Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 11:59:21

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 698 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 47  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 22:47:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4932
a mi się zmieniło: już bardziej "Śmierć w Wenecji" niż "Droga"

"Droga" i "Taniec szkieletów", z całą swoją przepiękną teologią okien do nieba, dają rozwiązania krótkotrwałe: buraki na polu, wieża w Annopolu, czy nawet parowóz kierowany przez Jezusa Chrystusa mogą przynieść wytchnienie a nie ZMIANĘ.

Dopiero teraz rozumiem krok w głąb, w ciemność, który dokonał się na "Pocałunku" - na całe szczęście na dnie jest zawsze Zmartwychwstanie, do którego prędzej czy później nie można się nie przebić - i ten krok w głąb jest jak najbardziej logicznym i obiecującym bardziej kategoryczne rozwiązania posunięciem niż kroki w przeszłość i wyprawy na łąki.

Teraz, gdy mamy za sobą Śmierć, Przemiany i Najdalszą Wyspę, z wielką nadzieją oczekuję płyty następnej - licząc po cichu na rozwinięcie wątków światła w ciemności i spotkania na dnie.

_________________
The Hilgrims spotify


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 23:43:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
a co Witek myśli na ten temat?

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 grudnia 2006 23:47:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
ja jeszcze nie czytałem co koleżanki i koledzy tu popisali więc nie wim co napisać - ale, że słyszałem trochę o czym jest tu mowa, wiem że na pewno sie tu wpiszę!

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 02 stycznia 2007 21:30:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Myślę, że Crazy dotknął tu ciekawej i ważnej sprawy!

Bo tego typu głosy i zadumania pojawiały się już wcześniej. I nie tylko na naszym forum: pamiętam taki wywiad z Brumu, gdzie Rafał Księżyk postawił kwestię ewolucji muzyki granej przez zespół ARMIA: że na poczatku miała ona charakter korzenny, a później nabrała walorów klasycznych.
A Tom komentował: "Klasyczność to dla mnie pewność. Muzycy z którymi pracuję (...) zanim jeszcze wydobędą dźwięk, wiedzą mniej więcej jaki będzie tego efekt" - i przedstawiał to jako osiągnięty cel zespołu: "Mogliśmy zostawić akordy wyeksplatowane wcześniej. Otworzyły sie przed nami nowe przestrzenie", podkreślając przy tym ciagłość procesu rozwoju zespołu. Dodawał też: "Ktoś może powiedzieć, że nasze wczesne nagrania miały więcej ducha. One były po prostu spontaniczne, nawet głupie, i o to chodziło." I jeszcze: "Teraz (...) nie zdarzają sie pomyłki. Także ta pomyłka, która może okazać sie genialna"...

A ja spojrzałbym na sprawę pod nieco innym kątem, zostawiając na boku rzemiosło muzyczne, nagłośnieniowe i realizatorskie.
Bo dla mnie ARMIA jest zespołem, który konsekwentnie realizuje swoją wizję artystyczną. Zaryzykowałbym twierdzenie, ze pod tym wzgledem jest najbardziej konsekwentnym zespołem na naszej scenie muzycznej. Przyznaje też, że budzi to mój podziw i życzę wytrwałości w postawie tej :) .
I moim zdaniem demontaż bajkowej ARMII był w pełni świadomy: przejście od mistycznej mglistości do prostoty drogowskazu za jaki uznać można utwór "W krainie smoków". To tak jak Robert Fripp obcinający długie włosy i kończący z hipisowską rozwlekłościa muzyczną, tylko bardziej. Innym przejawem ukrytej wewnętrznej ewolucji ARMII jest też fakt pojawienia się w tekstach konkretnych osób, przedmiotów, realiów - współczesności. Kiedyś było to sporadyczne. I to ma swoje znaczenie - o czym pisał zresztą Włodzimierz Sołowiow :wink: .
Oczywiście drogowskaz to nie koniec, watków jest więcej, mamy też tajemniczy najdalszy brzeg i wciąż za dalą dal...

A ostatnio rozmawiając z Elseą i Laską udało nam się postawic sprawę jeszcze inaczej: kiedyś Tomasz Budzyński był Tomem Bombadilem dziś jest Elrondem - z tego też coś może wynikać, a? :D

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 02 stycznia 2007 22:05:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4932
antiwitek pisze:
przejście od mistycznej mglistości do prostoty drogowskazu za jaki uznać można utwór "W krainie smoków"


dla mnie ważniejszym utworem przejściowym są "Zjawy i ludzie": jeszcze pojawiają się topole przy drodze, ale dzieje się to w nocy i droga też już nie jest po nic tylko na koncert i z koncertu

długo nie mogłem się pogodzić z tym że być może to jest właśnie to, ale ten biedny świat jest prawdziwy i wejście w niego było jedynym logicznym... wyjściem

_________________
The Hilgrims spotify


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 02 stycznia 2007 22:08:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
O, widzę że to samo mamy na myśli! :D

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 03 stycznia 2007 12:08:44 
Gero pisze:
długo nie mogłem się pogodzić z tym że być może to jest właśnie to, ale ten biedny świat jest prawdziwy i wejście w niego było jedynym logicznym... wyjściem

Tak sobie dziś pomyślałem, że to tak jak w Narnii, gdy kolejne dzieciaki słyszały od Aslana, że są już zbyt duże na magiczne przygody i teraz muszą Go szukać w naszym świecie.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 03 stycznia 2007 15:01:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Gero pisze:
ten biedny świat jest prawdziwy i wejście w niego było jedynym logicznym... wyjściem

o! o! o! bujanie w obłokach niebieskich jest bardziej wzniosłe, może głębsze, ale koniec końców jego celem jest to aby wrócić na ziemię i lepiej ją zrozumieć...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 18 stycznia 2007 21:20:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6902
Jakiś czas temu Crazy bardzo interesująco pisał o zmianach w Armii; o przejściu od mitu do bajki, od krasnoludów do krasnoludków.

O "Legendzie", "Triodante", "Duchu"...

Crazy pisze:
Kiedy się sięga mitu, korzeni wszechświata a co gorsza podejrzewam, że im bliżej ich się sięga, tym lepiej widać, jak to wciąż daleko.


A o "Drodze" i "PMK":
Crazy pisze:
Tym bardziej owocne może się wydać sięgnięcie po coś o wiele mniejszego, po drobiazgi, po dzieciństwo, po jakieś bardziej osobiste przeżycia niż grzebanie w korzeniach wszechświata


I moim zdaniem jest w tej obserwacji dużo trafności, ale... co z "Ultimą"? Słuchałam jej dzisiejszym wietrznym wieczorem i... według mnie to jednak jest płyta, która "grzebie w korzeniach wszechświata*". I to bardzo głęboko... Nie wiem, czy jest wzniośle, ale z pewnością - ciemno. W pewnym sensie UT jest negatywem "bujania w obłokach", nie stając się jednocześnie "wejściem w prosty świat drobiazgów".

Innymi słowy - Armia nie kończy się na PMK ;-).

* ok- nie wiem, czy to są korzenie "wszechświata"... ale JAKIEŚ korzenie na pewno ;-)

_________________
There's a lot of things if I could I'd rearrange


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 stycznia 2007 11:40:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
monika pisze:
W pewnym sensie UT jest negatywem "bujania w obłokach", nie stając się jednocześnie "wejściem w prosty świat drobiazgów".

no właśnie... ni przypiął ni przyłatał ;-)

Dla mnie niestety Ultima jest nieprzekonywująca, jeżeli chodzi o "docieranie do korzeni". Taki trochę ciężar programowy, żeby było ciężko, a nie płynący z głębi duszy. Ciężar bez żaru?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 stycznia 2007 14:17:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
monika pisze:
Crazy bardzo interesująco pisał o zmianach w Armii; o przejściu od mitu do bajki, od krasnoludów do krasnoludków.
...z tego co wiem to dla autora jest całkowicie na odwrót...

Crazy pisze:
żeby było ciężko, a nie płynący z głębi duszy
.. :shock: :shock: :shock: :shock: .......a skąd ty wiesz ,co wypływa z duszy autora ..a co nie wypływa....... :shock:
rozumiem ,że może DO TWOJEJ DUSZY to nie dociera.......ale ty posuwasz sie do tego ,że WIESZ (pewnie OBIEKTYWNIE ) :wink: co siedzi w duszy innego człowieka ...ja tam np. nie wiem takich rzeczy.... :cry:

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 stycznia 2007 14:29:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6902
Cóż... jak widać, wrażenia odbiorcy nie muszą pokrywać się z intencjami autora.

Natomiast co do Ultimy:

Crazy pisze:
Dla mnie niestety Ultima jest nieprzekonywująca, jeżeli chodzi o "docieranie do korzeni". Taki trochę ciężar programowy, żeby było ciężko, a nie płynący z głębi duszy.


Mnie akurat ciężar i ciemność tej płyty przekonują.
Ale nawet jeśli byłoby inaczej - to i tak nie da się zaprzeczyć, że jej klimat jest odmienny od "Drogi" i "PMK" takich, jakimi widzi je np. Crazy.

_________________
There's a lot of things if I could I'd rearrange


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 stycznia 2007 15:02:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6902
Jeszcze w sprawie krasnoludów i krasnoludków ;-)

Istnieje też zupełnie inna opcja interpretacyjna. Taka, w której umiejętność zobaczenia krasnoluda w krasnoludku - to jest dopiero Coś! W tym sensie - np. "Legenda" może być traktowana jedynie jako przeczuwanie Ducha, a np "Droga" to dostrzeganie Wielkości w rzeczach różnych, także tych teoretycznie "małych".

Ale być może to nie jest postrzeganie, które mają wszyscy.
Kiedyś napisałam o Dead Can Dance, że w moim odczuciu - to muzyka katedr. Dla Elronda z kolei - jest to muzyka "miedzy i pola". Przyszło mi wtedy do głowy, że być może Elrond potrafi odczuwać emocje "wzniosło-katedralne", patrząc na "jesienne pola", a zatem - jest to pewna nobilitacja pól. A ja być może nie jestem w stanie tego dostrzec, dlatego muzyka DCD kojarzyć mi się będzie wprost z chłodem katedry.

_________________
There's a lot of things if I could I'd rearrange


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 stycznia 2007 15:43:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 11954
Igor pisze:
Jestem fanem Armii i lubię wszystkie płyty tego zespołu. Dla mnie Armia to muzyka "Ducha", a przede wszystkim muzyka nadzieji i to dla mnie jest najważniejsze!

:piwo: mam tak samo,,,

_________________
The Roots of Pangea na YouTube
Duszą Malowane obrazy


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 19 stycznia 2007 16:19:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
elrond pisze:
ale ty posuwasz sie do tego ,że WIESZ (pewnie OBIEKTYWNIE ) co siedzi w duszy innego człowieka

Nie to miałem na myśli
Mówiłem o sobie, zamiast "płynący z głębi duszy" powinienem był napisać "docierający do głębi duszy" (mojej oczywiście).
Płyta Ultima Thule obiektywnie nie dociera do mojej duszy :D

(ale i tak ją lubię, bo w sumie mam tak jak i Igor)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 698 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 47  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group