Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 kwietnia 2026 12:08:31

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 609 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 41  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 13:57:09 
Spoko, tylko pewnie spyta, czy można czerwone?...

To jeszcze słów kilka na temat (generalnie relacjonowanie będzie mocno rozciągnięta w czasie):

Teksty – zakładam, że to była decyzja raczej estetyczna, ale nie mogę się pozbyć skojarzenia z Beckettem przesiadającym się na francuski – mnie uroda słowa często zwodzi i poprzestaję na powierzchniowych wrażeniach, na obrazach. A tu proszę: prosto i oszczędnie – nagle się u mnie pojawiło skupienie na treści... Mało jeszcze rozumiem, ale bardzo chcę. Pogląd, że słowa są tu na jakimś dalszym planie wydaje mi się mocno błędny (choć wrażenie uzasadnione).
A co do wymowy – już tu niektórzy wymieniali innych znanych, którzy angielski wykorzystują po swojemu. Zabrakło wśród nich tego, który mnie od razy przyszedł na myśl – tego Japończyka z Can. Nie jest idealnie, ale też bez tragedii. No i jest swoiście.


Ostatnio zmieniony czw, 03 grudnia 2009 14:35:37 przez kk, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 14:34:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 28620
elrond pisze:
efekt POSTRADOCYŃSKI


ja byłem przed chwilą na spacerze (Ciapek wpadł do rzeki) i teraz mam fleszbeki!!!!!!!!!!! :D


Kamik, to ja trochę uprzedzę fakty i powiem, że dla mnie You Know I Am to jeden z najmocniejszych momentów FREAK! Począwszy od początkowej przepieknej waltorni (ostatnio mnie tak przejął ten unstrument chyba na Triodente), przez jazzowo zharmonizowane saksofony, ten czad aż po przedkońcowe czułe trącanie strun we wietrze i waltorni. Mam wrażenie, że to numer trochę bardziej domknięty, poukładany, ale naprawdę piękny!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 14:58:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
..Kuba idzie na miszcza !!! :D

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 15:08:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4932
Kamik pisze:
A co do wymowy


bardzo się ucieszyłem, że tutaj na Forum angielski został dosyć ciepło przyjęty

jak już ktoś wspomniał, w necie jest nieco inaczej, tak sobie myślę, że to takie bardzo polskie...

nie chodzi mi nawet o to że wykorzysta się każdą sposobność, żeby komuś dowalić - sam nie jestem tu lepszy bo na naszym Forum dopierdalałem się do wymowy Titusa :oops:

chodzi mi o to że taka jest u nas edukacja, nastawiona na podejście preskryptywne, to jest błędne, tego nie wolno, siadaj niedostateczn... dochodzi do tego, że ludzie u mnie na kursach boją się otworzyć usta i powiedzieć cokolwiek, tylko by nie popełnić błędu, żeby nikt się ze mnie nie śmiał, no i na forum Kultu jednym z prężniejszych wątków nt nowej płyty jest dlatrzego Kazik zaśpiewał szłem

nie wiem jak jest w angielskich szkołach, ale na poziomach naukowych i chyba ogólnie nastawienie jest mniej surowe, nad każdym odstępstwem pochyla się jak nad skarbem, regionalizmy i freakizmy są traktowane z szacunkiem (pamietam jaką zgarnęłem burę gdy w mojej pracy semestralnej jednej nieco złośliwie wyraziłem się o Cockneyu)

podobało mi się jak do sprawy podszedł Leszek, pobył kilka lat w Anglii i od razu nabrał innej perspektywy, jeśli wolno Manu Chao, to dlaczego nie Budzemu?

jest jeszcze inna sprawa - zanim zacząłem studiować anglistykę myślałem sobie że mówię świetnie i świetnie wymawiam - po pierwszych zajęciach okazało się że 90% mojego soundu ;) jest polskie, a nie angielskie, ciekaw jestem ilu tych znawców święcie wierzy że np. delete mówi się "dilejt" :)

oczywiście ktoś odpowie że liczy się WRAŻENIE a nie fakty i każdy do takiego wrażenia ma oczywiście prawo - nie mówię że Tom wymawia perfekcyjnie, ale w gruncie rzeczy nie o to chodziło - dołożyliśmy wszelkich starań, żeby żadne słowo (poza fajoskim ŁONS) nie było przekręcone tak jak hihi "cloud" na [kloud], a reszta jest freakiem, wartościem dodanym, Słowian-English, zgrzytem w oddaly, wyciągniętym zębem, powiewem wolnośćy... mi po pierwszym odsłuchu teżnie pasowało, ale teraz... ŁAŁ

:) :) :)

_________________
The Hilgrims spotify


Ostatnio zmieniony czw, 03 grudnia 2009 15:25:50 przez Gero, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 15:10:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 21599
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Gero pisze:
pamietam jaką zgarnęłem burę gdy w mojej pracy semestralnej jednej nieco złośliwie wyraziłem się o Cockneyu



Skoro wyrazałeś się złośliwie o kokneju to bura Ci się faktycznie należała ;)

_________________
Sometimes good guys don't wear white


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 15:20:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
pozwolę sobie przekleic z innego wątku zupełne wyjątkową recenzję literacką FREAKA

by arasek


Cytat:
Na kanwie rozważań forumowych o freakowych brygadach...
W X Programie Polskiego Radia leci takie coś w odcinkach...

- - -

Obudził się nagle, w ciemnościach długiej styczniowej nocy. Miał piękny sen, szedł kamienistą drożyną, wśród krzaków malin i pozdrawiał idących do pracy w kopalni wolframu krasnali. Ci szli , machając długimi łopatami i śpiewali „Hejahoo… hejahooo…”. Ale to były tylko resztki snu, które szybko przepłoszyło nagłe uderzenie południowego wiatru w okno. Sięgnął ręką na drugą stronę łóżka i już po sekundzie zdał sobie sprawę, że przecież Czesławy tam nie ma… nie ma już od dwóch dni, od cholernych 48 godzin, od czasu kiedy się wydało… Obudził się zupełnie, usiadł na brzegu łóżka i przejechał machinalnie po zmasakrowanym czole. KISS…Tak, to był zbyt luźny dzień zatracił czujność, szedł sobie tak po prostu ulicą i nagle zanucił „Niezwyciężonego”. Tak to bywa w takich sytuacjach, patrol wyrósł jak spod ziemi, a może po prostu stali osłonięci wiatą kiosku a on ich nie zauważył… parę pytań, strużki potu na karku, oni nawet na początku byli dość spokojni…
-Jaki instrument gra pierwszoplanową rolę w 4:32-4:35 utworu „Green”?
-A jak długo trwa „Home”? Nie…nie… co do sekundy proszę…
- Co pan powie o trzeciej stronie książeczki? Jakieś szczegóły? Podoba się?
W końcu młody człowiek o wyraźnie południowej urodzie machnął z irytacją jego dowodem osobistym.
-Słuchaj pan. Jaja pan sobie robisz ze mnie?
Próbował tłumaczyć, tak… źle się czuję… a w ogóle trochę jestem wczorajszy, rozumiecie…mętlik mam w głowie i tak dalej. Wiedział, że słyszeli „Niezwyciężonego” i tłumaczenia są idiotyczne, ale dla samej zasady próbował dalej. Może jakimś cudem się uda?
Ale cudu nie było. Słowo „Idziemy” potraktował jako nieuchronne zrządzenie losu. Wiedział, że ci to był tylko początek, dalsze przesłuchania pamiętał jak przez mgłę, surowy bunkier gdzieś na Służewiu, lampa w twarz (ciekawe, że to się nie przeżywa, zawsze to samo!) i kolejne pytania, kolejne testy… Wiedział, że ma najwyżej 30% prawidłowych odpowiedzi, ostatecznie jednak zgubiły go testy fal EEG, przeprowadzone podczas słuchania „Freaka” i „Legendy” (dla zapewnienia kalibracji aparatury między nimi był jeszcze Zbigniew Wodecki). W końcu – orzeczenie komisji i gorący pocałunek rozpalonego żelaza…
To było dwa dni temu, Cześka odeszła wczoraj („Dałam ci dużo czasu, naprawdę długo... ale nie wykorzystałeś szansy!” – zapamięta te zimne słowa) a dziś skończył się urlop na żądanie i musi iść do pracy…
Egipskie ciemności zaledwie nieco się rozproszyły gdy wyszedł chyłkiem z domu. Puder z czoła wiatr zwiał już po paru sekundach. Miał blisko do pracy, ale musiał odbyć tę drogę na piechotę. Czesia zabrała samochód, a do tramwaju przecież go nie wpuszczą.
-Patrz synku, tak wygląda triodantowiec! – syknęła jakaś babcia do wnuka z przedszkolnym woreczkiem przewieszonym przez plecy.
Już chciał otworzyć usta, że nie, skąd, najbardziej lubi „Ducha” ale powstrzymał się w ostatniej chwili, widząc nachodzącego policjanta. Jest przecież wyjęty spod prawa, babcia w razie konfrontacji zrobi z niego budyń. Policjant uśmiechnął się chytrze i rzucił krótkie:
-Ama?
Zatrzymał się i desperacko próbował znaleźć jakąś dobrą odpowiedź, ale nie nadchodziła. W końcu, gdy miał już powiedzieć ”Rantus”, przy całej świadomości chybionego strzału, gdy nagle jak wielkie zwarcie w mózgu zapalił mu się jakiś neuronowy obwód i szybko, rozpaczliwie, bezwiednie odkrzyknął:
-Gama! Gama, gama! Amagama!
Pałka, już uniesiona wysoko w górę, opadła lekko w kierunku stróża prawa.
-No! – policjant klepnął go w policzek – mogą być z ciebie jeszcze ludzie… A teraz – jego głos stwardniał – zmiataj stąd, wypaleńcu.
Szedł podniesiony na duchu, może jednak zacznie wychodzić na prostą? Starał się nie słyszeć docinków mijanych ludzi, a w głowie usiłował odtworzyć sobie brzmienie „You know I am”. Szło mu lepiej niż wczoraj, nawet natrętne „Saluto” odsunęło się jakby w cień. Ale gdy stanął przed drzwiami Firmy znów zatrząsł się wewnętrznie. Czy prezes, fanatyczny miłośnik jazz-rocka, entuzjasta yerba-mate i kolekcjoner bonsai z drzewek morelowych zrozumie jego sytuację? Prezes cenił go i lubił, ale jak będzie teraz? Wszedł do sekretariatu, to mogło być jak uderzenie nadziei, Anna lubiła przede wszystkim Zdzisławę Sośnicką i Atomico Patibulo, ale gdy teraz zobaczył ją, tańczącą na biurku do refrenu „Greena”, spuścił wzrok. Sekretarka spojrzała na niego, zakryła usta dłonią i nie mówiła nic dłuższą chwilę. Wreszcie wolno wyszeptała:
-Prezes czeka na Ciebie…
Wszedł do gabinetu z silnym postanowieniem, że łatwo skóry nie sprzeda. Tak też się stało – wywalczył nawet miesięczną odprawę. A wieczorem podjął decyzję o której myślał od wczorajszego wieczoru. Już wiedział, że zgłosi się do Ośrodka.

Czytał Tomasz Knapik


genialne!!!!!!

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 15:28:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 10 marca 2007 11:18:31
Posty: 3575
Skąd: nigdzie
posłuchałem i... no fajnie. zaskoczyła mnie płyta. tylko jedno zaskoczenie nie jest miłe i psuje mi wszystko. czemu po angielsku?
gdyby nie angielski byłoby pięknie. nie lubię angielskiego.
ten język jest brzydki

_________________
....więc czekać musisz na wczorajszy dzień....


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 15:44:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
..zaraz padnę ! :D ...Czesława... :D Aras !!! :brawa:

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 15:48:58 
dobra, żeby nie było ze ja tylko straszę a nic pseudo konstruktywnego nie wspomnę.

jedno dziś mi przyszło na mózg: niewiele jest takich płyt, które moge słuchać zawsze bo mnie nie denerwują albo sie nie nudza albo nie męczą (z ludźmi mam podobnie, niekótrzy o tym wiedzo hehe).

poza tym czasami mam tak, że włączam płytę, jest super, i nagle zmienia mi sie nastrój i kolory świata wokół i muzyka nie pasuje.

czasem mam tak, że chcę słuchac dwóch rzeczy na raz (z filmami w telewizji się to udaje jak chcę dwa w tym samym czasie no ale z płytami gorzej)

Frika słucham zawsze do końca i zwykle po dwa razy na raz, potem zmieniam, żeby nie przesycic się ale kilka godzin później - czemu nie?

za kazdym razem ta płyta brzmi dla mnie inaczej. ja nie umiem się skupić na muzyce i jej przeżywać wielce (tzn, dobra - umiem, ale troche mi szkoda czasu bo tyle rzeczy można zrobić no a jak sie robi to czasem się już nie słucha, wiadomo...) i to jest tak, ze czasem słucham tylko szybkiego biegu i saksofonów (aaa! jak to super współgra z adrenalina jak sie przebiega przed pędzącymi autobusami albo taksówkami jadącymi wprost na Ciebie - taki żarcik kierowców...) i wtedy frik to płyta energetyzująca skoczna, a czasem - tak jak dziś - staje sie czarodziejska i piekna bo słucham bardziej tych momentów, kiedy się odlatuje.

a jeszcze czasem słucham głownie wokalu i gitar i wtedt wymiar też jest inny: waiting for another stupidity, all to the fire yeah!!!!


P.S.

brawo arasku!!!!!!!!!! :D


P.S.2 trochę oftopiczny
Cytat:
ten język jest brzydki


:shock:

NIE, NIE JEST.

:mrgreen:


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 16:02:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 10 marca 2007 11:18:31
Posty: 3575
Skąd: nigdzie
Morella pisze:
NIE, NIE JEST.

jest.

_________________
....więc czekać musisz na wczorajszy dzień....


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 16:09:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4932
jest nie jest jest nie jest jest niejest jestniejestjestniejestjestniejestjestniejestjestniejsjstenjeistejsnisjets
żućmy maszyną do upyhania liści

JEST!
a nie... jest, to znaczy chciaem powiedzieć nie jest

nie.. jest?

no już sam [censored] nie wiem!

_________________
The Hilgrims spotify


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 16:12:02 
JEST!!


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 16:15:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...co za ulga :D

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 16:25:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 stycznia 2005 21:36:13
Posty: 1149
Skąd: tylko stąd
Ale o co kaman???

_________________
Andres Pedro Cristobal de Corteza


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 03 grudnia 2009 16:38:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 14 września 2009 15:59:22
Posty: 36
jak Budzy śpiewa to nawet angielski robi sie piękny, sensowny i poetycki :shock: być może wokalista Coldplaya czy Radiohead ma lepszy akcent - ale przekaz!!! :cry: przekaz to lepszy ma ARMIA.

_________________
rozradują się kości, które skruszyłeś


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 609 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 41  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group