Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 11:56:50

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1259 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39 ... 84  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 09:44:46 
(-)


Ostatnio zmieniony czw, 17 lutego 2011 21:49:18 przez Y, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 09:58:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
K.T.W.S.G. pisze:
Rewelacja! W której bramie to jest! Muszę to zobaczyć!!



Dokładnego numeru nie pamiętam, ale jest to brama należąca do kamienicy znajdującej się na odcinku pomiędzy Sandomierską i Puławską (idąc w stronę Puławskiej po prawej stronie).

Zresztą co ja tam będe zawile tłumaczył....

Oto mapka prowadząca do krasnala (krasnal zaznaczony markerem) ;) :

http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8& ... &z=17&om=1

K.T.W.S.G. pisze:
Oczywiście! On był chyba po prawej stronie, jadąc na południe, no nie?


Egzakli :)

Zdrówka życzę

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 11:49:26 
Pet pisze:
1) W szpitalu przy Madalińskiego przyszedłem na świat
3) Na przeciwko owego szpitala znajduje się XLII L.O. im. Marii Konopnickiej, w którym to pobierałem naukę w latach 1992-96.

A tam (w okolicy tego szpitala) jest tylko jedno liceum? Coś mi majaczy, że są dwa... w każdym razie, moja siostra chodziła do ogólniaka w dokładnie tych rejonach.

Generalnie bardzo fajna okolica (jak to na właściwym Mokotowie), są jednak w Warszawie jeszcze fajniejsze.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 12:19:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Kamik pisze:
A tam (w okolicy tego szpitala) jest tylko jedno liceum? Coś mi majaczy, że są dwa... w każdym razie, moja siostra chodziła do ogólniaka w dokładnie tych rejonach.


Było/jest jeszcze jakieś liceum w zespole szkół przy Kazimierzowskiej. Nasze boiska ze sobą sąsiadowały :)


Cytat:
są jednak w Warszawie jeszcze fajniejsze.


Nie według mojej oceny :)

Zdrówka życzę

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 12:29:48 
(-)


Ostatnio zmieniony czw, 17 lutego 2011 21:48:29 przez Y, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 12:44:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
K.T.W.S.G. pisze:
Dzieci się nią straszyło... "Jak się nie bedziesz uczył, to pójdziesz na sandomierską".... Brrrr......



To mnie nie ruszało, gdyz miałem zaszczyt uczęszczać do szkoły nr 121 - należałem do tej 10% grupy uczniów płci meskiej w mojej szkole, którzy nie podlegali opiece kuratora, nie wywodzili się z rodzin patologicznych i nie mieli już odnotowanej odsiadki w poprawczaku :lol:

Zdrówka życzę

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 12:50:57 
A wejście do XLII L.O. jest od Madalińskiego, czy Melsztyńskiej?


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 12:58:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Kamik pisze:
A wejście do XLII L.O. jest od Madalińskiego, czy Melsztyńskiej?


Fasada, na której znajduje się wejście do budynku jest prostopadła do obu ulic i kiedyś zarówno od strony Melsztyńskiej i Madalińskiego były furtki przez które można było wejść na teren szkoły (fakt, że ta od strony Madalińskiego była częściej używana, no i miąła bramę, czyli była bardziej "reprezentracyjna"). Od kiedy jednak ciało pedagogiczne odkryło, że kwiat młodzieży wymyka się podczas długiej przerwy na szluga furtką od strony Melsztyńskiej, nakazało ją zamknąć. Także potem jedyne wejście było dostępne tylko od Madalińskiego.

Zdrówka życzę

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 15:26:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
ja bardzo lubiłem nocne spacery z psem Madalińskiego od Kieleckiej (tam mieszkałem) do Wołoskiej i z powrotem. Cisza, spokój i zapach chleba z piekarni. Piekarni już nie ma, zresztą cała ulica Łowicka się zmieniła strasznie, zniknęły z niej wszystkie miejsca charakterystyczne (najpierw skkwerek "psie Pole", potem rudera wciśnięta między łowicką a Kielecką (Łowicka 24), a całkiem niedawno stara kotłownia - niesamowite miejsce z wielką ilością dziwnych przejść, schodów donikąd i podziemi, na samym końcu zaś nawet piekarni zmiany nie oszczędziły. Z tamtych okolic niesamowita byłą też ulica Fałata, i jej ciąg dalszy za piekarnią, czyli Karłowicza. W stronę Puławskiej łaziłem rzadziej, częściej łażąć na Pola, do kotłowni, lub na działki za Wołoską
W szpitalu na Madalińskiego też się urodziłem, zaś 37 (której też już nie ma) wspominam nienajgorzej mimo wszystko.

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 15:40:18 
(-)


Ostatnio zmieniony czw, 17 lutego 2011 21:47:28 przez Y, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 17:09:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
dom stoi, ale tam jest milion jakiś dziwnych placówek, od gimnazjum, przez prywatne liceum, do jakiejś szkoły podyplomowej nawet

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 maja 2007 07:49:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Z rzeczy bliskich memu sercu, których już nie ma w tej okolicy (poza wymienionymi), należałoby jeszcze wspomnieć o sklepie modelarskim na Puławskiej na przeciwko wylotu Dąbrowskiego (kupowałem tam ruskie podróby zachodnich modeli samolotów np. Vickers Wellingtona, śmigłowiec Lynx i jeszcze pare). Poza tym, choć minęło już pare dobrych lat ,pozostaje wciąż w nieutulonym żalu, z powodu zamknięcia takich legendarnych i kultowych lokali jak Garek nad Morskim Okiem (takich baletów jakie się tam odbywały, nie ma już nigdzie indziej :( ), Maria przy skrzyżowaniu Racławickiej i Kazimierzowskiej (to właśnie ten lokal stanowił inspirację do piosenki "Obcy w barze" Weisse Ubermenschen). Belfast (przy Puławskiej koło restauracji Mozaika) i Brok (o którym pisałem wcześniej) też zeszły na psy. :(


I jeszcze jedna sprawa dotycząca zarzutów Crazye'go i Kamika co do "ładności" Madalińskiego. Pisząc o tym, że jest to bardzo ładna ulica nie miałem na myśli jakiejś wyszukanej architektury, którą można spotkac w jej okolicy, czy interesujących zabytków znajdujących się przy niej. Chodziło mi raczej o jej klimat.

Wiadomo, że ulicę przy któej znajdują się same stare zabytkowe wille obsadzone ślicznymi kwiatami nazwiemy ładną, wiadomo, że ulicę przy której mamy zabytkowy ratusz, trzy kościoły i katedrę też będziemy za takową uważali... podobnie będzie w przypadku ulicy, obsadzonej pięknymi klombami i kryjącej się w cieniu stuletnich dębów... ale kto by chciał mieszkać przy ulicy na której są same wille, kościoły, czy drzewa. Owszem widok ładny, ale życie nie słada się tylko z podziwiania zabytków czy medytowania przy pomnikach przyrody. To raczej luksus, na który można sobie pozwolić w wolnej chwili, kiedy nie załatwiamy spraw na poczcie, nie robimy zakupów, nie chodzimy do szkoły etc.

Co do Madalińskiego, to dopiero przy okazji tej rozmowy, uświadomiłem sobie ile takich obiektów, codziennej, powszechnej "używalności", które normalnie mija się nie zwracając na nie uwagi, znajduje się przy tej ulicy. Spróbuje dokonać małej inwentaryzacji:
- kilka kiosków Ruchu
- kilka małych sklepików i straganów spożywczych
- sklep z narzędziami
- cukiernia (nie pamiętam czy wciąż tam jest, czy ją zamknęli)
- dwie księgarnie
- sklep odzieżowy
- restauracja wegetariańska
- szpital położniczy
- szkoła średnia
- poczta
- dwa boiska
- knajpa
- sklep z dewocjonaliami
- biuro podróży (kiedyś na pewno było, nie pamiętam czy wciąz funkcjonmuje)
- kwiaciarnia
- kino - teatr
- reprezentantem obiektów industrialnych jest baza techniczna przedsiębiorstwa oczyszczania miasta, zaś...
- ...reprezentantem struktur urzędniczo-kancelaryjnych jest siedziba Rady Rzeczników Patentowych

Dodatkowo nie na samego Madalińskiego, ale w odległości nie większej niż 200 metrów od tej ulicy (mięrząc o poszczególnych jej punktów ;) ) znajdują się:
- kościół
- dwie szkoły podstawowe
- park
- ogódek jordanowski
- szpital
- Kino Iluzjon
- dwie restauracje

Więcej nie pamiętam...

Wszystko to tworzy z Madalińskiego pewnego rodzaju mikrokosmos - taką osadę-enkalwę w mieście. Na dobrą sprawę ma się tam pod ręka wszystko co potrzebne do życia i można tam przemieszkać całe życie nie wychodząc praktycznei poza swoją ulicę... a jednoczesnie pomimo nagromadzenia tych wszystkich placówek, Madalińskiego nie jest żadną hałaśliwą arterią i pozostaje ciągle taką boczną, cichą, senną uliczką. I własnie dlatego jest taka wyjątkowa. :)

Zdrówka życzę

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 maja 2007 10:04:53 
Na Madalińskiego mieszkałem między 5(4?) a 7 rokiem życia.

Literówki Peregrinie się zdarzają nawet najlepszym (że o mnie nie wspomnę).


Ostatnio zmieniony sob, 26 maja 2007 05:58:40 przez 3bajki, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 maja 2007 10:06:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
3bajki pisze:
Na Mandalińskiego mieszkałem

Wszystko ładnie, ale Pet tu o innej ulicy mówi. O:

Pet pisze:
Madalińskiego

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 06 czerwca 2007 10:48:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
Cytat:
Na Skarpie Warszawskiej beton zamiast obiecanej Arkadii
Dariusz Bartoszewicz
2007-04-16, ostatnia aktualizacja 2007-04-16 10:53
Spór o inwestycje w parku Arkadia przy samej Skarpie Warszawskiej na Mokotowie. Poprzednia władza (PiS) nie godziła się tu na stawianie apartamentowców. Ale chęć budowania w tak atrakcyjnym miejscu wraca jak bumerang

Najpierw oglądamy całą okolicę z balkonu bloku przy ul. Żywnego 21. Widok jest niesamowity - morze zieleni i stare drzewa. Na razie, bo w tym rejonie miałyby powstać nowe domy. Potem obchodzimy wkoło całe osiedle i podziwiamy uroki Arkadii.

- Mieszkania w naszych blokach z przełomu lat 60. i 70. są małe. Teraz buduje się inaczej. Ale ja przeniosłem się tutaj z samego centrum właśnie ze względu na park, który teraz jest zagrożony - opowiada Kazimierz Baliński, emerytowany ekonomista i wiceprezes Koła Ligi Ochrony Przyrody "Skarpa Warszawska - Park Arkadia". Ta organizacja powstała kilka lata temu, m.in. po to, by nie dopuścić do zniszczenia zieleni kolejnymi blokami.

Pomnik przyrody przeszkadza

- Skarpa przestaje istnieć. Jest wciąż niszczona nowymi domami, bez sensu i chaotycznie. Grozi nam podobny dramat jak przy stacji metra Wilanowska. Dlatego bronimy skarpy, zieleni i parku - przekonuje Olga Teresa Lipińska, archeolog i sekretarz Koła "Skarpa Warszawska - Park Arkadia".

Kazimierz Baliński: - Ludzie przyjeżdżają tu z różnych części miasta, by wypocząć, pospacerować, pobiegać. Ten kawałek skarpy powinniśmy zachować dla potomności.

O ustalenie warunków zabudowy dla "kameralnego zespołu apartamentowego z garażem podziemnym przy ul. Żywnego" kilka lat temu starała się prywatna osoba. W sierpniu 2004 r. dostała odmowę w imieniu prezydenta Warszawy. W uzasadnieniu (podpisanym przez Małgorzatę Nowak-Janicką na Mokotowie) czytamy, że "przedsięwzięcie planowane jest na terenie porośniętym cennym drzewostanem - starodrzewem o charakterze parkowym", na którym rośnie ponad 30 okazałych lip (w tym pomnik przyrody). Ponadto teren do tej pory był wykorzystywany "dla celów rekreacyjno-sportowych", a zamiana jego przeznaczenia może nastąpić tylko w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. A tego brak.

- My robimy plan tzw. Parku pod Skocznią, ok. 220 ha między Puławską, Wilanowską, Sikorskiego, Sobieskiego, Piaseczyńską. Ale akurat rejon ul. Żywnego został nagle z niego wyłączony - zdradza Marek Sawicki, urbanista ze spółki Dawos i współautor planu.

Krzysztof Domaradzki, urbanista i główny projektant planu: - Arkadia i jej okolice są niezwykle cenne. Jedną z głównych idei urbanistycznych w Warszawie jest Aleja na Skarpie, czyli przestrzeń publiczna i spacerowa przechodząca przez całe miasto. Lepiej byłoby zachować zieleń w tym miejscu.

Z wielkiej idei zostają tylko "ogryzki". Kolejne odcinki zieleni szatkują inwestorzy. Tuż obok, przy ul. Bielawskiej i Wodnego Parku w latach 90. pół setki apartamentów zbudowała spółka Skarpa (udziałowcem oprócz generalnego wykonawcy firmy Mitex był m.in. Klub Sportowy "Warszawianka"). Osiedle jest ogrodzone z każdej strony, przejazd rowerem czy spacer musi się odbywać łamańcami i zygzakami.

Kilka domów bez płotów

Teraz możliwość budowania w tak fantastycznym miejscu sprawdza Przedsiębiorstwo Usług Consultingowych "Wadeco". Początkowo sekretariat firmy się tego wypierał. Kiedy poszedłem do biura przy ul. Madalińskiego - z dokumentami - prezes firmy Stanisław Chrzanowski przyznał, że bada teren.

- Oglądamy różne lokalizacje. Tam aż się prosi, by uzupełnić zabudowę i zasłonić stare bloki o niskim standardzie. To byłaby kontynuacja tej samej linii zabudowy wyznaczonej przez pałac Królikarnia i apartamentowiec przy Bielawskiej. Nowe domy podkreśliłyby też linię skarpy - uważa prezes.

Koncepcja Wadeco przewiduje postawienie czterech budynków o pięciu kondygnacjach naziemnych (ostatnia byłaby "tarasowo wycofana") i bez grodzenia całego terenu. - Między tymi domami można by chodzić, a istniejące alejki nie zostaną przecięte płotami - zapewnia Stanisław Chrzanowski.

Dla okolic Arkadii ma też powstać odrębny plan zagospodarowania. Dlatego zaostrza się walka między tymi, którzy chcą budować, a tymi, którzy chcą ratować stare drzewa i zachować park.

Ratusz nie potrafił "Gazecie" odpowiedzieć ani w czwartek, ani w piątek, co dalej z Arkadią. - Odpowiemy w poniedziałek - zapewniło biuro prasowe.


kurwa mać

http://dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73498,4061889.html

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1259 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39 ... 84  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group