marecki, akademicko - no może tak. Tak się tylko zastanawiałem
W sumie chyba nie moge oczekiwać, że moje oceny będa kompatybilne z ocenami innych.
Natomiast od siebie samego oczekuję tego w stu procentach i generalnie tak jest. A jeżeli nie jest, to znaczy, że coś spieprzyłem i trzeba zre-gwiazdkować
Moje pięć gwiazdek dla Twist and Shout naprawdę jest równoważne z pięcioma dla Astronomy Domine, a także Waiting for the Night D.M., Morgensternem Rammsteina, Barankiem Kultu i o czym tam jeszcze wątków nie robiliśmy

Z tym że większość znanych mi zespołów nie dorobiła się nawet jednej piosenki na pięć...
---
Wracając do tematu. Dziś jeszcze o Beatles for Sale. Heh. Po zjechaniu przeze mnie tej płyty tu (zgodnie z oczekiwaniem okazało się, że ma ona generlanie dobra opinię), pojechałem sobie po niej jeszcze ostrzej na czacie, stwierdzając m.in., ze jest ona gorsza od ostatniego Kultu. Potem postanowiłem jeszcze dać jej szansę. I może dobrze, a może nie...
Bo zdecydowanym beneficjentem tych kolejnych przesluchań jest piosenka...
mister moonlaaaaajt
zajebisty numer! chyba słuchanie żadnego innego na tej płycie nie sprawia mi tyle radochy. Nadal formalnie rzecz biorąc I'll Follow The Sun podoba mi się najbardziej, ale Moonlightowi podwyższam ocenę do * * * * i jest na miejscu drugim (Boskey, Gero - zadowoleni?

)
Druga piosenka, która mi się spodobała, to
Baby's in Black. Dałem jej wcześniej trzy, stwierdzając, że jest
niezła, ale myślę sobie, że jest nawet całkiem...
DOBRA ... * * * 1/2
Trochę co prawda jednostajna. Ale ten główny motyw, a zwłaszcza powtórzone niżej "tell me o-oh, what can I do" bardzo zapada w pamięć i wręcz jest moją Piosenką Dnia dzisiaj!
No Reply... hmm, da się zjeść, ma momenty, ale najlepiej jednak oddaje ten utwór słowo "cienki".
Natomiast całkowicie nie przekonałem się do kowera Words of Love - bezwartościowe dla mnie całkowicie. Część śpiewana jeszcze ujdzie, jak jakieś Everly Brothers w słabej formie, ale ta gitarka jest wręcz żenująca. Następujące dalej Honey Don't lepsze tylko o tyle, że bardziej dynamiczne, ale słabizna totalna.
Trzy ostatnie, czyli Spoil the Party, What You're Doing i Everybody's trying... nie sa właściwie złe... są tylko nieciekawe niestety, i razem z nielubianym przeze mnie Every Little Thing i tymi dwoma beznadziejnymi kowerami tworzą koniec płyty (niemal pół), zupełnie dla mnie zbędne.
Nie no, jest nieco lepsza niż Poligono Industrial, ale to ta sama kategoria płyt owszem słuchalnych, nawet z przyjemnościa, ale totalnie bez ognia, zero polotu, łee.
---
czas na płytę
Help! - ocena ogólna: * * * 1/2
Mimo obecności mojego faworyta zgadzam się w pełni, że płyta nie jest aż taka znowu świetna. Sporo opinii do zacytowania przeczytałem... ale po kolei.
Help - była apologia, wszystko jasne * * * * * *
Night Before
antiwitek pisze:
skoro uznajemy, że na płycie 'Help' znajdują się pięciogwiazdkowce, to obiektywnie rzecz biorąc wśród nich powinien znaleźć się utwór 'the night before'. Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby...
hmm.. negative
Na tej płycie nie ma pięciogwiazdkowca ani jednego. Night Before jest świetnym numerem, i zdecydowanym tu numerem dwa, ale żadne z niego arcydzieło. Utwór na poziomie I Saw Her Standing There albo jak kto woli If I Fell. * * * * 1/2
You've Got To Hide Gero pisze:
Bardzo dobrze napisane, ale trochę brakuje mi przestrzeni w produkcji.
nie wiem, czy rozumiem, co to jest produkcja, ale chyba się zgadzam. też mi czegoś brakuje i też * * * * 1/4, ćwierć punktu ponad cztery za zwięzłość i brak dłużyzn (o, Beatlesi to potrafili!

)
I Need You Gero pisze:
I Need You**
Nic tu dla mnie nie ma... Nakładka na gitarę ciekawa, ale lekko przesadzona chyba... Z lepszym efektem chyba użył tego w "Yes It Is"
nie do wiary, ale po raz drugi z rzędu mam identycznie jak Gero! nie lubię tego, wśród piosenek, które znam od zawsze, ta jest obok Every Little Thing moja najmniej ulubioną
Another Girl K.T.W.S.G. pisze:
Nie lubię. Cofają się w czasie. Wokalnie nienajgorzej, ale ten prostacki rwany dźwięk gitary rytmicznej i automatyczna wręcz perkusja.... * * * z minusem.
a tu znów dokładnie jak Kacper! może bez minusa, bo jest to
niezle... niestety w tym momencie cofanie się w czasie oznacza powrót do starych słabości bez brania ze swoich początków tego co najlepsze - świeżości i energii. Nuda wieje. Boskey, o ile moge niby zrozumieć, że Night Before bardziej niż Help, bo to naprawdę świetny kawałek... ale ten?
Lose That Girl Gero pisze:
You're Going to Lose that Girl ***
Jakby z "With the Beatles" numer, a przecież to już dwa lata później...
znowu

i znowu bierze to, co najgorsze a nie najlepsze. Przecież te dobre piosenki z With the Beatles były o wiele fajniejsze... ale niech będzie * * * 1/2. Na For Sale by się wyróżniało...
Ticket to Ride * * * *, nie podzielam zachwytów, ale na pewno bardzo solidna robota
Act Naturally ...hehe , to jest oczywiście jajo a nie piosenka, ale jak na jajo całkiem zabawne. ale ponad * * 1/2 to by byla przesada
It's Only Love * * * 1/2, kolejna solidna firma, tym razem lirycznie a nie drapieżnie, nie ma czterech za lekkie przesłodzenie. Ale bardzo fajne.
You Like Me Too Much * * *, tym razem z minusem. eeee.
Tell Me What You See * * * 1/2, lubię, choć obiektywnie

te 3 i pół wyglądają za dobrze; pitu pitu, ale sympatyczne
I've Just Seen A Face - kurka, nie pamiętam, a nie mam jak odswieżyć
YesterdayGero pisze:
Dla mnie to po prostu dużo lepsza wersja "And I Love Her".
no, coś w tym jest. Jednak też niezwyciężony taki dość zdecydowanie. Jeżeli Follow the Sun miał 4 i ćwierć... więcej byc nie może... * * * * 1/4
Dizzy Miss Lizzy nie uważam kawałek z tej płyty, ktoś to tam złośliwie podrzucił.
I cóż z tego wynika. Znowu mamy płytę raczej równą, i tym razem ognia jakby nieco więcej. Ale zbyt tu poziom zrównuje się w dół niestety... po dwóch trzech pierwszych piosenkach można by się spodziewać o wiele wiele więcej.
Właściwie With the B., Hard Day's i Help wszystkie dostały tą samą ocenę. (3 i pól, 4 minusem). Róznice mają tylko odzwierciedlać to, że najbardziej lubię With the Beatles, mimo że jest najgorsza
