„Epitaph” (1997)
Pomiędzy kwietniem a grudniem 1969 roku King Crimson wystąpił na scenie 77 (jak podaje książeczka dołączona do omawianego boxu) razy albo 82 (jak podaje oficjalna strona). To jednak nie koniec wątpliwości. Porównując listę koncertów z książeczki dołączonej do boxu „Epitaph” z oficjalną stroną, zauważam sporo nieścisłości. Najistotniejsza dotyczy tego, kiedy był ostatni koncert tego składu. Książeczka „Epitaph” (a za nią Wikipedia) podaje, że 14-16 grudnia 1969 roku odbyły się trzy koncerty w Fillmore West w San Francisco, z kolei na stronie internetowej widnieją daty 12-14 grudnia 1969 r. Zatem dysk drugi z „Epitaph” zawierający nagrania z 15.12. nie powinien istnieć. Afisze z epoki mówią o datach 11-14.12, tak więc jest mowa aż o czterech występach. Wpis McDonalda w dzienniku rozwiewa jednak wszelkie wątpliwości:
Potężny błąd siejący zamęt wyszedł zatem z wydawnictwa, które miało rozwiać wszystkie wątpliwości dotyczące pierwszego składu.
Początkowe koncerty odbywały się w małych klubach, choć zespołowi zdarzało się występować przed kilkusettysięczną publicznością (koncert przed Rolling Stones udokumentowany w serii KCCC). Amerykańska trasa z końca 1969 roku to już trochę większe sale. Box „Epitaph” dobrze prezentuje sceniczne wyczyny tego składu, ale w pełnym czteropłytowym wydaniu można go polecić tylko prawdziwym maniakom. Repertuar, co oczywiste, powtarza się („Schizofrenik” czy „Mars” pojawia się aż pięć razy), ale w przypadku zespołu z jedną płytą nie powinno to dziwić. Pewnie z tego powodu najpierw dostępne były tylko pierwsze dwie płyty. Dwie kolejne można było dokupić chwilę później tylko w internetowym sklepie wytwórni Discipline Globale Mobile. Obecnie nie ma problemu z nabyciem tych płyt w sklepach. Dostępne jest jednak osobne wydanie „Epitaph” 1&2 oraz „Epitaph” 3&4. Mnie udało się kupić wszystko w jednym pudełku (płyty w kopertach, gruby booklet, format nieco większej płyty kompaktowej, zdjęcie załączam powyżej).
„Epitaph” było pierwszą i zarazem najbardziej obszerną płytą z serii koncertowych płyt dokumentujących kolejne składy King Crimson na scenie. Później pojawiło się „The Night Watch” (występ z 1973), „Absent Lovers” (występ z 1984), „VROOOM VROOOM” (występ z 1995 i 1996), „Ladies On The Road” (wybór nagrań z 1971 i 1972) czy „Heavy ConstruKction” (wybór nagrań z 2000) i „Elektri” (występ z 2003), które można traktować jako dopełnienie całej serii. O każdej z tych płyt napiszę w odpowiednim momencie. Wraz z tym albumem rozpoczęła się współpraca Frippa z malarką P.J. Cook, która przygotowała większość okładek późniejszych płyt King Crimson.
Z lenistwa przeklejam zawartość poszczególnych płyt z hasła „Epitaph” z angielskiej Wikipedii. Nie tłumaczę opisów, bo chyba nie ma to sensu.
Disc 1
Tracks 1-2 recorded May 6, 1969 at Maida Vale Studios, London, UK for BBC Radio
Tracks 3-4 recorded August 19, 1969 at Maida Vale Studios, London, UK for BBC Radio [Track 4 includes the introduction to track 5 at the end]
Tracks 5-7 recorded November 21, 1969 at the Fillmore East, New York, USA
Tracks 8-11 recorded December 13, 1969 at the Fillmore West, San Francisco, USA
1. "21st Century Schizoid Man" – 7:06
2. "The Court of the Crimson King" (McDonald, Sinfield) – 6:27
3. "Get Thy Bearings" (Donovan Leitch) – 5:59
4. "Epitaph" – 7:08
5. "A Man, a City" – 11:41
6. "Epitaph" – 7:42
7. "21st Century Schizoid Man" – 7:16
8. "Mantra" – 3:47
9. "Travel Weary Capricorn" – 3:15
10. "Improv - Travel Bleary Capricorn" – 2:23
11. "Mars" (Gustav Holst) – 8:53
Pierwszy utwór z płyty, czyli „Schizofrenik” jest jednym z pierwszych studyjnych nagrań King Crimson, którego dokonano 6 maja 1969 roku [emisja radiowa: pięć dni później]. Niestety z archiwów BBC zaginęły oryginalne taśmy i posiłkowano się w tym wypadku włoskim bootlegiem. Jakość zatem nie jest najlepsza, ale wykonanie jest już w stylu klasycznym. Drugi utwór, czyli „The Court Of The Crimson King”, pomimo, że pochodzi z tej samej sesji, jest już doskonałej jakości. Tutaj również mamy podstawowy zrąb utworu, inne jest natomiast solo na flecie oraz tekst utworu, nie ma też finalnej kody. Trzeci kawałek w kolejności jest przeróbką Donovana nagraną w studiu BBC 19 sierpnia 1969 roku. Oryginalna taśma z zapisem „Get Thy Bearings” również zaginęła, więc wydawcy posiłkowali się nagraniem dokonanym przez fana podczas pierwszej emisji radiowej, która miała miejsce 7 września 1969 r. Jakość podobna do pierwszego utworu, a samo wykonanie porywające. Niestety urywa się wtedy, gdy naprawdę robi się ciekawie. Przy „Epitaph” mamy znów wzorcową jakość. W porównaniu z oryginałem inne są proporcje instrumentów, ale duch jest ten sam co w przypadku wykonania na płycie „ITCOTCK”. Szkoda, że wtedy nie opublikowano wszystkich nagrań ze studiów BBC za jednym zamachem.
Kolejne trzy utwory pochodzą z koncertu z Nowego Jorku, który odbył się w Fillmore East w Nowym Jorku 21 listopada 1969 roku. Jakość nie jest doskonała, ale całkowicie akceptowalna. Pierwszy z utworów, „A Man, A City” nie jest niestety żadną nowością. To tylko wczesna wersja „Picture Of A City” znanego z płyty „In The Wake Of Poseidon”. Niewiele różni się od oryginału, brakuje tylko tekstu w ostatniej zwrotce. Co ciekawe tutaj autorami muzyki jest cały skład, natomiast na płycie studyjnej widnieje tylko nazwisko Frippa i Sinfielda. Kolejne dwa utwory to „Epitaph” oraz „21st Century Schizoid Man”, które pojawiają się w przyjemnych, bardzo surowych wersjach.
Ostatnie cztery utwory zostały nagrane w Fillmore West w San Francisco 14 grudnia 1969 roku. Pierwsze trzy to właściwie całkowicie premierowy materiał. Ani „Mantra”, ani „Travel Weary Capricorn”, ani tym bardziej „Improv – Travel Baleary Capricorn” nie miały swoich odpowiedników w materiale studyjnym. Pierwsze dwie kompozycje cechują się bardzo swobodnym charakterem i jazzowo-orientalnym klimatem, natomiast trzecia improwizacja zawiera akcenty gitarowe rodem z hiszpańskiej korridy. Wszystkie utwory wykonano bardzo powściągliwie [chodzi mi o ich czas trwania, który potrafił być znacznie dłuższy niż podczas tego występu]. Ostatni na płycie jest „Mars” skomponowany przez Holsta (suita „Planety”) i brutalnie zaaranżowany przez rockowy skład. Rok później znalazł się pod zmienionym tytułem („The Devil’s Triangle”) na drugiej płycie zespołu. Oczywiście „lista płac” została odpowiednio zmodyfikowana.
Disc 2
Recorded December 14, 1969 at the Fillmore West, San Francisco, USA
1. "The Court of the Crimson King" (McDonald, Sinfield) – 7:13
2. "Drop In" (Fripp, Giles, Lake, McDonald) – 5:14
3. "A Man, a City" – 11:19
4. "Epitaph" – 7:31
5. "21st Century Schizoid Man" – 7:37
6. "Mars" (Holst) – 9:42
Końcówka ostatniej trasy pierwszego składu. Utwory typowe dla tego okresu czasu. Dziwi trochę nieobecność jakiejś improwizacji, „Mantry” czy „Capricorna”, istnieją więc przesłanki, że nie jest to kompletny występ. Nie to jednak jest istotne. Występ przedstawia bardzo poprawne wykonania znanych utworów, brak jednak w tym wszystkim jakiejś dozy szaleństwa, którą w niewielkim stopniu zawierały swobodne utwory zagrane dzień wcześniej i umieszczone na końcu dysku pierwszego. A może wszyscy wiedzieli, że to już ostatni występ?
Jakość dźwięku jak najbardziej poprawna, daleka jednak od kryształu. Z ciekawostek należy odnotować utwór „Drop In”, który grało już GGF. Tutaj pokrewieństwo z „The Letter” wyczuwalne od pierwszych chwil. „A Man, A City” w stosunku do wersji sprzed trzech tygodni jest już kompletne. Szokujących interpretacji innych utworów nie zanotowałem i gdybym miał rekomendować innej osobie tylko jedną płytę z tego wydawnictwa, na pewno nie byłby to krążek z numerem dwa.
Disc 3
Recorded August 9, 1969 at Plumpton Racetrack (at the Ninth National Jazz and Blues Festival), Streat, UK
1. "21st Century Schizoid Man" – 7:14
2. "Get Thy Bearings" (Leitch) – 10:32
3. "The Court of the Crimson King" (McDonald, Sinfield) – 6:43
4. "Mantra" – 8:46
5. "Travel Weary Capricorn" – 3:57
6. "Improv" including "By the Sleeping Lagoon" (Eric Coates) - 8:54
7. "Mars" (Holst) – 7:23
Cofamy się w czasie o kilka miesięcy. Tym razem zespół serwuje nam swoją muzykę w znacznie bardziej rozimprowizowanej formie. Jakość nagrania jest minimalnie gorsza niż w wypadku zapisu z Fillmore East. Płyta została skompilowana aż z pięciu różnych bootlegów i nie jest to kompletny zapis. Brakuje chociażby kilku pierwszych fraz „Get Thy Bearings”. Jednak ze względu na niewielką ilość kompletnych występów w akceptowalnej jakości prezentacja tego występu wydaje się słuszna.
Swoboda wkrada się nawet do zazwyczaj zamkniętego formalnie „Schizofrenika”, „Get Thy Bearings” jest tutaj w znacznie atrakcyjniejszej formie niż nagranie z BBC. Ciekawy jest zwłaszcza fragment, gdzie Fripp gra sam. W jednym momencie (około 8 minuty) słychać tam fragment znany z improwizowanej części „Moonchild”. „Mantra” rozlewa się swobodnie, delikatnie i kojąco, by w pewnym momencie przełamać wszystko niepokojącą eksplozją i bezboleśnie wejść w swingujący, ale i nieprzewidywalny „Travel Weary Capricorn”, który z kolei zmienia się w fascynującą improwizację. Tak, wiązanka tych utworów każdorazowo niesie ze sobą doznania najlepsze z możliwych. W tym całym improwizowanym graniu można z łatwością wyłapać fragmenty „By The Sleeping Lagoon” po których zostaje sam Giles ze swoim zestawem perkusyjnym. Ostatnim utworem zwyczajowo jest złowrogi „Mars”.
Disc 4
Recorded September 7, 1969 at the Chesterfield Jazz Club, Chesterfield, UK
1. "21st Century Schizoid Man" – 7:57
2. "Drop In" (Fripp, Giles, Lake, McDonald) – 6:20
3. "Epitaph" – 7:22
4. "Get Thy Bearings" (Leitch) – 18:10
5. "Mantra" – 5:29
6. "Travel Weary Capricorn" – 4:54
7. "Improv" – 4:34
8. "Mars" (Holst) – 5:37
Po latach okazało się, że to nie jest jednak kompletny zapis. Odnalezione zostały taśmy z pełniejszym zapisem występu. Można je kupić w formie plików na stronie DGM Live.
Jakość dźwięku oscyluje na nieco wyższym poziomie niż na poprzedniej płycie, choć cały czas można ją nazwać bootlegową. Tym razem zespół jest już po nagraniu płyty, ale jeszcze do premiery zostało sporo czasu. Koncert jest znów swobodny, czego dowodem ponad osiemnastominutowa wersja „Get Thy Bearings”. Także „Mantra” i „Travel Weary Capricorn” zapewniają odpowiednią dozę szaleństwa. Bardzo ciekawa jest również improwizacja znajdująca się za tymi utworami. Pojawiają się w niej fragmenty utworu „Happy Family”, który pojawi się dopiero na „Lizardzie”.
Jeśli po zapoznaniu się z tym boxem komuś będzie mało koncertowego King Crimson z okresu pierwszej płyty może zapoznać się z następującymi wydawnictwami z serii King Crimson Collector’s Club:
KCCC 01 – Live At The Marquee (1969), London, 6.07.1969
KCCC 12 – Live In Hyde Park, London, 1969, 5.07.1969
KCCC 25 – Live At Fillmore East, New York, 21 & 22.11.1969 (trzy utwory z tej płyty znajdują się na drugim dysku “Epitaph”)
Jeśli sił nie zabraknie, może omówię całą serię później.
Ocena:
Z punktu widzenia fana „Epitaph” jest materiałem na pełną liczbę gwiazdek. Rozwiewa mroki wczesnego etapu działalności, długo pozostającego w wydawniczej pustce. Dla wielu ludzi ten skład King Crimson był wręcz jedynym. Oni jednak nie sięgną po ten album. Jakość dźwięku, której daleko do studyjnej. Fani zespołu nie zamykający się w jednym przedziale będą bardziej usatysfakcjonowani. Ja przyznaję tej płycie ***3/4, choć w sumie mógłbym postawić nawet ****.