Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 12:00:59

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 579 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 39  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 29 stycznia 2015 19:55:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Spróbuję po kolei, równocześnie ze słuchaniem. Będą to z konieczności krótkie impresje, ponieważ jednocześnie ze słuchaniem i pisaniem muszę bawić się samochodzikami ;-)

Dobry wieczór - na pewno najmniej lubiany przeze mnie utwór z płyty. Teoretycznie jest na swoim miejscu, jest tym, czym ma być. Ale niestety mnie irytuje i najczęściej zaczynam odsłuch od numeru dwa...

Po godzinach - świetne! Mruczando ustawia cały numer, idzie to do przodu przepięknie i choć dawno nie spałem, to nie chce mi się spać - o nie, przy tym utworze zupełnie jeszcze nie!

Kim bym był - pięć gwiazdek i jeżeli dziś top ten Voo Voo zostałby przeprowadzony, to jest mój numer jeden. Jeżeli w poprzednim numerze mruczando ustawia cały numer, to tutejsze gwizdando ustawia całą płytę, cała część piosenkowa jest super, a część gitarowa jest olśniewająca (choć nie tyle ze względu na samą gitarę, lecz na współgranie całości, właściwie w pewnym momencie ta gitara wręcz wtapia się w tło!).

Pokój - zaczyna się noc... bardzo dobry odpoczynek po kulminacji.

Na coś się zanosi - mimo, że znowu jest dynamicznie, a końcówka na saksofonie wręcz wrze (!), to jednak nadal jest to noc. Świetny numer po całości.

I co, wyraźnie kończy się strona A, nie?

Gdybym - chyba mój numer dwa... Część piosenkowa niezwykle mi leży (czy muszę dodawać, że nocna na maksa?), ale część wokalizowa wręcz mię zachwyca! Jak nie zachwyca, skoro zachwyca? :D (yy, właściwie nie wiem, czy to wokaliza, może tam jest azerski tekst?) Nie wiem, jak czas sprawdzi, ale natenczas wojski daje pięć gwiazdek.

Skrzyżowanie - jak dla mnie małe zniżenie poziomu, co nie znaczy, że mi się nie podoba. Lubię ten melorecytujący chórek!

Tli się - bardzo dobry początek utworu! Mimo, że wokal Waglewskiego jest jaki jest i wcale rockowa dynamika mu na ogól nie służy, to w tym miejscu w ogóle mi to nie przeszkadza, naprawdę to żre! I kolejny fajny chórek (ciekawe, który nie podoba się maqowi?). Po całości odbieram jednak wrażenie pewnej kanciastości, więc w surwajworze pewnie odpadłoby wcześniej, niż później.

Dokąd idą - o! ostatnia z czterech kulminacji (jak na dziesięcioutworowy album, to nieźle!), znowu utwór, w którym wszystko gra od początku do końca. Bardzo dobrze się sprawdza ta werblowa przygrywka ciągnąca się przez cały utwór, kapitalne jest to zejście "a on noc, długą noc...", no i nieodmiennie bardzo podobają mi się Azerowie!

ostatni utwór (kurde, najgorszym elementem tej płyty są tytuły, nijak nie mogę ich spamiętać!) - bardzo dobrze wpasowany epilog rewelacyjnej płyty.

Dzięki MAQ, man!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 29 stycznia 2015 20:39:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
O, zrobiłeś to, co ja myślałem, że zrobię. I wcale nie zamierzam teraz odpuścić. Będą odniesienia :) .
PS. Muszę tylko odstawić Wovokę i Drekoty :wink: .

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 29 stycznia 2015 21:14:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6699
Cytat:
Dzięki MAQ, man!


To ja dzięki!!!

Dwa razy się poważnie rozmijamy, ale mam to gdzieś bo takiej zgody między nami jeszcze nie było :). Piona!

Zresztą jakbym śmiał narzekać?

Miałem niemal ciary jak czytałem - noc, gitara w Kim bym był...? i jeszcze kilka innych. Jednak to bardzo ważna płyta w moim życiu na tę chwilę i jakoś mnie unoszą takie słowa.

Odnośnie chórków - wyraźnie nie lubię jednego fragmentu w Gdybym, (bezpośrednio przed częścią Alima i Fergany), zbyt jak na me ucho jednoznaczny i podniosły, ale to tylko chwila.

Generalnie te partie wspólnych śpiewów są na tyle nietypowo potraktowane, że wręcz popieram pomysł, a przecież zwykle nie trawię podobnych ozdobników.

I jeszcze jedno - rzuć, w wolnej chwili, uchem na te koncertowe fragmenty: https://www.youtube.com/playlist?list=P ... pyRX-OiHzn

Jestem z nich diabelnie zadowolony i myślę, że mogą Ci podejść :).
Szczególnie Gdybym (urocza wpadka Wagla) i może dasz szansę Tli się - Mateusz rozwala system!
Odpowiednio numery 2 i 3.

Witt i Gravi - czekam barrdzo niecierpliwie :dancer

No i w sobotę Gniezno! :D

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 stycznia 2015 11:13:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Dobry wieczór – dla mnie od początku jasny punkt płyty! Piosenka niby błaha, a życie w niej czuć, krąży charakterystyczna energia. Do tego świetny tekst, lekko napisany, a jednak słuchacz podąża za jego lekko przewrotnym sensem.

Po godzinach – muzyka: swing, murzyni, korzenie. Tekst: korytarz, który odsłania kolejne zakręty, pokój, chodnik, ulica, prowadzi tu i tam. Najbardziej lubię tę zwrotkę: W hotelu mnie usypia sprzątaczek ble ble / W opakowaniu czekam na nienadchodzący sen / Zjem śniadanie i wyjdę zanim znów się ściemni / By zrobić coś starego po nowemu zupełnie. Pasuje do płyty. No i na koniec genialny slajd. Liryczny, lecz i pomrukuje groźnie!

Kim bym był - Snułbym się po barach, a niewiele brakowało! :) Świetnie się rozgrywa ten numer od początku do końca, bazując na tej dość dziwnej formie rytmicznej. Ale przy okazji muszę powiedzieć, że owszem – podoba mi się jak Bryndal gra – ale jednak brakuje mi Stopy. Może to trochę kwestia brzmienia: Stopa lepiej stapiał się z brzmieniem Voo Voo, które jest trochę jak przyjemnie zmurszała kora. A Bryndal jakoś jednak połyskuje nowością.
A, z tym solem Crazy - niezwykle trafnie! I zgadza się z tym, co Waglewski mówi w wywiadach o funkcji gitary i o tym, że ważniejsze w muzyce niż melodia, rytm czy kwestie harmoniczne jest to, co dzieje się między nimi. A tu faktycznie super się impro rozgrywa!

Pokój – no tu mój największy problem z Waglem. To kwestia podania tekstu, który sam w sobie jest niezły, a i numer ciekawy i fajnie się rozwija. Warto zwrócić uwagę, że bas wchodzi dopiero pod koniec 3 minuty! Chór balansuje na granicy, a solo Waglewskiego brzmieniowo przywodzi na myśl wczesne płyty WW. Ach, mnóstwo tych nawiązań do starych albumów, ale w sumie liczę to na plus. Podobnie jak, mimo wszystko, cały numer.

Na coś się zanosi – zgoda co do nocy! Sporo tu niepokoju, przy czym ta tu dynamika b. dobrze robi płycie na tym etapie. Numer narasta, chór brzmi osobliwie, ale ja go akceptuje. Lecą w impro, dobrze wywija Bryndal, Mateo daje czadu! Faktycznie: dobre zakończenie strony A.

Strona B zaczyna się zaś od...

Gdybym – a to mój numer jeden. Ujmujący za serce tekst, a muzyka przy nim cicha, ale tak fantastycznie się otwiera i spaja ze światem. Doskonały refren, zwłaszcza jego warstwa instrumentalna. Kilka nut, ale zbierają większość tego co w muzyce Voo Voo dobre. A potem zaskakujące przejście do Azerów - jak na drugą stronę ulicy. Dziwiłem się temu, że nie ma tam jakiejś większej instrumentalnej odległości, ale już dziwię się mniej.

Skrzyżowanie – chórek, jak Crazy napisał, ok, i w ogóle muzyka. Treść mnie za to trochę mierzi. Najfajniejsze rzeczy przed gdybym palił, to po kryjomu zapalił-bym - doskonałe solo, ten puszczony szeroko ostatni dźwięk! No i sama końcóweczka niezwykle punktuje.

Tli się – superwejście: ten nerw, bardzo VooVoo bębnienie, i w ogóle świetne operowanie dynamiką. Okazuje się znów, że humor belongs in music: chór mmm plus dziwne brzmienie gitary - w WW zawsze były momenty, że człowiek się uśmiechał do samych dźwięków :) .

Dokąd idą – znów taki negro spiritual swing, tyle, że tym razem przez Styks jadą i motoryka bębnów nieco inna. Te różne mijane w drodze dźwięki układają się w podniosłe i poważne formy, jest na serio, choć fabularnie. Ale ta fabuła też doskonale ciągnie numer, aż przejmą go – znów z nienacka – Azerowie. A ci jak z innego świata, co tu, mimo wszystko, bardzo pasuje.

Odpuść mi moje życie – ogólnie numer ok, zwłaszcza jak się rozwinie. W tekście najlepszy medyk. Bardzo lubię jak wchodzą bębny, centralka, i już za chwilę można by pomyśleć, że zaraz przejdą do Floty Zjednoczonych Sił :wink: .

Z tą nocą na płycie, to rzeczywiście. Samo brzmienie jest takie: dobrze sprawdza się w ciemności. No i skoro zaczynamy od dobry wieczór, to znaczy, że jest jak kiedyś, jak z środy na czwartek, choć może mniej surrealistycznych snów, niż na „Sno-powiązałce”. W ogóle mógłbym sporządzić listę numerów z przeszłości, które przypominają się podczas słuchania nowej płyty, ale, jak już wspomniałem: zupełnie to nie przeszkadza, a nawet przeciwnie. Gdzieś tam może pojawia się też coś, co nie jest turboświeże, ale nie przeszkadza to w słuchaniu muzyki z prawdziwą przyjemnością. Częściej wątpliwości miewam przy tekstach, ale patrząc całościowo też muszę je bardzo docenić. Zwłaszcza to, że ich zalety nie wyczerpują się, jak to nieraz bywa, w pierwszej zwrotce, tylko słucha się ich z zainteresowaniem od początku do końca.

Ciekawa sprawa jest z, właściwymi właśnie dla tej płyty, nowinkami - jak Azerowie czy męskie wokalizy. Zwłaszcza te ostatnie brzmią czasami osobliwie i nie zawsze wiadomo co o nich sądzić. Niemniej jednak chyba dobrze, że są - w miarę słuchania coraz łatwiej polubić i te, które na początku drażniły czy śmieszyły.
Podobnie, choć inaczej, jest z Azerami. Bo tu nie mam żadnych wątpliwości, że są świetni (Crazy, rzeczywiście śpiewają teksty - ktoś nawet wrzucał ba fejsa tłumaczenie którego, ale nie umiem teraz znaleźć), ale są takim elementem bardzo zaskakującym i na pierwszy rzut oka nie do końca pasują do całości. Ale wraz z osłuchaniem i to wrażenie zaczyna się ulatniać.

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 stycznia 2015 11:24:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Crazy pisze:
yy, właściwie nie wiem, czy to wokaliza, może tam jest azerski tekst?


antiwitek pisze:
Crazy, rzeczywiście śpiewają teksty - ktoś nawet wrzucał ba fejsa tłumaczenie którego, ale nie umiem teraz znaleźć


Mam! To nawet Jarema wrzucił na fejs: tłumaczenie, jak napisał, jego koleżanki. To co w "Gdybym":

Cytat:
Chciałem w modlitwie zapytać Boga: czym jest miłość?
- Zapytaj o to matkę, która kocha swe dziecko.
Jak wielki jest ból matki?
Zapytaj o to dziecko.
Czy nietoperz może znać światło słońca?
Modlitwa to kochanek niebios.
Słowik to kochanek róży.
Gazela to kochanka pustyni.
O źródła pytaj łabędzia.
- Boże, chciałbym nie widzieć, chciałbym...
- Także koło naszego szczęścia jest dziełem Bożym.
Kochanek jest świadkiem dzieła, które jest niepełne.
Jeżeli staniesz się świadkiem tego, co niepełne,
proś Boga o mądrość.


Bardzo bliskowschodnia poetyka!

:)

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 stycznia 2015 11:43:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6699
Ale czad!
Dużo piszesz tak za jednym zamachem!

Spróbuje się w przyszłym tygodniu choć trochę odnieść.
No i cieszę się, że dałeś szansę tej płycie bo wygląda na to, że było warto :-)!

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 stycznia 2015 14:47:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Witek dużo pisze też o tekstach. Jak tak sobie myślę, to w tej chwili z tej płyty, której słuchałem ostatnimi tygodniami więcej, niż jakiejkolwiek innej, jestem w stanie odtworzyć:
a on noc, całą noc, będzie tutaj stał (ale nie pamiętam, co dalej)

i choć dawno już nie spałem, to nie chce mi się spać

oraz

dobry wie-e-e-e-e-eczór ;-)

Więc ciężko mi się odnieść do tekstów, a nawet te fragmenty, które Witek cytuje, to wydaje mi się, jakbym pierwsze słyszał. Może też dlatego nie mogę zapamiętać tytułów?

Ale bardzo ładny ten azerski tekst!

edit: jeszcze mi się przypomniało, że w piosence z gwizdaniem jest tak czuule.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 lutego 2015 10:37:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6699
Pamiątki :)

Obrazek

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 lutego 2015 10:46:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Crazy pisze:
Więc ciężko mi się odnieść do tekstów, a nawet te fragmenty, które Witek cytuje, to wydaje mi się, jakbym pierwsze słyszał.


O, ja od zawsze uważnie słuchałem słów w Voo Voo. I to czasem powodowało problemy. Gdybym nie zwracał na nie uwagi, to może prędzej polubiłbym "Samo Voo Voo". Bo "Wszystkich muzyków to wojowników" nic już pewnie nie uratuje :) .

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 lutego 2015 10:58:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
MAQ, a co to, setlista z minikoncertu?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 lutego 2015 11:16:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6699
I tak i nie :)

Koncerty Voo Voo gra długie, ale na kartce jak widać piszą sobie tylko podstawowy rozkład jazdy. Bisy na każdym z trzech występów dość znacznie się różniły. Nie mówiąc o tym, że wczoraj miałem wrażenie, że zagrał ZUPEŁNIE inny zespół!

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 lutego 2015 18:33:13 

Rejestracja:
śr, 24 grudnia 2014 12:04:06
Posty: 8
Set z wczoraj wyglądał na 99% tak:

Dobry wieczór
Po godzinach
Kim bym był
Pokój
Na coś się zanosi
Gdybym
Skrzyżowanie
Tli się
Dokąd idą
Odpuść mi moje życie

- - -

Nabroiło się
Pierwszy raz
Wannolot
Ukłony
Po godzinach

:)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 lutego 2015 18:44:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Też byłaś? :P

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 lutego 2015 19:02:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6699
hehe

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 lutego 2015 19:56:40 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:28:10
Posty: 684
Skąd: mazowiecka wiocha
Miałem przyjemność słuchać VV w Łomiankach 15 stycznia. Kilka uwag to tegoż:
- uwielbiam jak zespół promuje nową płytę i ją gra na koncertach w całości lub prawie w całości a nie jakieś tam de best of. Do tego mała sala klubokawiarni ;-)
- na żywo nową płytę słucha się znakomicie - brzmi jak trzeba. Do tego Mateusz Pospieszalski dawał radę w kawałkach z Azerami, Wagiel jak zwykle żartujący w swój sposób przed kolejnymi numerami. No i Pan z dzwonkiem :-), a wszystko na dużym luzie.
- młody Bryndal gra poprawnie, niby wszystko fajnie ale jednak trochę pomarudzę. Swego czasu dość często bywałem na ich koncertach. Przedostatni raz też w Łomiankach na trasie promującej "samo voo voo" Wtedy jeszcze grał Stopa. Bębnił tak, ze był w tym graniu jakiś trudny do opisania geniusz. Po prostu MEGA przyjemność słuchania. Teraz niestety tego brak...


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 579 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 39  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group