Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 12:02:57

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3277 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68 ... 219  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 lutego 2009 10:11:45 
manewry. i to takie mega! masa ludzi, jeszcze więcej dzieci, które były dosłownie wszędzie. podzielono je w końcu na grupy i wyznaczaliśmy dyżury do pilnowania bo jako taka chmara były nie do okiełznania. wszystko się działo w różnych miejscach, najpierw w jakiejś sali balowej gdzie sprzątano po studniówce, potem na poddaszu (tu nagle się zrobiło bardzo kameralnie - siedziałyśmy z Inverrness a Gero opowiadał nam o chorobach Chińczyków, Morel szczelała garnkami i była jakaś zła) Potem znowu pojawiło się całe przedszkole z Pankami, Krejzimi, Witkiem, Bartzem i jakimiś nieznanymi mi ludźmi. Znaleźliśmy się wszyscy w szkole muzycznej, takiej klitce, no ale było już w miare normalnie. Impreza się kręciła a nagle ktoś krzyczy że trzeba uciekać bo jacyś ludzi przyjechali i pewnie nie mają dobrych zamiarów. Kilku facetów w niebieskich koszulach z czerwonymi krawatami naradzało się przed wejściem, ich szef coś tłumaczył i ktoś doszedł do wniosku że chodzi o porwanie tych dzieci. Nie wiem jak się skończyło bo obudziłam się zanim zdążyliśmy uciec ;)


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 lutego 2009 10:20:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! :D :D :D

Sny Prazeodyma co za czad! Od paru tygodni się tak nie uśmiałem forumowo :D Dzięki!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 lutego 2009 18:25:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11082
A czy sny na jawie się liczą i nadają do tego wątku? Nie chodzi mi o mające oddzielny wątek marzenia, bo marzymy to o czymś określonym, czego nie mamy a chcielibyśmy mieć, czasem przybiera to wręcz formę konkretnych planów. A mi teraz chodzi o takie obrazy, które pojawiają się pod powiekami, kiedy zamkniemy oczy, mimo woli, niezamierzone, po prostu przychodzą same nie wiadomo skąd i już...

Bo mi od jakiegoś czasu wyobraźnia uparcie podsuwa taki miły obrazek, i to o dziwo niezależnie od nastroju, z którym ostatnio bywa nie najlepiej:

Skraj zbocza, łagodnie opada w dół ku jakiejś malowniczej dolinie. Upalny, totalnie leniwy letni dzień, taki, że nawet muchom nie chce się latać, powietrze stoi w miejscu (a jednak nie wiadomo skąd czuję jakiś łagodny powiew i nie jest mi gorąco, tylko po prostu ciepło). Za plecami las, przede mną łąka upstrzona kwiatami, na niej kilka starych kamiennych rzeźb, porośniętych mchem. Wszędzie jest mnóstwo słońca, powietrze jest przesycone Łaską. Czas tutaj nie płynie, to miejsce jest gdzieś poza czasem, zawieszone w wieczności...
Jest to bardzo szczęśliwy i błogi widok, ale budzi też tęsknotę. Bo ja bym strasznie chciała wejść tam na środek tej łąki i usiąść na trawie, ale nie mogę, bo nie jest moja. Mogę stać tylko tu na skraju z boku i się przyglądać.
I póki co wolno mi jeszcze stać tutaj i cieszyć się tym widokiem i ciepłem słońca... ale boję się, że koniec tego dobrego powoli się zbliża i nie wiem, kiedy nadejdzie...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 lutego 2009 21:38:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 18426
Skąd: Poznań
Fajne... ta łąka przypomina mi Twój awatar :mruganie:

_________________
hajfi super star super hit diskdżokej szczerzy kły znad konsolety


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 lutego 2009 22:18:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 11082
A mi nie. :wink: Bo na tamtej widać dużo więcej zielonej trawy a kwiaty są bardziej różnokolorowe. Chociaż ten awatar to w sumie faktycznie trochę inspirowany tą wizją. :)

_________________
Mam niebieskie futerko
i uwielbiam wciąż latać


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 lutego 2009 18:53:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 10 marca 2007 11:18:31
Posty: 3575
Skąd: nigdzie
śniło mi się, że byłem u spowiedzi. a poem wróciłem do domu.
rano nie wiedziałem czy to naprawdę wszystko się zdażyło, czy to tylko sen. dalej zresztą nie jestem pewny paru rzeczy....

_________________
....więc czekać musisz na wczorajszy dzień....


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 lutego 2009 20:04:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 18091
czarnuch pisze:
dalej zresztą nie jestem pewny paru rzeczy

...czy spowiednik przypadkiem nie był Niemcem? :D
sorki sorki taki żarcik... :wink:
...parę dni temu...Gero i Elrond mieszkali w bloku na przeciwko. Na ścianach budynku były powywieszane bilbordy- reprodukcje obrazów Elronda... Gero je wieszał na ścianach. Trochę byłem zdziwiony...No mieszkam tu szmat czasu a nie wiedziałem ,że koledzy tutaj mieszkają także... 8) Była ładna pogoda ,świeciło słońce....stawiam na wiosnę...a może lato?... Nikt przecież nie wiesza plakatów jesienią lub zimą.... chyba?

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 lutego 2009 20:13:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 10 marca 2007 11:18:31
Posty: 3575
Skąd: nigdzie
WUKA70 pisze:
..czy spowiednik przypadkiem nie był Niemcem?

o dziwo nie!
WUKA70 pisze:
sorki sorki taki żarcik...

spoko :wink:

ostatnio śniło mi się, że poleciałem do ziemi świętej. ale żeby tam się dostać trzeba było skakać na spadochronie, jednak zrzucili nas nad Koreą... spotkałem tam dużo żołnierzy (do których strzelałem z plastikowego kałasza) przed którymi zmuszony byłem uciekać, polskich partyzantów i moją wioskę. Byłem nawet w kościele (wszystko w wersji bambusowo-tropikalnej). Nie pamiętam tylko jak to się skończyło....

_________________
....więc czekać musisz na wczorajszy dzień....


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 lutego 2009 23:34:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 04 czerwca 2008 21:38:37
Posty: 77
Skąd: z Raszkowa
siedziałem w szkole muzycznej na kształceniu słuchu, nauczyciel sobie wyszedł i nie wracał a było jakoś z 30 min po dzwonku więc ze znajomym postanowiłem że sobie pójdziemy. zeszliśmy na dół do sali kameralnej chyba czy tam koncertowej, a tam odbywały się warsztaty gitarowe i jakieś małe dziecioki grały na flyingach i uczyły się tappingu :D posiedziałem, pogadałem z jednym młodym i jak już chciałem wychodzić, okazało się z mój nauczyciel jest w tej sali i mówi mi że mam poczekać. siedział obok niego jakiś koleś który wyszedł później na scene. i jak się okazało, był to Brylewski ;p nagle zgasły światła i zaczeli grać. nie wiem skąd ale perka się pojawiła i cały bend chyba no i zagrali Opowieść Zimową :lol: było pogo, z którego wszyscy wychodzili jacyś tacy poobijani. sen się skończył. fajnie było :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 07 lutego 2009 10:47:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 18 listopada 2005 19:20:58
Posty: 3939
Skąd: miasto Książąt
przyśniła mi się wiosna. stałem przy oknie, drzewa miały kolor żywej zieleni, niebo było bardzo błękitne, a słońce przepięknie świeciło.

_________________
kocham cię extra mocno, kocham cię luksusowo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 07 lutego 2009 13:29:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 10 marca 2007 11:18:31
Posty: 3575
Skąd: nigdzie
śnił mi się, że byłem w jakimś sporym sklepie muzycznym. Nie miałem kasy to wyżebrałem od taty 28 złotych na cztery kasety, które wybrałem po bardzo długich rozważaniach i poszukiwaniach. ByłY to: ścieżka dźwiękowa z "Robin Hooda", jakiś album Norah Jones, jakiś album zupełnie nieznanego mi zespołu, który grał jakiś taki lekko elektroniczny ambient i coś jeszcze. Znalazłem też jakiś singiel vadera, o którego istnieniu nie miałem pojęcia, ale więcej kasy nie miałem. Obsługa sklepu była bardzo miła (taki łysy gość tam chodził, nawet mi puszcał to, co chciałem posłuchać jak się zastanawiałem czy to kupić). No i oprócz Norah Jones i owego singla vadera nie było ani jednego albumu jakiegoś znanego mi zespołu.

_________________
....więc czekać musisz na wczorajszy dzień....


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 07 lutego 2009 17:04:44 

Rejestracja:
czw, 04 grudnia 2008 15:50:50
Posty: 28
Skąd: Lipowiec Kościelny
A mnie się śniło, że brałam ślub. Tylko nie wiem do jasnej ch##### z kim.

_________________
''Jeśli ufamy Bogu i robimy to co do nas należy. wtedy On nie pozwoli nam zginąć.''
Bł. Arnold Janssen


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 07 lutego 2009 20:32:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 27 września 2006 09:20:26
Posty: 176
Skąd: Grajewo
Śniło mi się, że wraz z Ptakiem ze Wschodu pojechałyśmy na koncert Armi do Łodzi. Po przyjeździe przez długi czas nie mogłyśmy znaleźć miejsca w którym miał się odbyć ów koncert. Podczas poszukiwań zgubiłam gdzieś Ptaszynę oraz dowiedziałam się, że do Łodzi przyjechał mój tata w służbowej sprawie. Musiałam się przed nim ukrywać, żeby nie dowiedział się o moim wyjeździe. Gdzie tylko nie spojrzałam, w pobliżu pojawiał się mój ojciec. Uciekałam, chowałam się, on był gdzieś niedaleko ale mnie nie widział. Potem Łódź wyglądała jak wieś w której mieszka mój dziadek. Okazało się, że Armia nie będzie grała lecz SDM. Scenę rozstawiono gdzieś w ogródku u mojego dziadka a niedaleko niej stał mój tata. Podeszłam do niego, powiedziałam coś, a później wystraszyłam się, że teraz on mnie zdemaskuje i będzie krzyczał, że potajemnie pojechałam gdzieś w świat :lol: On jednak odwrócił się, uśmiechnął, zapytał jak koncert się podoba i kazał mi na siebie uważać :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 07 lutego 2009 21:35:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:39:34
Posty: 2858
Skąd: bydzia
jestem w trakcie pakowania plecaka na rejs STATKIEM BURZ. Nie wiem z kim trafie na poklad, nie wiem po co, szykuje sie bo musze. Na pokladzie okazuje sie, ze do podzialu sa dwa pomieszczenia kilkuosobowe. Przewijaja sie zapomniane twarze z podstawowki, poza nimi chyba Morele Bax lub Dzyn, a na pewno Crazy z Elsea. Ladujemy we wspolnej kajucie, a Crazy uprzedza wystkich zeby sie jeszcze przed wyplynieciem statku porzadnie zastanowili, czy wiedza w co sie pakuja. Okazuje sie, ze podczas rejsu mamy byc poddawani permanentnej kontroli - tzn my jako my, nasze bagaze i pomieszczenia. Zostaję. I rzeczywiscie. Zaczyna sie. Na statku wieczny ruch - goscie w bialych kitlach z nieustajacym uporem dobieraja sie do klamotow, wywalajac zawartosc plecakow, posciel.... A ja sobie wlasnie uswiadamiam, ze plynie wraz ze mna jakas podejrzana substancja w formie pomaranczowego proszku w plastikowej torebce. I co ja mam zrobic. Nie ma wolnej od kontroli chwili na to, zeby ja gdziekolwiek upchnac.. Postanawiam zatem wcisnac im bajeczke o utartej na proch papryce.. Kiedy gosc wkitlu trafia na moj towar, zawartosc plastikowej torebki zamienia sie w pomaranczowa muszle...

_________________
you create your hell...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 07 lutego 2009 22:03:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 10 marca 2007 11:18:31
Posty: 3575
Skąd: nigdzie
Caterine pisze:
A mnie się śniło, że brałam ślub. Tylko nie wiem do jasnej ch##### z kim.

jeśli był to wysoki, przystojny i wysportowany blondyn to był mój brat :wink:

_________________
....więc czekać musisz na wczorajszy dzień....


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3277 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68 ... 219  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group