Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 12:03:12

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 31 grudnia 2024 19:09:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Nikt nie pytał, nikt nie prosił, ale i tak będzie. Bo płytowe podsumowanie roczne to tradycja.
A tradycja to rzecz święta. A dzień święty trzeba święcić.
Jakby mnie kto pytał (chociaż nie pyta), to bym powiedział, że pod tym względem to ten 2024 był całkiem niekulawy. Ale jakby dociekał dlaczego, to bym musiał się rozpisywać jak Sobieski do Marysieńki. Tedy może wystarczy, że sobie popatrzycie na obfitość materiału dowodowego poniżej. I jak mnie tu zaraz przyjdzie, jeden z drugim i zacznie ubolewać, że X, to już nie to co kiedyś, a Y, jest gorszy od Z, którego znowuż na liście nie ma, to tylko gwoli przypomnienia dodam, że to płyty, na które czekałem, i się nie zawiodłem, albo takie na które nie czekałem, ale też się nie zawiodłem, albo takie, które z różnych względów przykleiły się do mojego odtwarzacza i odkleić się nie chciały. Aha! Zasada taka, że łapią się tylko pełnowymiarowe albumy z premierowym materiałem. dlatego nie ma tu EPek, składanek (ale trochę mnie kusiło, żeby przynajmniej jedną wrzucić ;)), koncertówek, ani best of... Wiadomix, też tradycja.

No to jedziemy. Kolejność nie obowiązuje. To nie klasyfikacja Konkursu Czterech Skoczni, ani ogonek na poczcie.
Alfabetyczna też nie. Takie rzeczy to na liście obecności.

Chubby & The Gang - And Then There Was...
Faraway - s/t
Thee Alcoholics - Bear Bites Horse Sessions
The Chisel - What a Fucking Nightmare
Nails - Every Bridge Burning
Bob Vylan - Humble as the Sun
Oh Telephone - kill kill kill
Beige Banquet - Ornamental Hermit
Avalanche Kaito - Talitakum
Melt-Banana - 3+5
Vole - Slibuji za všechny
Gurriers - Come and See
Straw Man Army - Earthworks
Träume - Wrzask
The Jesus Lizard - Rack
Shellac - To All Trains
Kneecap - Fine Art
Girls in Synthesis - Sublimation
Bad Breeding - Contempt
Amyl and The Sniffers - Cartoon Darkness
Chat Pile - Cool World
Nick Cave & The Bad Seeds - Wild God
Einstürzende Neubauten - Rampen (apm: alien pop music)
Allarme - s/t
The Dharma Chain - Nowhere
High Vis - Guided Tour
Wolfbrigade - Life Knife Death
Cock Sparrer - Hand On Heart
Goat - s/t
Fontaines D.C. - Romance
Fat White Family - Forgiveness Is Yours
The Cure - Songs of a Lost World
Uniform - American Standard
Jack White - No Name
Meryl Streek - Songs for the Deceased
Split System - Vol II

Czy o czymś zapomniałem? Pewnie tak. Ale trudno.
Czy mógłbym dopisać coś jeszcze? Zdecydowanie tak. Mogło by być i top 40, a nawet top 50 W tym roku jest z czego wybierać. Ale nie mieściło by mi się w takie ładne kafelki 3x3. :)

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 31 grudnia 2024 21:56:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7801
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Jeżeli chodzi o płyty wydane w 2024 to mniej więcej tak grupuję w trzech koszykach alfabetycznie:
pierwszy
Amyl and The Sniffers - Cartoon Darkness
Blood Incantation - The Stargate
Christ vs. Warhol - We...the Victims of History
Crippled Black Phoenix - The Wolf Changes Its Fur but Not Its Nature
Hatti Vatti - Zeit
Opeth - The Last Will and Testament
Październikowy Grad - Worki na śmieci z uszami
Rebeliant - 12 Lat Walki z Wiatrakami
REMINA - Erebus
The Cure - Songs of a Lost World
TOŃ - Korzenie
Träume - Wrzask

drugi

616 - The Hellfire Tapes, Vol. 2
Amulet - Katharsis
Catapult Collision - Beneath
CAVA - Powertrip
Creeping Jenny - Milquebox
Crippled Black Phoenix - Horrific Honorifics Number Two(2)
Dubska - Tribute to R.A.P.
Endora y sus Vicios - Son mis normas
Faerybabyy - Lucky Star EP
Fontaines D.C. - Romance
Inner Peace - Floorbreaker
Jacek Kleyff w Orkiestrze na Zdrowie - Umieją!
Judas Priest - Invincible Shield
Małpoludy - Wczoraj i Dziś
Olga Anna Markowska - Thrills
Ours - New Age Heroine
P.O.D. - Veritas
Paroxys - Demo
Pet Shop Boys - Nonetheless
Sonic Wasteland - Tales From the Wasteland
Spirit of 84 - Czyściec narodów
Stella RosevHollybaby
Torture Hammer - Dormant Horror

trzeci

Asincron - all i had, i gave
Dola - Tabernakulum
Jessica - Rotting Twenties
Kollapse - AR
La Horsa Bianca - Polemosophy
Ulver - The Red Light
Various Artists - Grindcore Tribute to Krzysztof Krawczyk
XIII. Století - Noc vlků

_________________
zostaw władzę... pociąg "Gdańsk" odjeżdża już


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 01 stycznia 2025 21:58:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Wasze zestawienia zawierają dużo (głównie) rzeczy, o których nic nie wiem. Jeszcze lepszy pod tym względem był niejaki Piotr Kaliński, widziałem jego top ten 2024 i nie znam tam ani jednej nazwy ;-)

Znacznie lepiej odnajduję się w tym, co pojawiło się na profilu niejakiego Melodramatu, mianowicie:

Cytat:
melodramatyczne -ultrasubiektywne podsumowanie roku 2024 wygląda tak:
1. The Smile – Cutouts
2. New Model Army – Unbroken
3. Idles – Tangk
4. Nick Cave - Wild God
5. The Cure -Songs of a Lost World
6. The Smile – Wall of Eyes
7. Kim Gordon – The Collective
8. The Hilgrims – Old Meadow Bells
9. Fontaines dc – Romance
10. Moin – You Never End
11. Yannis & the Yaw – Lagos Paris London
12. Rome – World in Flames
13. Nilufer Yanya – My Method Actor
14. Beak - >>>>
15. Laurie Anderson – Amelia
16. Pearl jam – Dark Matter
17. The Smashing Pumpkins – Aghori Mhori Mei
18. A Certain Ratio – It All Comes Down to This
19. Ty Segall – Three Bells
20. Hawkwind – Stories From Time and Space


- tu znam już znaczną większość wykonawców, a co więcej, poznałem znaczną większość płyt z pierwszej dziesiątki (z drugą nędznie).
Swoich typów na razie nie daję, bo jestem w trakcie ponownego przesłuchiwania płyt z 2024, które już poznałem (nie ma ich wiele, a dobra połowa jest na liście powyżej ;-)), do czego zamierzam w ciągu ferii dorzucić kilka innych, do których od pewnego czasu się zabieram. Wtedy mam nadzieję dać tu wersję 1.0 swojej listy. Ciekawe z tym Smile, bo mi się Wall Of Eyes niezwykle podoba, a Cutouts słuchałem raz i kompletnie nie weszło. W obliczu powyższego spróbuję jeszcze raz.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 02 stycznia 2025 11:27:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Ściśle rzecz biorąc, nie mam tu za dużo do powiedzenia. Z zeszłego roku znam tylko dwie płyty, obie bardzo fajne: "Svrsvm Corda" i "Old Meadow Bells". Mam jeszcze "Anomalię" Polskiego Piachu, ale jeszcze jej nie poznałem.

O! Jeszcze "September Night" Stańki! To jednak znam trzy.

Ale 2024 dla mnie to był rok takich krócej lub dłużej trwałych fascynacji muzycznych. New Model Army, The Kinks, Bolt Thrower, Stranglers, The Cult, Susanne Vega, Leatherface, Bob Dylan, Dezerter, Moondog. I zwykle chodziło o jakiś ciekawy wycinek dyskografii. No, chyba że Bolt Thrower, to całość :mrgreen: .

Plus tego mnóstwo rzeczy bardziej rozstrzelonych. No i nie powiem, jestem ukontentowany :) .

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 02 stycznia 2025 16:18:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 19918
Skąd: z prowincji
takiem nowe płyty w tamtym roku poznał:

2Tm2,3 - "SURSUM CORDA"
A Certain Ratio - "It All Comes Down to This"
Amyl and the Sniffers - "Cartoon Darkness"
Beak> - ">>>>"
Black Country Communion - "V"
Chemtrails - "The Joy of Sects"
Crawlers - "The Mess We Seem To Make (Deluxe)"
David Gilmour - "Luck and Strange"
DE PRESS – "Europa Płonie"
DE PRESS - "Góral nad Bałtykiem"
Deep Purple - "=1"
Fat White Family - "Forgiveness Is Yours"
FONTAINES D.C. - "Romance"
Frikó - "Where We've Been, Where We Go From Here"
Green Day - "Saviors"
Hawkwind - "Stories From Time And Space"
IDLES - "TANGK"
Jack White - "No Name"
JD McPherson - "Nite Owls"
Jerry Cantrell - "I Want Blood"
Jon Anderson - "True"
Kim Deal - "Nobody Loves You More"
Kim Gordon - "The Collective"
King Gizzard & The Lizard Wizard - "Flight b741"
Kungens Män - "F​ö​r Samtida Djur 1"
Kungens Män - "F​ö​r Samtida Djur 2"
Nadine Shah - "Filthy Underneath"
New Model Army - "Unbroken"
Nick Cave & The Bad Seeds - "Wild God"
Pearl Jam - "Dark Matter"
Pixies - "The Night the Zombies Came"
Plantoid - "Terrapath"
Rome - "World in Flames"
Sean Ono Lennon - "ASTERISMS"
Seasick Steve - "A Trip A Stumble A Fall Down On Your Knees"
Shellac - "To All Trains"
Slift - "Ilion"
Snowy White - "Unfinished Business"
Sprints - "Letter To Self"
Steve Hackett - "The Circus and the Nightwhale"
The Black Crowes - "Happiness Bastards"
The Cure - "Songs Of A Lost World"
The Pineapple Thief - "It Leads To This"
The Smashing Pumpkins - "Aghori Mhori Mei"
The Smile - "Cutouts"
The Smile - "Wall Of Eyes"
The The - "Ensoulment"
Ty Segall - "Three Bells"
Vampire Weekend - "Only God Was Above Us"
While She Sleeps - "Self Hell"


nic mnie poruszyło na tyle, żeby wskazać nr 1

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 03 stycznia 2025 13:07:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Dla mnie na pewno najważniejszą płytą tamtego roku był Hizbut Jamm - Hizbut Jamm. Najważniejszą, ale czy naprawdę podoba mi się bardziej, niż (... - tu kilka opcji do wstawienia), to wcale nie jestem pewien. Byłem pewien, ale teraz przy odsłuchach powtórkowych to się, być może, zmieniło. Jeszcze zwlekam z listą.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 11 stycznia 2025 19:45:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 czerwca 2013 11:27:05
Posty: 5452
Skąd: z lasu
Kryzys,,Recorded' Anin''
Spirit of 84 - ,,Czyściec narodów''
Październikowy Grad - ,,Worki na śmieci z uszami''
Omar Plavinsky - ,,Najstarszy zawód świata''
2Tm 2,3- ,,Sursum Corda''
De press -,, Europa Płonie''
Po Prostu- ,,5 oskarów za nic''
De Press -,,Góral nad Bałtykiem''
Sex Bomba- ,,Sztuczna inteligencja Kontra ludzka głupota''
Kazik i Kwartet Proforma- ,,Po moim trupie''
The Cure - ,,Songs Of A Lost World"
New Model Army - ,,Unbroken''

_________________
,,Tak dużo, tak mocno
Nie pytaj już
Nie pytaj
Tak dużo, tak mocno ''


Ostatnio zmieniony wt, 28 stycznia 2025 19:10:19 przez Muzzy'84, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 18 stycznia 2025 17:48:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 20:06:28
Posty: 1114
Skąd: z Catanu
Jak zwykle nie starałem się specjalnie być na bieżąco, ale to i tamto mogę polecić. Przede wszystkim miał rację Budyń, który kiedyś napisał:
Cytat:
Niektórzy obchodzą tzw. święta zimowe, a jednym z obyczajów z nimi związanych jest obdarowywanie się prezentami. Można wyobrazić sobie sytuację, że ktoś wśród prezentów znajdzie płytę, która mu przestawi robione dziś zestawienie...

Dostałem pod choinkę płytę "Sprawy" Sedna. Nie słyszałem o nich wcześniej. Nie byłem na ich koncercie, a jeśli nawet trafiłem na ten zespół w radiu, to zapomniałem o nim całkowicie jako o jednym z multum zespołów grających w tym dziwnym, nowym stylu, który jest - nie wiadomo czemu - uważany za odmianę jazzu i wykonywany przez muzyków powiązanych z jazzem. Płyta trafia dokładnie w mój gust. Wrocławskie Sedno realizuje w sposób wręcz typowy to nowe brzmienie, którego nie nasłuchałem się jeszcze tyle, żebym nie powitał kolejnego wykonawcy z entuzjazmem. Dominuje syntezator, któremu wtóruje saksofon, a w nadawaniu muzyce roztańczonego charakteru mocno inspirowanego muzyką elektroniczną wspiera ich sekcja rytmiczna. Bas występuje przy tym także w odmianie syntezatorowej, co czyni muzykę jeszcze mocniej elektroniczną. Z elementów nietypowych występuje na tej płycie wykorzystanie fragmentu historii mówionej. Szkoda, że chłopacy nie napisali na okładce, skąd wzięli to nagranie. Pewnie jest to hołd dla Józefy, której imię jest także tytułem kompozycji. Innym ciekawym elementem jest początek "Vanitas". Zanim zespół przerzuca się na mocniejsze brzmienia, klawisze zdają się zapowiadać piosenkę w stylu new romantic.

Jak 2024, to oczywiście 2Tm2,3. Niektóre utwory na "Sursum corda" spodobały mi się od razu, inne zlewały mi się z całością (co nie byłoby problemem w gatunku płyty opisanej wyżej, w którym normalnie nie rozróżniam utworów). Kiedy pierwsze wrażenia są umiarkowanie dobre, to jest miejsce na realizację schematu "z kolejnymi odsłuchami podoba mi się coraz bardziej". Także w tym przypadku się on sprawdził. Słyszę na "Sursum corda" refreny, które dobrze by się śpiewało na koncertach. Teksty - jak zwykle - pochodzą ze źródła zapewniającego ich najwyższy poziom i celność, ewentualnie są mocno inspirowane tym źródłem. W tej chwili najbardziej podobają mi się "Amen odwagi", "Mikha'el", "Niewiasta", "Psalm 150"... Prawie wszystko mi się podoba. Jeszcze "Zwiąż mnie", który dobrze otwiera płytę bluesującym riffem. Najmniej podobają mi się śpiew Maleo w "Jesteś wierny" oraz relacja-muzyka tekst w najcięższych piosenkach - "Wodzie i krwi" i "Miłości Chrystusa". Wcześniej nie miałem u 2Tm2,3 takiego problemu, żeby mi muzyka z tekstem nie współgrały, a tu co innego słyszę, co innego słyszę. Kiedy oczekuję od muzyki, żeby podkreślała "przynagla", ona przytłacza.

Do tych dwóch mocnych płyt dopisuję jeszcze parę słów o pamiątkach z koncertów. Zespół Nachum, podobnie jak inne projekty Oli Bilińskiej nawiązujące do muzyki żydowskiej, oryginalne utwory traktuje tylko jako punkt wyjścia, budując na ich bazie własne oryginalne brzmienia, w dodatku w ramach płyty dość różnorodne, choć spojone żydowską nutą. Od "Berjozkele" i "Libelid" album "Nachum" różni się tym, że Ola Bilińska nie stoi już tak bardzo w centrum, ale mamy tu do czynienia - mimo prawdopodobnie tymczasowego charakteru projektu - z zespołem. Na koncercie dużą przyjemność sprawiało mi patrzenie na instrumentalistów. Gra wibrafonisty i cymbalisty Miłosza Pękali była szczególnie widowiskowa. Wyjątkową cechą tamtego koncertu było wzbogacenie i tak już bogatego brzmienia dzięki obecności gitarzysty klasycznego. Na żywo podobało mi się po prostu wszystko, natomiast po poznaniu albumu, najmniej mi leżą te utwory, w których wokalistka zawodzi, chcąc chyba podkreślić sarkastyczność tekstów. Najbardziej podobają mi się - co się ze mną stało - ładne piosenki, zwłaszcza rozpoczynający całość "Malkele". Z zaangażowanych utworów wyróżniają się trochę transowi "Khaveyrim", ale na kimś, kto nie widział na żywo instrumentów perkusyjnych używanych w tym utworze, piosenka może nie zrobić aż takiego wrażenia.

Lokalny gitarzysta Mateusz Bliskowski zagrał na Jesiennym Przeciągu Gitarowym po dwóch żywiołowych koncertach lokalnych zespołów - Hańczy i Kin Collective. Oba mocno polecam, chociaż na ten pierwszy może nikt nie trafi. Nazwa Hańczy została wymyślona na krótko przed koncertem i nie wiem, czy zespół jej jeszcze używa. Nauczyciel gitarzystów wyżej wymienionych formacji zdecydował, że na koniec zaproponuje wszystkim odprężenie. Grał w związku z tym wyciszające utwory z towarzyszeniem odtwarzanych w tle odgłosów natury. Wydana w zeszłym roku płyta "Imaginary landscape" także ma wyciszający charakter, zwłaszcza w zagranych solo utworach pierwszym i ostatnim. W pozostałych w budowaniu spokojnego nastroju gitarzyście pomogli basista i perkusista.

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 20 stycznia 2025 19:53:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
2Tm 2,3- ,,Sursum Corda''
The Hilgrims - "The Meadown Bells"
P.O.D. - "Veritas"
Linkin Park - "From Zero"
Luxtorpeda - "Mój trup jest większy niż twój"
Spirit of 84 - ,,Czyściec narodów''
Trajzega - "Trajzega"

...i to chyba wszystko... dla mnie fajny rok, ale 2025 wydaje się być co najmniej równie ciekawy...

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 24 stycznia 2025 16:20:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 17 marca 2008 10:20:50
Posty: 1318
Skąd: Frysztak
Ja w sumie podobnie jak Smok, z tym, że nie znam Trajzega, Spirit i The Hiligrims. W ich miejsce wstawiłbym Illusion 7, Dubska - Tribute to RAP i pewnie coś by się jeszcze znalazło ale już nie robievtakich notatek jak dawniej wiec musiałbym pomyśleć.

_________________
po co ta wrogość do siebie, to co w Tobie prawdziwe jest piękne


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 stycznia 2025 14:40:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
Zachęcam do zespołu Trajzega, to zespół forumowicza Radza, gra tam na perkusji i śpiewa. Świetna muza, teksty po Polsku, miałem możliwość kilka razy z nim pograć, ale jakoś nie zawiązaliśmy sensownego składu. Ale kibicuję i polecam!

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 28 stycznia 2025 12:47:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 29 lutego 2008 19:49:42
Posty: 3174
Skąd: się biorą muszki owocówki
numer jeden w 2024 na pewno u mnie to
Tides From Nebula - Instant Rewards

było też słuchane POD, TAU, Spirit..., 2Tm23, Skalpel, O.S.T.R.,

_________________
W jednej ręce granat,
w drugiej nóż... i już!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group