Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 11:58:53

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 610  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 05 lipca 2007 16:06:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6902
Crazy pisze:
monika napisał:
A ja uważam, że jest dokładnie odwrotnie!
Gwiazdy są jak góry - chmury są jak morze!

to może uzasadnij to jakoś?



Ależ z wielką chęcią zajmę się werbalizowaniem, gdy już skończę doświadczanie. ;-)

_________________
There's a lot of things if I could I'd rearrange


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 08 lipca 2007 16:03:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
a ja bym proponował z tych postów zrobić nowy wątek, o którym już dawno myślałem: niebo

myślę, że będę się tam wpisywał

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 08 lipca 2007 19:00:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6902
No tak... miałam wrócić do tego wątku.

Chmury - Morze
Gwiazdy - Góry

Generalnie uważam, że Kamik, pisząc o nienazwanym abstrakcyjnym poziomie, ujął sprawę bardzo trafnie. Bo oczywiście rozumiem argumenty Craziego i Boskiego, ale i tak nie mają one znaczenia dla mnie osobiście. Istota sprawy polega na tym, które wrażenia/analogie/skojarzenia mają większą moc oddziaływania na konkretnego człowieka. Spróbuję spisać po prostu osobiste skojarzenia - nie są to argumenty, bo tu w ogóle nie chodzi o przekonanie kogokolwiek. Mnie np obrazowość Waszych porównań i tak przecież nie "przekonuje" :-P ;-).


Skojarzenie pierwsze: POZIOM i PION.

Chmury - tak, jak morze - to jednak POZIOM. Owszem, zdaję sobie sprawę, że niektóre chmury mają wysokość bardzo górską, ale na mnie - np leżącą w pozycji kontemplacyjno-horyzontalnej - bardziej oddziałuje ich poziomość, warstwowość i posuwistość. Bo przecież chmury to nie tylko cumulusy, które chyba najbardziej mogą przypominać górę, ale także te jak najbardziej bezkształtne, oceaniczne masy, o których wspominała Elsea (w poście Craziego ;-)).

Ta kwestia jest poniekąd związana z dynamiką, o której wspominał już Kamik.

Kamik pisze:
Crazy, Twoje porównanie jest bardzo dobre, nawet mimo tego, że zupełnie lekceważy tak istotny element jak dynamika.


Chmury są dynamiczne, góry są statyczne. Mogą wyglądać inaczej, w zależności od naszego położenia, ale nie poruszają się przecież. A czynią to chmury, co przypomina falowanie morza. Ostatnio - a dni te były dość wietrzne - patrzyłam na nocne niebo nad Trójmiejskim Parkiem Krajobrazowym i potem nie mogłam się pozbyć sentymentalnej piosenki nocy:

jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem

;-)

Pewnie komuś innemu morze może kojarzyć się przede wszystkim ze spokojną granatową taflą + przebłyski - i wtedy skojarzenie gwiezdne rozumiem. Ale nie podzielam.

Morze to nie tylko dynamika, ale też kolory. Często szaro-białe, jak chmury... Horyzont w takie stratusowe dni znika... nie ma rozgraniczenia między strefą morza i strefą chmur.


Góry i gwiazdy kojarzą mi się natomiast z PIONEM.
To niekoniecznie muszą być skojarzenia dosłowne. Przenośnie liczą się też. Abstrakcja właśnie.
Pion = ambicja. Zdobywanie szczytów góry i sięganie gwiazd.
Chcesz wyżej, wyżej, wyżej... :-)
Zadzieranie głowy. Szczyt jednak esencją góry (ale przecież nie chmury - czy kogoś naprawdę obchodzi wierzchołek chmury?? mnie nie). Szczyt jako statyczny punkt. Takoż - gwiazda. Snop światła, przez gwiazdę rzucany - jak droga do niej, na szczyt.


A teraz drugie skojarzenie. ISTOTA zarówno chmur, jak i morza jest wodnista. Stanowią one jedność żywiołów. (Tego typu analogia nie działa w przypadku góro-gwiazd, ale to chmuro-morze bardziej mnie intryguje, dlatego harmonia wody do mnie przemawia). Skojarzył mi się też pewien wiersz, który chyba już cytowałam na forum. Rainer Maria Rilke.

Samotność jest jak deszcz.
Z morza powstaje, aby spotkać zmierzch;
z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
w rozległe niebo nieustannie wrasta.

Dopiero z nieba opada na miasta.
Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,
kiedy ulice biegną witać ranek,
i kiedy ciała, nie znalazłszy nic,

od siebie odsuwają się rozczarowane;
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:
samotność płynie całymi rzekami.


Chmury - deszcz - rzeka - płynięcie - morze...

I w taki niejasno-rozpłynięty, chmurno-morski sposób zakończę już ten przydługi wpis. ;)

_________________
There's a lot of things if I could I'd rearrange


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 08 lipca 2007 22:39:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3722
O! Tak!! ja też tak mam :- )


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 09 lipca 2007 18:01:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Bardzo ładnie napisała, chociaż nadal uważam, że statyczność gór jest tylko teoretyczna, dla mnie one się ciągle obracają dokoła mnie ;-)

Co do chmur - patrzę sobie na nie ostatnio przez pryzmat różnych zdań słyszanych w związku z tym wątkiem, i przyznaję, że chmury widziane z ziemi bywają mocno bezkształtną, a więc i oceaniczną masą. Nie wiem dlaczego, ale kiedy robiłem swoje porównania miałem przed oczami niemal wyłącznie obraz chmur widzianych z samolotu. No a tu jak już mówiłem podobieństwo chmur do rozległych pasm górskich wydaje mi się faktem, bez żadnych metafor itd. ;-)

Podobieństwo chmury - morze o wiele bardziej do mnie trafia, niż gwiazdy - góry. Rozumiem, monika, Twoje skojarzenia z ambicją, wchodzeniem na szczyty gór i sięganiem gwiazd, ale dla mnie to jest poezja, dość daleka od obrazu tych zjawisk, który mam w głowie. Tzn. osiąganie szczytów gór kojarzy mi się jak najbardziej ze szczytnymi celami, bo to jest jakiś konkret, ale w przypadku gwiazd pozostaje to czystą metaforą. Może jacyś ludzie próbują dolecieć do gwiazd, ale co ja mam z tym wspólnego.
I gwiazdy = pion? Bardzo dziwne skojarzenie :-)

Tymczasem wczoraj na plaży pojawiło mi się nowe pytanie:

Wolicie kamyczki czy muszelki?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 09 lipca 2007 18:03:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6699
kamyczki!!!! :D
Szczególnie takie do płaskie do robienia kaczek nad morzem!!!!

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 09 lipca 2007 18:20:10 
świetny tekst Moniki chociaż nie do końca się zgadzam ze wszystkim stwierdzeniami i dla mnie jednak zostaje opcja góry/gwiazdy i morze/chmury

Crazy pisze:
kamyczki czy muszelki?

chyba muszelki ale co ja tam mogę mówić, nie byłam nigdy nad morzem ;)

dzień czy noc?


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 09 lipca 2007 18:25:27 

Rejestracja:
ndz, 18 czerwca 2006 13:42:20
Posty: 3188
Skąd: dalekie krainy
kamyki - bardzo lubię brodzić w rzece i znajdywać ładne okazy :)
dzień, choć noc też lubię... czasem :mrgreen: dobrze jest się położyć po ciężkim dniu. Ale chodzić sama po nocy nie bardzo lubię, nie zawsze no i w nocy często się boję :wink:


Ostatnio zmieniony pn, 09 lipca 2007 20:01:30 przez Ptak ze wschodu, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 09 lipca 2007 18:40:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6902
MUSZELKI - nadmorskość i delikatność... przyciągająca niezwykłość; szum!

oraz

NOC - czasem dopiero wtedy, gdy ona się zaczyna, ja naprawdę się budzę ;-)... Poza tym najlepiej mi się pisze nocą - nic mnie nie rozprasza, jest cicho i spokojnie. Różne miejsca są najlepsze nocą - wielkie sklepy i nadmorska plaża. Chociaż na przykład NOCNY LAS jest mrożąco-krew-w-żyłach groźny...

Pytanie:

LAS IGLASTY czy LIŚCIASTY, a może MIESZANY?

_________________
There's a lot of things if I could I'd rearrange


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 09 lipca 2007 19:15:53 
Cytat:
LAS IGLASTY czy LIŚCIASTY, a może MIESZANY

uwielbiam ogromne, rozłożyste drzewa. jest lato, świeci słońce, małe promyki przenikają przez tą gęstwinę, wszędzie jest upał a w samym środku lasu przyjemny chłód, pod nogami trzaskające gałązki... co najmniej mocne pięć gwiazdek! niemniej iglaki mają jakiś tam swój urok, zdecydujmy się więc na opcję pośrednią - las mieszany


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 09 lipca 2007 19:56:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3983
Skąd: Warszawa
Crazy pisze:
Wolicie kamyczki czy muszelki?

Kamyczki. Muszelki rzadko występują w górach.

Karolina pisze:
dzień czy noc?

Pierwsza myśl - dzień. Ale przecież za dnia bardzo często chcę, żeby się już skończył, a koniec nocy przeważnie pozostaje dla mnie bardzo niemiłym zaskoczeniem. Z tego prosty wniosek, że noc.

monika pisze:
LAS IGLASTY czy LIŚCIASTY, a może MIESZANY?

Wizualnie iglasty. Ale jednak liściasty przyjemniejszy w dotyku, co ma kluczowe znaczenie na krętych ścieżkach.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 09 lipca 2007 19:57:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6699
zdecydowanie
monika pisze:
LIŚCIASTY

szczególnie jak świeci słońce, korony np Klonu robie nieziemskie wrażenie. Choć i tak najlepsza jest wierzba(ani to liściaste ani tym bardziej iglaste) :wink:

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 lipca 2007 12:35:48 

Rejestracja:
ndz, 18 czerwca 2006 13:42:20
Posty: 3188
Skąd: dalekie krainy
Igor pisze:
prawdziwki, gąski, podgrzybki, maślaki, pomarańczowe koźlarze a może "dostojne" kanie?

Niestety, nie ma na tej liście, ale najlepsze to rydze. Rzadkie teraz a smaczne jakie :) A z listy...maślaki, koźlarze, podgrzybki mniam :)


Monika pisze:
LAS IGLASTY czy LIŚCIASTY, a może MIESZANY?

Mieszany. Iglastych jest za dużo, a liściastych nie znam więc nie mogę się o nich wypowiadać...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 10 lipca 2007 15:19:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Ptak ze wschodu pisze:
Niestety, nie ma na tej liście, ale najlepsze to rydze. Rzadkie teraz a smaczne jakie
- khem: "wszyscy dybią na rydza, ten wzrostem skromniejszy i mniej sławiony w pieśniach, za to najsmaczniejszy" :wink:

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 11 lipca 2007 06:22:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18426
Skąd: Poznań
Mieszane.
A grzyby - ostatnio pieprzniki jadalne czyli kurki. Usmażone na patelni, z chlebem... nie do pobicia!

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 610  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group