Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 12:07:59

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1373 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23 ... 92  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 12 marca 2006 20:15:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
1.I Saw Her Standing There * * * * * minus

Świetny numer. O dziwo bridge ciekawszy od lekko banalnego refrenu. Totalna energia, krzyki i wrzaski. Argument o "rockendrolowości" numeru w ogóle mnie nie przekonuje - gatunek jak każdy inny. No i wspomniana "kuchenność" utworu - która jest dla mnie wyznacznikiem hiciorowości - gówka i nózka same chodza.

2.Misery * * * *

Bardzo miły utwór, taki na niedzielną wycieczkę. :)

3.Anna (Go To Him) *

Żig. Niesłuchalne ciastko bezowe.

4.Chains * * minus

Troche jak Moricone :). W przeciwieństwie do poprzedniego da sie wysłuchac, ale zero emocji.

5.Boys * * minus

Dokładnie to samo.

6.Ask Me Why * * 1/3

To mają być Bitelsi? Hm.. :/ Jako muzyka do soundtracku z filmu o hawajskiej plaży może być. No ale ładne.

7.Please Please Me * * * * 3/4

NO W KOŃCU! Bardzo dobry numer. I zwrotki z refrenami się ładnie dopasowują. Chrypa Lennona! Fajny "rockowy" numer (!!!).

8.Love Me Do * * * * *

Co Wy chcecie od tego świetnego numeru? Hicior od poczatku do końca - nigdy mi się nie znudzi. Ciekawe jest to, iż numer nie jest do końca w biltelsowym klimacie - trochę wolne tempo, harmonijka jako motyw przewodni, ogólnie jakiś taki blues czy co... Tamburyn! :)

9.P.S. I Love You * * 1/3

Yy.... Znowu jakaś wioska karaibska. Zmiksowana z Elvisem w dodatku. Gwiazdka za refren.

10.Baby It's You * * *

Nawet na siłe ładne.

11.Do You Want To Know A Secret * * * duży minus

Fajne, ale znowu nie ten zespół - jako miła pioseneczka z lat 50/60 nawet ok. Ale nie jako Bitle...

12.A Taste Of Honey * * * 1/4

Znowu jakieś dziwadło, taka ballada kowbojska. Świetne intro i w ogóle wokale. Znowu jak nie Bitle, ale ładne.

13.There's A Place * * * * minus

Gdybym niewiedział że to Żuki, to nigdy bym na to nie wpadł, że to mój ukochany zespól. Świetny motyw przed refrenem, trochę jak z lat 90. Bardzo ładne melodie.

13.Twist And Shout * * * * *

Klasyk. Ale rusza tak samo jak za dzieciaka. Z takiego standartu wyciągnąc tyle energii i własnego stylu, wow! Ta chrypa! Ogólnie poszedłbym sobię na jakąś potańcówke z taką muzą. Siekiera bejbe!








Ogólnie płyta maksymalnie nie równa, perełki obok niesłuchalnych zapychaczy. Epka była by na * * * * 1/4, jako płyta * * 3/4. Single z 1963 * * * * * minus - From Me To You, I Want Hold Your Hand czy She Loves You...
( Obrazek - killer, klasyczne * * * * * - może i więcej?)



Aha - EPki 1963:

Obrazek

TWIST AND SHOUT, Parlophone GEP 8882, July 12, 1963. * * * *

a:
Twist and Shout
A Taste of Honey

b:
Do You Want To Know A Secret
There's A Place


Obrazek
THE BEATLES' HITS,Parolphone GEP 8880, September 6, 1963 * * * * * minus za a2.

a:
From Me To You
Thank You Girl

b:
Please Please Me
Love Me Do


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 12 marca 2006 20:59:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Aha - polecam też odpady (he he, lepsze od połowy płyty) z sesji:

From Me To You - bez harmoniki ( * * * * * )
http://www.qunabu.com/boskey/From_Me_To_You.mp3

oraz

One After 909 - originał 1963, świetny numer Lennona który napisał mając 17 lat! G. Martin wyrzucił ją do kosza... ( * * * * * minus)
http://www.qunabu.com/boskey/One_After_909.mp3



Aha, bardzo ciekawe historyjki - http://www.beatles.kielce.com.pl/wz_lis ... %20SESSION


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 12 marca 2006 23:15:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Boskey - rulujesz! :D

bardzo mi się podoba twoje kontrgwiazdkowanie!!! Dobrze, że ktoś lubi Love Me Do, bo Gero i Kacper zjechali nie wiem czemu, co prawda dla mnie nie jest to faworyt, ale na pewno trzyma poziom. Zdziwiłem się tylko, że nie lubisz P.S., dla mnie to mimo wszystko jest bardzo dobre, melodia, feeling, jak najbardziej... ciekaw jestem w takim razie twojej oceny Till There Was You.

Na kontrgwiazdkowanie With the Beatles nastawiłem się jutro, więc tak zostanie.

Ale przede wszystkim te wszystkie single!! epki!!! Przecież gdyby te wszystkie rzeczy, których nie ma znalazły się na longplayach, to by się gwiazdki sypały z rękawa!!!

Wczoraj na czacie padło stwierdzenie, że Beatlesi zaczynają się od Rubber Soul (hehe zgadnijmy, kto to powiedział ;-)). Dla mnie jest to równie sensowne, jak stwierdzenie, że Pink FLoyd zaczyna się od Atom Heart Mother. Kiedyś tak uważałem i ja... pozostaje miec nadzieję, że autor zacytowanego bullshitu też kiedyś pójdzie po rozum do głowy ;-)
(nie trzeba wcale się "nawracać" na starych Bitlesów, ja nadal wolę późniejszych Flojdów od Pipero-Soserów, ale głupot takich jak kiedyś już nie gadam...)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 12 marca 2006 23:20:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Ja też uważam, że zjechanie Love Me Do - tu GRUBA przesada! Dla mnie to jednak dzieciństwo i klasyk!
W ogóle dziwię się tak surowym ocenom (dwie gwiazdki z hakiem???) - co prwda pierwszą płytę słyszałem ostatnio w podstawówce, ale pamiętam, ze dobrze się jej słuchało (kasetka latała tam i z powrotem). Fajne piosenki, choć zgodzić wypada się z Boskim, ze nie całkiem bitlesowskie.

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 12 marca 2006 23:23:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
problem w tym, że ta płyta jest tragicznie nierówna

prawdę mówiąc słuchanie jej w całości jest raczej stratą czasu

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 12 marca 2006 23:24:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 15126
Skąd: wieś
Crazy pisze:
problem w tym, że ta płyta jest tragicznie nierówna

prawdę mówiąc słuchanie jej w całości jest raczej stratą czasu


Dziś przesłuchałem. Są momenty. I tyle.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 marca 2006 00:30:29 
Crazy pisze:
Dobrze, że ktoś lubi Love Me Do, bo Gero i Kacper zjechali nie wiem czemu, co prawda dla mnie nie jest to faworyt, ale na pewno trzyma poziom


Dokładnie! Trzyma poziom tej płyty :lol: :lol:


Crazy pisze:
Ale przede wszystkim te wszystkie single!! epki!!! Przecież gdyby te wszystkie rzeczy, których nie ma znalazły się na longplayach, to by się gwiazdki sypały z rękawa!!!


Ale się NIE znalazły, więc siłą rzeczy te płyty ich nie zawierają, a skoro nie zawierają, to nie mogą podnieść ich wartości. Zresztą nie wiem, czy by podniosły ;-)

Crazy pisze:
Wczoraj na czacie padło stwierdzenie, że Beatlesi zaczynają się od Rubber Soul


No bo tak jest! Wcześniej były tylko śmieszne rockandrolle i dansingowe pierdoły dobre na potańcówki. Gdzieniegdzie trafiały się zaś prawdziwe perełki - utwory naprawdę świetne. Niestety pływały w morzu bylejakości.


Crazy pisze:
Dla mnie jest to równie sensowne, jak stwierdzenie, że Pink FLoyd zaczyna się od Atom Heart Mother. Kiedyś tak uważałem i ja... pozostaje miec nadzieję, że autor zacytowanego bullshitu też kiedyś pójdzie po rozum do głowy
(nie trzeba wcale się "nawracać" na starych Bitlesów, ja nadal wolę późniejszych Flojdów od Pipero-Soserów, ale głupot takich jak kiedyś już nie gadam...)


Naprawdę nie mogę się już doczekać momentu w którym napiszę ten wątek o którym juz wspominałem - najpierw muszę jednak skończyć gwiazdkowanie kolejnych płyt obu zespołów. Wątek ten bezspornie i obiektywnie udowodni pewne rzeczy. Warto poczekać :)

Krejzi - nie muszę iść po rozum do głowy, ani nie nazwałbym swoich poglądów bullshitem, bo NAPRAWDĘ piękne i świetne rzeczy The Beatles stworzyło w tym późniejszym, hippisowsko-psychodelicznym okresie. Wcześniej zespół ten grał muzykę dobra na ówczesne 'prywatki'. Od Rubber Soul zaczął grać tak jak trzeba.

antiwitek pisze:
W ogóle dziwię się tak surowym ocenom (dwie gwiazdki z hakiem???) - co prwda pierwszą płytę słyszałem ostatnio w podstawówce,


To posłuchaj teraz! Posłuchaj tak: pierwszych Beatlesów, pierwszych Doorsów, pierwszych Floydów i pierwszych Zeppelinów. Słychać różnicę? Oczywiście trzeba wziąć poprawkę na okres powstania (4 lata różnicy to w tych czasach cala wieczność) - między innymi temu będzie poświęcony mój tajemniczy wątek i tych czterech grup będzie dotyczył.


Crazy pisze:
problem w tym, że ta płyta jest tragicznie nierówna

prawdę mówiąc słuchanie jej w całości jest raczej stratą czasu


Święte słowa!

Cytat:
Dziś przesłuchałem. Są momenty. I tyle.


No właśnie.

Przesłuchanie pierwszych płyt Floydów, Zeppelinów czy Doorsów NIE JEST stratą czasu i płyty te nie są tragicznie nierówne. Trudno byłoby też powiedzieć, że sa na nich tylko "momenty". Z problemem tym stykamy się zaś u Bitli aż do płyty Revolver na której ten problem nie występuje. Co ciekawe, nie występuje on zaledwie na czterech (z trzynastu!!!!) płyt Bitelsów! U The Doors wynik to 6 na 6; u Floydów 13 na 15, u Led Zeppelin nieco gorzej, choć zdecydowaną większość płyt mieli bezbłędną.

O tym też będzie ten przeklęty wątek, który MUSZĘ cholera napisać, bo myśl o nim nie daje mi spać!

No i potwierdza się kolejna rzecz (która kurde znowu znajdzie pełne wyjasnienie w tym tajemniczym wątku), że The Beatles to Zespół Singlowy. Pomijając Cztery Wielkie Płyty, całą ich pozostałą twórczość daje się wycisnąć jak cytrynę i zmieścić na jednej składance typu Greatest Hits, czy The Best Of.


Wszystko jednak w swoim czasie. Na razie serdecznie proszę o zachowanie dla mnie rezerwacji wątku, w którym dokonam odkrywczego i nowatorskiego porównania The Beatles i Pink Floyd, wraz z porównaniami pobocznymi (The Doors i Led Zeppelin).


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 marca 2006 09:30:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7802
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Czyli potwierdza się moja opinia słabego znawcy Beatlesów, że ich najlepszą i najrówniejszą płytą jest One. 8)

PS. Ostatnio chyba pierwszy raz w ogóle przesłuchałem całe Please, please... i zgadzam się co do jej jaskrawej nierówności.

_________________
zostaw władzę... pociąg "Gdańsk" odjeżdża już


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 marca 2006 11:28:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
K.T.W.S.G. pisze:
Beatles to Zespół Singlowy

o nie, moi drodzy panowie! co najwyżej można powiedzieć, że wczesny Beatles to zespół singlowy, co zreszt ą jest oczywiste zważywszy, że w tamtych czasach nie przejmowano się zbytnio longplayami jeszcze

ale potem to chyba sam się ze sobą nie zgadzasz?... cóż t mamy na "One" np. z Magical Mystery... Hello Goodbye i Penny Lane :?
a z Sierżanta nic...
a z Abbey Come toghether i Something
a z Revolvera Yellow Submarine...

no, jest to raczej HARDLY reprezentatywna próbka środkowo-późnych Bitli :!:

A co do porównań pierwszych płyt Bitli, Doorsów, Flojdów i Zepów - sam sobie powiedziałeś, te kilka lat różnicy sprawia, że takie porównanie w ogóle nie ma sensu...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 marca 2006 11:33:22 
Cytat:
A co do porównań pierwszych płyt Bitli, Doorsów, Flojdów i Zepów - sam sobie powiedziałeś, te kilka lat różnicy sprawia, że takie porównanie w ogóle nie ma sensu...


Don't say 'hop' before you hop over ;-)

Za kilkanaście dni - kilka tygodni powinien powstać Vonteck Devastator.

<BOOM>!


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 marca 2006 12:14:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7802
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Crazy pisze:
no, jest to raczej HARDLY reprezentatywna próbka środkowo-późnych Bitli


I bardzo dobrze! Te wszystkie medżikale i sitary wcale mi się nie podobają. :twisted:

W ogóle, to kilka piosenek z tego okresu Bitli poznałem najpierw w wersji na żywo The Soudrops, także z gościnnym udziałem Crazy'ego. I przyznam, że po zachwycie tym wykonaniem usłyszenie oryginałów było rozczarowaniem.

_________________
zostaw władzę... pociąg "Gdańsk" odjeżdża już


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 marca 2006 13:10:32 
Założenia metodologiczne takie same jak w przypadku pierwszej i drugiej płyty, czyli: kolejne utwory wyceniam gwiazdkami W RAMACH JEDNEJ PŁYTY. 5 gwiazdek z "A Hard Day's Night" NIE RÓWNA SIĘ 5 gwiazdkom z "Abbey Road"!!!!!! Na koniec zbiorcza i dająca się już porównać z innymi ocena CAŁEJ płyty.


-------------------------------------------------------------------------------

THE BEATLES - "A Hard Day's Night", 1964

1. A Hard Day's Night. Wiadomo, sztandarowy utwór imprezowy, tekst średni mocno, ale muzyka już w porządku. Dobre otwarcie płyty. * * * * 1/2

2. I Should Have Known Better. Blusowa harmonijka na początku zwiastuje coś ciekawego, ale potem się te tragiczne rymy pojawiają (We Be See See) i to łołołołołaj :-( Waldemar Kuleczka jako żywy. Ogólnie nie jest źle, ale to jednak nie moja estatyka. * * *

3. If I Fell. No nareszcie! Balladka świetna, wspaniały refren, czuć w tym wszystkim coś sympatycznego. Zarzut "prywatkowości" pojawia się i tu, ale tu akurat pasuje. * * * * *

4. I'M Happy Just To Dance With You. Znowu ta kurortowo-kotletowa estetyka :-( Czemu oni z takim uporem wciskali się w taki szablon?! Fatalne, zwłaszcza w zestawieniu z utworem nr 3. Jedna gwiazdka *

5. And I Love Her. No i od razu lepiej! Świetna piosenka, kolejna ballada (mogliby w tamtym okresie swej twóczości grać wyłącznie takie rzeczy, a potem sięgnąć prosto po Revolver!). Jest bardzo dobrze, ale trochę smętnawo miejscami, więc pięciu gwiazd nie będzie. * * * * 3/4

6. Tell Me Why. Jeden dobry, jeden średni, jeden dobry, jeden kiepski, jeden dobry, jeden ..... no właśnie - znowu kiepski. Lepszy co prawda od beznadziejnej czwórki, ale i tak co najwyżej * * z minusem.

7. Can't Buy Me Love. W/w prawidłowość się powtarza - nieparzysty utwór znowu lepszy. Co prawda na wyżyny tu się nie wznoszą, ale jakże fajniej się tego słucha niż smętu "tell me why". * * * * 1/3

8. Any Time At All. Tekstowo tradycyjnie mielizna, ale utwór ten przełamuje trend dobrze-źle-dobrze-źle. Jest dobrze, są ciekawe pomysły wokalne, ze skracaniem końcówek i zbijaniem wyrazów, jest jakiś pazur. * * * * 1/3

9. I'll Cry Instead. Nieco na jedno kopyto dają, ale do przełknięcia to. Na więcej jednak nie zasługuje niż na * * * 3/4

10. Things We Said Today Amerykańsko jest, kowbojsko i jakoś inaczej niż do tej pory. Dobry kawałek. Taki na * * * * 2/3

11. When I Get Home. Grandżowe riffy wrzucane od czasu do czasu i połamany niekiedy bit perkusji dodają temu jakiegoś smaku, bo inaczej byłoby mdło i źle. Za innowacje które się tam trafiają * * * *

12. You Can't Do That. Nudzi mi się - jakieś to mechaniczne, z bardzo okazjonalnymi ciekawostkami rytmicznymi i wokalnymi. Autokower, który zsługuje co najwyżej na * * * z minusem.

13. I'll Be Back Tu jest już wyjatkowo jak na ta płytę dobrze. Klimat znacznie późniejszych Beatlesów się pojawia, brzmi to jak zupełnie nie z tej płyty. Daję * * * * *


Całość płyty * * 3/4 Byłoby ćwierć, albo pół gwiazdki więcej, gdyby nie rżnięcie w jeden deseń przez większość czasu.


Ostatnio zmieniony czw, 16 marca 2006 16:58:15 przez Y, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 marca 2006 15:34:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
K.T.W.S.G. pisze:
Grandżowe riffy wrzucane od czasu do czasu i połamany niekiedy bit perkusji

- ha! ha! ha! :D

Dałbym 4 gwiazdki. Ale w sumie argument o rżnięciu w deseń jest ważki. *** i 4/5 :wink:

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 marca 2006 16:23:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Shame and scandal!


Obrazek



Tak w ogóle to polecam film w odbiorze tej płyty (super pasuje do doskonałych fimowych zdjęć) - w końcu to soundtrack.

1.A Hard Day's Night * * * * * minus
Jeden z hicorów który pomimo tego, iż jest dobry - trochę już nudzi. Ale takim jak ja ( ;) ) polecam puszczenie tego numeru w kontekście filmu! Czołówka [z utworem tytułowym] wprost rozwala! Bardzo fajne solo.

2.I Should Have Known Better * * * * *
Świetny numer, znowu przypomina mi się film! Generalnie bez wpadek, bo nawet ckliwe fragmenty o tym "że ju low mi tu" bardzo mi się podobają.

3.If I Fell * *
Oj słabo... Bitelsowe-garniturkowe balladki są po prostu kiepskie. Klimat jak z pierwszej płyty. No gwiazdka, że w sumie ładne, choć słuchanie tego numeru uważam za strate czasu. Nuda!!!

4.I'm Happy Just To Dance With You * * * i pół
Świetny numer, szczególnie intro! Zadziorny refren, oraz fajne głosy w tle.

5.And I Love Her * * * * minus
Numer nawet fajny, ale te instrumentarium! Znowu te jebane Karaiby czy Hawaje... (he he - wiecie, że Bob Marley skowerował ten numer?). Piosenka ewidetnie śliczna choć jak dla mnie za bardzo. Beznadziejne solo kolo 1:30. Typical McCartney - maślane oczka i sweterek polo. Za słodko, ale numer dobry.

6.Tell Me Why * * * * 1/4
Znowu film! imprezka! Wixa! Pijemy! Zajebista chrypa Lennona, nóżka znowu sama chodzi... Rock'n'Roll! Chore chórki koło 1:30, yeah!

7.Can't Buy Me Love * * * * *
Problem ten sam co z numerem jeden z tej płyty. Mocne wejście talerzy. Świetna piosenka, ja najbardziej lubie w niej wrzaski & ryki with solo koło 1:10! :) I tekst nawet miły.

8.Any Time At All * * * * *
Wow, co za wejście! gdyby numer ciągnął się jak intro dostaby osiem gwiazdek. Zwrotka troche osłabia, choć jest na poziomie - ale refren: (jeb w werbel) - any time at all! Piosenka kojarzy mi się z rockowymi numerami na "Imagine" - wokal i pazur podobny jak w "Gimme Some Truth". Obok dwójki mój ulubiony numer na płycie.

9.I'll Cry Instead * * * * minus
Niby znów kowbojskie rytmny... ale dobre! Skojarzenia z Lennonem solo. Miły utwór, żadne tam arcydzieło - ale lubie go! Spokojnie móglby znaleść się np. na Białym Albumie. Najmniej garniturkowy numer z płyty.

10.Things We Said Today * * * * 1/2
Yeah! Pazurek + ckliwość! Utwor doskonały pod względem wokalny, i te "tarara" na gitarce! Best moment: "soo faaaar away...". Pół gwiazdki mniej za to bezsensowne wejście koło 1:00, na szczęście krókie... Trochę Ameryką mi tu śmierdzi...

11.When I Get Home * * * * 1/2
Po typical Macca - typical John. Jakaż różnica stylu! Super wejście! Bardzo fajny numer z wykopem. Dla mnie dosyć rockowy.
Trochę za dużo tego "łoouuaaaaa haaaaa"... :). Motyw od 1:10 mógłby robić za Lenona ad. 1970.

12.You Can't Do That * * *
Tu najbardziej podoba mi się perkusja i wokal w refrenie! ...told you beeforeee [ bum! bum! bum! ]. A tak to trochę męczące - ale w sumie może być. Dobry refren ratuje cały numer.

13.I'll Be Back * * * * 8/10
Oooo! Jakie intro! Harmonie (chyba ;) )! Pózniej ładnie ale zwyczajnie, ale te "youuu..." eh , ciary! Bardzo podoba mi się gitarka akustyczna. Świetny numer pod względem wokalnym. Ciekawa końcówka z takim gitarowym loopem.

Cała płyta * * * *.
Film * * * * 3/4.


Ostatnio zmieniony wt, 14 marca 2006 00:55:54 przez ., łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 marca 2006 16:29:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Co za brawurowy opis, aż się chce posłuchać!

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1373 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23 ... 92  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group