Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 11:54:44

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 487 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 33  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 08 maja 2007 12:19:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
no chyba się narażę co poniektórym ale niech będzie:


Obrazek

Rattle And Hum

Helter Skelter ****1/2 Bardzo dobre otwarcie. Utwór, który poznałem dzięki tej płycie. Pierwotną wersję usłyszałem dopiero dobrych kilka lat później i podoba mi się chyba jeszcze bardziej!
Van Diemen’s Land ***1/2 Drugi po Seconds z War utwór śpiewany przez Edge’a. Takie niezłe intro ale nic więcej. No i takie wygaszenie wokalu zupełnie dla mnie niezrozumiałe.
Desire ****1/2 Bardzo dobry numer, jeden z najlepszych na płycie. Świetnie słychać tu zespół. I głos Bono jest bardzo blisko, słychać i prawie czuć jego oddech. A w paru miejscach pojawia się fajna chrypka. Poza tym dobra gitara Edge’a no i harmonijka na końcu. Utwór często oceniany jako mocno czerpiący z / hołd dla Bo Diddley.
Hawkmoon 269 ***1/4 Taki nijaki numer. Niestety typowy dla tej płyty. Sprawdziłby się jako b-side na jakiś singiel ale tak brzmi jak odrzut z wcześniej sesji. Pod koniec trochę darcia gardła potem jakiś chór ale i tak całość pozostaje bez wyrazu.
All Along The Watchtower ***1/2 U2 zawsze lubili covery i często na koncertach grali utwory innych wykonawców. Tutaj dali tego upust i zaprezentowali kilka takich rzeczy. A i autorskie utwory tu prezentowane brzmią czasami jak covery :(. Po Helter Skelter to już drugi klasyczny cover ale mniej udany. Przyzwoita wersja ale nie wyróżniająca się jakoś.
I Stall Haven’t Found What I’m Looking For ****3/4 Bardzo fajna wersja tego utworu to jest. Z chórem gospel brzmi trochę inaczej ale równie udanie.
Freedom For My People * Jakiś fragment, który miał pewnie swoje miejsce w filmie tu trafia zupełnie przypadkowo. I po co to?
Silver And Gold ***1/2 Utwór niby już znany, wcześniej na singlu Where The Streets Have No Name ale w sumie często grany, obecny na bootlegach i znany dość dobrze. Niezły ale niestety mnie nie porywa. W środku trochę agitki a potem już The Edge „makes a blues”. Krótkie ale udane solo.
Pride (In The Name Of Love) *****1/2 Wzorowe wykonanie standardu. Tyle.
Angel Of Harlem *** Podobnie jak Hawkmoon czy S&G niezły B-side ale żeby z tego robić pełnoprawny numer i to jeszcze potem wydawać na singlu :shock: Trąbki niewiele tu pomagają. Kolejny przykład hołdu tym razem dla Billie Holiday.
Love Rescue Me ***1/2 Dość sztampowa ballada ale nawet się broni. Współautorem i współwokalistą jest Bob Dylan ale niewiele to zmienia. OK. Kolejny tribute dokonany.
When Love Comes To Town *** No i kolejny hołd, oczywiście tym razem dla BB Kinga, obecnego w tym utworze muzycznie i wokalnie. Ciekawe ale niewiele wnoszące do wizerunku U2.
Heartland *****3/4 Tu od razu słychać, że to rzecz z innego gatunku. Odrzut z sesji do Joshua Tree świeci jasnym blaskiem. Jak dla mnie słychać tu nawet więcej niezapomnianego ognia niż drzewka Jozuego. Piękne wokalizy Bono i niesamowita atmosfera stawiają utwór w szeregu moich ulubionych, nie tylko z tej płyty.
God Part II ***3/4 Hołdu ciąg dalszy, tym razem to prawie sequel utworu Lennona God. Z kolei brzmienie trochę przypomina mi już to co będzie obecne na Achtung Baby. W sumie udany numer.
The Star Spangled Banner ** hymn USA odegrany przez Hendrixa na Woodstocku. W filmie ten fragment ma swój sens, poza tym widać o co chodzi. A tu taki nawet nie minutowy utwór może mieć uzasadnieni tylko jako wstęp do koncertowego wykonania następnego.
Bullet The Blue Sky ***** Bardzo dobre wykonanie koncertowe bardzo dobrego utworu. Mocno, energetycznie, sporo gitarowych wycieczek. Brzmi potężnie tak jak powinno. Wersja z obrazem i bawiącym się reflektorem Bono jeszcze bardziej ekspresyjna. BTW fragment ten ilustruje też okładka. Ale i sam dźwięk robi wrażenie. No i udanie puentujący płytę – w ramionach Ameryki :wink:
All I Want Is You *****1/2 Przepiękna ballada na koniec. Utwór dla którego warto, że ta płyta powstała w ogóle. W filmie tylko pod końcowymi napisami, ale było też do tego wspaniałe video. O niedościgłych marzeniach. Piękna rzecz. Muzycznie wspaniale się to rozwija, narasta aż do wydłużonego do granic możliwości końca. Chyba maksymalnie dużo wydobyto z tej piosenki.


Kompletnie nie czaję konceptu tej płyty. Film jest fantastycznym dokumentem. Z jednej strony z trasy po Joshua Tree, z drugiej strony pokazuje fascynację Ameryką i jej stopniowe odkrywanie przez zespół. Kilka scen jest naprawdę kapitalnych. Płyta jest dla mnie niestety nieudanym do niego soundtrackiem. To dość przypadkowy zlepek różnych fragmentów filmu. Nowe utwory niestety poza paroma perełkami nie zachwycają, bardziej chodzi w nich o oddanie hołdu konkretnemu wykonawcy, bardziej liczy się kto był inspiracją bądź też współkompozytorem / wykonawcą niż fakt czy to dobry utwór jest. I nie jest to dla mnie dobre kryterium. Z kolei koncertowe wykonania są z reguły bardzo dobre ale porozrzucane po całej płycie wprowadzają przede wszystkim sporo zamieszania.
Jak dla mnie idealnym rozwiązaniem byłoby: film pozostaje jak jest, do tego podwójny album koncertowy z dodaną EP-ką z nagraniami studyjnymi. Wtedy każda część miałaby swój sens a tak jest totalny miszmasz.
Reasumując lubię sporo utworów z tej płyty ale nie lubię jej w całości. Zatem tylko *** :|.

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 08 maja 2007 12:34:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Marecki - innym się pewnie naraziłeś. A z mojej strony - mniejsza o konkretne oceny poszczególnych utworów, ale pod Twoją ogólną oceną całej płyty i jej strony koncepcyjnej podpisuję się wszystkimi kończynami!!!

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 09 maja 2007 00:35:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
hmm, ciekawie to piszesz... nie do końca umiem powiedzieć, dlaczego te zarzuty nijak mi nie przeszkadzają w odbiorze płyty (która dla mnie jest absolutnym numerem jeden U2)

Hmm, chyba po prostu nie traktuję tego jako konceptu. Nie czuję bałaganu, bo nie szukam uporządkowania. Przemieszanie koncertówek ze studyjnymi to owszem miszmasz, ale raczej - bogactwo i kolory. Tak jak ze pstrokacizną Sierżanta Peppera, która kiedyś wydawał mi się bałaganem, a teraz wydaje mi się cudowna.
Film widziałem, kiedy płytę znałem już na pamięć, moze to ma jakieś znaczenie. Bo dla mnie to film jest suplementem do płyty (zresztą znakomitym), a nie na odwrót. A może Ty odbierasz płytę przez pryzmat filmu i jego konceptu, który jest o wiele wyraźniejszy?

Dla mnie w tej płycie jest wędrówka po muzycznych fascynacjach, ale taka wędrówka bardzo ulotna, bez konkretnej drogi, raczej jak w ciągu skojarzeń. Dlatego ta płyta jawi mi się jako najbardziej uskrzydlona w dyskografii U2, jakby tu mieli najwięcej weny.
Dlatego nie przeszkadza mi taki Freedom For My People, który traktuję jako znakomity przerywnik, na takiej samej zasadzie jak rózne przerywniki na The Wall. Tam teksty typu "if you don't eat your meat, you can't have any pudding" czy różne odglosy z telewizora w zasadzie nie mają kontekstu (a w filmie Parkera mają) i mozna by powiedzieć, że po co to zamieszczać. A dla mnie one dodają strasznie dużo smaku, i oddają coś, co się dzieje w głowie bohatera, co nie musi mieć logicznego wyjasnienia i linearnego powiązania a resztą; i podobnie jest z Freedom For My People albo Star Spangled Banner. Tylko nigdy by mi nie przyszło do głowy odrębnie to gwiazdkować :roll:

A co do ocen konkretnych piosenek, chętnie - ale najpierw chciałbym usłyszeć, co panowie oponenci na to, co napisałem powyżej :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 09 maja 2007 06:52:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
Crazy pisze:
Film widziałem, kiedy płytę znałem już na pamięć, moze to ma jakieś znaczenie. Bo dla mnie to film jest suplementem do płyty (zresztą znakomitym), a nie na odwrót. A może Ty odbierasz płytę przez pryzmat filmu i jego konceptu, który jest o wiele wyraźniejszy?

Ja też najpierw poznałem płytę!! W latach 80tych nie było tak łatwo szybko zobaczyć film. Z płytami, dzięki wieczorom płytowym, Trójce było o wiele łatwiej :wink: Film zobaczyłem dopiero po jakiś dwóch latach - znajomy dostał oryginalnego VHS-a od cioci z Anglii :)
I mój odbiór tej płyty od początku był taki bałaganiarski. A pierwszy singiel Desire akurat bardzo mi się zawsze podobał.


Crazy pisze:
Dla mnie w tej płycie jest wędrówka po muzycznych fascynacjach, ale taka wędrówka bardzo ulotna, bez konkretnej drogi, raczej jak w ciągu skojarzeń. Dlatego ta płyta jawi mi się jako najbardziej uskrzydlona w dyskografii U2, jakby tu mieli najwięcej weny.

To jest oczywiscie taka wędrówka ale ja mam niestety wrażenie, że te kolejne przystanki, moc nawiązań do konkretnych wykonawców, były ważniejsze przy tworzeniu tych utworów niż to żeby powstała udana piosenka :|


Crazy pisze:
który traktuję jako znakomity przerywnik, na takiej samej zasadzie jak rózne przerywniki na The Wall.
ale tam znasz koncept płyty i jest on znacznie bardziej spójny niż tu. I tam płyta była pierwsza więc trudniej widzieć ją jedynie przez pryzmat filmu.

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 10 maja 2007 23:08:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Helter Skelter * * * * 1/2, początek jak z Hitchckocka, petarda i enegia z LIVE, dla mnie bije oryginał...

Van Diemen's Land * * * * 1/2 ... i przechodzi najbardziej niespodziewanie w kameralną ale przepiękną balladę. Prostota i to szlachetna prostota!

Desire * * * * * BUM! Piosenka dysząca dizajerem i buchająca ogniem!!!

Hawkmoon * * * * 1/2 , mogłoby być i pięć, bo nie wiem, gdzie marecki tu widzisz nijakość i bezwyraz - dla mnie Bono wypruwa tu wnętrzności z siebie!! Ale nie pięć, bo może trochę za długie i lekko nuży.

All Along the Watchtower * * * 1/2, ale to głównie ocena dla szlagieru jako takiego, którego ich wersja nie psuje, ale i nie poprawia.

I Still Haven't Found... (wersja z gospelem) * * * * * Ho ho! Podróż po muzycznych światach idzie dalej i dochodzi w jeden z najbardziej fascynujących zakątków, gdzie z hiciora obciążonego oryginalnie typowo U2-owym jęczeniem i smętnością wychodzi rzecz porywająca, po prostu wybitna.

Silver and Gold * * * * 1/4, ja nie znałem tego z żadnej innej wersji, a tu bardzo podoba mi się"żywość" tego, agitka typowa, ale z zacięciem, solo Edge'a pierwsza klasa, takiego Bono też lubię, bez zawodzenia, tylko sam konkret.

Pride * * * * * świetnie wychodzi z Silvera, bo w sumie pokazuje podobny styl, tylko o ileż to tuaj doskonalsze. A nawet doskonałe. Dla mnie również porównanie do studyjnej wersji wypada ze wszech miar na korzyść, bo jest niesamowita przestrzeń!

I tak się kończy pierwsza płyta, która jest po prostu REWELACYJNA. Oceny mówią same za siebie, takich ocen ja prawie nie stawiam...

Angel of Harlem * * * * z minusem, początek najsłabszej strony C ma jeszcze dużo wdzięku, choć może bardziej tu pasowałoby określenie "bez wyrazu". Ale ładne to.

Love Rescue Me * * * zieeewać się zaczyna niestety, całość ratuje dynamiczna końcówka, ale taki dynamizm w innych miejscach jest, więc w sumie nie wiem, po co ten utwór.

When Love Comes to Town * * * wkładu U2 w tę piosenkę nie mogę ocenić za wysoko, ale B.B.King jest w szczytowej formie. Co za brzmienie gitary! I ta barwa głosu! Ach!

Heartland * 1/2 .. o jaa... co za nuda straszna. Jęki, bezkształt, a minuty mijają, tyle że strasznie wolno.
marecki pisze:
Odrzut z sesji do Joshua Tree świeci jasnym blaskiem. Jak dla mnie słychać tu nawet więcej niezapomnianego ognia niż drzewka Jozuego.

no właśnie... na Joshua byłoby to zdecydowanie najgorsze, za to do Unforgettable Fire pasuje jak ulał :roll:

Dość tego. Zaczyna się PEAK!

God Part 2 * * * * 3/4 , jakoś nie mogę dać piątki, może za mało wymiarów ma ten utwór. Ale ma fascynujący ciąg do przodu i jednocześnie to niepokojące coś, jak z Achtung Baby, co marecki trafnie zaobserwował.

Bullett the Blue Sky * * * * * , jeszcze więcej zyskuje w wersji koncertowej niż Pride, tu wręcz rozwala!!!

All I Want Is You * * * * * *, mój ulubiony utwór U2, jest on wspaniały, porywający, głeboki, przepiękny i mógłby trwać i trwać ;-)

Ech, co za płyta!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 10 maja 2007 23:53:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
Crazy pisze:
Heartland * 1/2

BAN !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!





Crazy pisze:
gdzie z hiciora obciążonego oryginalnie typowo U2-owym jęczeniem i smętnością wychodzi rzecz porywająca, po prostu wybitna

Crazy pisze:
takiego Bono też lubię, bez zawodzenia, tylko sam konkret

no właśnie to chyba sedno naszych różnic ja kocham te zawodzenia Bono i bardzo mi ich brakuje na późniejszych płytach!

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 11 maja 2007 08:49:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4960
Skąd: Biadacz
marecki pisze:
Van Diemen’s Land ***1/
All Along The Watchtower ***1/2
Angel Of Harlem ***
Love Rescue Me ***1/2
When Love Comes To Town ***

:shock:
marecki wy się opamiętajcie - dwa lata temu w tym temacie dowiedziono, że te oceny są o 2 gwiazdki zaniżone !!!
to są panie PERŁY !!!
;)

po tym jak poznałem film przy poszczególnych utworach stają mi przed oczami obrazy i to jest piękne...

Crazy pisze:
Desire

piękne i bezpretensjonalne - fajna scena jak The Edge śpiewa to w wielkiej pustej hali... i tak w ogóle jego głos wydaje mi się nawet lepszy niż Bono...
Crazy pisze:
Desire

tu zawsze widzę teledysk nakręcony na ulicy w Vegas - czad na maksa
Crazy pisze:
Freedom For My People

kiedyś, jak nie znałem filmu, to w niczym mi ten wtręt nie przeszkadzał, teraz jak to słyszę widzę scenę z filmu z czarnym muzykiem grającym to na ulicy i chłopaków z zespołu zafascynowanych tym niczym turyści...
Crazy pisze:
All Along the Watchtower * * * 1/2, ale to głównie ocena dla szlagieru jako takiego, którego ich wersja nie psuje, ale i nie poprawia.

nie no kurde Crazy po czyjej ty stronie stajesz ? dla mnie to najlepsza wersja tego numeru ever - zagrana z pazurem, z zarąbistymi garami i soczystym wiosłem...
Crazy pisze:
I Still Haven't Found... (wersja z gospelem)

przy tym utworze przeżyłem duże rozczarowanie w mojej wyobraźni chór składał się zawsze z grubych mużynek i murzynów, a na filmie szczawiki takie :) ale mam wrażenie, że na płycie brzmi to inaczej niż na filmie no w każdym razie dynamit, bije wersję studyjną na łopatki.
Crazy pisze:
Angel of Harlem

dla mnie petarda i dynamika... i Adam Clayton na motorze Elvisa i ten błysk w oku jak opowiada o tym swoim Elvisie
Crazy pisze:
When Love Comes to Town

no przecież to jest wymiatacz BB King !!! jak on śpiewa, jak gra !!! W filmie jest kapitalna scena jak przed tym kawałkiem Calyton mówi Mullenowi, żeby w momencie jak ma wejść z basem podszedł do niego blisko garów i patrzył jak mu da znak, kiedy ma wejść... a potem jeszcze lepsze - jak BB King mówi, że on nie wie jakie tam są akordy w tej piosence, bo on się na akordach nie zna (I'm not very good with the chords) :D beka po prostu...

nie będę się powtarzał w zachwytach nad innymi kawałkami - moja obiektywnie ukochana płyta U2 :)

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 11 maja 2007 09:16:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
KoT pisze:
marecki wy się opamiętajcie - dwa lata temu w tym temacie dowiedziono, że te oceny są o 2 gwiazdki zaniżone !!!
to są panie PERŁY !!!

eee tam :wink:


KoT pisze:
moja obiektywnie ukochana płyta U2
to jest nielogiczne, jak można kochać obiektywnie :shock:
jak już kochać to zdecydowanie subiektywnie :wink:

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 11 maja 2007 09:50:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4960
Skąd: Biadacz
marecki pisze:
to jest nielogiczne, jak można kochać obiektywnie
jak już kochać to zdecydowanie subiektywnie

eee tam ;)

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 11 maja 2007 11:46:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
nie tam żadne eee tam
coś może być dobre obiektywnie, choć i o to też były spory ale co ma oznaczać obiektywne kochanie :shock:
:wink:

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 11 maja 2007 21:10:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
czepiasz się, żeby przykryć fakt, że się nie znasz :-)

KoT - co do All Along staję jednak zdecydowanie po stronie Hendriksa (sześć gwiazdek bez mrugnięcia okiem) a także Dylana (pięć). U2 zagrali to dla mnie jak najbardziej dobrze, ale poprzeczka bardzo wysoko. Dla mnie to najsłabszy moment pierwszej płyty.

A że B.B.King wymiótł tam, to przecie napisałem! Pamiętam jak (jeszcze w podstawówce będąc), zbierałem z podłogi szczękę, kiedy usłyszałem tę gitarę :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 19 grudnia 2007 11:33:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
Dwudziestolecie Joshua Tree mamy w tym roku i z tej okazji wyszła specjalna edycja płyty a właściwie kilka edycji:
- zremasterowana płyta (1CD)
- deluxe - zremasterowana płyta + druga z B-side'ami i rarities (2CD)
- box set - co wyżej + DVD z koncertem z 1987
- podwójny winyl

B-Sides & Rarities:
Cytat:
"Luminous Times (Hold on to Love)"
"Walk to the Water"
"Spanish Eyes"
"Deep in the Heart"
"Silver and Gold"
"Sweetest Thing" (1987 B-side version)
"Race Against Time"
"Where the Streets Have No Name" (single edit)
"Silver and Gold" (Sun City version) – Bono with Keith Richards and Ron Wood
"Beautiful Ghost" / "Introduction to Songs of Experience"
"Wave of Sorrow (Birdland)"
"Desert of Our Love"
"Rise Up"
"Drunk Chicken" / "America"


DVD:
Cytat:
U2 Live from Paris – live at the Hippodrome de Vincennes in Paris, France on July 4, 1987 :
"I Will Follow"
"Trip Through Your Wires"
"I Still Haven't Found What I'm Looking For"
"MLK"
"The Unforgettable Fire"
"Sunday Bloody Sunday"
"Exit"
"In God's Country"
"The Electric Co."
"Bad"
"October"
"New Year's Day"
"Pride (In the Name of Love)"
"Bullet the Blue Sky"
"Running to Stand Still"
"With or Without You"
"Party Girl"
"40"

+
Outside It's America – a 40-minute documentary on the Joshua Tree tour
"With or Without You" music video, alternative version
"Red Hill Mining Town" music video, directed by Neil Jordan


może by tak box set?

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 19 grudnia 2007 11:35:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
To jest niezła koncepcja, mam tylko kasetę.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 19 grudnia 2007 11:37:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
mam CD ale ten koncert kusi, bo rarytasy znacznie mniej

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 19 grudnia 2007 11:38:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Ja jakbym kupił to podwódjne CD chyba tylko.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 487 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 33  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group