Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 11:57:40

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1259 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 84  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 15 maja 2007 22:20:37 
Taka ciekawostka:

Dziś znów zastanawiałem się, czy okolica, w której wciąż jeszcze mieszkam (pobliże Dworca Południowego (i stacji Metro Wilanowska)), to bardziej Mokotów, czy Ursynów. Formalnie to Mokotów (Służew), a i ojciec, gdyby usłyszał mój dylemat z pewnością by się obruszył, ale jednak w sferze atmosfery odpowiedź na pytanie wydaje mi się nie taka znów oczywista. Jasne jest dla mnie, że taki prawdziwy Mokotów na południe najdalej sięga do skrzyżowania Puławskiej i Domaniewskiej. Dalej zaczynają się te cholerne bloki z płyty... i nawet ilość domków jednorodzinnych między Puławską, Wilanowską, Dominikańską i Wałbrzyską nie jest w stanie zmienić tego, że to te ponure pietnastopiętrowce zdominowały pejzaż... więc jednak Ursynów?... wszystko za tym przemawiało, ale jednak jakoś coś mi nie grało. I dziś odkryłem co! Tu są tramwaje! Bez wątpienia ten fakt przechyla szalę na stronę Mokotowa, z czego się niezmiernie cieszę.

EDIT: Wywaliłem jedno niezbyt przemyślane zdanie (o drzewach).


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 maja 2007 08:27:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
słuszna uwaga z tramwajami!
moim zdaniem też Mokotów, chociaż Służew to taka trochę oddzielna bajka (księstwo ;-)). W każdym razie NIE Ursynów.
Kamik pisze:
te ponure pietnastopiętrowce zdominowały pejzaż... więc jednak Ursynów?

mi się Ursynów owszem kojarzy z wielką płytą, ale na pewno nie z 15-piętrowcami!!!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 maja 2007 08:32:54 
No mi też nie, ale tym bardziej Mokotów! Nie chodziło mi o piętnastopiętrowce jako takie, tylko o to, że są z wielkiej płyty oraz, że z racji swoich rozmiarów bez problemów dominują otoczenie.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 18 maja 2007 10:41:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 16:03:45
Posty: 524
Skąd: warsiawka
Niedzielny spacer po Mokotowie. Na Narbutta mieszkał Darek Malejonek i przychodził do mnie na Olesińską (pomiedzy nami była tylko ulica Madalińskiego) pożyczyc pompke do roweru jak szedł z kasią na Morskie Oko. niestety Kasia zjechała z górki i wpadła w kanalik na deszczówkę i złamała sobie rękę.
A no i kiedys wpadłem do niego na mecz Polska Anglia i skuliśmy się browarami na smutno bo nasi dostali w dupe

_________________
<"///><HOPE><\\\">


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 18 maja 2007 10:58:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 19919
Skąd: z prowincji
mocny w gębie pisze:
kiedys wpadłem do niego na mecz Polska Anglia i skuliśmy się browarami na smutno bo nasi dostali w dupe
może jeszcze dożyjemy czasów, kiedy z okazji meczu Polska Anglia będzie się można skuć na wesoło.

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 19 maja 2007 11:16:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:53:47
Posty: 4080
Skąd: Chełm (k. Mistycznego Miasta Lublina) - Warszawa (Stacja Ursynów)
Ta..... ale to chyba będzie mecz w siatkówkę.
Albo skoki narciarskie.

_________________
kocham cię
kocham cię
śmierć w Wenecji
miłość w Warszawie

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 maja 2007 14:01:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
mocny w gębie pisze:
pomiedzy nami była tylko ulica Madalińskiego



Dodajmy: moja ulubiona ulica w Warszawie :!:

Zdrówka życzę

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 maja 2007 14:06:46 
Madalińskiego? Nieco zaskakujące. Można poznać powody?


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 maja 2007 14:34:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Kamik pisze:
Madalińskiego? Nieco zaskakujące. Można poznać powody?


1) W szpitalu przy Madalińskiego przyszedłem na świat
2) Tuż koło owego szpitala zamieszkuje moja babcia, u której, gdym był nieletnim pacholęciem, byłem czestym gościem.
3) Na przeciwko owego szpitala znajduje się XLII L.O. im. Marii Konopnickiej, w którym to pobierałem naukę w latach 1992-96.
4) Madalińskiego krzyżuje się z ul. Kazimierzowską, a ta z koleji z Różaną (kolejna przecznica) przy której znajduje się Sz. P. nr 121 im . Władysława Broniewskeigo, w której byłem edukowany w latach 1988-1992.
5) Tuż przy skrzyżowaniu Madalińskiego z Kazimierzowską znajduje się księgarnia WKiŁ, w której, gdym uczęszczał do podstawówki, często bywałem, by zaopatrywać się w książki o lotnictwie (pewnie dlatego potem poszedłem na MEiL)
6) Idąc na zachód Madalińskiego dochodzi się do ul. Wołowskiej (dawniej Komarowa), przy której to (całkiem niedaleko od skrzyżowania z Madalińskiego) znajduje się szpital MSW, w którym składano mi rękę gdym ja złamał w 1986 roku.
7) Przy wschodnim krańcu ulicy znajdowała się knajpa Brok, w której w okresie licealnym przesiadywało się wagary wraz z koleżkami. W knajpie owej za bufetem urzedował zawsze stary, łysy, niedowidzący i niedosłyszący dziad, który zawsze garmolił, że mu robimy świetlice z porządnego lokalu z wyszynkiem alkoholi. Lokal gastronomiczny wciąż tam jest, ale zmienił wyglad, nazwę i właściciela.
8 ) Mniej więcej na przeciwko Broka (nieco bardziej na zachód) znajdowała się księgarnia, w której gdym był mały rodzice kupowali mi książeczki do kolorowania itp, a gdym nieco podrósł sam juz sobie kupowałem horrory Mastertona i Herberta.
9) Idąc dalej na wschód dochodziło się do ul. Puławskiej przy którym to skrzyżowaniu po jednej stronie był sklep mięsny, w którym można było także dostać lody ( :shock: ) - obecnie lumpeks Wzorcownia, a po drugiej stronie (w domu Wedla) znajdował się sklepik z kasetami i koszulkami. Tamże zaopatrywałem się w podstawówce w nośniki dźwięku kupując je w ilościach prawie że hurtowych. W tym tez sklepiku nabyłem w swoim czasie worek na ramię z nadrukowana w wersji czarno-białej okładką Anti-Armi. W domu Wedla, na rogu znajdował się także oczywiście sklep ze słodyczami, w którym mama kupowała mi cukierki, czekoladki etc.
10) Po przekroczeniu ul. Puławskiej wchodziło się do parku Morskie Oko, do którego w dzieciństwie uczęszczało się na sanki, a w latach młodzieńczych na wino proste i gorzałę.
11) Wracając znowu na zachód, pomiędzy skrzyżowaniem z Kazimierzowską i z Al. Niepodległości znajdował się akademik, w którym mieściła się knajpa, która z koleji była częstym świadkiem moich wizyt, gdym spotykał się ze starymi znajomymi z liceum już w czasach studenckich.
12) Nieco dalej znajdował się w swoim czasie sklep wędkarski, w którym zaopatrywał się w sprzęt...
13) Jeszcze dalej (aczkolwiek jeszcze przed skrzyżowaniem z Niepodległości) znajdowała się brama, w której kiedyś z moimi koleżkami z podstawówki dokonaliśmy kontrolowanego wybuchu paczki korsarzy... tzn. miał to być wybuch kontrolowany, ale wymknął się spod kontroli, kiedy jakiś cieć pognał nas miotłą.
14) Odcinek pomiędzy Niepodległosci, a Wołoską znakomicie nadawał się na wiosenno-letnie refleksyjne spacery. Cisza, spokój + dużo drzew zapewniających miły chłodek.
...ale przede wszytskim:
15) To bardzo ładna ulica jest :)

Ja w ogóle uważam, że obszar wyznaczony przez ulice Odyńca na południu, Batorego na północy, Wołoską na zachodzie i Belwederską na wschodzie, to moje miejsce pod słońcem, a Madalińskiego stanowi centrum tego miejsca :)

Zdrówka życzę

PS: A tu mój ulubiony fragment Madalińskiego z zaznaczonymi kilkoma obietkami, o których wspominałem ;) :
http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8& ... 6140e&z=17

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Ostatnio zmieniony czw, 24 maja 2007 11:16:35 przez Pet, łącznie zmieniany 5 razy

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 maja 2007 14:38:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Po takiej reklamie ta ulica ma szanse stać się również moją ulubioną w Warszawie! :lol:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 maja 2007 15:54:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
Pet pisze:
w dzieciństwie uczęszczało się na sanki, a w latach młodzieńczych na wino proste i gorzałę

:hahaha:

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 maja 2007 16:06:46 
(-)


Ostatnio zmieniony czw, 17 lutego 2011 21:50:31 przez Y, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 maja 2007 22:35:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Pet, piękny wywód, ale z punktem 15. nijak się nie mogę zgodzić.
W ogóle w szeroko pojętej okolicy występują owszem miejsca, któe z różnych przyczyn lubię, a nawet bardzo lubię, ale nie jestem w stanie przypomnieć sobie ANI JEDNEGO miejsca, które mógłbym nazwać ładnym :-(

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 maja 2007 22:50:50 
(-)


Ostatnio zmieniony czw, 17 lutego 2011 21:49:51 przez Y, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 maja 2007 07:15:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
K.T.W.S.G. pisze:
Niezwykłe bramy


Przy okazji! Zapomniałem wspomnieć o bardzo istotnej bramie na Madalińskiego, będącej lokum jednego z ciekawszych murali zdobiących kamienice stolicy...

Po rozpoczeciu stanu wojennego "nieznani wandale" latali po mieście z kubełkiem z farbą i malowali na murach znak "Solidarności Walczącej" na wzór okupacyjnej Polski Walczącej ("S" z kotwicą). Potem inni "nienznani sprawcy" biegali od jednej, do drugiej takiej "eski" i zamalowywali ją na czarno....

...a potem pojawiła się Pomarańczowa Alternatywa i na tych czarnych kleksach malowała... krasnalka :)

No i właśnie w jednej z bram na Madalińskiego do dziś zachował się taki wielowarstwowy malunek. Oto on:

Obrazek

O tym jak bardzo jestem zżyty z tą ulica niech świadczy fakt, że pamiętam jak pojawiła się tam ta "eska", pamiętam jak została zamalowana... i pamiętam jak pewnego dnioa pojawił się krasnoludek... i prawie od ćwierćwiecza, za każdym razem, kiedy koło niego przechodzę lubie sobie na niego popatrzeć :)

K.T.W.S.G. pisze:
klatki schodowe i podwórka w rejonie Narbutta


Tamże chadzało się w czasach licealnych na długiej przerwie jarać papierochy... w okolicach kaplicy św. Szczepana (kościoła jeszcze wtedy nie było) ;)


K.T.W.S.G. pisze:
przystanek autobusowy na Kazimierzowskiej obok WKiŁ (i napis na ścianie MUCHY TEŻ MAJĄ UCZUCIA)


Uwielbiam ten przystanek! Przystanek na Kazimierzowskiej na przeciwko WKiŁ = * * * * * * !
Z tego przystanku wracałem ze szkoły do domu, zarówno w okresie podstawówki, jak i liceum. Wtedy jeszcze była tam puszczona główna trasa autobusów, ponieważ al. Niepodległości były rozgrzebane z powodu budowy linini metra.

Kawałek dalej na Kazimierzowskiej, w stronę Woronicza, też był niezły napis: JESTEM BŁĄD. WIEL BŁĄD :lol:

K.T.W.S.G. pisze:
skwer przy kinie Stolica


...w okolicach którego można po dziś dzień podziwiać efekty wandalizmu Budynia :twisted: ;)


K.T.W.S.G. pisze:
ruiny przedwojennego przedszkola przy Kazimierzowskiej (też zabudowane teraz),


Pamiętam jak to przedszkole jeszcze działało (po przeciwnej stronie Różanej znajdowała się przychodnia stomatologiczna, do której uczęszczałem jako przedszkolak :)). W sumie to przedszkole "działało" jeszcze po jego oficjalnym zamknięciu = łobuzy z mojej podstawówki chadzały w te ruiny pić gorzałę i palić papierosy.


Crazy pisze:
Pet, piękny wywód, ale z punktem 15. nijak się nie mogę zgodzić.



A to się nie zgadzaj... Dla mnie ul. Madalińskiego jest BARDZO ŁADNA i basta :D

Zdrówka życzę

PS: Aha! Wzdłuż ulicy Olesińskiej, przy której mieszkał mocny w gębie, wiodła tzw "ścieżka zdrowia", którą to zdążali do szkoły palący uczniowie XLII L.O. celem uniknięcia spotkania z pedagogami, którzy docierali do szkoły ul. Madalińskiego ;). Koło garaży, przy końcu ulicy, zawsze można było spotkać jakiś znajomych o 7.40 rano :D

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1259 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 84  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group