Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 11:55:41

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 417 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 28  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 15:27:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
Bandyta pisze:
Shrek wymieniał osoby które niby odeszły przez Crazy'ego

- kwestia wymienienia Dzynia też wydaje mi się bardzo wątpliwa. Może to zbieg okoliczności, że Dzyń zawiesił swą działalność na forum w tym czasie? Jego obecność na wigilii, jego informacja 'skąd' - "forum ultima thule" (sprawdźcie sobie) wskazują na to, że nie porzucił forum. Ktoś tak dbały o szczegóły nie pisałby że jest z ultiam thule odchodząc porzucając forum w ramach protestu. Tak mi się wydaje w każdym razie.

_________________
I wonder who chose the colour scheme, it's very nice


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 16:21:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 16:16:54
Posty: 1329
Skąd: Kraków
Zwalanie całego syfu na Crazyego jest wręcz chamskie. Jeśli można mówić że ktoś ponosi za to winę, to na pewno nie jest to jedna osoba. Mało tego, myśle że osoby które czują sie pokrzywdzone też do końca czystych sumień nie mają. Ja nikogo nie chce oskarżać. Co do czata- fajny pogląd panuje, że tam sie nic nie robi tylko obgaduje. super :? .
Ja się przyznam. Co prawda nigdy nie miałam zamiaru nikogo obrazić ani obgadywać, ale zrobiłam to. To była moja reakcja na czyjś czyn, nie na konkretna osobę tak ogólnie. I tak właśnie( nie wiem czy ten zszokowany forumowicz akurat o tym mówił Natalii) wymieniłam (JA) Elronda i Erkeja(których szczerze bardzo lubie i szanuje). Wymieniłam ich bo bardzo mnie zasmuciło ale także ZDZIWIŁO to, że się obrazili (czy tam zawiesili swoją działalność). Pewnie głupio zrobiłam, bo przecież nie znałam wszystkich powodów przez które to zrobili, a tak w ogóle to nie powinno sie o kimś mówić za jego plecami. Jeśli to Was uraziło to bardzo przepraszam i mam nadzieje że mi wybaczycie. I właśnie, czy my tutaj zgromadzeni, jesteśmy w stanie sobie WYBACZYĆ, czy nie? To jest chyba wyjście z tej sytuacji. Jeśli nie to faktycznie może być jakiś koniec. Chyba że te najważniejsze osoby po prostu sobie tu niektórych nie życzą.. o to chodzi?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 16:36:00 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:31:23
Posty: 3549
Nie mam ochoty pisać ponownie o tym samym, ale jestem w szoku, że nadal wielu z Was nie rozumie, o co chodzi... Czy nie kumacie tego, że zwykłym chamstwem jest pouczanie (nie mylić z polemizowaniem) gospodarza w jego domu (tu: forum)? Czy nie rozumiecie, że regularna obecność Budzego, Aviatora na FORUM ARMII to rzecz bardzo cenna? Zamierzacie urobić Elronda na swą modłę? Ugrzecznić? Wydłużyć i rozjaśnić jego wpisy? Czy wtedy to będzie nadal Elrond? A może Elrond KMU? Jeśli nadal nie rozumiecie, gdzie był punkt przegięcia, to znaczy, że mamy bardzo różny poziom wrażliwości, dbałości o międzyludzkie relacje… Mający miejsce aktualnie stan zadrażnienia stosunków jest tylko naturalną konsekwencją tej sytuacji. Ktoś musi pójść po rozum do głowy. Dla ułatwienia dodam, że 10 lat temu pewnie też miałbym mniej wyczucia... Może niektórzy powinni przejść przyspieszony kurs z relacji międzyludzkich?

"Dziękuję" wszystkim tym, którzy podczas mojej nieobecności obrabiali mi przesympatycznie tyłek na czacie. Wiem, o kim mówię. Serce boli, bo Was lubiłem. I jeszcze wyjaśniam błądzącym, że Budzy nie jest moim idolem, tylko drogą mi osobą. Nie rozumiecie, że to możliwe??? Cóż...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 16:37:48 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:31:23
Posty: 3549
Pisałem nie widząc wpisu Laski.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 16:59:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
(edit: pisałem nie wiedząc o istnieniu postów laski i Erkeja powyzej... no i widzę, że jednak krótko nie dało rady)

Spróbuję krótko tym razem.

Bardzo dziękuję Aviatorowi za to, co napisał - wiele postów w tym wątku wydało mi się ważnych i interesujących, ale żaden nie jest tak mądry jak jego... jeżeli ktoś tu przemówił ludzkim głosem, to właśnie Aviator.
Aviator pisze:
niech będzie nas stać na zapomnienie o własnej dumie,światopoglądach,ostrych polemikach....jaki z tego mamy pożytek?


więc zapominam; jeżeli o czymś nie będe umiał zapomnieć, to spróbuje najpierw prywatnie, obiecuję

Rozmawiałem z Tomem. Bardzo mnie pocieszyła ta rozmowa. Okazało się, że umiemy, że to, co na forum nie wyszło, jakoś daje się zrobić nawet przez telefon, a co dopiero gdybyśmy się spotkali.
Dużo dobrego na tym forum się działo (elrond sam to powiedział), i myślę, że nadal się dzieje, ale po dzisiejszym poranku trudno byłoby utrzymywać, że kryzys nie jest poważny. Paradoksalnie, może dzięki temu uda się przewietrzyć?...

Tom powiedział, że żeby było lepiej, potrzeba żeby mówić PRAWDĘ. Ja myślę, że prawda i DOBRA WOLA sa tu kluczami.
Ale w takim razie jednej rzeczy nie moge przemilczeć i nie chcę jej zostawiac na priwa. Shrek owszem, mnie zjechał. Wręcz przyłożył. I zobowiązał do okazania dobrej woli. W porzadku, to było prawdziwe, może nieprzyjemne dla mnie, ale przyjmuję.
Natomiast - co to miało być?:
Shrek pisze:
Rzeczywiście jak napisał panek, to piekielny zgrzyt, że ostra osobista wycieczka w stosunku do jednego forumowicza nie współbrzmi z eksplozją osobistej życzliwości w stosuneczku do grona innych tydzień później.

Krytykujesz mnie za brak taktu, a potem publicznie kpisz z ludzi, którzy wspólnie przeżyli coś, co żadną miarą nie było złe. Albo może uważasz, że było? może dla ciebie to było tylko godne pogardy spotkanie kółka wzajemnej adoracji? Powiedz. Jeżeli ma być prawda, to niech będzie.
Pamiętaj jednak, że i ty byłeś zaproszony. I Erkeja trzykrotnie zapraszałem. Wielokrotnie powtarzaliśmy, że chcielibyśmy, żeby byli wszyscy, bo jeżeli jako jakieś grono określane nieformalnie jako "komuna maua uonka" mamy wspólnie coś naprawdę dobrego, to chcieliśmy się tym podzielić. Ja moge niektórych bardziej lubić, ale życzliwość staram się okazywać wszystkim, nie tylko w stosuneczku do wybrańców. I mój post do elronda, po którym on się wycofał, mimo wszystko też zakończony był goracym i - uwierz mi - szczerym pragnieniem, zeby elrond z natalią mogli z nami być. Tak, wiem, że nikt się od nas do nich potem nie odezwał. Jest mi z tego powodu strasznie głupio, kajam się i przepraszam jeszcze raz, równiez natalię, bo elrondowi już powiedziałem.

Kończę, bo czuję narastające emocje i znowu coś palnę.

I dzięki, Shrek, za przypomnienie o istnieniu telefonu. To był dobry pomysł. Chyba wykorzystam go jeszcze raz.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 17:06:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6902
Bardzo dobrze jest coś tak pocieszającego jeszcze w tym roku przeczytać...

_________________
There's a lot of things if I could I'd rearrange


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 17:19:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
Erkej pisze:
zwykłym chamstwem jest pouczanie (nie mylić z polemizowaniem) gospodarza w jego domu (tu: forum)?

o. to jest jeszcze ważny wątek, który się pojawił w mojej rozmowie z Tomem. ja zawsze starałem się traktować elronda jako jednego z forumowiczów, nie myślałem o nim w kategoriach gospodarza. Nie sądziłem nawet, że on tak to traktował. Rozmawialiśmy o tym wprost. Elrond chyba kiedyś też tak chciał, ale mówi, że po ujawnieniu tożsamości
wszystko się zmieniło. Muszę to przemyśleć, ale wiedzcie, że jest to dla mnie zupełnie nieoczywiste - może to pomoże komuś zrozumieć, jak mogłem napisać takiego posta do elronda.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 18:04:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:09:22
Posty: 1119
Crazy pisze:
Kończę, bo czuję narastające emocje i znowu coś palnę



ja właśnie dlatego nawet zacząć nie mogę :lol:

Napiszę tak:
Zależy mi na forum.
Jest wieeeeele osób na forum z którymi się nie zgadzam w wieeeeelu kwestiach, ale dla mnie jest to urok forum (chyba, że mnie ktoś kogoś zjedzie na zasadzie: Ty debilu).
Jest na forum kilka osób, które poznałem osobiście, ale za nimi nie przepadam, bo ... chyba po prostu pierwsze wrażenie zdecydowało, a później to już z górki :cry: Chciałbym lubić wszystkich, ale nie potrafię.
Ostatnio nie pisałem, bo nie czułem potrzeby... miałem fajniejsze rzeczy do roboty...
Nie byłem na Wigilii, bo nie było mnie w Warszawie. Pewnie bym był, choć nie czuję się w KMŁ (ani też w TM), ale przecież nie każdy musi.
Nie do końca rozumiem co miałbym zrobić po odejściu z forum (założyć nowe???) dlatego nie mam zamiaru stąd odchodzić.

Mam poglądy w zdecydowanej większości zgodne z poglądami głoszonymi przez Kościół Katolicki. Natomiast rozumiem, że ktoś może myśleć inaczej (Bóg, aborcja, eutanazja, disco polo, narty, wybory parlamentarne, kolor różowy) i nie mam nic przeciwko niemu. Niestety ostatnimi laty zauważyłem, że ten przykładowy "ktoś" myślący inaczej za Chińską Republikę Ludową nie potrafi zrozumieć, że ja myślę inaczej niż on. Ale "ktoś" twierdzi, że to ja jestem nietolerancyjny i to ja jestem, ten, który jest przeciwnikiem wolności.

A tak w ogóle, to miło znowu coś napisać, chyba tego potrzebowałem od pewnego czasu. Dzięki


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 19:06:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 16 listopada 2004 23:19:04
Posty: 854
Drogi Crazy, abyśmy się zrozumieli właściwie: staram się być wypełnionym dobrą wolą. Odczytaj to prosze pomału i bez denerwowania sie na palantunia Shreka. Nie zjechałem Cię, bo nie chciałem i nie chcę tego robić. Gdybym miał tę złą wolę to zrobić.... zrobiłbym to na ostro i bez pardoniku. Lubię Cie i szanuję, a to co napisałem było jedynie przypomnieniem Twojej wypowiedzi oraz zwróceniem uwagi, gdzie w moim odczuciu tkwi impas ostatnich 3 tygodni.

Odnośnie kpienia z ludzi, ze przeżyli razem coś co nie było złe. Nie kpię. Racz przeczytać dokładnie co napisałem na samym począteczku- kontakciki pozaforumowe sa wielkim dobrem. Pisanie na forum to nie to samo co rozmowa oko w oko. Tak uważałem i nadal uważam i będę uważał.
Odnośnie kółeczek - pogodziliście się z elrondem, więc żal mi to jeszcze raz pisać i roztrząsać to na nowo... lecz skoro prawda kluczem, to ja postrzegam to tak: Skoro wigilię organizowaliście z Elseą, czy ktoś z jej uczestników śmiał zwrócił Ci uwagę na sprzeczność Twojego postu, w którym udzielasz reprymendy elrondowi i jednocześnie zapraszasz go na Wigilię? Wątpie, bo obraziłby gospodarza Wigilii. Na forum jakoś oprócz Erkeja to nikt tego nie poruszył.
Między nami fajnie jest, a nawet jest ok. Stąd moja, nie wiem czy nie uzasadniona (dlatego pytajnik) obawa, żeby sie nie porobiły nam kółeczka wzajemnej adoracji albo podział na drużynę Mordoru i drużynę Shire, jak po mauouonkowej wigilii wspomniał profesor.

Co do słowa stosuneczki to nie odbieraj tego pejoratywnie. Od czasu reklamy Heyah w domu zdrabniam cały czas :lol: , trochę się przeniosło do pościku. Zauważ inne moje tamże : Tytanik, czacik, kółeczko. To nie jest atak na kogokolwiek. Gdybym chciał podjudzić tym słowem to napisałbym je w cudzysłowiu, boldem albo kursywą jak Ty, gdy zechciałeś mi je wyłuszczyć.

Pokój z Tobą, Crazy. :piwo: Ciesze sie z pozytywnej rozmowy Twojej z Elrondem.
Manool i Morella, nie róbcie jajeczek. Tu jest Wasze miejscunio.
Ide wychłodzić Fionlandie... :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 20:02:14 

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:22:49
Posty: 1139
To smutne co czytam. W sumie to nie udzielam się na forum od dłuższego czasu. Pół roku poza domem - w kawiarenkach najzwyczajniej mi się nie chce. Od miesiąca właściwie tylko tu zaglądam od czasu do czasu. I tak z perspektywy "outsidera" ( bo w sumie mimo,że Armię lubię jestem z innej bajki)niestety trzeba stwierdzić,że co niektórzy dali się podzielić jak wielogatunkowe bydło, zą zacytuję klasyków rodzimego punkrocka...Co do czatu- dawno, dawno temu przestałem tam wchodzić, ze względu na opisane sytuacje, czyli zwykłe obrabianie nieobecnych. Bleee. To w sumie był moment do zastanowienia- jak to jest,że załoga, która wydaje się być zgraną posuwa się do takich akcji (bo to nie jest nowość niestety z tym obgadywaniem)? Oczywiście skierowany jest ten zazut do osób, które tak postępowały. Mi nie przeszkadza to ,że ktoś ma kompletnie inne spojrzenie na pewne sprawy, ale co jest dla mnie ważne- starałem się jednak szukać wspólnych kwestii. Owszem różnice zdań są potrzebne , aby móc dyskutować. Ale hipokryzji to ja nierozumiałem i nie chcę zrozumieć. Mam nadzieję ,że jednak jakoś się dogadacie. Tego życzę na Nowy Rok.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 20:32:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 16:16:54
Posty: 1329
Skąd: Kraków
To jest chyba jakis głupi żart z tym czatem? :? Nagle sie okazuje, że wszyscy tam byli, mało tego, siedzieli tam mimo zniesmaczenia, bo takie strasznie chamskie rzeczy tam sie mówiło , i nikt nic nie powiedział że mu to przeszkadza?! dopiero teraz sie okazuje że Wam to przeszkadzało?! sorry, ale to jest jakaś obłuda, albo sobie chyba troszke zmyślacie z tym obgadywaniem. ja juz swoje powiedziałam, i poza tą sytuacją( która miała miejsce chyba 3/4 dni temu), to na prawdę nie pamiętam czegoś takiego. A jakby na to nie patzreć psuć się zaczęło troche wcześniej. Więc albo mówicie szczerze i publicznie o co chodzi, albo nic nie mówcie, bo takie pieprzenie teoretyczne tylko, pewnie nie tylko mnie, denerwuje. Świetna sprawa, najpierw Crazy był kozłem ofiarnym, a teraz jest zakłamany czat. Może informator jakoś Was wszystkich zawiadomił o tych okropnych i podłych rozmowach, ale ja też bym chciała wiedzieć co tam sie jeszcze takiego strasznego działo, bo jakby na to nie patzreć, pojawiam się tam, i w związku z tym wszelkie brudy są też do mnie kierowane. Czy ktoś potrafi zrobić jakiś pozytywny gest? czy sie dalej obrażamy?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 grudnia 2005 20:47:23 

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:22:49
Posty: 1139
A co - kto lubi fuchę kapo? :lol: Zaznaczyłem przecie, że w pewnym momencie dałem sobie z tym spokój dawano dawano temu(w momencie zniesmaczenia własnie). Nie powiem, pomijając te niesmaki, bywało tam sympatycznie... Poza tym osoby , które uprawiały obsmarowywanie same wiedzą co robiły, i nie powinnaś brać tego do siebie tylko dlatego,że czatowałaś i nie obsamrowywałaś. Nie widzę w tym kontekście problemu.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 stycznia 2006 15:47:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 26638
OK, Shrek. Przyjmuję, że nie chciałeś nikogo urazić. i nie miałeś złej woli. Sam też chcę, by inni uwierzyli mi, że ja od początku nie miałem złej woli...
Nie chcę tu dalej roztrząsać takich tematów, jak to, czy mój post krytykująco-zapraszający do elronda był wewnętrznie sprzeczny, czy nie - napisałem tak, bo coś chciałem tym wyrazić, ale czy wyraziłem czy wyszła z tego bzdura - pozostańmy przy swoich zdaniach, chyba nie powinny one stanowić jakiejś bariery dla porozumienia? Wydaje mi się, że inaczej wyjdzie z tego przepychanka, kto ma rację.

Rozmawiamy sobie tutaj - i wychodzi coraz bardziej, że główna przyczyną problemu było różne postrzeganie kwestii "gospodarza". Ja w tym świetle zaczynam na pewno lepiej rozumieć, dlaczzego elrond poczuł się obrażony (a nie np. tylko wyzwany na "pojedynek") - gospodarza nie traktuje się w jego domu tak, jak ja to napisałem.
Ale powtórzę jeszcze raz - nigdy nie postrzegałem elronda w charakterze gospodarza (i wiem, że wiele innych osób podobnie). Może się pomyliliśmy. Może nie zauważyliśmy/ nie przyjęliśmy, że od czasów zdemaskowania użytkownika elronda sytuacja się zmieniła na tyle, że rola elronda stała sie rolą gospodarza. Nigdy nie było to wyrażone wprost, a jakoś starałem się podchodzić do elronda jako jednego z użytkowników, ne na jakichs szczeólnych prawach. Gdybym miał kilka dni temu odpowiedzieć, kto jest gospodarzem forum, powiedziałbym po wahaniu (czy w ogóle ktoś), że chyba lafjoy...
Teraz najwyraźniej trzeba będzie to sobie na nowo poukładać. Nie jest to wszystko dla mnie oczywiste.

Ponieważ, jak powiedziałem, na pewno nie jestem w takim postrzeganiu odosobniony - spróbujcie po prostu zrozumieć, jakie są konsekwencje takiego widzenia.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 stycznia 2006 21:07:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 16 listopada 2004 23:19:04
Posty: 854
Crazy, fakt Twojego porozumienia z elrondem jest najważniejszy i jezeli o mnie chodzi to nie mam najmniejszego zamiaru analizować i roztrząsać Twojego postu, bo dla mnie jest już historią. Wierzę Ci, ze nie miałeś złej woli.

Może różnie postrzegamy rolę elronda na tym forum, napiszę więc jak to wygląda z punktu widzenia mojego shrekowego bagienka:

Tomasz Budzyński rozpoczął 20 lat temu zjawisko muzyczne o nazwie Armia i dzięki niemu ta Armia nadal istnieje.
Z tego też względu Tomasz Budzyński jest pojęciem tożsamym z zespołem Armia, temu faktowi nikt nie jest w stanie zaprzeczyć, bo wyszedł by na niezbyt rozgarniętego. Kiedy na PEGER-ach zaistniało forum dyskutujące o zespole Armia forumiak elrond pozostawał elrondem, będąc ukrytym, trudno więc jest mówić o jakimkolwiek gospodarzowaniu. Ale pewnego dnia kiedy dwóch zjednoczonych forumowiczów z Trójmiasta i Nowego Yorku wykryło że elrond jest owym Tomaszem Budzyńskim, w mojej ocenie zmieniła się optyka postrzegania jego roli . Elrond nie jest juz dłużej zwykłym forumowiczem, bo jest założycielem i najgłówniejszym filarem zespołu Armia, człowiekiem od którego się zaczęło i który kiedyś tę sprawę zakończy.
Przestał być szarym użytkownikiem, a nie jest też chwilowym przygodnym armijnym gościem, jak Bryl co tu wpadł na dwa posty i znikł.
Od czasu ujawnienia sie elronda jest on postacią dla mnie najważniejszą na tym forum, bo jest on tożsamy z pojęciem Armia, a więc tematem któremu są tu poświęcone dyskusje. I nie jest to idolyzm i oddawanie czci, jak niektórzy już spiesznie chcieliby mi zarzucić, ale uhonorowanie człowieka i uznanie dla tego co zrobił i robi dla zespołu , zespołu którego to forum dotyczy. Gdyby to było forum The Beatles a Paul McCartney chciałby w nim brać udział to byłby na takim forum centralną postacią.
PEGERY były darmowym miejscem w sieciuni, darmowym ale w ostatnim czasie skażonym nadmiernie rozbujałym rozpasaniem pewnej paniusi moderatorki-rzeźniczki i jej zleceniodawców. W sporze o istnienie tego forum z niejakim Maćkiem, Al dżazirą i innymi wielką rolę odegrał elrond i to elrond dał hasło do przenosin. Były wcześniej sugestie co do opuszczenia PGR wysuwane przez innych forumowiczów, ale to na hasło elronda odbył sie nasz exodusik na inny serwer. Komu nie pasowało oczywiście mógł zostać na tamtym forum, które jeszcze gdzieś dogorywa, ale wszyscy pociągnęli za elrondem, co jest również faktem znamiennym.
Szczególne miejsce elronda na tym forum potęguje fakt, że aby forum Ultima Thule mogło tu zaistnieć wpłaty na poczet tego serwera z własnej kieszeni zainicjowali elrond i natalia.

Dla mnie jest faktem niepisanym, ale nadmiernie oczywistym, że elrond jest gospodarzem tego forum. Oprócz elronda szczególne miejsce na tej wyspie posiadają Aviator, Germazeze oraz Blindman.

Wg mnie jest to jaśniutkie jak tysiąc słoneczek, ale rozumiem że inni mogą postrzegać to zupełnie inaczej.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 01 stycznia 2006 22:48:16 
Shrek pisze:
Dla mnie jest faktem niepisanym, ale nadmiernie oczywistym, że elrond jest gospodarzem tego forum. Oprócz elronda szczególne miejsce na tej wyspie posiadają Aviator, Germazeze oraz Blindman.

Ja pewnie odbierałem o tak jak Crazy i tak mi się chyba bardziej podobało. Przy pewnych ingerencjach Toma, może nawet mniej(kwestia rozwiązania sprawy lubelskiej). Ale jeśli przechodzimy na tą formułę to zobaczymy jak się w niej sprawdzę.
Wszyscy członkowie Armii jako osoby szczególne odbierałem i może bym nie wyraził się tak jak Crazy w stosunku do nich (choć wydawało mi się że miałbym prawo), ale myślę że zakwestionowałbym ich poglądy (i kwestionawałem), które są rozbieżne z moimi.
Chyba najbardziej się różnimy w kwestiach rozumienia odczuwania pozycji każdej z osób, jesli dobrze rozumiem wymianę poglądów Shrek-Crazy?
I przychodzi czas na rozstrzygnięcia?


Na górę
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 417 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 28  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group