Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 17 kwietnia 2026 13:29:35

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10949 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 362, 363, 364, 365, 366, 367, 368 ... 730  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 maja 2010 07:44:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 14601
Skąd: nieruchome Piaski
Pociąg pod specjalnym nadzorem odjechał aż pod samo niebo, a ja sięgnąłem po "Wieszanie" Rymkiewicza i znów odnoszę wrażenie, które towarzyszyło mi przy czytaniu "Kinderszenen": z lubością można opisywać okrucieństwo, ale do czego to właściwie prowadzi. Mały wyjątek, który nazwę normatywną nauką o wieszaniu (a może nie chodzi o to, jak wieszanie wyglądać powinno, ale o to, jak wygląda :roll: ):
Jarosław Marek Rymkiewicz na ss. 36-37 pisze:
Może więc w Krakowie nie wieszano właśnie dlatego, że było to wówczas małe miasteczko, w dodatku rozpaczliwie wyludnione, a w małych miasteczkach wieszanie zwykle się nie udaje - żeby skutecznie wieszać, przynajmniej z powodów politycznych lub narodowych (inaczej jest w wypadku powodów ściśle osobistych), potrzebny jest wielki, najlepiej wielotysięczny tłum, taki, który potrafi zapomnieć, że składa się z poszczególnych osób, że jest podzielny i dzieli się na osoby, i uzna, że jest właśnie - tłumem. Rzecz bowiem w tym, że wieszają nie tylko ci, którzy wieszają - to znaczy ci, którzy znaleźli się tuż przy szubienicy. Wieszają wszyscy, właśnie cały niepodzielny tłum, ci, którzy nie chcą patrzeć, ale są obecni. Wieszający tłum staje się jednym człowiekiem, który wiesza. Czyli jednym wielkim, straszliwym potworem - owładniętym pragnieniem zadawania śmierci. Mówię o wielkim potworze, ale ostrzegałbym przed twierdzeniem, że wieszający tłum jest czymś nieludzkim, że ten potwór jest nieludzki i że wieszanie jest nieludzkie. Przeciwnie. Wieszający tłum jest jednym człowiekiem (wieszają wszystkie ręce, które tam są), a wieszanie jest głęboko, najgłębiej ludzkie. Można nawet powiedzieć, że jest rdzennie ludzkie - ludzkie ze swojej istoty. Wieszanie jest jedną z niewielu czynności ludzkich, które nie mają kompletnie nic wspólnego z czynnościami świata zwierzęcego i roślinnego - a więc jedną z takich czynności, która skutecznie oddziela ludzi od roślin i zwierząt, wyłącza ich z roślinności i zwierzęcości, ustanawia granicę i za tą granicą stwarza ich własny ludzki świat, czyniąc ich w ten sposób - właśnie ludźmi. Dobrze jest, nie histeryzując, zdać sobie z tego sprawę i wyciągnąć wnioski. Wieszanie (dotyczy to także gilotynowania, zresztą wszystkich technicznych sposobów mordowania) jest głęboko humanistyczne i wyłącznie humanistyczne - jest, w zwierzęcym i roślinnym wszechświecie, czymś zupełnie wyjątkowym. Można nawet powiedzieć, że jest jakimś humanistycznym cudem, jednym z takich cudów. Jeże nie wieszają jeży, nie słyszano także o kotach, które wieszałyby inne koty. Znane są natomiast wypadki wieszania kotów przez ludzi. Wieszaliby też jeże, gdyby ich nie kłuły w palce.

a wcześniej, bo na ss. 32-33 pisze:
Sułkowskiego [kanclerza wielkiego koronnego - przyp. mój] uznano za zmarłego - pewnie także dlatego, że nie słyszano wtedy o czymś takim, jak reanimacja, w szpitalach nie było sal intensywnej terapii i nie znano czegoś takiego jak respiratory, więc kto miał zawał czy wylew (był tknięty apopleksją), ten szybko umierał. "Apopleksją był tknięty - napisał w książce O rewolucji polskiej Karol Wojda - i to mu posłużyło, że dnia 9 maja nie był powieszonym; pospólstwo bowiem bardzo przeciwko niemu było uprzedzone". Czasownik użyty przez Wojdę wydaje się trochę nonsensowny, ale tylko na pierwszy rzut oka - Igelström [rosyjski generał szwedzkiego pochodzenia, poseł nadzwyczajny i minister pełnomocny - przyp. mój] i jego podagra, i skutek tej podagry, jego wściekłość, i skutek tej wściekłości, apopleksja, i wreszcie skutek tej apopleksji, to wszystko rzeczywiście posłużyło kanclerzowi, tyle że ostatecznie nie bardzo wiadomo - do czego (...) Co zaś wynika z tej opowieści o podagrze oraz apopleksji? Oto, co wynika. 16 kwietnia w trójkącie między kościołem Świętej Anny, królewskim Zamkiem i Pałacem Załuskich na ulicy Miodowej miał miejsce metafizyczny skandal. Żeby artretyczny ból w czyimś wielkim paluchu, prawym albo lewym, decydował o tym, że ktoś inny będzie wisiał lub nie, to jest - z jakiegoś transcendentnego punktu widzenia - kompletnie nonsensowne i niedopuszczalne. Można z tego wyciągnąć też wniosek, że z takiego punktu widzenia (który zresztą jest dla nas niedostępny i niewyobrażalny) nonsensowna i nie dopuszczalna jest również cała nasza historia - jeśli decyzje o tym, co się w niej wydarza, o czyimś życiu oraz czyjejś śmierci, ma prawo podejmować jakiś owrzodzony oraz obolały paluch.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 maja 2010 08:01:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Z cyklu "Czasem fajnie sobie odświeżyć stare dobre polskie opowiadanie" wczoraj taki śliczny zestawik:
Jarosław Grzędowicz - Klub Absolutnej Karty Kredytowej
Rafał A. Ziemkiewicz - Śpiąca Królewna
Stanisław Lem - Wyprawa Szósta Czyli Jak Trurl i Klapaucjusz Demona Drugiego Rodzaju Stworzyli, Aby Zbójcę Gębona Pokonać
Andrzej Sapkowski - Miecz Przeznaczenia
Maciej Żerdziński - Malarze
Stanisław Lem - Test

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 maja 2010 10:11:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
Miki pisze:
znów odnoszę wrażenie, które towarzyszyło mi przy czytaniu "Kinderszenen": z lubością można opisywać okrucieństwo, ale do czego to właściwie prowadzi

ale te opisy, które przytoczyłeś są wstrząsające! może właśnie chodzi o to, żeby wstrząsnąć. dla mnie to typowy zabieg literacki : pisać o czymś okrytnym językiem i w sposób zaskakujący, nieprzystający i nieoczekiwany. gdybym była w tej chwili na FC po Twoich cytatch kliknęłabym "Lubię to!" :wink: aż miałabym ochotę przyczytać tą książkę.
manool pisze:
Ja mam wrażenie, że te obce kultury za dużo wrzucają typowo europejskiego stylu, przez co tracą.

może i masz rację, ale co się dziwić, tam to przecież taki kocioł kulturowy, a nawet, jak kiedyś nie to teraz europejskośc i amerykańskość jest już własciwie wszędzie i nie da się chyba oderwać mentalnie od tego. gdzie szukać tej czystości kulturowej? każdy jest już skażony chyba.

ale gorąco Ci polecam książkę "Wyjście z egiptu" chyba czarne to wydało.

ja teraz czytam książkę - reportaż o ostatnich żydach z kemalii w indiach - czad. boski powinien tam poejchać, zostało ich kilkunastu potomków izraela.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 27 maja 2010 10:42:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 5451
Skąd: Skąd:
Może o innych kulturach muszą pisać osoby spoza nich, wtedy byłoby to bardziej prawdziwe?

Ale Sabato na przykład na razie mocno "stamtąd", a nie "stąd". Podejrzewam jednak, że czas pisania może mieć na to wpływ.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 02 czerwca 2010 10:19:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
zaczęłam erynie krajewskiego. nie jestem wielką fanką jego wrocławskiego detektywa ale czytam bo dostałam i chcę być na bieżąco, żeby móc się wypowiedzieć :mrgreen:

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 02 czerwca 2010 10:39:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 24907
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
O, już jest nowy? Mock czy Popielski?

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 02 czerwca 2010 16:00:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
popielski ale oczywiście alkoholik i dziwkarz

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 02 czerwca 2010 18:48:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 07:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
Patricia Highsmith "Utalentowany Pan Ripley"

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 02 czerwca 2010 20:39:50 
A prisoner of birth - Archer


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 04 czerwca 2010 19:59:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 23797
po "Liderze" wróciłem znów do "4" Łysiaka. Za trzecim razem chyba się uda :)

_________________
Mężczyzna pracujący tam powiedział:

- Z pańskim forum jest wszystko w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 04 czerwca 2010 22:40:00 

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2005 17:35:01
Posty: 781
Taka słaba ta "Czwórka"?

U mnie cały czas Lód.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 06 czerwca 2010 23:26:43 

Rejestracja:
wt, 06 października 2009 17:32:22
Posty: 31
Na zmianę: futuryści oraz 'Bracia Karamazow' Dostojewskiego


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 12 czerwca 2010 13:44:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 07:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
Dennis Lehane "Rzeka tajemnic"

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 18 czerwca 2010 08:56:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 29 lutego 2008 19:49:42
Posty: 3174
Skąd: się biorą muszki owocówki
Badeni - Uwierzcie w koniec świata! - nie czytałem jeszcze nic poza tą książką - gość zmarł w wieku 98 lat w powszechnej opinii świętości - czasu na pewno nie straciłem czytając jego książkę i sięgnę po następne

_________________
W jednej ręce granat,
w drugiej nóż... i już!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 18 czerwca 2010 09:05:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 14601
Skąd: nieruchome Piaski
Pewnie by się o. Badeni uśmiechnął, widząc, że się o nim pisze gość :wink:
Ja skończyłem "Teresę, Trawę, Robota" Sumlińskiego, "Dolinę nicości" Wildsteina", "Wieszanie" Rymkiewicza, a teraz próbuję równolegle czytać "Folwark zwierzęcy" i "Jądro ciemności". Objętościowo nic wymagającego, więc niedługo przejdę się do biblioteki :wink:

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10949 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 362, 363, 364, 365, 366, 367, 368 ... 730  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group