curssssssse you!!! we hatessss you!
Piotrek, ale ja nie porównywałem Your Eyes z Salonem tylko z Poligonem.
Na Salonie moim zdaniem akurat są utwory nawet świetne - oczywiście Żydzi na * * * * * i Piotr Pielgrzym na 4 i pół.
A na Your Eyes jest sporo tych utworów na dwa i pół do trzech... no cóż, zawsze się potem okazuje, że są czyimiś ulubionymi
Ale jest i kilka na zdecydowanie wyższym poziomie: Czterej głupcy, Marność czy 6 lat później są bardzo dobre, a Zgroza wręcz świetna...
Natomiast na Poligonie... no dobra, jedziemy:
Pot i krew
Na pierwszy odsłuch najlepiej się zapamiętuje, ale im dalej tym gorzej, przede wszystkim jest to o trzy-cztery minuty za długie... ciągle to samo, nie rozwija się to to ani nie mam urozmaiceń... tekst mi się jednak zupełnie nie podoba, nie czuję tych emocji, co to Pet pisał -
- ogółem * * 1/2
Ujdzie w tłoku.
Park 23
Muzycznie coś to w sobie ma nawet... choć nie aż tak wiele

Tekst mnie denerwuje, bo sprawia wrażenie, jakby Kazik sam się nagrał i puścił swoje stare bełkoty wciąż o tym samym
Ogółem znowu * * 1/2, może w porywach do trzech.
Kocham cię a miłościa swoją
Piosenka o bodaj największym potencjale. Bardzo fajnie zagrana, z taką lekkością a raczej polotem, melodyjka całkiem całkiem, na przebój w sam raz. Gdyby tylko napisać dobry tekst i zaśpiewac to z ikrą..

a nie
to było przecież niedawno tak, niedawno jak... co za bzdury.
Mogło być bardzo dobrze, jest nieźle, ale zawód.
Ogólem * * *
Kazelot
Nie słyszałem nigdy polskojęzycznej wersji, może to i dobrze, bo się nie załamałem - jest to znowu dość w porządku muzycznie, ale nie kumam po co śpiewać po hiszpańsku?
Kolejne * * 1/2
Prezydent
Ej no nie. Tak słabego tekstu politycznego made y Kazik to jeszcze nie słyszałem. A przy tak oczywistej tematyce to jest rzecz najważniejsza. Muzycznie by uszło, ale tak - nie uchodzi.
Daję * 1/2, pół gwiazdki za ten całkiem ładny klawiszowy motyw.
Tłuszcza
A to dla mnie najlepszy utwór na płycie. Tekst trzyma poziom, może nie jest wielce odkrywczy, ale dobrze napisany i przyznam, że refren naprawdę mi się podoba, do tego konsekwentnie zbudowana warstwa muzyczna, nieco bujająca, ale i niepokojąca - no a
raz! dwa! boję się i ja! z refrenu jest chyba najlepiej zaśpiewanym miejscem na płycie - jedno miejsce, gdzie Kazik jakby przypomina dawnego Kazika pełnego ognia.
A kiedy nic was nie ochroni
Trudno mi się tu do czegoś przyczepić, akurat jodłowanie w refrenie mi się jak najbardziej podoba - ale i takie to bez jaja. Właśnie ten utwór mi najbardziej przypomina te wypałniacze z Your Eyes
To mogła by być naprawde fajna piosenka, ale nawet nie wiem, czego jej brakuje...
Ogółem * * * z minusem, na zachętę.
Bracia
Początkowo zupełnie zwątpiłem - zabrzmiało mi jak odrzut z solowego Kazika. Ale może i nie odrzut? Fakt, że brzmi to zupełnie solowo a nie kultowo, ale aż tak źle nie jest. Ma to swój klimat i rytm.
* * 1/2 będzie.
Lepszych dni nie będzie już
Podzielam tu zdanie Outsidera, który napisał:
Cytat:
Riff całkiem przyjemny. Tak do refrenu jest bardzo fajnie, ale po tekście: "...młodzież totalna poszła do kina, w kinie siedziała piękna dziewczyna..." odpadłem. Zaśpiewane to jest strasznie, nie idzie tego słuchać. Potem znów nieźle. Jak dla mnie jedynym mankamentem tego kawałka jest włąśnie bardzo kiepski refren.
Jeszcze "lepszych dni nie będzie już, ty kapelusz włóż" przejdzie, chociaż gupi to tekst. Z tą dziewczyną, i potem że nietuzinkowo - tragedia. Ale ma momenty całkiem dobre ta piosenka więc
ogółem * * *
ChamZachwytów też nie rozumiem. Ale i zarzutów, że smęt też nie. Bardzo klimatyczny utwór, a ten waltornowy riff że tak powiem to dla mnie bezprzeczny
best moment płyty. Tekst że pseudogłęboki? Może i tak, chociaz nie przeszkadza mi.
Niezbyt głośno, ale mówię: * * * 1/2
Nie żyję ponad stanRefren tego utworu to kolejny z jaśniejszych momentów płyty. Nawet bardzo dobry ten refren, bym powiedział!
Reszta utworu może mniej mi podeszła, ale i tu dam...
* * * 1/2
Pan Pancerny(C)holender, nie zdążyłem się osłuchać, a coraz lepiej mi wchodził. Tekst chyba ciekawy, choć na razie nie wiem o czym

Jakoś dziś rano po raz pierwszy coś przy tym kawałku mi zaskoczyło, więc na razie dam
* * *
ale może by mogło być więcej.
Poligono industrialCóż, moge tylko zacytować Budynia tym razem:
Cytat:
*
nie wiem, po jaki chuj to coś?
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.
kasty pianistów nie mam. czy to na jakiejś specjal edycji?