Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 11:55:55

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11964 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 798  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 22 listopada 2005 22:38:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
To ja się wypowiem odnośnie Kacpra punktów Breakoutowo-dżemowych.


K.T.W.S.G. pisze:
1. Breakout ma się do Dżemu tak, jak Metallica do Megadeath, czy The Beatles do Rolling Stones.

znaczy nie... nawet czysto formalnie to się nie zgadza. Breakout ma się do Dżemu jak Rio Bravo do Tańczącego z wilkami. Jeden jest klasykiem, a drugi jest odnowieniem pewnej tradycji, w dodatku w bardzo osobisty sposób. I tak jak w przypadku westernów można się spierać co jest lepsze (akurat tu bym wybrał Rio Bravo po krótkim wahaniu), ale myślę, że mój przykład jest bardziej adekwatny.

K.T.W.S.G. pisze:
2. Breakout jest CUDOWNY muzycznie i jest to jedyny polski zespół (EVER!), który po przełożeniu tekstów na angielski mógłby zostać wrzucony w równoległą czasowo rzeczywistość Zachodu i natychmiast osiągnąć status gwiazdy najwyższego formatu. Sądzę, że Breakout "amerykański", albo Breakout "angielski" byłby w tamtych czasach czymś na miarę Jefferson Airplane, Cream, a nawet Led Zeppelin. Dżem byłby po prostu kolejnym sprawnym zespołem bluesowym z bardzo interesującym wokalistą, ale nie stałby się tym samym drugim Free.


Teoretycznie masz dużo racji. Z tym że takich rzeczy nigdy nie wiadomo. W zasadzie jeszcze bardziej predysponowany do tego był Niemen, a jednak nie wyszło. Oczywiście jest tez w tym dużo przesady, bo Breakout mimo wysokiego poziomu muzycznego nie miał wirtuzoerii równej zespołom typu Cream i Led Zep. Musieli by zatrudnić więcej jazzmanów... ;-)
A Free jest ewidentnie gorsze od wszystkich zespołów, o których napisałeś hehe. Ale to nie ma tu znaczenia też.
Niewątpliwie jednak słuszna jest twoja uwaga, że Breakout muzycznie pozostawiał Dżem daleko w tyle. Nie dalej jednak niz Dżem Breakoutów pod względem wokalnym.
(punkt szósty się w tym też zawiera)

K.T.W.S.G. pisze:
3. Breakout jest - wbrew pozorom - bardzo wszechstronny muzycznie, a Dżem jednak mocno tkwi i zawsze tkwił w pewnej szufladce z której nigdy się właściwie nie wybił. Nie chcę użyć określenia "na jedno kopyto", ale chyba tak właśnie to dla mnie często brzmi.


to jest akurat zupełna nieprawda i może świadczy o małej znajomości Dżemu. Był to zespół, który jak mało który czerpał z bardzo różnej stylistyki i choć zdecydowanie przeważający był blues, to weź sobie takie utwory jak Mała aleja róż, Dzień w którym pękło niebo, Złoty paw... żeby daleko nie szukać. Tam są rytmy bardzo dalekie od bluesowych.

K.T.W.S.G. pisze:
4. Riedel był *w większości przypadków* lepszym wokalistą niż Nalepa, ale w głosie Tadeusza słyszę więcej uczucia niż w głosie Ryszarda. No i Breakout miał Mirę....

nie widzę tu żadnych 'ale'. Nalepa generalnie był wokalistą typu Mark Knopfler albo Lech Janerka - tj. fajnie to brzmi, ale po prostu nie umiał żadnego głosu. Sam go lubię słuchać, kiedy śpiewa, tak jak i dwóch pozostałych wymienionych. Ale trudno porównać śpiew Knopflera z Plantem... takie widzę przełożenie.
A z tym uczuciem to nie wiem, co miałes na myśli. Głóny zarzut wobec Dżemu jaki mi przychodzi do głowy to ten, że w śpiewie Ryśka było za dużo uczucia... ten ekshibicjonizm uczuciowy bywa trudny do zniesienia. To jest przerażający krzyk prosto z serca. Nie rozumiem, co chciałeś powiedzieć.

K.T.W.S.G. pisze:
5. Teksty Breakoutu, teksty Loebla to - znów *w większosci przypadków* - wspaniała poezja, a Dżem to po prostu (znowu - *zazwyczaj*) bardzo dobry blues (a ja przecież BARDZO lubię bluesa!) z typowymi dla tej muzyki motywami i klimatami. I naprawdę, szczerze i z całego serca wolę Modlitwę Breakoutu od Modlitwy Dżemu (którą też oczywiście uważam za utwór wybitny, choć od Nalepowej Modlitwy słabszy nieco).

hmm... teksty Dżemu są bardzo nierówne. Rzeczywiście wiele jest takich, o których piszesz. Błahe teksty o niczym. Taki niby typowy blues. Ale zdarzają się perełki, choćby Dzień w którym pękło niebo - moim zdaniem najlepszy pod względem poetyckim tekst Riedla, no i przede wszystkim są te teksty, które literacko może nie maja dużej wartości, ale zyskują dzięki zawartemu w nich ładunku szczerości i obrazowi życiowych dramatów. Poszarpanie, czasem niegramatyczność tych tekstów nabiear pewnego sensu, gdy się zastanowimy o czym one mówią...
Z drugiej strony w Breakoucie mnie czasem drażni maniera "poetycka" polegająca na notorycznym zmienianiu szyku tak, żeby na koniec wersu zawsze trafiało krótkie słowo (takie moje miasto jest, czemu kwiaty zwiędły dziś, oni zaraz przyjda tu itp.)

K.T.W.S.G. pisze:
7. "Słuchalność". Breakoutu mogę słuchać często, bardzo często, ostatnio to nawet codziennie - i to słuchać CAŁYMI PŁYTAMI. Z płyt Dżemu mógłbym zrobić jedną bardzo fajną składankę, bo na dłuższą metę jestem ich muzyką po prostu zmęczony.

to juz zupełnie osobista kwestia, to tak jak ja mniej słucham Floydów od Beatlesów, bo też mnie męczą bardziej. Fakt, że Dżem też mnie męczy, ale to właśnie ten ekshibicjonizm i tkwiący w podświadomości obraz tragedii zyciowej, jaka Riedel musiał przeżywać każdego dnia.

K.T.W.S.G. pisze:
8. No i nie wiem, do jakiego stopnia na popularność Dżemu wpływa legenda Riedla, jego lifestyle i to co się z nim stało. Czy nie patrzymy na Dżem przez pryzmat tragicznego żywota wokalisty i nie dokonujemy podświadomej transpozycji Riedla na Morrisona, przenosząc automatycznie kultu Jima na nasz "swojski" grunt?

pewnie trochę tak, ale podobnie jak w przypadku Morrisona jesto to ze wszech miar zrozumiałe i naturalne. Tak jak pisałem w wątku o filmie, analogie między Jimem a Ryśkiem narzucają się same, nie trzeba tu niczego robić na siłę...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 listopada 2005 20:52:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7802
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
elsea pisze:
Elżbieta Mielczaek "poczekalnia PKP"
czy
Janis Joplin "mercedes benz"?



Zaraz Kacpra skręci i zerwie ze mną znajomość (parę innych osób też pewnie zacznie na mnie patrzeć krzywo), ale właśnie sobie uświadomiłem, że taka piosenka, którą ostatnio parę razy słyszałem w Antyradiu nie wiedząc, co to za smęty i paskudne wycia to "Poczekalnia PKP" Elżbiety Mielczarek. Zatem mimo żem miłośnikiem Janis Joplin nie jest, wolę "Mercedesa..." - tam przynajmniej jakieś życie jest...


A pytanie.... To po ostatnim moim większym wpisie - będą trzy opcje:

Po Obławie I najlepsza jest Obława II, III czy IV?

_________________
zostaw władzę... pociąg "Gdańsk" odjeżdża już


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 listopada 2005 00:43:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
dołączam się do strzałów i niniejszym bojkotuję pytanie

Bo po Obławie 1 najlepsza jest Poczekalnia PKP :evil:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 listopada 2005 09:45:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...ale o co chodzi?....

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 listopada 2005 09:50:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7802
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
elrond pisze:
...ale o co chodzi?....


Poszargałem świętość :twisted: Wyraziłem się wysoce nieprzychylnie o najlepszej - zdaniem KTWSG - polskiej wokalistce, Elżbiecie Mielczarek...

_________________
zostaw władzę... pociąg "Gdańsk" odjeżdża już


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 listopada 2005 09:52:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
panek pisze:
Poszargałem świętość
......wyluzuj.....przeciez najlepszą polską wokalistką jest Ewa Demarczyk ....( kazdy to wie)..

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 listopada 2005 11:07:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3722
elrond pisze:
wyluzuj.....przeciez najlepszą polską wokalistką jest Ewa Demarczyk ....( kazdy to wie)..
OOOO!!!
wreszcie!! :)
tzn wreszcie coś się podoba i elrondowi i mi tak samo!! O!!!!!!!
bardzo popieram!!
(jak mogłam o niej zapomnieć?)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 listopada 2005 11:12:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3722
panek pisze:
Po Obławie I najlepsza jest Obława II, III czy IV?

hmmm - chyba najbardziej lubię potem III
obławy dwie przeżyłem już, dziękuję, dosyć
tak! III!

a Plant czy Page? :>

(plant, plant, plant, młody plant... uuuuuch!!)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 listopada 2005 11:24:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7802
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
elrond pisze:
przeciez najlepszą polską wokalistką jest Ewa Demarczyk


O! I z tym mogę się zgodzić. Tej świętości szargać nie zamierzam.

_________________
zostaw władzę... pociąg "Gdańsk" odjeżdża już


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 listopada 2005 23:49:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 14 lutego 2005 23:28:13
Posty: 437
Skąd: Kraków (sercem Gdynia)
PLAAANT!!!

...a tak w ogóle, to Bonham :faja:

_________________
w ręce kamień. my i oni.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 01 grudnia 2005 20:09:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Przypomniałem sobie pytanie: Lenny Kravitz czy Krzysztof Krawczyk?

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 01 grudnia 2005 20:47:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3983
Skąd: Warszawa
Zdecydowanie Krawczyk. Gdyby było odwrotnie, to Kravitz dostałby propozycję od Bregovica :-)

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 02 grudnia 2005 08:38:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Obława II

Plant

i mimo wszystko Lenny Kravitz

Bogi, pytanie!

elsea pisze:
wreszcie coś się podoba i elrondowi i mi tak samo!! O!!!!!!!


rozumiem zdziwienie, rozumiem... pamiętam swój szok, kiedy po raz pierwszy okazało się, że mam na jakis temat wspólne zdanie z Natalią! ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 02 grudnia 2005 12:24:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6902
Ja również wpisuję się do fanklubu Ewy Demarczyk!

Ale ja tu o czym innym chciałam...

elsea pisze:
Plant czy Page? :>

(plant, plant, plant, młody plant... uuuuuch!!)


Po namyśle - gdyż pytanie nie jest łatwe - doszłam to tego samego wniosku, co Elsea. Być może dlatego, że Plant więcej miał okazji do wyrażenia swego...żarrrru ;-)
A skoro o żarze (nie mylić z JMJ!) mowa, to moje pytanie:

Plant czy Kravitz? Obrazek

:diabelek:

_________________
There's a lot of things if I could I'd rearrange


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 02 grudnia 2005 12:54:59 

Rejestracja:
sob, 04 grudnia 2004 17:43:03
Posty: 553
Cytat:
Plant czy Kravitz?

Ty kpisz czy o drogę pytasz? :D

_________________
www.pozarmoskwy.art.pl
www.lubiejewski.art.pl


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11964 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 798  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group