany w obu.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 01 marca 2011 19:30:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 18 listopada 2005 19:20:58
Posty: 3939
Skąd: miasto Książąt
Cytat:
Gareth Unwin, który przez dwa sezony występował w łódzkiej drużynie rugby Gentleman's Łódź został w nocy z niedzieli na poniedziałek uhonorowany Oscarem za film "Jak zostać królem", którego był producentem.

Gareth Unwin mieszkał w Polsce przez trzy lata i pracował również przy produkcji polskich animacji, takich jak "Latająca maszyna", czy "Piotruś i wilk". Marek Skrobecki, który współpracował z Unwinem przy tych obrazach przyznał w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że jest to bardzo skromny człowiek, bo nawet słowem nigdy nie wspomniał, że jest zaangażowany w tak wielką produkcję.

Anglik to zapalony kucharz, ale i miłośnik rugby. Dlatego podczas pobytu w Polsce dołączył do klubu Gentleman's Łódź, z którym występował w Polskiej Lidze Rugby 7 na pozycji młynarza. Wiele razy można było go również spotkać na trybunach stadionu aktualnych mistrzów Polski w odmianie piętnastoosobowej, łódzkich Budowlanych.

Unwin jest znany również z niecodziennych zachowań i tak chociażby, w zimie codziennie odśnieżał swój samochód rakietą tenisową. W Łodzi, laureat Oscara oświadczył się swojej obecnej narzeczonej.

_________________
kocham cię extra mocno, kocham cię luksusowo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 01 marca 2011 19:31:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
LEGENDA!!!!

:peace: :peace: :peace: :peace: :peace: :peace: :peace: :peace:

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 02 marca 2011 13:13:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
poprzednio jako azbest23 pisze:
potem film jest upychany w obu

Z rzadka, jeśli jest naprawdę aż tak dobry. Tak mi się przynajmniej wydawało przez lata. Film animowany w kategorii "najlepszy film" to raczej sporadycznie bywa.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 17 września 2011 10:09:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Wczoraj na pierwszym kółku filmowym robiliśmy dzieciakom zagadki "jaki to aktor" - puszczaliśmy krótki fragment i zgadywali. Jednym z nich - a właściwie ostatnim i najdłuższym - była "king's speech" Colina Firtha.

Wzruszyłem się szczerze i wiedziałem, że nie ma mowy o przerwaniu tej sceny, mimo że dawno już zostało powiedziane, kto to (no, Geoffreya Rusha zidentyfikowali jako Barbossę dopiero na stopklatce i po drobnych podpowiedziach ;-)).

Nie byłem i nie jestem entuzjastą filmu "Jak zostać królem" ani deszczu Oskarów dla niego, ale tak jak pisałem po obejrzeniu go, scena tytułowa naprawdę zasługuje na miano jednej z najlepszych może w ostatnich latach a na pewno była najlepsza ze wszystkich, które widziałem we wszystkich filmach w tym roku. Zasługa to nie tylko Colina, myślę, że trzeba by ją rozłożyć równomiernie pomiędzy aktorów, reżysera itd., a ostatecznie stwierdzić, że i tak największy laur należy się Beethovenowi :-)

Proszę linka, myślę, że warto sobie odświeżyć.
Cicho się zaczyna...


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 319 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 22  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group