Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 12:02:45

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1045 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 70  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 30 stycznia 2014 14:50:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 7954
Skąd: Kraków
:idea: :D

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 30 stycznia 2014 15:26:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 6421
św. Marek pisze:
Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą.

a mnie to uderzyło


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 stycznia 2014 08:44:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 14155
Skąd: ze wsi
Ewangelia wg św. Marka 4,26-34.
Jezus mówił do tłumów: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię.
Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak.
Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie.
A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo».
Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy?
Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi.
Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu».
W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć.
A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.


Księga Psalmów 51(50),3-4.5-6a.6bc-7.10-11.
Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość swoją
i grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Abyś okazał się sprawiedliwy w swym wyroku
i prawy w swoim sądzie.
Oto urodziłem się obciążony winą
i jako grzesznika poczęła mnie matka.

Spraw, abym usłyszał radość i wesele,
niech się radują kości, które skruszyłeś.
Odwróć swe oblicze od moich grzechów
i zmaz wszystkie moje przewinienia.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 31 stycznia 2014 08:59:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Pietruszka pisze:
Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak.


...on sam nie wie jak.

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 lutego 2014 02:47:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 7954
Skąd: Kraków
Ten tekst w wersji śpiewanej stał się kiedyś znakiem dla mnie. Odtąd to jeden z moich ulubionych fragmentów z Biblii. :D

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 lutego 2014 12:22:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 14155
Skąd: ze wsi
Ewangelia wg św. Marka 4,35-41.
Przez cały dzień Jezus nauczał w przypowieściach. Gdy zapadł wieczór owego dnia, rzekł do nich: «Przeprawmy się na drugą stronę».
Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.
Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała.
On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?»
On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!». Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.
Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?»
Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: «Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»



Księga Psalmów 51(50),12-13.14-15.16-17.
Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną,
Boże, mój Zbawco,
niech sławi mój język Twoją sprawiedliwość.
Panie, otwórz wargi moje,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 lutego 2014 15:13:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 14155
Skąd: ze wsi
Ewangelia wg św. Łukasza 2,22-40.
Gdy upłynęły dni oczyszczenia Maryi według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu.
Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: "Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu".
Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.
A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim.
Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego.
Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa,
on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:
«Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa.
Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,
któreś przygotował wobec wszystkich narodów:
światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela».
A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono.
Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą.
A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu».
Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem
i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą.
Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.
A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret.
Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 lutego 2014 08:23:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 14155
Skąd: ze wsi
Ewangelia wg św. Marka 5,1-20.
Jezus i uczniowie Jego przybyli na drugą stronę jeziora do kraju Gerazeńczyków.
Ledwie wysiadł z łodzi, zaraz wybiegł Mu naprzeciw z grobów człowiek opętany przez ducha nieczystego.
Mieszkał on stale w grobach i nawet łańcuchem nie mógł go już nikt związać.
Często bowiem wiązano go w pęta i łańcuchy; ale łańcuchy kruszył, a pęta rozrywał, i nikt nie zdołał go poskromić.
Wciąż dniem i nocą krzyczał, tłukł się kamieniami w grobach i po górach.
Skoro z daleka ujrzał Jezusa przybiegł, oddał Mu pokłon
i krzyczał wniebogłosy: «Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie».
Powiedział mu bowiem: «Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka».
I zapytał go: «Jak ci na imię?» Odpowiedział Mu: «Na imię mi legion, bo nas jest wielu».
I prosił Go na wszystko, żeby ich nie wyganiał z tej okolicy.
A pasła się tam na górze wielka trzoda świń.
Prosili Go więc: «Poślij nas w świnie, żebyśmy w nie wejść mogli».
I pozwolił im. Tak duchy nieczyste wyszły i weszły w świnie. A trzoda około dwutysięczna ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora. I potonęły w jeziorze.
Pasterze zaś uciekli i rozpowiedzieli to w mieście i po zagrodach, a ludzie wyszli zobaczyć, co się stało.
Gdy przyszli do Jezusa, ujrzeli opętanego, który miał w sobie legion, jak siedział ubrany i przy zdrowych zmysłach. Strach ich ogarnął.
A ci, którzy widzieli, opowiedzieli im, co się stało z opętanym, a także o świniach.
Wtedy zaczęli Go prosić, żeby odszedł z ich granic.
Gdy wsiadł do łodzi, prosił Go opętany, żeby mógł zostać przy Nim.
Ale nie zgodził się na to, tylko rzekł do niego: «Wracaj do domu, do swoich, i opowiadaj im wszystko, co Pan ci uczynił i jak ulitował się nad tobą».
Poszedł więc i zaczął rozgłaszać w Dekapolu wszystko, co Jezus z nim uczynił, a wszyscy się dziwili.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 lutego 2014 18:21:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 18091
"Perełka sztuki narracyjnej. „Chapeau-bas” dla św. Marka Ewangelisty za opowiadanie napisane bogatym i wielobarwnym językiem. Apostoł daje nam dziś pod rozwagę historię człowieka opętanego. Epizod rozgrywa się niczym tragikomedia. Po uciszeniu burzy na wodzie, Pan Jezus przybywa do pogańskiej krainy Gerazeńczyków, położonej na południowo-wschodnim brzegu Jeziora Genezaret. To właśnie tam spotyka człowieka żyjącego jak dzikus. Zniewolony duchem nieczystym mieszkał w grobach i odznaczał się niezwykłą siłą. Pobudzony działaniem złego odnosił się do Jezusa wręcz z aktorskim zacięciem i nutą ironii: „Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie”.

Do jakiego szaleństwa, a zarazem bezradności może doprowadzić człowieka szatan… Tym bardziej, kiedy zniewala człowieka ze spotęgowaną siłą: „Na imię mi Legion, bo jest nas wielu”. Przypomnijmy – dla zobrazowania tej wypowiedzi – że Legion rzymski liczył około sześciu tysięcy żołnierzy.

Pan Jezus działa z mocą. Wyzwala opętanego w jakże czytelnych okolicznościach. Prośba duchów nieczystych, żeby Jezus pozwolił im wejść w stado świń nie powinna dziwić. Żydzi uważali bowiem te zwierzęta za nieczyste i nie spożywali ich mięsa. To znamienne, że demony za wszelką cenę chciały pozostać w pogańskiej krainie Gerazeńczyków, a świnie miały im służyć za „mieszkanie”. Pomyliły się jednak, bo własnym wyborem doprowadziły do swojej całkowitej klęski.

To mocny obraz. Poprzez dokonany cud Jezus jeszcze raz udowadnia, że jest obrońcą człowieka. Wobec Boga szatan jest bezradny. Dziś już to wiemy, że nasz Zbawiciel przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie zwyciężył go raz na zawsze. To wcale jednak nie oznacza, że jego aktorska gra nie może zamącić nam w głowie, a przebiegły intelekt wyprowadzić igrającego ze złem na manowce. Tam gdzie nie ma Boga, znów może dominować szatan.

Wyzwolony z mocy złego chciał pozostać przy Jezusie. Intuicyjnie wyczuwał, że u boku Mistrza byłby bezpieczny. Bliskość z Jezusem warunkuje bowiem wolność od grzechu i szatańskiej pokusy."



Ks. Roman Chromy[i]


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 lutego 2014 21:39:00 

Rejestracja:
sob, 14 maja 2011 19:10:37
Posty: 81
Skąd: Sady Żoliborskie
Bardzo poruszają mnie dzisiejsze czytania.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 lutego 2014 23:22:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 11 lutego 2009 23:19:00
Posty: 1728
Skąd: Warmia/Poznań
wuka pisze:
Legion rzymski liczył około sześciu tysięcy żołnierzy.

w kontekście opętania - :shock:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 04 lutego 2014 08:19:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 14155
Skąd: ze wsi
Ewangelia wg św. Marka 5,21-43.
Gdy Jezus przeprawił się z powrotem w łodzi na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem.
Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie:
«Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła».
Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd Go ściskali.
A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy
i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej.
Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza.
Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa».
Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości.
A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto się dotknął mojego płaszcza?»
Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął».
On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła.
Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.
On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości».
Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?»
Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: «Nie bój się, wierz tylko».
I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.
Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia,
wszedł i rzekł do nich: «Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi».
I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało.
Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: "Dziewczynko, mówię ci, wstań".
Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia.
Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 04 lutego 2014 09:09:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Pietruszka pisze:
«Nie bój się, wierz tylko»


Gdybym miał sobie kiedykolwiek zrobić tatuaż na czole, to chyba tylko z taką sentencją.

Pietruszka pisze:
«Talitha kum»


Czemu jeszcze nikt nie zaśpiewał piosenki o takim tytule?

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 04 lutego 2014 09:18:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 14601
Skąd: nieruchome Piaski
Jak nie, jak tak. Całkiem chwytliwy numer, choć w innej kategorii wagowej niż te, których zazwyczaj słuchasz (lub których słuchanie ujawniasz) :wink:

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 04 lutego 2014 09:23:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Albo napiszesz wprost nazwę wykonawcy, albo pozostanę sceptyczny jeszcze przez kilka godzin, do czasu, kiedy wrócę do domu i będę mógł uruchomić YT. :rabbit:

Miki pisze:
lub których słuchanie ujawniasz


No co! Każdemu czasem zdarzy się posłuchać wczesnych nagrań Natalki Kukulskiej. :oops:

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1045 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 70  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group