chewbacca pisze:
byłabym więc bardzo wdzięczna za jakieś normalne info, może tu.
Kurczaxon, niestety nie mogę pomóc. Z tymi najmami na krótko bywa problematycznie...
Ja w innej sprawie, otóż od prawie miesiąca podlewamy kwiatki u sąsiada, który bawi w Indiach. Akurat byłem tam rano, przed wyjazdem do roboty gdy zapukał kominiarz. W sprawie przewodów wentylacyjnych, przeglądy.
Ja na to taki jeszcze nieogarnięty z niewyspania:
-Ale mnie nie ma
Kominiarz zrobił wielkie oczy:
-Ale przecież pan jest!
Ja się zorientowawszy:
-Eee... to znaczy sąsiada nie ma, ja mu tylko podlewam!