Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 11:58:06

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 595 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 40  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 17 maja 2008 20:51:43 

Rejestracja:
sob, 29 marca 2008 19:11:21
Posty: 177
Skąd: Lublin
Igor zachęcił mnie abym napisał o dzisiejszej przejażdżce rowerowej.
Jeździłem dzisiaj z kolegą różnymi dróżkami rowerowymi, których w moim mieście jest coraz więcej. Pogoda była wprost wymarzona na rower. Jeździliśmy około 1,5 godziny. :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 02 czerwca 2008 17:13:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Wyskoczyłem na pół godzinki na rower i wyjachałem chyba pod najstromszą górę w życiu! :D Nawierzchnia w porządku, ale jak jeszcze siedziałem na siodełku, to przy deptaniu po pedałach przednie kółko się trochę od niej odrywało, hehe. No a potem już tylko duszenie na stojąco. Chyba muszę jechać na jakiś, jak to mawia Tituz, tour :wink: :D .

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 czerwca 2008 07:40:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 18 listopada 2005 19:20:58
Posty: 3939
Skąd: miasto Książąt
w sobotę wybrałem się w samotną trasę Oleśnica - Trzebnica przez Dobrzeń, Jenkowice, Węgrów, Boleścin, Głuchów.
Trasa bardzo fajna, tym bardziej, że na jakimś 20 km od Oleśnicy zaczynają się Wzgórza Trzebnickie. niby nic, ale namęczyć się trzeba, tym bardziej jak się jedzie w słońcu. a temp. w cieniu wynosi 30 st.
parę zdjęć zrobionych telefonem:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
dlugość trasy: 65 km

_________________
kocham cię extra mocno, kocham cię luksusowo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 05 czerwca 2008 14:41:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Od ponad tygodnia pokonuję dziennie rowerem około 6-7 kilometrów, jeżdżąc nim do pracy i z powrotem. :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 18 sierpnia 2008 12:56:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
dziś rano (a gdzieś koło po 11) zrobiłem ostry (jak dla mnie) maraton rowerowy - i przejechałem jakieś 20 km,,, trochę już padam - a coś jednak czuję, że pojadę dziś jeszcze z 15 km (choć rozważam opcję busową),,, trochę mnie to wymęczyło - zwłaszcza że trochę ciepło jeszcze jest - jednak wiatr trochę daje więcej możliwości odpoczynku w trasie,,, mijałem cegielnie - a także i cmentarz w dzielnicy starej mojego miasteczka,,, poza tym jednak nic ciekawego,,, za to kilka dni wcześniej jeździłem sobie po okolicznych wioskach (trochę ma to związek z tym, że moja aktualna praca jest tzw. "pracą w terenie") - i czasem trzeba dojechać tam, gdzie busy prawie nie kursują, a psy warczą, szczekają - a niektóre ponoć nawet gryzą (tego ostatniego jeszcze nie uświadczyłem - i oby tak zostało). Jeżdżę więc moim rowerem (ponoć) górskim - i sobie przy okazji pracuję - więc jest to połączenie przyjemnego z pożytecznym.

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 18 sierpnia 2008 14:52:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 02 października 2006 12:09:41
Posty: 2805
Skąd: f'karium
Smok pisze:
zrobiłem ostry (jak dla mnie) maraton rowerowy - i przejechałem jakieś 20 km

:lol: cienko panie Smoku, oj cieniutko... :wink: no ale mam nadzieję, że chyba nie asfaltem? :D

_________________
tory wyjeżdżają z lasu a tam...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 18 sierpnia 2008 14:56:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
Inverness pisze:
no ale mam nadzieję, że chyba nie asfaltem?

asfaltem, jeno po górkę za dużo razy,,, łeee,,, jadę busem,,,,

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 18 sierpnia 2008 15:04:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 02 października 2006 12:09:41
Posty: 2805
Skąd: f'karium
Smok pisze:
jeno po górkę za dużo razy

no to częściowo jesteś usprawiedliwiony :wink: ja prawie zawsze kiedy jadę pod górkę, zaczynam się dusić :|




Żeby nie było, że tylko się tu wymądrzam...
Po zajrzeniu do tego właśnie wątku naszła mnie dziś chęć na rowerową przejażdżkę. Dzwonię więc do kolegi i mówię, że korzystamy z okazji, iż nie pada (przez niemal całe wakacje za każdym razem gdy umawialiśmy się na rower piękna pogoda ustępowała miejsca burzy, lub przynajmniej deszczowi) i jedziemy! :) Kolega wymęczony po pielgrzymce rzecze, że więcej niż 10km dziś nie jeździmy, na co ja odpowiadam, że na 10km to mi się nie chce roweru z piwnicy wyciągać...

No dobra, to jedziemy. Aparat jest, woda jest, torba z cieplejszym ubraniem i paroma innymi ważnymi rzeczami jest. Ok, ale gdzie jedziemy? No to może do Stołpia (wizytówką Stołpia są ruiny wieży obronnej), skoro jest aparat, to się może jakieś zdjęcie cyknie...

Więc wyruszamy. Wylotówką z Chełma na Lublin, oczywiście asfaltówką :? Ledwo zipię, ale dam radę. No bo co - ja nie dam? Kiedy przy fotoradarze kolega szyderczo krzyczy, żebym zwolniła, bo mi zdjęcie zrobią, prawie dławię się nieźle już skurczonym płucem, ale jadę dalej.

Uff, dotarliśmy! Niestety do samej wieży wejść nie można, ale i tak jest ok. Chwila odpoczynku, tu widok, tam widok.
No to wracamy. Ale po drodze postanawiamy zboczyć do Janowa (ten z kolei słynie z ładnej okolicy i nie brzydszych domów). Jest dobrze, słońce pięknie zachodzi, jeszcze gdzieniegdzie kłosy zboża chylą się ku ziemi w oczekiwaniu na swój czas...

Droga powrotna ma jakby mniej wjazdów pod, a więcej zjazdów z górki. A może po prostu mojemu oddechowi znudziło się ciągłe uciekanie i wreszcie dał się złapać? W każdym razie przed samym wjazdem do Chełma znów zbaczamy, tym razem do tzw. Kumowej Doliny ("amfiteatr", lasy, łąki, działki i takie tam). Ale tu już słońca prawie nie ma, więc i my z powrotem ruszamy w drogę.
Przez miasto jedziemy głównie chodnikami (kolega ani jego rower nie byli wyposażeni w światła).

Po 24 km wycieczka dobiega końca. Wyciągam aparat z koszyka... oho, czegoś mi tu brakuje... No tak, zgubiłam torbę... Ładnie - dokumenty, kasa, klucze chełmskie i lubelskie (brawo! złodziej będzie miał fuchę jak 102 - klucze + adres podany w dokumentach!) i jeszcze parę innych rzeczy...
No to wracamy szukać torby... Tylko jakim cudem wypadła ona z koszyka? Była solidnie przyczepiona linką... Może ktoś niepostrzeżenie ją wyciągnął korzystając z tego, że stoimy na skrzyżowaniu? Po drodze okazuje się, że jednak portfel z kasą i dokumentami został w domu. Uff, to teraz straty wyniosą "tylko" jakieś 500zł...

Jedziemy i jedziemy zachodząc w głowę jak i gdzie torba mogła zniknąć. W zasadzie już bez cienia nadziei, iż zgubę odnajdę pocieszałam się, że gorzej by było, gdyby wsiąkł aparat... Przemierzając niezbyt ciekawą okolicę (tu i ówdzie panowie żule, drechy i dresiary...) zwolniliśmy jednocześnie wpatrując się w punkt na trawniku. o! Torba! :D i nawet zawartość nie tknięta :D :D

Naprawdę nie mam pojęcia jak to się stało, że 1. wypadła z koszyka, 2. nikt jej sobie nie wziął, 3. leżała w nieźle oświetlonym miejscu (leżąc 10 cm dalej zostałaby przez nas niezauważona).
Ostatecznie wyprawa skończyła się na ok. 31 kilometrach :)

A tu kilka zdjęć z malowniczych okolic Chełma:

Wieża w Stołpiu
Obrazek

Obrazek

Okolice wieży
Obrazek

Janów (to pierwsze zdjęcie z drzewami przypomina mi jedną ze stron Lunarnej książeczki :) )
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
tory wyjeżdżają z lasu a tam...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 sierpnia 2008 07:42:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Inverness pisze:
Wieża w Stołpiu


Jednen z ciekawszych zabytków w okolicach Chełma. Ciekawostką jest, że z zewnątrz jest kwadratowa, a w środku okrągła :)

Zdrówka życzę

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 sierpnia 2008 07:46:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Inverness pisze:
Wieża w Stołpiu
O, kojarzę. Widziałem toto kiedyś z autobusu. :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 sierpnia 2008 10:46:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Mój nowy rowerek :-):

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 sierpnia 2008 10:50:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Ukraina? Nie gadaj! :D

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 sierpnia 2008 11:43:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Magneet - Batavus, Made in Netherlands :faja: . Ale wmontowałem sobie siodełko z przedwojennego roweru MOCKBA.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 19 sierpnia 2008 11:54:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Właśnie siodełko mnie zmyliło, bo resztę maszyny średnio widać. :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 20 kwietnia 2009 11:18:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24909
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Wczoraj usiłowałem przystosować mój rower do nowego sezonu. Walczyłem z niepokornym wentylem, który chował się wewnątrz opony, próbowałem wyciągać go na zewnątrz, wpadłem na pomysł podważenia opony, by dostać się do środka. Do podważenia użyłem pierwszego przedmiotu, który wpadł mi pod rękę czyli... scyzoryka.
Tak, przebiłem dętkę.
Czy jest poważniejszy ode mnie kandydat do Forumowej Nagrody Darwina?

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 595 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 40  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group