Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 12:09:44

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10949 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180 ... 730  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 11 lutego 2008 22:14:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Erwinia pisze:
Skończyłam Hrabiego Monte Christo. Dłużył się pod koniec niemiłosiernie...

pod koniec??? On się owszem dłuży w środku, ale pod koniec? Kiedy on tam po kolei ich wykańcza to jest wręcz wstrząsające! Hmm, w kazdym razie było, kiedy ja byłem dzieckiem.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 11 lutego 2008 22:37:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 09 listopada 2007 22:30:41
Posty: 57
Skąd: Book of secrets
Akcja owszem - gnała na łeb na szyję...
Może za dużo tego wykańczania jak dla mnie? :wink:
A tak serio to pod koniec mi język nie leżał :? ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 12 lutego 2008 00:46:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 06 lutego 2007 11:26:14
Posty: 140
Skąd: łodzisko - brzydkie aż oczy pękają
teraz zaczytuję sobie Hobbit'a, a potem Trylogia

_________________
<b>NADAJE ZIEMIA śMIERCI JUż NIE MA!!!</b>


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 12 lutego 2008 09:46:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 09 listopada 2007 22:30:41
Posty: 57
Skąd: Book of secrets
Toksykologia środowiska... Niestety ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 12 lutego 2008 10:29:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
..kryminały po nocach...

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 12 lutego 2008 17:01:25 

Rejestracja:
ndz, 18 czerwca 2006 13:42:20
Posty: 3188
Skąd: dalekie krainy
Erwinia pisze:
Akcja owszem - gnała na łeb na szyję...

mnie tam się całość podobała... ale jak czytałam powtórnie gdzieś w drugiej gim to omijałam początek... za smutne, życie ma się tak pięknie ułożyć a tu ciach! i zabierają go na tyle lat do więzienia... Ogółem Dumasa ciężko zaczyna mi się czytać, ale potem to już z górki :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 12 lutego 2008 19:33:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28616
Wstąpiliśmy ostatnio na Kanoniczej do Fundacji św. Włodzimierza. Chciałem popatrzeć na krzyżyki prawosławne, ale jakoś mało popatrzyłem. Madzia kupiła dla mamy huculską pisankę (mama też robi, ale niehuculskie) a ja książkę, którą wzgardziłem przed laty.

I teraz też - kupiłem raczej ze względu na autora (zachęcam do kliknięcia), tłumacza oraz przede wszystkim na cenę... - wszak "opowieść o życiu starca pustelni Getsemani, hieromnicha Abby Izydora zebrana i po porządku przedstawiona przez Jego niegodnego syna duchowego Pawła Florenskiego" nie wydawała mi się pociągająca jak inne, znane mi z serii "Kościół wschodni", pozycje ("Ikonostas i inne szkice" Florenskiego oraz "Trzy szkice o ruskiej ikonie" Trubieckiego).

A tu od pierwszych stron: zapach dobrej starości i skojarzenia z panią Moralewicz, z którą swojego czasu miałem wiele do czynienia. Miała po dziewięćdziesiątce, wiele dziwactw, ale często wydawało mi się, że patrzy już nieraz oczami wieczności i wie dużo więcej niż podejrzewam :) . To skojarzenie narzucało mi się zwłaszcza przy pierwszych rozdziałach, gdzie opisana jest pustelnia i codzienność Ojca Izydora. Ale też później, gdy czytałem o jego niezależności i wolności - także od konwenansu i litery prawa. Piękne i tajemnicze opowieści. Kilka razy wybuchłem śmiecham, a musicie wiedzieć, że bardzo byłem ponury w ostatnich dniach :) .

"Mam teraz gościa, nie mieszkam już sam" - powiedział Starzec Biskupowi. Biskup popatrzył pytającym wzrokiem. - "Oto żabka przyszła do pustelni" - wyjaśnił Ojciec Izydor z radosnym uśmiechem. - "Przecież one uciekają" - mówi Biskup. - "Tak, ona uciekła, ale potem wróciła. Poję ją teraz wodą, porozmawiam z nią, a ona nie ucieka". Rzeczywiście, na jednym z kamieni "Tebaidy" siedziała duża żaba. Abba zaś nisko pochyliwszy siwą brodę nad niemym stworzeniem i patrząc jasnymi oczami prosto w oczy żaby, śpiewał jej starczym głosem psalmy łagodnego króla Dawida" :)

Ale w książce też wiele poruszających i dziwnych historii, opisana też śmierć i mogiłka Starca. Chciałbym, żebyście to przeczytali :wink: .

Acha - "Sól ziemi" - taki jest tytuł. Przeczytałem zaraz w odróżnieniu od siedmiu innych zaczętych knig :) .

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 12 lutego 2008 20:05:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 07:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
Władysław Czapliński "Władysław IV i jego czasy"

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 13 lutego 2008 11:09:11 

Rejestracja:
pn, 07 listopada 2005 19:24:08
Posty: 3119
Ludlum - "Iluzja Skorpiona"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 14 lutego 2008 20:06:28 
Nieraz już się zachwycałam tu norweskim pisarzem Jostein Gaarder przy okazji czytania różnych jego rzeczy ale teraz utwierdzam się w przekonaniu, że po Tolkienie to mój mocny numer dwa na liście Najlepszych!
Najbardziej niesamowite jest to, że każda książka jest tak przemyślana, precyzyjnie zaplanowana chociaż najlepiej widać to zwykle na zakończenie. I bardzo fajne też jest to że każda z nich jest jakoś tak... mądra, nie ma czegoś takiego że o, napisał jedną świetną pozycję (która stała bestsellerem jak ten świat Zofii) a reszta to płytkie i miałkie "produkty wtórne". Jest ciągle ta świeżość, pomysły (nieraz tak zaskakujące!) a wszystko zanurzone w filozofii i mądrości, niezwykłe to dla mnie przyznaję.

Teraz czytam "Przepowiednię Dżokera" i kto by wpadł na skojarzenie 52 tygodni w roku z liczbą kart w talii? :shock:


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 15 lutego 2008 13:20:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Hmm. Przeczytałem Braci Lwie Serce, po raz pierwszy. Elsea zawsze mówiła, że to jedna z jej ulubionych książek. Właściwie bardzo mi się podobała. Aż do ostatnich stron. Coś to zakończenie... nie tego :?
Cały czas była w książce mowa o odwadze i o tym, że pewne rzeczy trzeba zrobić, choćby się odwagi nie miało.
Ale czy decyzja o skoku nie była raczej aktem... tchórzostwa?
A może jednak jedyną konieczną decyzją ludzi zbyt silnie dotkniętych złem o odpłynięciu za morze (jak we Władcy pierścieni)?
Sam nie wiem, ale coś mi nie zagrało w tej końcówce.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 17 lutego 2008 17:43:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
na dwa dni znów przeniosłam się do powstańczej warszawy - przeczytałam "Tędy przeszła śmierć" - kolejne wspomnienia żołnierza z oddziału broniącego m.in. PWPW. Od sądów na Woli, przez Starówkę do Śródmieścia i Czerniaków. niesamowite opisy walk, zagrożenia i zasypań.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 17 lutego 2008 20:20:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
Przeczytałem "Zamach na polskę" Wolskiego, całkiem fajne. Co do Wolskiego zawsze miałem wrażenie, że świetne i czasem brawurowe pomysły nie szły u niego w parze z umiejętnościa pisania, tym razem czytało się całkiem fajnie. Az mam ochotę sięgnąc po jego następne książki.

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 lutego 2008 19:55:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11079
Wczoraj skończyłam czytać "Wyprawę skrytobójcy" Robin Hobb, ostatni tom trylogii, która jako całość nie ma chyba tytułu. Na początku miałam lekki problem z wciągnięciem się, potem mnie pochłonęło, a ostatnie 2 rozdziały (jeśli nie więcej) przeryczałam jak bóbr i ciągle mi się zbiera na beczenie, ile razy o tym pomyślę...

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 lutego 2008 20:06:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Budyń pisze:
Az mam ochotę sięgnąc po jego następne książki.

Nie wiem co czytałeś, ale polecam "Agenta dołu" i "Psa w studni". To pierwsze to chyba szczytowe dokonanie klasycznej wolszczyzny, to drugie zaś to zgoła próba innego klimatu, ale z zadziwiająco znakomitym wynikiem.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10949 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180 ... 730  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group