Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 08:01:30

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 666 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 26 sierpnia 2023 22:22:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11078
arasek pisze:
wrzuć zdjęcie tego monoptera, masz?

Mam, proszę bardzo! :)

Obrazek

Jeszcze dorzucę kilka fajnych miejsc z wtedy (o dziwo, nie mam pojęcia jak to się stało, nie posiadam żadnej foty tego bunkra, w którym mieliśmy sesję nagraniową :( )

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tym razem to w ogóle zrobiłam bardzo mało zdjęć nie wiem czemu...

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 27 sierpnia 2023 06:55:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24906
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Fengari pisze:
wiem jak to się nazywa - monopter!
Względnie glorieta.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 27 sierpnia 2023 15:52:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11078
O, glorieta mi się dużo bardziej podoba. Słowo monopter jakoś wręcz rażąco mi do tego nie pasuje, nie dość, że kojarzy sie raczej z jakąś odmianą helikoptera, to jeszcze za cholerę nie rozumiem, co tu jest mono. :wink:
Może Emilian zna jeszcze jakieś inne określenia?

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 03 września 2023 21:08:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18421
Skąd: Poznań
To ja jakoś wolę monopter :mrgreen:

Tak czy inaczej - bardzo ciekawe miejsce poznańskie.

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 03 września 2023 22:06:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11078
Jak to zwał, tak zwał, chyba może być i tolos, choć to bardziej wieloznaczne, ale też ładnie. :wink:
W każdym razie najbardziej niesamowite jest to, że ten konkretny egzemplarz rośnie sobie tak po prostu na dziko w lesie, a nie w żadnym parku, ogrodzie czy innym podobnym miejscu, gdzie możne by się spodziewać podobnych zabytków! Inna sprawa, że historia Malty jest mi nieznana...

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 18 września 2023 08:58:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18421
Skąd: Poznań
W tym roku z różnych względów właściwie nie dane mi było wybyczyć się na pełnoprawnym urlopie, raczej takie krótkie strzały... No i ten był chyba ostatni tego lata, ale bardzo celny! Lipnica nad Jeziorem Powidzkim! Piątek - niedziela, niemal pełne trzy dni. Wszystko zagrało jak trzeba - od bardzo fajnej miejscówki, poprzez pogodę aż do leśno-jeziornych wypraw. Jedyne czego nie było to grzybów, a był to jeden z celów tej eskapady. No ale za sucho, za sucho! Widziałem oczyma wyobraźni te wszystkie zarodniki, czekające w ściółce na deszcz aby rozwinąć się w kozaki, kurki i podgrzybki.
Jezioro Powidzkie zachwyciło mnie. Dopiero z Wikipedii dowiedziałem się, że to najczystsze jezioro w Polsce.

Obrazek

Zgadza się, czyste i ciepłe. A przy tym ogromne! Wybrałem się kilka razy na nie - zarówno kajakiem i rowerem wodnym, nie spenetrowałem nawet jednej ósmej tego akwenu.
Sądziłem, że mogą trochę przeszkadzać odrzutowce z pobliskiego lotniska wojskowego, ale nic nie latało. Może też odpoczywali :mrgreen:
Pogoda przez cały czas wymarzona - lato trwało niewzruszone jakby nadal był to lipiec. Noce z niesamowicie rozgwieżdżonym niebem, z wyraźnie widoczną Drogą Mleczną. Wybierzcie się wtedy nad jezioro, na pomost, połóżcie się na plecach i patrzcie w Kosmos, będzie miło (tym bardziej że nie było tam praktycznie komarów).
A w dzień relaks... można naładować akumulatory.

Obrazek

Wreszcie, ostatniego dnia wypad do Powidza - przejście promenadą (trochę wrześniowych turystów ale zdecydowanie bez tłoku) i zjedzenie burgera w barze "U Jankesa" w towarzystwie Amerykanów, którzy też jedli burgery. Niektórzy byli nawet Murzynami!

Polecam ten zakątek Wielkopolski!

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 18 września 2023 18:05:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11078
Ech, ten leżak w wodzie robi klimat jak na jakiejś tropikalnej wyspie...
arasek pisze:
Noce z niesamowicie rozgwieżdżonym niebem, z wyraźnie widoczną Drogą Mleczną.

Oglądałabym!

Jezioro Powidzkie sobie wyguglałam, zaiste wygląda godnie! A kąpałeś się w nim? A średnio na ile czasu brałeś rower/kajak, kiedy penetrowałeś zakątki akwenu?

Ogólnie to zazdro...

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 19 września 2023 10:05:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18421
Skąd: Poznań
A to różnie: godzina, czasem dwie...

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 21 września 2024 22:28:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11078
W tym tygodniu zaliczyłam mały wypad do Wielkopolski.
Po pierwsze, bardzo chciałam na pożegnanie lata popływać sobie jeszcze po jakimś jeziorze - gdziekolwiek bądź, rozważałam różne części Polski. Ale też miałam w piątek zaplanowaną wizytę w Poznaniu w celu pomanewrowania sobie z Arasem, więc ostatecznie jeziora wielkopolskie wydały się najrozsądniejszym wyborem. Szukałam czegoś, gdzie primo - łatwo i szybko można dojechać z Poznania, secundo - wciąż, po sezonie, w środku tygodnia, działa jeszcze jakaś wypożyczalnia sprzętu wodnego typu łódki lub kajaki. I tym oto sposobem padło na Jezioro Biezdruchowskie. Bardzo ładny, malowniczy ma ono pomost, choć straszliwie zapajęczyniony. Ma wyspę zamieszkałą przez kormorany i kaczki. A poza tym wyjątkowo relaksująco się po nim pływa, zwłaszcza, kiedy ma się je całe tylko dla siebie i dookoła panuje cisza i spokój. :) Tego mi było trzeba, czułam się usatysfakcjonowana.
A następnego dnia z Arasem odwiedziliśmy palmiarnię w Parku Wilsona, nieopodal którego nocowałam, tam też niesamowicie klimatyczną knajpkę gdzie mrówki chodziły nam nad głową a ja piłam niebieską herbatę, a potem w samym parku wspięliśmy się na górski szczyt. :wink:
Później Arasek miał sprawę do załatwienia w okolicach Kraszewskiego, więc zobaczyłam brak kamienicy. :(
Następnie akcja pt. jak skorzystać z kibla w urzędzie ZTM :D - z Arasem człowiek nie zginie! :D
Później pojechaliśmy do wieży widokowej na Szachtach. Spodziewałam się przyjemnego zakątka, ale nie spodziewałam się, że tam będzie aż tak uroczo! Naprawdę niesamowicie pięknie! Bardzo polecam to miejsce! :aniolek:
I na sam koniec, już w galerii przy dworcu spotkaliśmy się jeszcze z Marcelą. Bardzo fajne i miłe spotkanie, choć wyjątkowo krótkie, przedłużone trochę jedynie przez mój spóźniający się pociąg.

W każdym razie wyprawa do Pyrlandii jak zwykle bardzo udana! :D

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 września 2024 06:57:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Fakt, że kiedy jestem w Pyrlandii, to więcej uwagi poświęcam rogalom świętomarcińskim, niż jeziorom, prawdopodobnie nie świadczy o mnie najlepiej. Ale chociaż zdaję sobie sprawę z tej jeziorskości Wielkopolski i myślę, że jest to super. Najczystsze jezioro w Polsce? Ho ho!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 września 2024 20:37:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11078
Crazy pisze:
Fakt, że kiedy jestem w Pyrlandii, to więcej uwagi poświęcam rogalom świętomarcińskim, niż jeziorom

To ja się do czegoś przyznam, choć może nie powinnam, bo nie wiem, co na to Poznaniacy... :oops:
Widziałam w Poznaniu teraz już w sprzedaży rogale świętomarcińskie, takie z certyfikatem. I olałam je. Bo przypomniałam sobie, że w tym miejscu już kiedyś takie rogale kupowałam i miały pełno rodzynek w środku. I od takich zarodzynkowanych wolę bezcertyfikatowe, nieoryginalne rogale z Biedry, które bez problemu w okresie okołoświątecznym można kupić w Warszawie i nie dość, że są bardzo dobre, to jeszcze o wiele tańsze...

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 września 2024 21:25:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18421
Skąd: Poznań
Fengari pisze:
bo nie wiem, co na to Poznaniacy...

Ależ spoko, ja olewam co roku i to wszystkie bez wyjątku :D

A piątkowe myszkowanie po Poznaniu faktycznie wypadło bardzo udanie. Te Szachty to w ogóle moje odkrycie tego roku!

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 29 września 2024 21:30:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1728
Skąd: Warmia/Poznań
Fengari pisze:
I na sam koniec, już w galerii przy dworcu spotkaliśmy się jeszcze z Marcelą. Bardzo fajne i miłe spotkanie, choć wyjątkowo krótkie, przedłużone trochę jedynie przez mój spóźniający się pociąg.

Takie mikrospotkanie - dla mnie oderwanie się na chwilę od bardzo prozaicznej prozy życia i przypomnienie sobie, jak fajni są ludzie z forum :)

_________________
CO ROBISZ NA NASZEJ ULICY
Co robisz na naszej ulicy, pomiędzy samochodami,
koniu?
Co słychać u twoich kuzynów, centaura i jednorożca?

Charles Reznikoff


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 30 września 2024 19:45:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11078
To wpadaj na forum częściej! :D

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 30 września 2024 21:09:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1728
Skąd: Warmia/Poznań
jestem regularnie... tylko mało piszę...
A Pyrlandia to mnie ostatnio wkurza, czy raczej Poznań - te wszystkie remonty ulic, komunikacja miejska i wyburzenia budynków. Przy Roosevelta w zasadzie kamienicy już nie ma. Galeria Malta w trakcie burzenia - przechodziłam ostatnio, obraz jak z filmu katastroficznego, nigdy czegoś podobnego nie widziałam. Na ogrodzeniach komentarze: "Deweloperzy, spłoniecie w piekle"

_________________
CO ROBISZ NA NASZEJ ULICY
Co robisz na naszej ulicy, pomiędzy samochodami,
koniu?
Co słychać u twoich kuzynów, centaura i jednorożca?

Charles Reznikoff


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 666 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group